Dodaj do ulubionych

darownizna czy sprzedaż

11.01.05, 12:08
Mam ciężki orzech do zgryzienia. Babcia zapisała w spadku mieszkanie
własnościowe (62 m2) mnie(wnuczka),mojej mamie i ciotce (są siostrami).
Ciotka mieszka za granicą. Ja mam juz mieszkanie własnościowe. Chcemy zmienic
zapis w testamencie, póki jeszcze babcia żyje, ponieważ zdajemy sobie sprawę
z wysokich kosztów dziedziczenia. Mam pytanie czy można zapisać mieszkanie
ciotce? Babcia jest skłonna zapisać nieszkanie mojemu synowi czyli prawnukowi
(16 miesięcy), czy jest to możliwe? Jaka forma będzie najlepsza i najtańsza
poniewaz mamę(rencistka) ani mnie (mam wysoki kredyt do spłacania) nie stać
na przyjęcie spadku z takimi opłatami.Czy np. zapisując tylko mojej mamie,
która mieszka z nią i nie ma innego mieszkania nie poniosłaby kosztów
dziedziczenia i wystarczyłoby zrzec sie majątku na jej korzyść? Pozdrawiam,
Anna Jaz
Obserwuj wątek
    • bebiak Re: darownizna czy sprzedaż 16.01.05, 21:08
      Witaj Aniu,

      aka76 napisała:

      > Mam ciężki orzech do zgryzienia. Babcia zapisała w spadku mieszkanie
      > własnościowe (62 m2) mnie(wnuczka),mojej mamie i ciotce (są siostrami).
      > Ciotka mieszka za granicą. Ja mam juz mieszkanie własnościowe. Chcemy zmienic
      > zapis w testamencie, póki jeszcze babcia żyje, ponieważ zdajemy sobie sprawę
      > z wysokich kosztów dziedziczenia. Mam pytanie czy można zapisać mieszkanie
      > ciotce?

      Można, ale jeśli ciotka mieszka za granicą to i tak nie bedzie miała prawa do
      zwolnienia z podatku od spadku (żeby z niego skorzystać ciotka czyli córka
      babci musi zamieszkać w tym lokalu i 5 lat mieszkać). Czy to możliwe w ogóle z
      jej strony?

      >Babcia jest skłonna zapisać nieszkanie mojemu synowi czyli prawnukowi
      > (16 miesięcy), czy jest to możliwe? Jaka forma będzie najlepsza i najtańsza
      > poniewaz mamę(rencistka) ani mnie (mam wysoki kredyt do spłacania) nie stać
      > na przyjęcie spadku z takimi opłatami.

      Jeśli prawnuk nie ma swojego mieszkania/domu (a pewnie nie ma), jeśli możliwe
      jest aby zamieszkał w tym mieszkaniu, które otrzyma w wyniku darowizny od
      prababci + zameldowanie (pewnie nie sam tylko z Tobą) i jeśli założyć, że przez
      5 najbliższych lat będzie w nim mieszkał - to nie byłoby podatku od darowizny.
      Byłaby tylko taksa notarialna liczona od rynkowej wartości babci lokalu oraz
      sądowa opłata za wpis do księgi (o ile księga jest).
      Napisz Aniu tutaj, jakie to jest mieszkanie: nieruchomość (tzw. hipoteczne) czy
      też spółdzielcze własnościowe (jeśli takie to czy ma ksiegę bo tu może mieć
      ale nie musi) no i tę rynkową (mniej więcej) wartość - przybliżę Ci opłaty.

      Pamiętaj tutaj też o tym, bo to może być istotne: Twój syn staje się
      włascicielem tego lokalu i gdyby sytuacja choćby losowa Was do tego zmusiła to
      ani Ty ani nikt inny bez zgody sądu rodzinnego i opiekuńczego nie sprzeda tego
      lokalu - miej tego świadomość.
      Kiedy syn skończy 18 lat to już tylko on decyduje co z mieszkaniem zrobić - to
      jest jego własność.
      Wspomniałam o tym, bo wolałabym abyś miała tego świadomość.

      >Czy np. zapisując tylko mojej mamie, która mieszka z nią i nie ma innego
      >mieszkania nie poniosłaby kosztów dziedziczenia i wystarczyłoby zrzec sie
      >majątku na jej korzyść?

      Takie same są warunki dla ulgi dla prawnuka jak i dla córki (a Twoja mama jest
      córką babci).
      W przypadku darowizny - koszty takie same jak przy darowiźnie na Twego syna
      (wspomniałam wyżej). Warunki do ulgi - również takie same.

      W przypadku pozostawienia tego mieszkania w spadku czy to dla Twego syna czy
      też dla Twojej mamy (koniecznie musi być testament w obu przypadkach bo inaczej
      to działa ustawa i wtedy dziedziczą obie córki po matce) - po najdłuższym życiu
      babci postępowanie spadkowe w sądzie, potem sprawy podatkowe (w odniesieniu do
      mieszkania - warunki dla ulgi takie same jak przy darowiźnie) - i już.

      Acha, no i jeszcze sprawy zachowku.
      W przypadku nabycia spadku przez Twego syna obie babci córki są uprawnione do
      zachowku.
      W przypadku nabycia spadku przez Twoją mamę - siostra mamy jest uprawniona do
      zachowku.
      Jeśli babcia ma męża (nie piszesz o nim nic) to ten mąż babci też jest
      uprawniony do zachowku.
      To jest uprawnienie do wystąpienia a nie obowiązek.
      W przypadku dokonania darowizny - po najdłuższym życiu babci również możliwość
      wystapienia przez uprawnionych o zaliczenie darowizny na poczet masy spadkowej
      co ma związek z rozliczeniem zachowku.
      Aniu, narazie wydajecie się być zgodni ale napisałam o tym, bo nigdy nie wiemy
      co się wydarzy w przyszłości, stąd wolę abyś wiedziała.

      Przeanalizuj sobie wszystko to co Ci napisałam, napisz na ile to dla Ciebie
      zrozumiałe i napisz jeszcze to o co Cię gdzieś tam proszę.
      Pozdrawiam Cię serdecznie. B.
      • aka76 Re: darownizna czy sprzedaż 31.01.05, 14:44
        Dziękuje bardzo za list. Swiat prawa naprawdę jest zagmatwany, jest tyle
        możliwości.Można się pogubić. Poniżej podaję dodatkowe informacje:
        -mieszkanie jest własnościowe hipoteczne
        -dziadek (mąż mojej babci nie żyje)
        -wartość rynkowa mieszkania to ok. 145-150 tysięcy złotych
        -ciotka nie sądzę żeby miała takie możliwości żeby przeprowadzić sie do Polski
        na stałe
        - ja jestem z mężem i dzieckiem zameldowana na kredytowanym mieszkaniu, i jak
        wiadomo chodzi o koszty (czynsz), wiem ze względów prawnych nieletni nie może
        być zameldowany gdzie indziej niż tam gdzie jego rodzice
        - babcia miała jeszcze syna, ktory zmarł, została po nim żona i dwóch synów,
        czy oni też mają prawo zachowku?

        Pytanie moje zasadnicze jest takie. Przyjmijmy scenariusz: testament
        pozostaje w takim zapisie jak jest, czyli mieszkanie jest zapisane w stanie
        obecnym na mnie, mamę i ciocię, jakie bedą opłaty spadkowe?
        jeśli zmienimy zapis tylko na mamę lub darowizna, jakie bedzie miała opłaty?
        Jak dobrze zrozumiałam, najkorzystniejszą formą byłaby darowizna przez babcię
        na rzecz mojej mamy. Mama mieszka tam od 40 lat, więc warunek jest spełniony.

        Jeszcze raz dziękuję, przy okazji podesłałam list mojej cioci, może jeszcze jej
        nasuną się jakieś pytania.
        Pozdrawiam
        Anna Jaz

      • aka76 Re: darownizna czy sprzedaż 01.02.05, 14:27
        Przypomniała mi się jeszcze jedna, myślę, że najważniejsza rzecz. Otóż mama
        jest mężatką, ale nie pozostaje we wspólnym gospodarstwie domowym z mężem.
        Niestety nie jest to usankcjonowane w prawny sposób, ani nie ma rozwodu, ani
        separacji, nie mają też rozdzielności majątkowej. Jak do tego ma się darowizna
        mieszkania? Czy mąż matki automatycznie staje się właścicielem połowy?, czy
        dziedziczy po matce? Jak sie tego ustrzec? Czy wystarczy wystąpić o
        rozdzielność majątkową? Rozmawiałam z ciocią i opcja darowizny na rzecz mamy
        wydaje nam sie najrozsądniejsza, ale martwi nas sytuacja rodzinna mamy. A co
        gdybym tylko ja dziedziczyla? Jak wysoki byłby podatek? Zaznaczam ze ja juz mam
        mieszkanie, a w tym babci mieszkalam ostatnie 26 lat.
        To chyba tyle, dziękuję z góry za informacje.
        Pozdrawiam serdecznie, Anna Jaz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka