Dodaj do ulubionych

DO PANI BEBIAK: umowa przedwstępna

16.11.04, 11:36
Szanowna Pani,
Przygotowujemy sie z mezem do zakupu mieszkania u developera. Nie ma on
jeszcze pozwolenia na budowe a za rezerwacje mieszkania wymaga 3000 zł.
Chcemy tak spozadzic umowe przedwstepna by w razie niepowodzenia tzn.
nieotrzymania przez developera zgody na budowe, pieniadze te wrocily do nas.
Czy w ogole mozna spozadzic umowe przedwstepna gdy nie ma zgody na budowe? W
jakiej formie powinna byc spozadzona taka umowa: w formie aktu notarialnego,
czy wystarczy umowa cywilno-prawna?
Z gory dziekuje za odpowiedz,
B.Krawczyk
Obserwuj wątek
    • bebiak Re: umowa przedwstępna 16.11.04, 17:52
      Witaj Barkraw,

      barkraw napisała:

      > Przygotowujemy sie z mezem do zakupu mieszkania u developera. Nie ma on
      > jeszcze pozwolenia na budowe a za rezerwacje mieszkania wymaga 3000 zł.
      > Chcemy tak spozadzic umowe przedwstepna by w razie niepowodzenia tzn.
      > nieotrzymania przez developera zgody na budowe, pieniadze te wrocily do nas.
      > Czy w ogole mozna spozadzic umowe przedwstepna gdy nie ma zgody na budowe? W
      > jakiej formie powinna byc spozadzona taka umowa: w formie aktu notarialnego,
      > czy wystarczy umowa cywilno-prawna?


      Na potrzeby tzw. developerki została stworzona umowa zobowiązująca w trybie
      art. 9 ustawy o własności lokali i dość często ja się zawiera (forma aktu i
      wpis do ksiegi - konieczne), ale w Waszej sytuacji nie jest to możliwe, bo dla
      zawarcia takiej umowy ustawa wymaga (między innymi) aby developer miał
      pozwolenie na budowę - stad o tej umowie zupełnie nie mówimy bo jej zawrzeć po
      prostu nie możecie.

      Pozostaje nam wobec tego jedynie umowa przedwstępna - dla jej zawarcia ustawa
      nie wymaga spełnienie żadnych warunków. Taką umowę można zawrzeć:
      - albo w formie pisemnej;
      - albo w formie aktu notarialnego.
      Musicie się zastanowić jakiego skutku oczekujecie po zawartej umowie
      przedwstępnej - silniejszy ma ta w formie aktu notarialnego, bo ona daje Wam
      prawo dochodzenia zawarcia umowy przyrzeczonej (czyli sprzedaży) przed sądem w
      przypadku gdyby developer nie bardzo miał ochotę do umowy sprzedaży przystąpić.
      tego skutku nie ma umowa pisemna - ta rodzi tylko skutek odszkodowawczy i
      dobrze się nad tym zastanówcie.
      Nie mogę Was namawiać (zresztą nigdy nikogo na nic nie namawiam bo i nie taka
      moja rola) na zawarcie umowy przedwstępnej w formie aktu notarialnego, bo wiem,
      że taka umowa co do zasady podwyższa Wam koszty zwiazane z nabyciem lokalu o
      taksę notarialna + VAT od tej umowy przedwstepnej. Co do zasady za umowę
      przedwstępną notariusza ma prawo pobrać 100% taksy (+VAT) i potem, przy umowie
      sprzedaży również 100% taksy + VAT. Napisałam: co do zasady" ale oczywiście
      czasem się zdarza jakiś korzystny wynik indywidualnych negocjacji przy
      zawieraniu dwóch umów - tutaj niestety reguł nie ma i wszystko zależy od danego
      notariusza.
      Chcę Ci również powiedzieć, że moim zdaniem w przypadku [jeśli tak pechowo się
      zdarzy], że developer nie wybuduje budynku (lokalu) a Ty będziesz miała zawartą
      umowę w formie aktu to i sąd nie przeniesie na Ciebie własności lokalu bo
      przecież nie ma przedmiotu - musisz mieć tę świadomoś;
      ale musisz mieć i tę, że z umowy pisemnej nie masz żadnych, absolutnie żadnych
      roszczeń do nieruchomości i żadna siła nie zmusi developera do zawarcia umowy
      sprzedaży o ile nie będzie chciał jej zawrzeć.
      Wierze, że wychwyciłaś tę różnicę w skutkach obu umów (pisemnej i w formie
      aktu), że w miarę jasno to napisałam i że podejmiesz właściwą decyzję.
      Pozdrawiam Cię serdecznie. B.
      • kuc_jac Re: umowa przedwstępna 25.11.04, 21:57
        bebiak napisała:
        > ale musisz mieć i tę, że z umowy pisemnej nie masz żadnych, absolutnie
        żadnych roszczeń do nieruchomości i żadna siła nie zmusi developera do zawarcia
        umowy sprzedaży o ile nie będzie chciał jej zawrzeć.

        Witam, kiedy może dojśc do takiej sytuacji notabene dziwnej, że develeoper nie
        chce przystąpić do zawarcia umowy? Przeciez chyba mu na tym zależy?
        Pozdrawiam
        Jacek
        • bebiak Re: umowa przedwstępna 28.11.04, 20:55
          Witaj Jacku,

          kuc_jac napisał:

          > Witam, kiedy może dojśc do takiej sytuacji notabene dziwnej, że develeoper
          >nie chce przystąpić do zawarcia umowy? Przeciez chyba mu na tym zależy?

          A ja sobie na przykład wyobrażam taką sytuację, że developer daje mi projekt
          umowy sprzedaży, w której są takie warunki [zgodne z prawem], których ja nie
          chcę zaakceptować (wyobrażam sobie, że najczęściej może chodzić o kwestie
          związane z nieruchomością wspólną i tu kosztami a nią związanymi, w tym od
          kiedy ponosimy i jak), i nie wyraża zgody na wprowadzenie zmian zaproponowanych
          przeze mnie. Możliwa jest taka sytuacja? Absolutnie przecież możliwa. Przecież
          notariusz taki projekt sporządza wg ustaleń z developerem a nie przyszłym
          nabywcą. I co zrobisz jeśli masz postawioną prze developera kwestię jasno: albo
          pan podpisuje w takim brzmieniu albo w ogóle? Notariusz nie będzie na nic
          naciskał bo on nie od tego: stwierdzi, że wrócicie jak uzgodnicie wspólne
          stanowisko i to wszystko. Umowa jest Waszą umową a notariusz tylko ją
          dokumentuje. Albo kwestia jakichś Waszych wzajemnych dodatkowych rozliczeń - to
          też się może zdarzyć. Jak wiem takie przypadki się zdarzają i wówczas jesteś
          zupełnie bezradny bo nie jesteś w stanie nabyć lokalu (a na tym Ci przecież
          najbardziej zależy skoro wpłaciłeś wszystkie pieniądze). Rozumiesz mój tok
          rozumowania?
          Pozdrawiam Cię serdecznie. B.
          • kuc_jac Re: umowa przedwstępna 28.11.04, 22:18
            Witam Panią
            no własnie u nas może dojśc do takiej sytuacji bo akurat w moim przypadku
            developer przedstawił z projekcie Umowy, ze chce zarządzać do końca 2008 roku
            osiedlem. Nie podoba mi sie to, bo wiem, ze będzie w tym okresie się migał.
            Natomiast cześć ludzi, którzy podpisali umowy wczesniej ma wpisane w projekcie
            zarządzanie do końca 2006 i szczerze powiem, ze nie wiem jak developer wybrnie
            z tego, ale wiem, ze chce dać tym ludziom aneksy, których oczywiscie onie nie
            bedą chcieli podpisać, na co on może im odmówić zawarcia Umowy? Dobrze rozumuję
            Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka