Dodaj do ulubionych

PYTANIE DO WSZYSTKICH Z TEGO FORUM

05.03.05, 22:48
Parę dni temu trafiłam na to forum i poczytałam sobie pytania, kilka razy
odpowiedziałam.
Zastanawia mnie fakt dlaczego wszyscy tutaj oczekują pełnych informacji
notarialnych nie od notariusza ale od pośrednika agencji nieruchomości.
Czy naprawdę trudno jest zadzwonic do jakiejkolwiek kancelarii notarialnej
lub tez podejśc do najbliższej i otrzymac wyczerpujące odpowiedzi u źródła?
Przecież notariusz to nie adwokat opłat za rozmowę nie pobiera.
Obserwuj wątek
    • kuc_jac Re: PYTANIE DO WSZYSTKICH Z TEGO FORUM 06.03.05, 09:34
      Witam,
      nie bardzo rozumiem, Twoją niechęć do tego typu forum?
      Oczywiście można zadzwonić do notariusza, ale może lepiej sie przygotować
      wcześniej do takiej rozmowy i mieć pewność, że jak sie juz z nim nawetumówimy
      to nie jesteśmy calkiem zieloni i jeden czy drugi Pan Notariusz nie wciska nam
      niemiłosiernego kitu i nie chce nas wycyckać na pieniążkach.
      Takie Forum jest tak samo potrzebne jak forum o rybkach itp. Ludzie wymieniają
      się doświadczeniami, poglądami, swoimi przypadkami i dają innym szersze pojęcie
      na sprawę. Ja już sporo się dowiedziałemm, wiem o co pytac, na co zwrócić uwagę
      itp. Przecież jak się sam o siebie nie zatroszczysz to nikt tego za Ciebie nie
      zrobi. A czasem dzieki informacjom z forum można zaoszczędzić czas, pieniądze,
      nerwy i mieć satysfakcjęm, że Cię jakiś pazerny człowieczek nie przekręcił.
      Natomiast dla tych osób, które chcą od razu dzwonić mam dobra radę - nie
      zaglądać tu :-)
      To tyle.
      Pozdrawiam
      • grazia.eni Re: PYTANIE DO WSZYSTKICH Z TEGO FORUM 06.03.05, 10:51
        Akurat zajrzałam tu pierwsz raz i od razu wtrącę swoje trzy grosze. Zajrzałam
        tutaj szukając pomocy ponieważ jestem daleko od kraju, chcę sprzedać mieszkanie
        w Polsce i oczywiście mam mnóstwo wątpliwości. Umowy z pośrednikiem nie
        podpiszę, bo warunki, jakie otrzymałam były nie do przyjęcia na pierwszy rzut
        oka nawet dla takiego laika, jak ja. Nie stać mnie na telefony do Kraju, a
        oczywiście mam mnóstwo wątpliwości, tym bardziej, że widziałam już nie jedną
        osobę oszukaną przez kupców. To jedyna wartościowo wymierna rzecz, jaką
        posiadam i nie mogę pozwolić sobie na oszóstwo.
      • harfafuat Re: PYTANIE DO WSZYSTKICH Z TEGO FORUM 06.03.05, 12:31
        Ja nie jestem niechętna temu forum bo samo korzystam z innego.Tylko specyfika
        tych zagadnień wymaga wiedzy fachowca. Jestem wieloletnim pracownikiem
        Kancelarii notarialnej i spotkałam się z dużą ilością pośredników z agencji
        nieruchomości, którzy mają braki lub są niedoinformowani.
        Nie rozumiem o jakie "wycyckanie" chodzi. Pierwsze słysze, żeby notariusz
        wciskał kit - to jest osoba zaufania publicznego. U notariusza u którego
        pracuję ma on stałych wieloletnich klientów, którzy kiedyś coś kupili a
        sprzedac chcą tylko u niego, chociaż kupujący wybiera notariusza.
        Notariusz dba o dobro obu stron, sprzedającego i kupującego. Zawsze może
        wyjaśnic wątpliwości i wcale nie trzeba się znac na czymkolwiek jak się do
        niego zwraca o pomoc, bo po to on właśnie jest.
        Nikt nikogo nie wycycka na pieniądze bo notariusz pobiera opłaty zgodnie z
        przepisami i podaje podstawę prawną, którą można sprawdzic.
        A jeżeli chodzi o pazernośc i "mafię" jak ktoś to poruszył wcześniej to podam
        dla przykładu, że agencje pośrednictwa zarabiają dużo więcej od notariusza.
        Przykład: Sprzedaż mieszkania za 200 000,00 zł
        podatek PCC2 (2%) - 4 000,00 zł dla Skarbu Państwa
        wynagrodzenie notariusza - 1 700,00 zł + ewentualnie 200,00 zł za wniosek do KW
        opłata sądowa: 2 320,00 zł
        agencja pośrednictwa (2,9%) 5 800,00 zł OD OBU STRON, to jest: 11 600,00 zł
        NO I KTO TU JEST PAZERNY? Agencja pośrednictwa, Skarb Państwa, Sąd czy
        notariusz, który wypada najsłabiej w tych opłatach?
        Sami sobie odpowiedzcie na te pytania.
        • kuc_jac Re: PYTANIE DO WSZYSTKICH Z TEGO FORUM 06.03.05, 14:52
          > Nie rozumiem o jakie "wycyckanie" chodzi. Pierwsze słysze, żeby notariusz
          > wciskał kit - to jest osoba zaufania publicznego.

          Oczywiście, że tak. Sędziowie, posłowie też natomiast to jest Polska i nie
          wszystko jest u nas idealne natomiast bardzo bym chciał w to uwierzyć, że tak
          włąsnie jest.
          Co do "wycyckania" to może użyłem złego określenia. Chodzi o to, że czytając
          różne tu wątki zauważyłem że notariusz biorąc swoją dolę często (nie wiem czy
          zawsze) ma pewne widełki. Może pobrać np 2x50 %, może 2x100% przy podpisywaniu
          umów w formie aktu notarialnego. Zatem osoba, która o tym nie wie przyjmuje, że
          np taksa 2x100% jest ok. Czyli jej niedoinformowanie powoduje, że traci
          pieniążki. Oczywiście zdarzy się notariusz który zaproponuje obniżenie taksy,
          ale czy każdy? Śmiem wątpić. Natomiast tak jak piszesz kupujący wybiera
          notariusza, ale musi tez wiedzieć co w trawie piszczy i jeśli jeden notariusz
          mu cos proponuje a on wie, że może być tanie to pójdzie do innego. Taki jest
          rynek a informacja (to właśnie Forum) to skarb.
          Z notariuszem można negocjować, ale czy ze Skarbem Państwa ? Wątpię
          Pozdrawiam


          > agencja pośrednictwa (2,9%) 5 800,00 zł OD OBU STRON, to jest: 11 600,00 zł
          > NO I KTO TU JEST PAZERNY? Agencja pośrednictwa, Skarb Państwa, Sąd czy
          > notariusz, który wypada najsłabiej w tych opłatach?
          > Sami sobie odpowiedzcie na te pytania.
          • harfafuat Re: PYTANIE DO WSZYSTKICH Z TEGO FORUM 06.03.05, 15:37
            Słuchaj notariusz nie może pobrac więcej niż ma w taksie notarialnej.
            te 2x100% nie wiem skąd się wzięły. Natomiast jeśli chodzi o te 50% to owszem
            jest czasami praktykowane przy umowie przedwstępnej ale pod warunkiem , że
            umowa sprzedaży też jest u tego samego notariusza. Podkreślam czasami to zależy
            od woli notariusza a nie, że on jest do tego zobligowany.
            Negocjowac ceny to mogą w kancelariach osoby których transakcja jest na kilka
            milionów, gdzie notariusz ma już też, według nowych stawek ogranicznik - nie
            może pobrac więcej niż (na dzień dzisiejszy) jakieś 13 400,00 zł. Przed
            nowelizacją tego nie było i jego wynagrodzenie mogło wynosi nawet kilkaset
            tysięcy złotych. Znany jest też przykład pewnego notariusza, który pobrał za
            poświadczenia podpisów na umowie 7 milionów złotych bo wartośc transakcji była
            do tego odpowiednia. W Radzie Izby była na ten temat żywa dyskusja, że mógł
            wówczas obniży swoje wynagrodzenie. To jest zrozumiałe. Ale negocjowac ceny od
            jakiś mizernych kwot? Poza tym nikt nikogo nie zmusza do kupna mieszkania
            jeżeli go na to nie stac.
            Opłaty notarialne można sobie spradzic w Rozporządzeniu Ministra Finansów i
            samemu obliczyc czy notariusz mu wciska kit czy nie. Zapewniam, że nie pobierze
            więcej niż ma w przepisach.
            I JESZCZE JEDNO: dlaczego negocjowac z notariuszem który pobiera najmniej
            (wcześniejszy wątek) a nie np z agencją nieruchomości, która kasuje klienta
            lepiej niż Skarb Państwa? Spróbujcie im to zaproponowac juz widzę uśmiechnięte
            ich twarze i ręce wyciągnięte które was zapraszają.
            • kuc_jac Re: PYTANIE DO WSZYSTKICH Z TEGO FORUM 06.03.05, 16:51
              Propnuję zakończyć tą bezsensowną moim zdaniem dyskusję. Nie wiem co
              usiłujesz udowodnić? Że notariusze są nieskazitelni i tacy wspaniałomyślni?
              Może w Twojej kancelarii tak. Dobrze niech będzie - SĄ. Lekarze też. Partia
              też była nieomylna.
              Ja mimo wszystko będę tu zaglądał i pytał, bo dla mnie taka mizerna kwota jak
              2 marne tysiaczki to sporo. A zaoszczędzenie ich zależne od dobrej woli
              notariusza nie bardzo mi odpowiada bo to ja jestem klientem i ja chcę kupić
              mieszkanie i Pan Notariusz nie robi mi żadnej łachy, bo jak nie będzie takich
              jak ja to i Pan Notariusz będzie może pracowłą za marne 2 tyś miesięcznie. Dla
              Ciebie może to napiwek dla taksiarza, ale dla mnie wymierny
              pieniądz. Nawet niech to moje mieszkanie kosztuje i 5 mln to moja sprawa
              jesli chcę je kupić i nie widzę żadnego powodu, żeby nawet tak mizerną kwotę
              wyrzucać w błoto i napełniać komuś kieszenie
              Pozdrawiam
            • maskacjusz Re: PYTANIE DO WSZYSTKICH Z TEGO FORUM 06.03.05, 16:57
              Rozumiem żeś Waćpan (Waćpanna?) zrobił(a?) się reprezentantem lobby
              notariuszowskiego w III RP. Z radością chciałbym poinformować, że czasy robienia
              w konia zwykłych ludzi przez różne grupy zawodowe już się kończą, między innymi
              dzięki takim miejscom jak to forum.
              Choć sam nie zadawałem tu pytania, to jednak dzięki radom udzielonym innym
              osobom, byłem w stanie wynegocjować niższą stawkę u notariusza przy zakupie
              mieszkania. A to, co harfafuat o tym myśli - mam w głębokim poważaniu. Jakoś
              zupełnie mi nie imponują opowieści o 7 milionach za kilka podpisów. Bardziej
              imponuje mi informacja, że mogę przekonać notariusza o lepszym dla mnie
              połączeniu dwóch umów, dzięki czemu zapłacę mniej (a on mniej zarobi).
              Harfafuat w kajdanach swojego ciepełka nie jest chyba w stanie pojąć, iż
              niektóre transakcje na rynku nieruchomości dokonują się poza agencjami. Wówczas
              to taksa notarialna staje się istotnym elementem zakupu. ZBYT istotnym elementem.
              A to, że bebiak nam pomaga? Aż dziwne, że dopiero teraz ktoś taki jak harfafuat
              zareagował.

              Z wyrazami zatroskania o przyszłość
              Maskacjusz
              • harfafuat Ostatnia odpowiedź 06.03.05, 20:48
                Nie jestem niczyim reprezentantem. Poprostu znam te sytuacje od zaplecza.
                Codziennie muszę rozjaśniac ludziom w głowach, że nie gazeta i nie Pan
                pośrednik jest źródłem prawa, lecz przepisy tego prawa.
                Tak jak wspomniałam wcześniej trafiłam tu niedawno i przypadkowo a teraz się
                stąd wynoszę bo nie ma co dyskutowac z zakapiorami, którzy i tak wiedzą lepiej.
                W nosie mam to ile płacicie, komu i za co. Nic i tak do was nie dociera. W
                pierszej wiadmości podałam wam najkrótszą i najlepszą drogę do zdobycia
                informacji na wasze dręczące problemy dotyczące dokumentów wymaganyh u
                notariusza, ale skoro uważacie, że osoba, która raz odwiedziła notariusza wie
                lepiej od niego czego notariusz będzie oczekiwał, to powodzenia w znoszeniu
                tych dokumentów po parę razy. Nie mówię tutaj o opłatach, które waszym zdaniem
                mogą oni zawyżac, bo to można też spradzic dzwoniąc do nawet 20 kancelarii.
                Ja wcale nie potępiam Pani Bebiak ani nie mam nic przeciwko temu forum, tulko
                zastawia mnie dlaczego wszyscy psioczą na notariuszy. Jeżeli ktoś z was ma
                ochotę tak zarabiac to niech nim sam zostanie i zobaczy jakie to proste, bo po
                studiach prawniczych jest jeszcze długa wieloletnia droga aby osiągnąc tę
                pozycję. W tym kraju to normalne nawet pogrzebu sobie nawzajem zazdroszczą.
                Żegnam Was, bo jutro znów muszę następnym doinformowanym przez forum rozjaśniac
                w głowach.
                Możecie nie odpowiadac bo już tu nie wracam. Mam ciekawsze zajęcia i fora
                dyskusyjne.
                • kuc_jac Re: Ostatnia odpowiedź 06.03.05, 21:30
                  papa misjonarzu
                  Zakapior :-)
                  ha ha ale mnie ubawiła
        • zegmarek Re: PYTANIE DO WSZYSTKICH Z TEGO FORUM 07.03.05, 19:20
          Nie wiem czemu starasz się zabierać głos w sprawie , o której nie masz pojęcia.
          Zapewne twój szef współpracuje z biurami nieruchomości i pewnie nie
          pochwaliłby twojej wypowiedzi. Nie lubię liczyć pieniędzy innych i nie lubię
          jak ktoś liczy moje. Przecież jeżeli ten niedouczony twoim zdaniem pośrednik
          tak dobrze zarabia to czemu sam nie zajmiesz się tym lukratywnym zawodem. A
          może to po prostu wygodniej siedzieć w ciepłym biurze i czekać na klienta
          przyprowadzonego przez pośrednika.
          • jck.x Re: PYTANIE DO WSZYSTKICH Z TEGO FORUM 07.03.05, 22:54
            eeee taaam - po co w ogóle te spory ?! po części wszyscy macie racje:
            1) fajnie że jest forum bo możemy tu interesująco spędzić czas, a nie tam zaraz: praca, rodzina, sex , bleee ;-)
            2) notariusze też są potrzebni - kocham te ich przepełnione urzędową powagą kancelarie.
            3)niekoniecznie jednak są to świetni doradcy - są to po prostu dość specyficzni urzędnicy państwowi
            4)a z doradcami z forum to ja bym uważał - np. pamiętam jak osoba kiedyś dość często się tutaj wypowiadająca w roli eksperta podatkowego (nomina sunt odiosa , ale i tak gdy ta osoba to przeczyta , znowu w te pędy wyśle mi obraźliwego priva ;) ) - była przekonana że część składowa i udział w prawie wlasności to jest jedno i to samo.
            5) Fajnie że Bebiak ma takie pożyteczne hobby i czerpie garściami przyjemność z odpowiadania na ... hm ... niewiele różniące się od siebie pytania, ale gdy ja decyduję co zrobić z poważnymi $$ , radzę się realnych a nie wirtualnych ludzi - bez urazy !
            6) wiem wiem ! znam te argumenty: "nie każdego stać na uslugę radcy prawnego", ale czy ktoś zadał sobie trud aby potwierdzić ,że faktycznie go nie stać.
            Czy 0,5% wartości transakcji przezn. na jej obsługę prawną to za dużo ?
            7) O posrednikach było mnóstwo napisane na forum "dom" . główna konkluzja z ktorą się zgadzam (autopsja!) jest taka ... że to lenie śmierdzące są :) ! i wcale tak dobrze nie zarabiają (chyba też przez to )
            Pozdro. !
            • vampi_r Re: PYTANIE DO WSZYSTKICH Z TEGO FORUM 07.03.05, 23:14
              Polemizowałbym z tobą, Jck.x.
              Wiem, że wiele osób dzięki Bebiakowi zaoszczędziło trochę kasy.
              Dzięki Bebiakowi trzy moje znajome zasięgnęły cennych informacji u Bebiaka i wynegocjowały stosowne zmiany w akcie notarialnym. Akurat ich notariuszom nie zależało widac na poinformowaniu, że taki to, a taki zapis jest dla nich mniej korzystny, niz taki.
              A ja sam zaoszczędziłem kilka tysiączków, bo mój notariusz "zapomniał" poinformowac mnie, że spadek mogę odrzucić bez żadnych opłat do pół roku po smierci spadkodawcy. Dzięki Bebiakowi udało mi się załatwić sprawy spadkowe ledwie na tydzień przed upływem terminu.

              Notariusz prowadzący jakąs budowę działa najcześciej bardziej "w imieniu" developera, niż klienta. Niektóre zapisy w aktach notarialnych są też pisane pod kątem developera. Bebiak jest tu niezaleznym ekspertem i zawsze udziela porad pod piszącego na tym forum.
              A jeśli ktos ma watpliwości co do fachowości Bebiaka... no cóż - czytając jej posty zaraz je straci. Poza tym nikt jakoś nie wracał tu z reklamacją. I niech to będzie najlepsza rekomendacja. Pani założycielka tego wątku (nicka nie pamietam) załozyła go bardziej jako wyraz zazdrości i (być może) pretensji, że darmowy wirtualny notariusz odbiera jej klientów. Zawiść to nasza polska cecha.
              • jck.x Re: PYTANIE DO WSZYSTKICH Z TEGO FORUM 07.03.05, 23:54
                > Akurat ich notariuszom nie zależało widac na poinformowaniu, że taki to, a taki zapis jest dla nich mniej korzystny, niz taki.
                > A ja sam zaoszczędziłem kilka tysiączków, bo mój notariusz "zapomniał" poinform
                > owac mnie, że spadek mogę odrzucić bez żadnych opłat do pół roku ...

                a czyż nie napisalem, że notariusze to źli doradcy ?


                > Bebiak jest tu niezaleznym ekspertem (...)

                takim samym niezależnym ekspertem jest radca lub adwokat do którego się sam udasz (żeby byla jasność w tym temacie: nie jestem żadnym z nich i Bebiak nie odbiera mi żadnych klientów!)

                a przy tym gdy zadaję pytania w realnej kancelarii - mam prawo oczekiwać odpiwedzi w umówionym terminie i ewen. dodatkowych wyjaśnień gdy czegoś nie rozumiem; wiem że to nie jest porównywalna sytuacja, ale gdy ja chcialem przedyskutować z Bebiakiem coś z czym nie do końca zgadzalem się z nią (w dwóch sytuacjach chodziło o podatki, w trzeciej - chyba o coś cywilnoprawnego) - Bebiak zakończyła ze mną dyskusję. Nie musiała oczywiście jej kontynuować, ale mi to też nie musialo się podobać.

                > A jeśli ktos ma watpliwości co do fachowości Bebiaka... no cóż - czytając jej p> osty zaraz je straci

                Szczerze: jeśli chodzi o rzeczy, ktorymi codziennie się zajmuje (w pracy - cokolwiek tam robi)- jest bez zarzutu (jak mi się wydaje przynajmniej). Gorzej - gdy wychodzi poza rutynę (patrz wyżej). Mam za mało czasu, by śledzić uważnie to forum. Podejrzewam, że tak samo ma wielu prawników (choć zauważylem gdzieś na dole wyjątek - pozdrawiam :) ).
                • drabina4 Re: PYTANIE DO WSZYSTKICH Z TEGO FORUM 08.03.05, 19:26
                  Hej ludziska notariusze nie pobierają opłat za doradzanie, kto komu odbiera
                  chleb, przecież założyciel tego forum daje porady za darmo, tak samo jak
                  notariusz, tylko aktów nie robi dopiero jak notariusz napisze akt to pobiera
                  pieniądze. A poza tym założyciel forum nie jest notariuszem tylko jakimś
                  doradcą do spraw nieruchomości czy coś takiego (czytajcie w nagłówku na stroni
                  tytułowej). No i tak jak napisał jck.x ten doradca urwał wątek bo mu się wiedza
                  skończyła. Tu ludziska macie różnicę między doradcą a notariuszem.
                • vampi_r Re: PYTANIE DO WSZYSTKICH Z TEGO FORUM 08.03.05, 21:39
                  Doradztwo w kwestiach podatkowych, to chyba nie u notariusza. Zależy jeszcze o jakich podatkach mówimy.
                  A jeśli zaś chodzi o doradców podatkowych, to ja mam jak najgorsze doświadczenia. Zwłaszcza jeśli chodzi o doradzenie w sprawie, czy przysługuje mi ulga remontowa na wykonczenie nowego mieszkania. Znam takich doradców, przez których straciłbym 5 tys.


                  Zaś nie ma człowieka wszechwiedzącego. Jeden zna się lepiej na tym, ktoś inny na czymś innym. Tak wiec nim w kogos rzucisz kamieniem.... zastanów się nad swoimi błędami w rozumieniu (prostego przeciez) zapisów w ustawie podatków od osób fizycznych.


                  Pozdrawiam Jck.x
                  • jck.x Re: PYTANIE DO WSZYSTKICH Z TEGO FORUM 09.03.05, 00:39
                    > A jeśli zaś chodzi o doradców podatkowych, to ja mam jak najgorsze doświadczeni
                    > a. Zwłaszcza jeśli chodzi o doradzenie w sprawie, czy przysługuje mi ulga remon
                    > towa na wykonczenie nowego mieszkania. Znam takich doradców, przez których stra
                    > ciłbym 5 tys.

                    taaaaaaa i pewnie to jestem ja ! niech Ci będzie ! mi wystarczy, że przestaleś pisać ludziom: "jasne, ulga Ci na pewno przysluguje - przecież masz prawo mieszkać po ludzku" a zacząłeś "urzędy to różnie interpretują" (jak pamiętam, to się dokonalo jakieś 1-1,5 roku temu)


                    >Tak wiec nim w kogos rzucisz kamieniem.... zastanów się nad swoi
                    > mi błędami w rozumieniu (prostego przeciez) zapisów w ustawie podatków od osób
                    > fizycznych.

                    ktory jest "ten prosty zapis" ? jakoś zapomnialem (chodzi Ci o pojęcie "remontu" lub "modernizacji" ?) ! i kto mi udowodnil że popełnilem jakiś błąd ? też nie pamiętam !!!!?????


                    przepraszam Vampi, ale jakoś się nie mogę dostosowac do obowiązującej tu konwencji "lukru i brązu" (Szkoda że mam zbyt mało czasu, aby to psuć). Dyskusja natomiast jest przyczyną postępu oczywiście pod warunkiem, że nie uzywa się argumentów "ad personam".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka