Dodaj do ulubionych

Do Eksperta

04.01.05, 17:11
Mam otóż taki problem. Babcia chce sprezdać mieszkanie niestety nie było
przeprowadzone po dziadku spadkowego. Ma trójkę dziecki i każde musi dać
zgodę na sprzedaż mieszkania?
Co robić jeśli jedna osoba nie chce się zgodzić, a Babci naprawdę na tym
zależy?
Prosze o szybka odpowiedz
Obserwuj wątek
    • bebiak Re: Postępowanie spadkowe 04.01.05, 18:17
      Witaj Missy,

      missy3 napisała:

      > Mam otóż taki problem. Babcia chce sprezdać mieszkanie niestety nie było
      > przeprowadzone po dziadku spadkowego. Ma trójkę dziecki i każde musi dać
      > zgodę na sprzedaż mieszkania?

      Powiedziałabym, że "wyrażenie zgody na sprzedaż" to zbyt mało i postaram się to
      wyjaśnić.
      Jeśli mieszkanie stanowiło majątek wspólny babci i dziadka, a dziadek zmarł, to
      po dziadku są jego spadkobiercy. Kto to jest - nie wiemy póki nie stwierdzi
      tego sąd prawomocnym postanowieniem. My możemy sobie założyć, że są to
      wszystkie dziadka dzieci plus dziadka żona (o ile nie było testamentu) ale sąd
      to musi stwierdzić.
      Zatem jeśli w ogóle macie rozważać kwestie sprzedaży tego, co było wspólne
      babci i dziadka, to najpierw musicie udać się do sądu z wnioskiem o
      stwierdzenie nabycia spadku po dziadku
      uwaga: sąd właściwy dla ostatniego miejsca zamieszkania dziadka),
      po uzyskaniu prawomocnego postanowienia sądu - macie 30 dni na wizytę w
      urzędzie skarbowym celem zgłoszenia masy spadkowej do opodatkowania (co do
      zasady podatek w I-szej grupie sięga do 7% rynkowej wartości przedmiotu spadku,
      ale są wyłączenia), zapłacić podatek, uzyskać dokument, który nazywa się
      Zaświadczenie zezwalające na ujawnienia nabytego w drodze spadku prawa
      majątkowego i dopiero wtedy możecie myśleć o sprzedaży tego mieszkania.

      Jeśli założyć, że mieszkanie było wspólne, po dziadku pozostała żona i trójka
      dzieci a nie było testamentu, to z ustawy wszyscy oni dziedziczą spadek w
      częściach równych i stan tego mieszkania będzie taki, że babcia będzie miała
      5/8 a każde z tych dzieci po 1/8. Wiesz dlaczego tak?
      Bo cała czwórka nabędzie z ustawy cały spadek w częściach równych, czyli po 1/4
      części spadku.
      W stosunku do tego mieszkania (o ile było wspólne babci i dziadka) spadkiem
      jest połowa (bo druga połowa - babci i tego nie ruszamy), a 1/4 z 1/2 to jest
      właśnie 1/8. Babci należy dodać to co miała a miała 1/2.
      1/2 + 1/8 (ze spadku) = 5/8.
      I każdy z nich (o ile nasze założenia są słuszne) bedzie miał taki udział w tym
      mieszkaniu jak napisałam i w przypadku sprzedaży taka cena (proporcjonalna do
      jego udziału) tak naprawdę jest dla niego.

      Upewnij się Missy jak tam było, bo może było tak, że babcia na własność nabyła
      to mieszkanie już po śmierci dziadka? Wtedy oczywiście żadnych postępowań po
      dziadku, bo skoro babcia nabyła jako wdowa to całe mieszkanie jest jej, tylko
      ona je sprzedaje i tylko ona decyduje o tym czy sprzedać czy nie.
      A może mieszkanie było wspólne a dziadek zostawił testament? Wtedy też będzie
      nieco inaczej.
      W każdym razie (bez względu na to czy był testament czy nie) jeśli mieszkanie
      było wspólne (babci i dziadka) to trzeba zacząć od przeprowadzenia postępowania
      spadkowego po dziadku i ustalić jego spadkobierców.

      > Co robić jeśli jedna osoba nie chce się zgodzić, a Babci naprawdę na tym
      > zależy?

      Jeśli jest to ten przypadek, że mieszkanie było wspólne i spadek po dziadku z
      ustawy nabyli: żona + trójka dzieci, a jedno z dzieci nie zechce sprzedać swego
      udziału - to oczywiście całego mieszkania sprzedać nie można bo niby jak?
      Nie bardzo znam się na procedurach sądowych, ale wyobrażam sobie, że wówczas
      należałoby wnieść do sądu o DZIAŁ spadku w taki sposób, że ta osoba, która się
      nie godzi otrzyma zamiast swego udziału - spłatę, a jej udział - jedna z
      pozostałych osób. Na ile realny taki dział spadku w sądzie - nie wiem, bo
      procedurami się w ogóle nie zajmuję i tutaj raczej powinien wypowiedzieć sie
      jakis adwokat z doświadczeniem w tego typu postępowaniu. O dział spadku do sądu
      oczywiście wnosicie dopiero wtedy kiedy będzie przeprowadzone postepowanie o
      stwierdzenie nabycia spadku po dziadku i zapłacony podatek od nabycia spadku -
      pisałam o tym na początku.

      Napisz mi Missy na ile to jasne dla Ciebie i przyjrzyj się temu jak tam było z
      tą własnością.
      Pozdrawiam Cię serdecznie. B.
      • missy3 Re: Postępowanie spadkowe 06.01.05, 02:38
        A postępowanie spadkowe w ciągu ilu lat od śmierci musi być wykonane? Nie
        wygasa po jakiśm czasie?
        • bebiak Re: Postępowanie spadkowe 08.01.05, 21:03
          Witaj Missy,
          nie ma żadnego terminu dla złożenia wniosku o stwierdzenie nabycia spadku.
          Natomiast pamiętaj, że po uzyskaniu prawomocnego postanowienia jest ten 30-
          dniowy termin na zgłoszenie się do urzędu skarbowego.
          Pozdrawiam Cię serdecznie. B.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka