Dodaj do ulubionych

Anulowanie umowy przedwstępnej - proszę o szybradę

06.03.06, 11:27
Zawarłam umowę przedwstępną z zadatkiem w piątek po południu a wieczorem
dowiedziałąm się, że lokale w tym budynku są objęte spłatą wierzytelności od
stycznia, a Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego nakazał remont tego
budynku. dodam ze do włąścicoela zadzwoniłam od razu w sobotę rano po
sprawdzeniu tych informacji. Nie wiem czy on nie wiedział czy umyślnie to
zrobił, czy taka umowa jest w tym przypadku nieważna i mogę żądać zwrotu
zdadatku?

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • rabena Re: Anulowanie umowy przedwstępnej - proszę o radę 06.03.06, 11:30

      • lena100 Re: Anulowanie umowy przedwstępnej - proszę o rad 06.03.06, 13:52
        podciagam watek bo tez mnie interesuje
        domyslam sie ze chodzi o wlasnosciowe spoldzielcze?
        Jak sie chronic przed takimi sytuacjami??
        • rabena Re: Anulowanie umowy przedwstępnej - proszę o rad 06.03.06, 15:26
          Tak własnościowe-spółdzielcze i właśnie włąściciel mi nie chce oddać zadatku bo
          pali głupa, na środę w razie jestem umówiona z mecenasem, bo nie dostanę
          kredytu na coś takiego a poza tym nie stać mnie spąłcać kredyt+czynsz+ratę
          długu, a do tego pod umową podpisał sie on sam a chyba i żona powinna skoro
          jest współwłasność więc umowa chyba nieważna, proszę o pomoc jak to w miare
          szybko załatwić
          • al9 musi zwrócic zadatek 06.03.06, 15:29
            powinnas wygrać spór - zatajono przed Toba istotna wade prawną i techniczną
            kupowanej nieruchomości. Dobrze ze masz pomoc prawnika!
            Pozdr
            al
            • rabena Re: musi zwrócic zadatek 06.03.06, 15:32
              Dziękuję, ale płakać się chce, bo chciałam z nim uczciwie załatwić bez sądów i
              odebrać tylko tyle ile dałam nie podwójnie
          • bobesh Re: Anulowanie umowy przedwstępnej - proszę o rad 07.03.06, 10:49
            Trudno cokolwiek doradzać, bo:
            1. Nie znamy dokłądnej treści umowy.
            2. Nie wiemy jaką wierzytelność i z jakiego tytułu ma gość spłacać.
            3. To że budynek ma być remontowany, to jeszcze nic nie znaczy - toż
            spółdzielnia ma go remontować, po to płaci się fundusz remontowy - to wcale nie
            musi cię obciążać.
            4. Istotnie - sam nie mógł takiej umowy podpisać - to przekracza zakres
            zwykłego zarządu.

            W mojej ocenie przed Sądem spokojnie zwrot zadatku otrzymasz... ale jak
            domniemywam, chodzi o to, aby obyć się bez pomocy Sądu. I doprawdy nie wiem,
            jaką formę nacisku można wywrzeć na takiego gościa aby oddałpieniądze -
            jakiegoś znajomego Pudzianowskiego wysłać??
            • rabena Re: Anulowanie umowy przedwstępnej - proszę o rad 07.03.06, 18:08
              No właśnie zarząd spółdzielni może i w tym jest problem, że fundusz remontowy
              nie pokryje, to jest około 1 mln zł na ten budynek.

              do bobesh:
              1. umowa jest standardowa cywilno-prawna, taką jaką można spotkać na stronach
              prawnych w necie.
              2. Wierzytelność to 2 mln złotych a pierwsza rata ma wpłynąć jakoś niedługo
              narzucona przez sąd, wychodzi to mniej więcej 400 zł do każdego metra w
              mieszkaniu
              3.czyli plus remont to daje to niezłą sumę o której oszacowaniu nawet nie wiemy
              bo skąd, a fundusz remontowy jest płacony już standardowo od kilku lat

              O tym wszystkim dowiedziałam się od kogoś kto zajmuje sie tym tematem parę
              godzin za późno, ale w tym rzecz że nas oszukano i zatajono te fakty po których
              na pewno byśmy nie zdecydowali się na wpłacenie zadatku a co dopiero o kupnie
              lokalu
              • rabena Re: Anulowanie umowy przedwstępnej - proszę o rad 08.03.06, 09:26
                podciągam wątek
              • bobesh Re: Anulowanie umowy przedwstępnej - proszę o rad 08.03.06, 09:29
                rabena napisała:

                > No właśnie zarząd spółdzielni może i w tym jest problem, że fundusz remontowy
                > nie pokryje, to jest około 1 mln zł na ten budynek.

                To spółdzielnia weźmie kredyt, który potem będzie spłacać z funduszu.
                Co to za spółdzielnia? jeden blok?

                > do bobesh:
                > 1. umowa jest standardowa cywilno-prawna, taką jaką można spotkać na stronach
                > prawnych w necie.

                A ja nie wiem jakie można spotkać w necie...

                > 2. Wierzytelność to 2 mln złotych a pierwsza rata ma wpłynąć jakoś niedługo
                > narzucona przez sąd, wychodzi to mniej więcej 400 zł do każdego metra w
                > mieszkaniu

                Zaraz... to co będzie obciążone? prawo do lokalu?? na jakiej podstawie??
                To jest niemożliwe.
                Być może zostanie podjeta jakaś uchwała Walnego Zgromadzenia o spłacie tej
                wierzytelności poprzez jakąś zbiórke od członkó spółdzielni, ale póki co to nic
                prawa do lokalu nie obciąża i obciążać nie może.

                > 3.czyli plus remont to daje to niezłą sumę o której oszacowaniu nawet nie
                wiemy
                >
                > bo skąd, a fundusz remontowy jest płacony już standardowo od kilku lat
                >
                > O tym wszystkim dowiedziałam się od kogoś kto zajmuje sie tym tematem parę
                > godzin za późno, ale w tym rzecz że nas oszukano i zatajono te fakty po
                których
                >
                > na pewno byśmy nie zdecydowali się na wpłacenie zadatku a co dopiero o kupnie
                > lokalu

                Być może. O ile o jakichś kosztach podwyższonych w związku z remontem czy
                zmianą ogrzewania czy jeszcze czymś innymi powinni byli właściciele wiedzieć
                (na pewno byli informowani przez spółdzielnię), o tyle wierzytelność ich nie
                interesuje zupełnie.
                Niemniej jednak ja nie wiem, czy to można podciągnąć pod jakieś zatajenie
                istotnych faktów czy stanu prawnego lokalu. Na dzień dzisiejszy stan jest jaki
                jest - nie ma żadnych obciążeń, a trudno aby zbywca odpowiadał za to co się
                stanie w przyszłości.
                • rabena Re: Anulowanie umowy przedwstępnej - proszę o rad 08.03.06, 09:42
                  Nikt tej spółdzielni nie da kredytu bo ma 8 mln zadłuzenia ogólnie, a akurat na
                  tym budynku ciąży wierzytelność i nakaz remontu i raczej reszta spółdzielców
                  nie zgodzi sie pokrywać zadłużenia mieszkańców tego bloku!! A komornik już
                  zabiera wpływy z najmów i czyszów na poczet długu! Więc lokatorzy chcąc dalej
                  mieszkać w miarę bezpiecznie będą MUSIELI WYŁOŻYĆ Z WŁASNEJ KEISZENI NA TEN
                  REMONT, pisma już były, prokuratura już była i nic. Wiem ze to wydaje sie
                  wszystko niemożliwe, ale żyjemy w takim kraju że niestety jest, a wciskanie
                  ludziom g... za duże pieniadze jest na porządku dziennym. Jeśli własciciel coś
                  o tym wiedział powinien powiedzieć, a zrobił to by jak najszybciej pozbyć sie
                  kłopotu

                  pozdrawiam
                  • bobesh Re: Anulowanie umowy przedwstępnej - proszę o rad 08.03.06, 11:17
                    rabena napisała:

                    > Nikt tej spółdzielni nie da kredytu bo ma 8 mln zadłuzenia ogólnie, a akurat
                    na
                    >
                    > tym budynku ciąży wierzytelność i nakaz remontu i raczej reszta spółdzielców
                    > nie zgodzi sie pokrywać zadłużenia mieszkańców tego bloku!!

                    Ale to, że akurat na nieruchomości, gdzie znajduje się ten budynek ciążyć
                    będzie jakaś hipoteka nie ma dla Ciebie żadnego znaczenia - bo wierzytelność ta
                    nie obciąża własnościowego prawa do lokalu - to jest jakby odrębny podmiot.

                    Nie mają wyjścia za bardzo - musieli by rozwiązać spółdzielnię :}

                    >A komornik już
                    > zabiera wpływy z najmów i czyszów na poczet długu!

                    Komornik zabiera wpływy z konta - jego nie interesuje z jakiego tytułu tam są i
                    od kogo wpływają.

                    > Więc lokatorzy chcąc dalej
                    > mieszkać w miarę bezpiecznie będą MUSIELI WYŁOŻYĆ Z WŁASNEJ KEISZENI NA TEN
                    > REMONT, pisma już były, prokuratura już była i nic. Wiem ze to wydaje sie
                    > wszystko niemożliwe, ale żyjemy w takim kraju że niestety jest, a wciskanie
                    > ludziom g... za duże pieniadze jest na porządku dziennym. Jeśli własciciel
                    coś
                    > o tym wiedział powinien powiedzieć, a zrobił to by jak najszybciej pozbyć sie
                    > kłopotu


                    To że blok jest do remontu, to pewnie wiedział - być może dlatego cena była
                    atrakcyjna, a wogóle była? To że lokatorzy sami będą musieli remontować to
                    olał, bo nikt im tego nakazać nie może. Właścicielem budynku jest spółdzielnia
                    i to spółdzielnia ma remontować. Poniekąd członkowie spółzielni za to zapłacą -
                    czy też zwiększoną skłądką na fundusz remontowy czy jakoś inaczej... ale
                    WSZYSCY - nie tylko mieszkańcy tego jednego bloku.

                    Tak więc nie wiem, czy ukrył jakieś istotne wady lokalu... bo jak na razie to
                    jedną wadą jest to, że Spółdzielnia to de facto bankrut.
                    Ale IMHO z prawem do lokalu to nie ma nic wspólnego - no może dyskomfort
                    psychiczny.
                    • rabena Re: Anulowanie umowy przedwstępnej - proszę o rad 08.03.06, 17:29
                      To by trzeba było na bieżąco prześledzić kilka lat działalności spółdzielni i
                      minimum 6 od kiedy stoi ten budynek, a nie mam na to ani czasu, ani ochoty bo
                      chcę spokojnie żyć i mieszkać jak każdy, a jestem klientem i mam prawo wyboru,
                      jak nie tu to tam. Właściciel lokalu jest od tego by poinformować nabywcę o
                      tych ewentualnościach, a nie zrobił tego z wiadomego powodu. Cena nie była
                      atrakcyjna tylko normalna i za taką kupię inne, może 5 tyś droższe ale bez
                      dokładania czy obaw że się zadłużę żeby spłacać dziwne niewyjaśnione płatności.
                      Bobesh naprawdę mylisz pojęcia, to nie ciąży hipoteka a niezapłacona faktura za
                      wykonanie wadliwego budynku, którą to spółdzielnia nie zapłaciła a przegrała w
                      sądzie sprawę i musi spłacić z odsetkami, a Inspektor nadzoru budowlanego ot
                      tak sobie nie nakłada natychmiastowego wykonania remontu. Wiem że komornika nie
                      interesuje, ale skoro zabiera to co można by było przeznaczyć na remont to tym
                      bardziej wiadomo, że właściciele i lokatorzy zapłacą, żeby mieć to za sobą,
                      przecież nie będą zno=ów ganiać po sądach bo wiadomo ile to trwa, a poza tym
                      kosztuje np. wynagrodzenie prawnika. Ciekawe czy Ty w takim przypadku z chęcią
                      i radością byś tam zamieszkał, bo ja nie sądzę. Uważam, że prawo jest po mojej
                      stronie i będę żądać spłaty już w tej chwili z odsetkami tego zadatku. Zresztą
                      jestem po rozmowie z prawnikiem i jeżeli uważam, że skrzywdzono mnie podwójnie,
                      raz że oszukując, a drugi okradając, nie popuszczę nawet złotówki. A nawet
                      jeśli jakimś pechem przegram sprawę, odwołam się wyżej. Nie jestem z tych co
                      siądą i płaczą.
                      • rabena Re: Anulowanie umowy przedwstępnej - proszę o rad 08.03.06, 17:53
                        A poza tym poczytaj sobie o tych wspaniałych mieszkaniach na moim terenie, że
                        łatwo można wpaść po uszy w szambo jak sie nie rozejrzy człowiek dobrze w
                        temacie
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=106&w=28715843
                        jeśli nie można zamieszczeć odnośnikow do innych forów to z góry przepraszam
                        Operatora
                        Aga

                        "Lepiej nic nie mówić, niż głupio milczeć"
                        • rabena Re: Anulowanie umowy przedwstępnej - proszę o rad 09.03.06, 10:25
                          Jeszcze raz [przepraszam operatora za wklejane linki ale są tu niedowiarki, że
                          możliwe jest aż takie kręcenie ludzi, tu jest artykuł o tej spółdzielni co
                          miałam się wpakować www.nczas.com/?a=show_article&id=1804
                          • rabena Re: Anulowanie umowy przedwstępnej - proszę o rad 26.03.06, 19:59
                            Witam ponownie,
                            potraktujcie mój wątek jako przestrogę, sprawa się skończy w sądzie, przed
                            kupnem jeśli sa jakiekolwiek nawet głupie wątpliwości, nie kupujcie, tzw.
                            zadatek to głupota wymyslona po jaką cholerę, przecież mozna by było rezerwować
                            mieszkanie na na tydzień dwa bez strat po obydwu stronach, a tak naprawdę tylko
                            i wyłącznie w razie jakichkolwiek przeszkód traci pieniądze kupujący, bo
                            sprzedać prędzej czy później sie uda

                            • gosiawitek Re: Anulowanie umowy przedwstępnej - proszę o rad 27.03.06, 09:47
                              czy odzyskał pan swoje pieniądze?
                              • rabena Re: Anulowanie umowy przedwstępnej - proszę o rad 27.03.06, 10:15
                                gosiawitek napisała:

                                > czy odzyskał pan swoje pieniądze?

                                No właśnie napisałam, ze może odzyskam ale na drodze sądowej.

                                pozdrawiam
      • rabena Re: Anulowanie umowy przedwstępnej - proszę o rad 07.03.06, 08:47
        Podciągam wątek, bo sprawa jest dalej aktualna, może ktoś miał za sobą już
        takie doświadczenia, ew. pomoc prawnika na maila
        • gosiawitek Re: Anulowanie umowy przedwstępnej - proszę o rad 07.03.06, 09:34
          co to oznacza ta spłata wietrzysta? i za co ona jest?

          ja rowniez mam problem, umowa przedwstepna podpisana kredyt w realizacji a tu
          ze spółdzielni dowiaduje sie ze było wykonane ocieplwniw bloku i na dzien
          dzisiejszy do zapłaty jest 4100zł(otrzywiscie nic o tym wczesniej nie
          wiedzielismy)sprzedajacy twierdzą ze tez nie wiedzieli i mowią ze nie zapłacą.
          I teraz nie wiem czy faktycznie my powinnismy to spłacać czy oni>
          dodam ze kupujemy przez biuro nieruchomosci i pani z biura twierdzi ze to nie
          musza oni zapłacić bo to jest wliczone w czynsz i spłacane wraz z nim(fundusz
          remontowy).ale ja juz sama nie wiem co zrobic z tym prosze o razę
          • rabena Re: Anulowanie umowy przedwstępnej - proszę o rad 07.03.06, 09:49
            Moim zadniem oni, bo jeszcze nie jesteś włąścicielem mieszkania, bo umowa
            przedwstępna to oświadczenie woli, rezerwacja, jeśli masz standardową umowę
            cywilno-prawną to jest tam taki zapis: gdyby po zawraciu niniejszej umowy
            ujawniło się jakiekolwiek obciążenie zbywanego prawa sprzedawca zobowiązuje sie
            je uregulować.
            Jak się uprą to trzeba do sądu, ale mnie to właśnie wstrząsa sam fakt, ze z
            ludźmi sie normalnie nie można dogadać i pewnie ja też będę musiała swoich
            roszczen dochodzić w taki sposób. Prosimy o radę
            • lena100 Re: Anulowanie umowy przedwstępnej - proszę o rad 07.03.06, 15:18
              czy spoldzielnia w ogole moze zadac zaplaty takiej duzej sumy za remont??? a co
              z fuduszem remontowym- przeciez po to on jest?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka