Dodaj do ulubionych

SZLAG mnie trafi! Sasiad zabudowal czesc mojej wl.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 23:20
Sasiad zabudowal mi czesc mojego szeregowca. Po prostu wlazl z bryla swojego domu okolo 30 cm na sciane mojej tarasowej elewacji na wszystkich dwoch pietrach, a na ostatnim trzecim czesc dachu.
Dom kupilem kilka dni temu, a zauwazylem dopiero dzis... i chyba krew mnie zaleje. On dokonczyl budowe pewnie dobre kilka lata temu, a ja kupilem stan surowy, niedokonczony przez poprzedniego wlasciciela.
Co robic???
Przeciez wlazl z budowa na moja wlasnosc!!!
Czy moge od niego wyegzekwowac wyburzenie tej czesci ktora zachodzi na moja?
Plus to bedzie moj nowy sasiad... piekne poczatki.
Obserwuj wątek
    • magi104 Up! 23.02.07, 13:50

      • magi104 Re: Up! 23.02.07, 13:51
        ... Bo mnie temat zainteresował :)
    • Gość: kar_ma Re: SZLAG mnie trafi! Sasiad zabudowal czesc moje IP: *.chello.pl 25.02.07, 16:50
      donieś do inspektora nadzoru budowlanego
      • Gość: peter Re: SZLAG mnie trafi! Sasiad zabudowal czesc moje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 12:10
        No tak... nadzor budowlany oznacza pewna wojne z sasiadem.
        Nie chce wojny.
        Rozmawialem juz z sasiadem i twierdzi ze wszelkie zmiany zostaly naniesione na projekt powykonawczy... o tyle dziwne ze nie dysponuje zadna dokumentacja odsylajac mnie do Urzedu Miasta, gdzie ponoc wszystko zostalo zlozone...
        Nie podoba mi sie to, ze to ja musze ganiac po urzedach ... ale czego sie nie robi dla dobrych stosunkow.
        Jesli sie okaze, ze z tym urzedem to lipa... czy ma ktos jakis pomysl jak to zalatwic polubownie... nie chodzi mi o kase tylko o wyburzenie tej scianki, ale nadzor budowlany to stawianie sprawy na ostrzu noza, czyz nie?
        • andrzej.sawa Re: SZLAG mnie trafi! Sasiad zabudowal czesc moje 29.03.07, 14:57
          A może w ten sposób.
          Idź Pan do sąsiada i powiedz:wlazł Pan na mój teren i ja mam prawo przez nadzór
          budowlany zmusić Pana do rozbiórki.Jeżeli masz Pan papiery,to pokaż.
          To,że papiery w urzędzie mnie nie intereduje.Ja mam prawo je
          zobaczyć,szczególnie,że nie ma sensu chyba się kłócić.
          Oczywiście po tym można się ewentualnie dogadać - Fenicjanie dawno temu
          wymyślili pieniądze.
    • Gość: kaazik Re: SZLAG mnie trafi! Sasiad zabudowal czesc moje IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 05.03.07, 01:33
      Piszę pracę mgr na ten temat. Art 231 KC - zabudowa na cudzym gruncie. wszystko
      zależy od tego czy chcecie utrzymać dobre stosunki ale należy najbardziej zadbac
      o swoją własność i interesy. Teoretycznie - wykup gruntu zabudowanego przez
      sasiada. Praktycznie - jeżeli pobudował po 1994 r. - rozbiórka. W razie
      potrzeby można do mnie napisać: automoto1@tlen.pl Przyda mi się coś z życia
      wzietego w treści pracy. Pzdr
      • Gość: marek Re: SZLAG mnie trafi! Sasiad zabudowal czesc moje IP: *.univ.szczecin.pl 05.03.07, 09:00
        u mnie jest tak, że sąsiad kupił dom z ogrodzeniem itp. teraz ja kupiłem
        działkę obok, a na mapie okazuje się, że moja granica przebiega wzdłuz jego
        domu. Moja działka jest wąska 16 m2 więc nie mogę mu dać tych 2 metrów..
        Postawię nowy płot to on nie będzie miał wejścia na swój ogród.. Co robić?
        • Gość: jola Re: rada na przyszłość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.07, 10:39
          nie szczędzić na geodecie jak kupuje sie działkę
          granice powinny być okazane nabywcy przed kupnem , przed podpisaniem umowy
          • Gość: marek Re: rada na przyszłość IP: *.univ.szczecin.pl 05.03.07, 11:01
            ale co teraz?
            • Gość: maxi Re: rada na przyszłość IP: 212.106.18.* 05.03.07, 11:44
              teraz albo załatwić polubownie (słaba nadzieja), albo sądownie wystąpić o
              rozgraniczenie i ew. wydanie własności - w sądzie cywilnym przy dobrym układzie
              - kilka lat...
            • Gość: maxi Re: rada na przyszłość IP: 212.106.18.* 05.03.07, 11:47
              teoretycznie rzecz ujmując - budowla wzniesiona na cudzej własności powoduje, że
              jest się współwłaścicielem budynku wzniesionego na tejże własności - nie jest
              istotne, czy zgoda była, czy nie jej było - na dobrą sprawę to może być argument
              przy polubownym załatwianiu sporu
              • Gość: marek Re: rada na przyszłość IP: *.univ.szczecin.pl 05.03.07, 13:26
                ale to dotyczy płotu..
                mogę go wyburzyć i postawić swój w prawidłowej granicy (geodeta wznowił
                granice), ale sąsiad nie będzie mógł wejśc do ogrodu, bo granica idzie wzdłuż
                jego domu. Jak to rozwiązać? Dać mu to przejście do ogrodu, ale za darmo? Przy
                mojej wąskiej działce to problem. A m2 tej działki to 80 zł. Trochę szkoda..
                Służebność? Umowa?
                • Gość: ps Nie widzę specjalnego problemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 02:37
                  Osobiście wyegzekwowałbym swoje prawo własności i przestawił płot. Wątpię
                  zresztą, aby sąsiad postawił płot zupełnie nieświadomie.

                  Nie będzie miał specjalnych argumentów, aby ustanowić np. służebność. Do
                  DZIAŁKI ma przecież zagwarantowany dojazd/przejście. Może ostatecznie
                  przechodzić do ogrodu przez dom, albo przebudować go tak, aby przejście było
                  możliwe. Właściciele tysięcy szeregówek dochodzą do ogrodu wyłącznie od strony
                  domu i jakoś z tym żyją.

                  Sąsiad ma co najwyżej prawo do wejścia na sąsiadującą działkę w celu remontu
                  elewacji (po uzgodnieniu z właścicielem).
                  • Gość: marek Re: Nie widzę specjalnego problemu IP: *.univ.szczecin.pl 29.03.07, 12:11
                    To może umowa dzierżawy tych 10 m2?
                    W końcu to dla mnie koszt 1000 zł ten kawałek ziemi.

                    Co zrobić?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka