Gość: wlasciciel
IP: *.pools.arcor-ip.net
17.09.06, 12:03
Mieszkalismy jako dzieci w domu, ktorzy wybudowali nasi rodzice w
piecdziesiatych latach, rodzice zawsze uwazali sie za wlascicieli i pewnie
urzedowo tez ich w tej roli akceptowano. Rodzice pomarli przed laty, teraz
dom i dzialke przejal brat, ktory tam od zawsze mieszkal. No i sie okazalo
przy roznych oplatach, ubezpieczeniach itd, ze nie ma zadnej wlasnosci,
ksiegi wieczystej, zadnego wiarygodnego sladu, ze rodzice sa wlascicielami
tej nieruchomosci. No i jak teraz da sie z tego prawnie wybrnac?