Dodaj do ulubionych

Fiskus chce mnie "ograbic"!Pomocy.

19.06.07, 18:44
Problem wzial sie z tego ,ze zamienilismy 40 m wlasnosciowe w kamienicy na
109 m komunalnego.Wygladalo to ,tak ze troche ryzykownie u
notariusza "sprzedalismy " to mieszkanie naszym zamieniajacym sie. Oni w
zamian scedowali na nas komunalne.Byla przeprowadzka i pozniej wizyta w
Urzedzie Skarbowym , gdzie nas ostrzegli ,ze musimy zaplacic 10% albo w
przieciagu dwoch lat zainwestowac pieniadze ze sprzdazy w wykup ,zakup
dzialki budowlanej , remont .To wieksze mozna bylo wykupic ,wiec na rok i 2
miesiace wczesniej zlozylismy papiery o wykup , oczywiscie jak to bywa w
postkomunistycznych administracjach nie wyrobili sie ,mimo ze bardzo ich
pilnowalam .Teraz jestem po wizycie w US i przed wakacjami stoimy przed
widmem zaplacenia tych 10% plus jakies 200 zl odsetek.Przeciez w sumie to
byla zamiana ,a ci chca cos jeszcze wydusic , jest jakas alternatywa?
Obserwuj wątek
    • Gość: erryk Re: Fiskus chce mnie "ograbic"!Pomocy. IP: *.infinity.net.pl 19.06.07, 19:17
      dla urzędu skarbowego ważny jest akt notarialny , a zaktu wynika że
      sprzedaliście mieszkanie.
      • swietajno Re: Fiskus chce mnie "ograbic"!Pomocy. 19.06.07, 19:19
        No wiem ,ale logicznego punktu widzenia bylo inaczej , po prostu licze na to,
        ze komus udalo sie te dojenie obywatele obejsc.
        • andrzej.sawa Re: Fiskus chce mnie "ograbic"!Pomocy. 19.06.07, 20:44
          Nie cuduj,dla US ważny jest papier.
          • swietajno Re: Fiskus chce mnie "ograbic"!Pomocy. 20.06.07, 10:59
            A jak juz zabierasz glos w zwiazku z zamianami , to wiedz ,ze jesli idzie to
            przez panstwowe biuro zamiany mieszkan , to ma sie prawie 100% pewnosci ,ze
            zamiana dojdzie do skutku , chyba ze jakies rolowanie krewni i znajomi
            adminstratorki zrobia , bo im sie lokum spodoba.My po takiej zamianie jestesmy
            zadowoleni ,wszystko poszlo jak po masle, lepsza troche kamienica , z malego na
            parterze do duzego na 1 pietrze przeprowadzka ,no cool.Tylko te pare tysiecy
            przed wakacjami mnie boli,za bezdurno , bo sie slimaczyly procedury...
    • Gość: toma Fiskus chce mnie....... IP: *.krasnystaw.net 19.06.07, 21:44
      DURA LEX, SED LEX
    • Gość: combi Re: Fiskus chce mnie "ograbic"!Pomocy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 22:02
      Nie rozumiem oburzenia - byliście uprzedzeni, rzecz się stała, dokumenty
      podpisaliście jakie podpisaliście. Wszystko jest zgodnie z prawem. Trzeba było
      więcej wyobraźni a teraz płacić.
      • andrzej.sawa Re: Fiskus chce mnie "ograbic"!Pomocy. 20.06.07, 10:20
        Za komuny był zwyczaj "załatwiania".Komuny nie ma,odruch pozostał.
        • swietajno Re: Fiskus chce mnie "ograbic"!Pomocy. 20.06.07, 10:46
          Taa, jasne, pewnie sie radcy prawni na etacie w US odezwali.Koszty wykupu
          mieszkania mialy byc przez urzad potraktowane jako zagospodarowanie tego
          podatku , mielismy 2 lata , coz mimo dreptania raz w tygodniu do ADM-u biedacy
          nie wyrobili sie z formalnosciami.Na zakup dzialki budowlanej sie nie
          zdecydowalismy , niestety.
    • Gość: al9 to forum to nie jest towarzystwo adoracji IP: *.teleton.pl 20.06.07, 11:30
      swietajno - zadajesz pytania, dostajesz merytoryczne i wartosciowe odpowiedzi,
      a w efekcie złośliwie komentujesz, że się odezwali radcy z US
      To chamstwo.
      Skomentuję to tak - cieszę się, że zapłacisz ten podatek. Pomijam kwestie
      potrzeb Państwa. dodatkowo widzę tu aspekt wychowawczy. Może twoja
      komunistyczne podejście ulegnie modyfikacji. Oby.
      Nie pozdrawiam
      al
      • Gość: swietajno Re: to forum to nie jest towarzystwo adoracji IP: *.toya.net.pl 20.06.07, 11:58
        Powiedz mi- kto mi dal merytoryczna odp? Placz i plac to mi juz w urzedzie
        powiedziano , a chodzi o to ,ze za dwa miesiace bede mogla wykupic i nie ma ,ze
        urzad pojdzie na reke petentowi i odroczy na 2 miesiace platnosc , coz trudno.
        Chore jest zarzadznie nieruchomosciami w moim miescie przez postkomunistyczne
        ADMy , tam wszystko zastyglo w latach 80 i kto za to placi ?Pan placi , pani
        placi.
        A co do chamstwa , to co w tobie ,najpredzej w innych ludziach zobaczysz.Ja
        sarkazm odrozniam od zlosliwosci .Jesli jestes urzednikiem w jakims panstowowym
        molochu , to strzez mnie panie B.
        • Gość: al9 sarkazm IP: *.teleton.pl 20.06.07, 12:58
          dobre...
          nie jestem urzednikiem. Jestem obywatelem. Przestrzegającym prawa. Twoje
          perypetie z terminami nic urzedu skarbowego nie obchodzą. Bo wszyscy jestesmy
          równi wobec prawa. Ty. Ja.
          Płacz i płać.
          al
          • Gość: gogogo123 Re: sarkazm IP: *.infinity.net.pl 20.06.07, 13:12
            może napisz pismo do dyrektora urzędu skarbowego i przedstaw swoją sytuację.
            • Gość: swietajno Re: sarkazm IP: *.toya.net.pl 20.06.07, 14:25
              Coz , tak mialam zrobic ,ale pani ,ktora za te sprawy w US odpowiada ,pelnym
              zrozumienia glosem podpowiedziala ,ze mozna pisac czemu nie ,ale w 100% sa
              odmowne odp.Wiec bede plakac i placic.
              Moze zaloze watek "Jak rozgromic niegospodarne i postsocjalistyczne
              ADMy".Najpierw jednak sprawdze w wyszukiwarce czy byly takie tematy :)
              • andrzej.sawa Re: sarkazm 20.06.07, 14:57
                Problemem jest opóźnienie w zakupie,a nie US.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka