Dodaj do ulubionych

przepisanie nieruchomości

13.08.04, 18:49
Witam
Sprawa ma się tak:
Babcia chce przepisać nieruchomość na wnuka. Włascicielem tego domu w
wiekszości jest babcia, ale sa nimi również dwie corki, ktore odziedziczyly po
zmarlym dziadku swoje udziały, wszyscy troje zgodnie i bez zadnych roszczeń
chcą w całość przepisać całość na wnuka.
Wnuk jest studentem, nie jest włascicielem żadnej nieruchomości, nie jest
również zameldowany w tym domu(jeśli stanowi to jakiś problem).
Moje pytania są następujące ile weźmie notariusz? ile wyniesie podatek? i czy
sa jeszcze jakies opłaty? czy wnuk ma szanse na jakies ulgi z podatku??,
wartość domu to ok 120tyś zł. no i czy tych 3 wlascicieli moze to wszystko za
jednym razem zalatwic u notariusza??

Będę naprawdę wdzieczny za jakiekolwiek odpowiedzi i wyliczenia, z góry
dziękuje i pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • bebiak Re: przepisanie nieruchomości 15.08.04, 15:37
      Witaj Tomuu,
      będzie mi jeszcze kilka szczegółów potrzebnych, ale wypunktuję to na końcu, a
      teraz zarysuję Ci schemat możliwości działania.

      tomuu napisał:

      > Babcia chce przepisać nieruchomość na wnuka. Włascicielem tego domu w
      > wiekszości jest babcia, ale sa nimi również dwie corki, ktore odziedziczyly po
      > zmarlym dziadku swoje udziały, wszyscy troje zgodnie i bez zadnych roszczeń
      > chcą w całość przepisać całość na wnuka.

      Tutaj sobie ustalmy jakie są te udzialy.
      Ja się domyślam (ale tylko się domyslam - potwierdź lub zaprzecz), że
      nieruchomość poprzednio była wspólna babaci i dziadka, dziadek zmarł bez
      tastemantu wobec czego spadek po nim nabyła żona oraz dwie córki.
      Jesli tak było to babacia dziś ma 4/6, a każda z córek po 1/6, przy czym jedna
      z tych córek jest matką tego wnuka.
      Czy tak to było i tak to jest?
      Ja póki co zakładam, że tak, ale potwierdź mi to.

      > Wnuk jest studentem, nie jest włascicielem żadnej nieruchomości, nie jest
      > również zameldowany w tym domu(jeśli stanowi to jakiś problem).
      > Moje pytania są następujące ile weźmie notariusz? ile wyniesie podatek? i czy
      > sa jeszcze jakies opłaty? czy wnuk ma szanse na jakies ulgi z podatku??,
      > wartość domu to ok 120tyś zł. no i czy tych 3 wlascicieli moze to wszystko za
      > jednym razem zalatwic u notariusza??

      Zanim do opłat czyli tego co z pewnością najważniejsze dla Ciebie to kilka
      kwestii.
      To, że wnuk nie jest tam dziś zameldowany - przeszkodą żadną nie jest: może
      skorzystać z ulgi od darowizny budynku, ale pod warunkiem, że w budynku
      zamieszka (zameldowanie) i będzie mieszkał (nie zbywając nieruchomości) przez 5
      lat. Czy możemy takie założenie przyjąć?
      Dalej: ta ulga od budynku jest tylko w I-szej grupie podatkowej, a jeśli
      prawidłowo wyliczyłam i ustaliłam wyżej udziały to sytuację mamy taką:
      w stosunku do tego wnuka pojawia nam się:
      - babcia - ulga z budynku;
      - matka - ulga z budynku;
      - ciotka - nie ma ulgi (tu jest II-ga grupa).

      Przechodząc już nieco bliżej można to zrobić w sposób następujący:
      wszystkie trzy panie darowują temu wnukowi swoje udziały i tak liczymy podatki
      i inne opłaty;
      albo w zależności od wyniku opłat powyższego: najpierw dział spadku po dziadku
      gdzie całość dostanie babcia (ta umowa bez podatku) i ona od razu w tym samym
      akcie podaruje wnukowi całą nieruchomość.
      To są możliwości ale wybór zależy pewnie od opłat - bo skutek taki, że i tu i
      tu wnuk się staje właścicielem całości.

      Żebym mogła to wszystko poprzeliczać zadam Ci teraz kilka pytań z prośbą o
      odpowiedź na każde z nich, bo każde jest istotne:

      1. czy prawdą jest, że w sensie własności obecnie wygląda to tak: babcia 4/6,
      matka 1/6, ciotka 1/6 (czyli tak jak przedstawiłam na początku);

      2. czy działka jest we własności czy w wieczystym użytkowaniu?

      3. jaka w jest powierzchnia użytkowa tego domu?

      4. jaka w tej wartości 120.000,-zł jest wartość domu a jaka działki? Muszę to
      mieć rozbite.

      5. czy ten wnuk zamierza zamieszkać w tym domu (zameldowanie) i mieszkać w nim
      przez 5 lat nie zbywając?

      6. czy którakolwiek z tych trzech pań (babcia, matka, córka) podarowała coś
      temu wnukowi w ciagu ostatnich 5-ciu lat (jeśli tak to co, kiedy i o jakiej
      wartości)?

      7. jak wyglądała sytuacja podatku od spadku po dziadku? Chodzi mi tu o to, ze
      te panie (może nie wszystkie ale niektóre) mogły skorzystać z ulgi od podatku
      od spadku bo złożyły oświadczenie w US, że nie mają innych mieszkan/domów i w
      tym będą mieszkać przez 5 lat. Czy któraś tak zrobiła? Kiedy była załatwiana
      sprawa podatku od spadku po dziadku? To jest bardzo istotne bo jeśli np. babcia
      skorzystała z ulgi od budynku a nie minęło 5 lat to gdy teraz podaruje - traci
      prawo do tej ulgi zastosowanej wówczas. Musisz odszukać Zaświadczenia US w
      sprawie podatku od spadku p odziadku i mi tu doneisć czy były to zezwolenia
      warunkowe (no, chyba, że było to sto lat temu). Mnie interesuje ostatnie 5 lat.

      O, i tyle pytań Ci zadałam. Wierzę, że sumiennie odrobisz pracę domową i na
      każde z nich, tak po kolei, udzielisz mi odpowiedzi. Mnie to jest naprawdę
      niezbędne dla dalszych rozważań.
      Pozdrawiam Cię serdecznie. B.
      • tomuu Re: przepisanie nieruchomości 19.08.04, 10:31
        Witam

        > Tutaj sobie ustalmy jakie są te udziały.
        > Ja się domyślam (ale tylko się domyślam - potwierdź lub zaprzecz), że
        > nieruchomość poprzednio była wspólna babci i dziadka, dziadek zmarł bez
        > tastemantu wobec czego spadek po nim nabyła żona oraz dwie córki.
        > Jeśli tak było to babcia dziś ma 4/6, a każda z córek po 1/6, przy czym jedna
        > z tych córek jest matką tego wnuka.
        > Czy tak to było i tak to jest?
        > Ja póki co zakładam, że tak, ale potwierdź mi to.

        tak tak tak i jeszcze raz tak :-) , wszystko sie zgadza tak właśnie jest

        > Zanim do opłat czyli tego co z pewnością najważniejsze dla Ciebie to kilka
        > kwestii.
        > To, że wnuk nie jest tam dziś zameldowany - przeszkodą żadną nie jest: może
        > skorzystać z ulgi od darowizny budynku, ale pod warunkiem, że w budynku
        > zamieszka (zameldowanie) i będzie mieszkał (nie zbywając nieruchomości) przez 5
        >
        > lat. Czy możemy takie założenie przyjąć?

        na razie możemy tak założyć, potem to jeszcze wyjaśnie

        > Dalej: ta ulga od budynku jest tylko w I-szej grupie podatkowej, a jeśli
        > prawidłowo wyliczyłam i ustaliłam wyżej udziały to sytuację mamy taką:
        > w stosunku do tego wnuka pojawia nam się:
        > - babcia - ulga z budynku;
        > - matka - ulga z budynku;
        > - ciotka - nie ma ulgi (tu jest II-ga grupa).
        >
        > Przechodząc już nieco bliżej można to zrobić w sposób następujący:
        > wszystkie trzy panie darowują temu wnukowi swoje udziały i tak liczymy podatki
        > i inne opłaty;

        tak wlansie chyba zrobimy

        > albo w zależności od wyniku opłat powyższego: najpierw dział spadku po dziadku
        > gdzie całość dostanie babcia (ta umowa bez podatku) i ona od razu w tym samym
        > akcie podaruje wnukowi całą nieruchomość.

        to już raczej nie możliwe sprawa spadkowa zakończyła się w 1999 r.


        > 1. czy prawdą jest, że w sensie własności obecnie wygląda to tak: babcia 4/6,
        > matka 1/6, ciotka 1/6 (czyli tak jak przedstawiłam na początku);
        TAK, mam właśnie papiery ze sprawy spadkowej i tak tam właśnie pisze,
        przepraszam, że tego nie napisałem od razu.

        > 2. czy działka jest we własności czy w wieczystym użytkowaniu?
        najprawdopodobniej we własności ale będę jeszcze musiał to jeszcze sprawdzić,
        a jaka to różnica jeśli można spytać??

        >3. jaka w jest powierzchnia użytkowa tego domu?
        ok.100 mkw

        > 4. jaka w tej wartości 120.000,-zł jest wartość domu a jaka działki? Muszę to
        > mieć rozbite.
        liczmy że działka to ok 20tys

        > 5. czy ten wnuk zamierza zamieszkać w tym domu (zameldowanie) i mieszkać w nim
        > przez 5 lat nie zbywając?

        no i tu jest mały problem odnośnie tych 5 lat, czy jest możliwość w tym czasie
        zamiany przez wnuka
        tego mieszkania na inne? jak ten punkt jest realizowany w praktyce przez ludzi,
        bo przeciez jesli sprzedaje mieszkanie i za te pieniądzie kupuje inne, to
        fizycznie nic nie zarabia na tym! to co opodatkować?


        > 6. czy którakolwiek z tych trzech pań (babcia, matka, córka) podarowała coś
        > temu wnukowi w ciągu ostatnich 5-ciu lat (jeśli tak to co, kiedy i o jakiej
        > wartości)?
        NIE nie było żadnych darowizn.

        > 7. jak wyglądała sytuacja podatku od spadku po dziadku? Chodzi mi tu o to, ze
        > te panie (może nie wszystkie ale niektóre) mogły skorzystać z ulgi od podatku
        > od spadku bo złożyły oświadczenie w US, że nie mają innych mieszkan/domów i w
        > tym będą mieszkać przez 5 lat. Czy któraś tak zrobiła? Kiedy była załatwiana
        > sprawa podatku od spadku po dziadku? To jest bardzo istotne bo jeśli np. babcia
        >
        > skorzystała z ulgi od budynku a nie minęło 5 lat to gdy teraz podaruje - traci
        > prawo do tej ulgi zastosowanej wówczas. Musisz odszukać Zaświadczenia US w
        > sprawie podatku od spadku p odziadku i mi tu doneisć czy były to zezwolenia
        > warunkowe (no, chyba, że było to sto lat temu). Mnie interesuje ostatnie 5 lat.

        tak, wszystkie Panie z niej chyba korzystały :-) jednak mineło juz 5 lat!
        sprawa spadkowa i z zaświadczenie z US jest z 1999 r.


        gorąco Pozdrawiam i dziekuję
        • bebiak Re: przepisanie nieruchomości 22.08.04, 14:41
          Witaj, dziękuję za sumienne odrobienie pracy domowej:-))
          Najpierw kilka słów wyjaśnień.
          tomuu napisał:

          ) ) Przechodząc już nieco bliżej można to zrobić w sposób następujący:
          ) ) wszystkie trzy panie darowują temu wnukowi swoje udziały i tak liczymy po
          ) datki i inne opłaty;
          )
          ) tak wlansie chyba zrobimy
          )
          ) ) albo w zależności od wyniku opłat powyższego: najpierw dział spadku po dz
          ) iadku gdzie całość dostanie babcia (ta umowa bez podatku) i ona od razu w tym
          )samym akcie podaruje wnukowi całą nieruchomość.

          ) to już raczej nie możliwe sprawa spadkowa zakończyła się w 1999 r.

          Dla działu spaddu nie ma to znaczenia: jesli go dotąd nie było (a nie było -
          tak wnioskuje z Twego postu skoro mają nadal udziały) to można to zrobić teraz,
          o ile będzie to korzystniejsze od darowizn.

          ) ) 2. czy działka jest we własności czy w wieczystym użytkowaniu?
          ) najprawdopodobniej we własności ale będę jeszcze musiał to jeszcze sprawdzić,
          ) a jaka to różnica jeśli można spytać??

          Dla naszej sprawy taka, że własnośćc nieruchomości przechodzi w momencie
          podpisania aktu, a wieczyste użytkowanie - w momencie wpisu do księgi. Zatem
          jeśli jest to własność to możemy sobie rozważać taką konstrukcję: najpierw
          dział spadku i wszystko co po dziadku (czyli połowa) dla babci, która od razu
          wszystko (czyli całość) darowuje wnukowi. Jeśli jest wieczyste użytkowanie to
          nie można w ten sposób i wtedy: najpierw dział spadku po dziadku i konieczność
          czekania na wpis do księgi babci do całości a dopiero potem darowizna na rzecz
          wnuka.
          Ale póki co przyjmujemy, że to własność gruntu.

          ) no i tu jest mały problem odnośnie tych 5 lat, czy jest możliwość w tym czasie
          ) zamiany przez wnuka tego mieszkania na inne? jak ten punkt jest realizowany w
          )praktyce przez ludzi, bo przeciez jesli sprzedaje mieszkanie i za te
          )pieniądzie kupuje inne, to fizycznie nic nie zarabia na tym! to co
          opodatkować?

          To o czym piszesz to kwestia podatku dochodowego, którego tutaj nie będziemy
          mieć o ile dokonamy na rzecz wnukowa darowizn. Tu mamy inne przepisy.
          Chodzi mianowicie o to, że jeśli wnuk przyjmie darowiznę to ma do zapłacenia co
          do zasady podatek od darowizny. Moze w cześci dotyczącej I-szej grupy (czyli
          babcia, matka) skorzystać z ulgi w podatku od darowizny budynku, ale ta ulga
          jest pod pewnymi warunkami, m.in. obowiązek mieszkania w tym budynku przez 5
          lat (zameldowanie) i nie zbywanie go w tym czasie. Jeśli sprzeda przed upływem
          5 lat to podatku jako takiego nei płaci, ale urząd skabrowy cofniem u ulgę,
          którą zostaosuje notarisuz i wymierzy pdoatek od darowizny na normalnych
          zasadach (czyli bez ulgi). Podatek w I-szej grupei siega do 7% rynkowej
          wartości przedmiotu darowizny.
          Jest jeden wyjątek: jeśli wnuk sprzeda tę nieruchomość w ciagu 5 lat to żeby
          nie utracić zastosowanej ulgi MUSI w ciągu SZEŚCIU MIESIĘCY od dnia zbycia
          nabyć inne mieszkanie lub inny budynek (to jasne) oraz (to grosze)
          uprawdopodobnić w US, że ta zmiana była spowodowana koniecznością zmiany
          warunków mieszkaniowych.
          Ten drugi warunek jest niezbyt konkretny jak widzisz i stwarza w praktyce sporo
          problemów, bo tak naprawdę inaczej tę konieczność może pojmować wnuk a inaczej
          US - na to zwracam Twoją uwagę.

          ) tak, wszystkie Panie z niej chyba korzystały :-) jednak mineło juz 5 lat!
          ) sprawa spadkowa i z zaświadczenie z US jest z 1999 r.

          Popatrz na daty zakreślone dla tego warunku. Tu się liczy datami a nie (jak w
          przypadku podatku dochodowego) - latami.

          Uczuliłam na co miałam uczulić, podniosłam to co miałam podnieść, wyjaśniłam to
          co miałam Ci wyjasnić. A teraz do konkretów a sytuację mamy taką (zreasumujmy):
          1. trzech współwłascicieli: babcia 4/6, matka 1/6 i ciotka 1/6;
          2. dom mieszkalny o pow.użytk. 100 m2 i wartości 100.000,-zl
          3. działka we własności o wartości 20.000,-zł;
          4. żadna ze współwłaścicielek niczego nie podarowała w ciągu ostatnich 5-ciu
          lat naszemu wnukowi;
          5. wnuk nie ma swojego mieszkania/domu i zamierza w tym mieszkać przez
          najbliżesz 5 lat (zameldowanie) i nie zbywać go w tym czasie;
          6. minęło juz 5 lat odkąd trzy panie skorzystały ze zwolnień w podatku do
          spadku po naszym dziadku.

          Tyle naszych konkretów, przy czym niektóre są założeniami - do wyjaśnienia
          (podnosiłam wyżej).

          I rozważamy takie możliwości:

          1. UMOWA DAROWIZNY UDZIAŁÓW NIERUCHOMOŚCI:
          od babci 4/6 o wartości 80.000,-zł
          - taksa notarialna: 1.110,-zł + VAT 22% tj. 244,20,-zł
          - podatek od darowizny (ulga z budynku) 110,90,-zł
          od matki 1/6 o wartości 20.000,-zł
          - taksa notarialna: 510,-zł + VAT 22% tj. 112,20,-zł
          - podatek od darowizny (ulga w budynku) - nie ma (udział w działce mieści się
          w uldze kwotowej, tej raz na 5 lat);
          od ciotki 1/6 o wartości 20.000,-zł
          - taksa notarialna: 510,-zl + VAT 22% tj. 112,20,-zł
          - podatek od darowizny (nie ma ulgi w budynku) 939,60,-zl

          Do tego dochodzi nam:
          - wniosek do sądu: 200,-zł + VAT 22% tj. 44,-zł
          - opłata sądowa za wpis wnuka do ksiegi (tu moim zdaniem można policzyć od
          całej wartości, którą nabył wnuk tj. od 120.000,zł) co daje kwotę 1.520,-zł;
          - wypisy: ok. 200,-zł.
          I to wszystko.
          Daje nam to łącznie kwotę 5.613,10,-zł (o iel dobrze zsumowąłam).
          Tu uwaga: taksę policzyłam Ci od udziałów bo tak ma prawo pobrać notariusz (jak
          pobierze od całości - wtedy w sumie mniej - to ukłon w jego stronę, ale nie
          mogę zagwarantować: tu są udziały i tak może być to naliczone jak policzyłam
          wyżej).
          Przy tej konstrukcji wnuk musi zamieszkać w tym budynku (zameldowanie)

          2. UMOWA O DZIAŁ SPADKU PO DZIADKU POPRZEZ PRZYZNANIE WCHODZĄCEGO SKŁAD SPADKU
          UDZIAŁU 1/2 BABCI ORAZ OD RAZU UMOWA DAROWIZNY CAŁOŚCI NA RZECZ WNUKA (jednym
          aktem)
          za dział spadku o wartości 60.000,-zł:
          - taksa notarialna: 1.010,-zł + VAT 22% tj. 222,20,-zł
          za darowiznę o wartosci 120.000,-zl:
          - taksa notarialna: 1.310,-zł + VAT 22% tj. 288,20,-zl
          - wniosek do sądu: 200,-zł + VAT 22% tj. 44,-zł
          - podatek od darowizny (ulga od całego budynku): 312,60,-zł
          - opłata sadowa za wpis do księgi wieczystej: 1.520,-zl
          - wypisy: ok. 200,-zł

          Daje nam to łączną kwotę 5.107,-zł.
          Nie jest to jakaś szokująca różnica ale jest chociaż ciut.
          Przy tej konstrukcji wnuk również musi zamieszkać w tym budynku (zameldowanie)

          3. Spróbujmy zatem jeszcze inaczej:
          DAROWIZNA PRZEZ CIOTKĘ 1/6 I OD RAZU TYM SAMYM AKTEM ZNIESIENIE WSPÓŁWŁASNOŚCI
          POMIĘDZY BABCIĄ, MATKĄ I WNUKIEM POPRZEZ PRZYZNANIE WNUKOWI CAŁOŚCI.
          za darowiznę od ciotki o wartości 20.000,-zł:
          - taksa notarialna: 510,-zl + VAT 22% tj. 112,20,-zł
          - podatek od darowizny (nie ma ulgi w budynku) 939,60,-zl
          za zniesienie współwłasności od kwoty 120.000,-zl:
          - taksa notarialna: 1.310,-zł + VAT 22% tj. 288,20,-zl
          i do tego:
          - wniosek do sądu: 200,-zł + VAT 22% tj. 44,-zł
          - opłata sądowa za wpis do księgi wieczystej: 760,-zł
          - wypisy: ok. 200,-zł

          Daje nam to łącznie kwotę 4.374,-zł.
          I można uznać, że tutaj już jakaś oszczędność nam powstaje.
          Moje uwagi do tej konstrukcji nr 3:
          - umowa zniesienia współwłasności tutaj (wszyscy w I-szej grupie) jest bez
          podatku o ile ten wnuk babci i matce nic nie będzie spłacał - a pewnie nie;
          - ten wnuk przy tej konstrukcji nie musi się meldować w tym budynku ani w nim
          mieszkać bo w ogóle nie korzysta ze zwolnienia od budynku albowiem z darowizny
          od ciotki tego zwolnienia nie ma, a potem darowizn już nie ma (bo jest
          zniesienie);
          - jeśli wnuk chciałby sprzedać tę nieruchomość przez upływem 5-ciu lat to
          trzeba pamiętać, że nabył ją w wyniku zniesienia współwłasnosci, w związku z
          czym będziedzie miał do zapłacenia podatek dochodowy 10%, chyba, że w ciągu
          DWÓCH LAT od dnia zbycia nabędzie inny lokal lub inny budynek (i tu nie ma
          wykazywania tej "konieczności zmiany warunków mieszkaniowych", o której pisałam
          wyżej - to inny podatek i niech Ci się to nie pomyli również w sensie terminów
          nabycia innej nieruchomości);
          - te 5 lat w tej konstrukcji liczy się od 1.01 r
          • bebiak Re: Nie zmieścił mi się cały post:(( Dokończenie 22.08.04, 14:44
            No właśnie - tutaj dokończenie od uwag do konstrukcji nr 3:

            Moje uwagi do tej konstrukcji nr 3:
            - umowa zniesienia współwłasności tutaj (wszyscy w I-szej grupie) jest bez
            podatku o ile ten wnuk babci i matce nic nie będzie spłacał - a pewnie nie;
            - ten wnuk przy tej konstrukcji nie musi się meldować w tym budynku ani w nim
            mieszkać bo w ogóle nie korzysta ze zwolnienia od budynku albowiem z darowizny
            od ciotki tego zwolnienia nie ma, a potem darowizn już nie ma (bo jest
            zniesienie);
            - jeśli wnuk chciałby sprzedać tę nieruchomość przez upływem 5-ciu lat to
            trzeba pamiętać, że nabył ją w wyniku zniesienia współwłasnosci, w związku z
            czym będziedzie miał do zapłacenia podatek dochodowy 10%, chyba, że w ciągu
            DWÓCH LAT od dnia zbycia nabędzie inny lokal lub inny budynek (i tu nie ma
            wykazywania tej "konieczności zmiany warunków mieszkaniowych", o której pisałam
            wyżej - to inny podatek i niech Ci się to nie pomyli również w sensie terminów
            nabycia innej nieruchomości);
            - te 5 lat w tej konstrukcji liczy się od 1.01 roku następującego po roku, w
            którym nastąpiło nabycie (czyli nie liczy się roku, w którym nabył).

            I tak by wyglądały nasze możliwości w ramach tej nieruchomości.
            Dodam jeszcze, że o ile działka jest we własności to w Warszawie nie byłoby
            problemów z taką konstrukcją jak nr 1 czy nr 3.
            Spotkałam się natomiast z terenów poza warszawskich z takim stanowiskiem
            notariusza (co ma związek z kolei z praktyką sądu wieczystoksiegowego - dla
            mnie bez uzasadnienia w przepisach), że w Waszym przypadku najpierw musi być
            uregulowana sprawa dzialu spadku a dopiero potem inne przesunięcia. Dla mnie
            nie ma takeij konieczności skoro do umowy stają wszyscy spadkobiercy - ale ja
            piszę z Warszawy i rozważania snuję na tle praktyk warszawskich. Pisze Ci to na
            wszelki wypadek - może się zdarzyć taki sąd (a ten zależy od miejsca położenia
            nieruchomości) gdzie praktyki są odmienne (forumowiczka mi kiedyś doniosła o
            Poznaniu na przykład) i nie chciałabym, żebyś był zdziwniony i stwierdził, że
            wymyślam Ci jakieś konstrukcje nie do zastosowania w praktyce. Wszystkie z
            tych, które Ci przedstawiłam (o ile działka jest we własności) są do
            zastosowania w praktyce, bynajmniej w Warszawie.

            Wierząc, że w miarę jasno się wypowiedziałam i że to wszystko jest dla Ciebie
            zrozumiałe. Niestety nie odezwę się do Ciebie w najbliższym czasie bo wyjeżdżam
            na długo oczekiwane wakacje i jestem tu dziś ostatni dzien. Pojawię się na
            forum (o ile będzie taka potrzeba) mniej więcej w połowie września (może ciut
            wcześniej).
            Pozostając w nadziei, że poradzisz sobie doskonale o ile będziesz to załatwiał
            w czasie mej nieobecności - pozdrawiam Cię serdecznie. B.


            • tomuu Re: bardzo dziekuje i życze udanych wakacji!!! 24.08.04, 19:36
              Jestem Pani bardzo wdzięczny!! Za rozwiazanie problemu i za bardzo
              wyczerpujące odpowiedzi, myśle że skorzystamy z tej konstukcji nr.3 "nieodpłatne
              zniesienie współwłasności"- w życiu bym na to nie wpadł.

              Jeszcze raz dziękuje i udanych wakacji!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka