Dodaj do ulubionych

proszę o pomoc

22.10.14, 10:41
Witam
Mam problem. Dostaliśmy od dziadków męża mieszkanie, za dorzywotnia opiekę nad nimi.
Niestety po 5 latach ja i mój mąż rozeszliśmy się. To ja odeszłam, ale z winy męża. tydzień po moim odejściu zmarł dziadek. Chorował i to była kwestia czasu. Teraz mąż straszy mnie że nie wywiązuje się z aktu notarialnego, i krozi mi konsekwencjami. W akcie widniejemy oboje. Czy mogę mieć z tego tytułu jakieś problemy.
Dodam że mąż nadal tam mieszka i teoretycznie zajmuje sie babcią. Ja pomogłam przy pogrzebie dziadka. Nie mamy jeszcze rozdzielczości majątkowym i ciągle jesteśmy małżeństwem. proszę o pomoc.....
Obserwuj wątek
    • gemowa Re: proszę o pomoc 22.10.14, 15:32
      Nic ci nie zrobi.
      Uczestniczyłas w opiece nad dziadkiem w czasie waszego związku, w zasadzie aż do śmierci dziadka. Wypełnilas umowe o dozywotnią opiekę, więc Twój mąz nie ma argumentów przeciwko Tobie.
      Inna sprawa czy po rozwodzie zamierzasz domagać sie praw do mieszkania. Jesli zamierzasz sie rozwiesc i nie bedziesz opiekowac sie babcią, to raczej nie powinnaś. Natomiast jesli Twój mąz chce żebyś zgodnie z umową pomagała mu przy babci i zgodzisz się na to, to spełnisz warunki umowy (dożywotnia opieka za darowiznę) i razem z mężem staniecie się współwłaścicielami mieszkania.
      Na razie jesteś w lepszej sytuacji niż Twój mąż, więc niech Cię nie straszy. Na pewno ma stres że skoro się rozwodzicie będzie musiał Cie spłacić, więc chwyta się różnych sposobów.
      Zastanów sie tylko czego chcesz - ja radziłąbym Ci zrezygnowac z mieszkania i spokojnie sie rozwieść.
      • jollanta33 Re: proszę o pomoc 23.10.14, 09:44
        taki mam plan, bo nie chcę tego mieszkania tylko święty spokój. Dziękuje za poradę teraz wiem co mam robić
      • pieli7781 Re: proszę o pomoc 30.10.14, 10:03
        "to spełnisz warunki umowy (dożywotnia opieka za darowiznę) i razem z mężem staniecie się współwłaścicielami mieszkania." gemowa wprowadzasz Jollantę w błąd

        Fakt darowizny już się dokonał, na ma czegoś takiego jak warunkowe przeniesienie własności. Mieszkanie należy do J i jej męża. Natomiast w przypadku nie dotrzymania umowy w kwestii opieki nad babcią i dziadkiem i udowodnienie przez babcię tego w sądzie, może skutkować cofnięciem darowizny. Na tą chwile, mimo że J nie mieszka w lokalu ma wobec niego i babci zamieszkującej w nim obowiązki i tu mąż J ma racje.

        Sugeruję przeprowadzić podział majątku, lub notarialnie zrzec się swojego prawa do darowanego mieszkania.
        • gemowa Re: proszę o pomoc 30.10.14, 10:07
          Masz rację, ja to przestawiłam w skrótowy sposób, zeby nie mącić Jolancie w głowie prawnymi procedurami. Myślę że autorka wątku mimo wszystko zrozumiała główne przesłanie, a z konieczności podziału majątku w wypadku rozwodu zdaje sobie sprawę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka