Dodaj do ulubionych

Pomoc prawna?

IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 20.02.08, 13:59
Podobniez posrednicy i notariusze nie biora odpowiedzialnosci za
zakupiona przeze mnie nieruchomosc?! Czy praca posrednika konczy sie
na tym, ze kojarzy strony, a notariusza, ze zlozy swoj podpis na
umowie? Jesli tak, to nie rozumiem dlaczego??? Poniewaz zadaja za
swoje uslugi nie male pieniadze! Dlatego mam pytanie, czy wogole
istnieja jakies osoby, insytucje, ktore za swoje uslugi biora
odpowiedzialnosc, w ktorych moglbym zasiegnac fachowej porady,
pomocy prawnej, aby miec pewnosc, ze nie kupuje kota w worku?
Obserwuj wątek
    • irma223 Re: Pomoc prawna? 20.02.08, 17:03
      Gość portalu: robbo napisał(a):

      > Podobniez posrednicy i notariusze nie biora odpowiedzialnosci za
      > zakupiona przeze mnie nieruchomosc?!

      A co się stało?

      > Czy praca posrednika konczy sie na tym, ze kojarzy strony,

      Nie. Pośrednik pomaga - na prośbę stron - w negocjacjach warunków
      (cenowych, dotyczących terminów i formy płatności, terminowych,
      wyposażenia itp.), bywa - nie zawsze, ale czasami bywa - pomaga w
      załatwianiu kredytu, sprawdza dokumenty dotyczące nieruchomości
      (odpis z księgi wieczystej, wypisy i wyrysy z ewidencji gruntów,
      mapy zasadnicze (z mediami), wypisy i wyrysy z miejscowego planu
      zagospodarowania przestrzennego (lub decyzje o warunkach zabudowy, o
      które występował właściciel), pozwolenia na budowę, projekty,
      pozwolenia na użytkowanie, zaświadczenia ze spółdzielni (jeśli nie
      ma na mieszkanie księgi wieczystej), zaświadczenia ze spółdzielni
      lub od zarządcy o niezaleganiu z opłatami, zaświadczenia i tym, że
      pod adresem nikt nie jest zameldowany itp. itd.), dostarcza
      dokumenty do notariusza, umawia terminy umów, informuje o kosztach
      notarialnych, pomaga, doradza, mediuje...

      Ale prowizję pobiera rzeczywiście za pośredniczenie, czyli
      skojarzenie stron.

      > a notariusza, ze zlozy swoj podpis na umowie?

      Notariusz odpowiada za sprawdzenie dokumentów i prawidłowości
      transakacji. Notariusz opiera się na dostarczonych mu dokumentach i
      jeśli dostarczone mu dokumenty nie wzbudzają jego wąptliwości pod
      względem potwierdzenia stanu prawnego nieruchomości oraz pod
      wwzględem autentyczności to umowę zgodną z wolą stron i
      obowiązującym prawem sporządzi. Notariusz nie posiada żadnych
      urządzeń do sprawdzania autentyczności dokumentów - kieruje się
      własnym oglądem. Odpowiedzialność karną za poświadczenie nieprawdy
      oraz za posługiwanie się sfałszowanymi dokumentami ponoszą osoby,
      które się tego dopuściły.

      > Jesli tak, to nie rozumiem dlaczego???

      Jeszcze raz zapytam: o co chodzi? Czy znowu ktoś u notariusza
      posłużył się fałszywym dowodem osobistym (był tu już kiedyś taki
      wątek: zdjęcie przedstawiało osobę, która się u notariusza zjawiła,
      a dane osobowe były identyczne jak dane osobowe widniejące na
      dokumentach potwierdzających własność nieruchomości. A jednak osoba
      ta nie była właścicielem, jakkolwiek się pod właściciela
      podszywała).

      > Poniewaz zadaja za swoje uslugi nie male pieniadze!

      Pojęcie względne

      > Dlatego mam pytanie, czy w ogole istnieja jakies osoby, insytucje,
      > ktore za swoje uslugi biora odpowiedzialnosc, w ktorych moglbym
      > zasiegnac fachowej porady, pomocy prawnej, aby miec pewnosc, ze
      > nie kupuje kota w worku?

      Biura pośrednictwa w obrocie nieruchomościami - jak najbardziej.
      Za swoje usługi pobierają prowizję, choć często doradzają również
      wstępnie mającym różne wątpliwości potencjalnym klientom - co czynią
      bezpłatnie (niestety).

      Notariusze nie są od doradzania, ale również będą służyli poradą i
      swoją fachową wiedzą stronom stawającym do umowy - również przed
      umową jeśli strony mają jakieś wątpliwości. Ale taksy notarialne
      pobierają również tylko z tytułu dokonanych w ich kancelariach
      czynności prawnych (czyli zawartych u nich umów oraz udzielonych
      pełnomocnictw, poświadczonych dokumentów itp.).

      W ogóle nie wiem, czy istnieje formalnie instytucja, która pobiera
      wyłącznie opłatę za samo doradzanie czy sprawdzanie stanu prawnego i
      to jest główna treść świadczonej przez tę instytucję usługi.

      W takich przypadkach klienci najczęściej się zwracają o pomoc
      właśnie do pośredników, godząc się płacić prowizję (na podstawie
      zawartej umowy pośrednictwa) właśnie za doradztwo (choć np.
      nieruchomość już mają znalezioną).
      • Gość: olka Re: Pomoc prawna? do Irma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.08, 09:48
        Biura pośrednictwa w obrocie nieruchomościami - jak najbardziej.
        Za swoje usługi pobierają prowizję, choć często doradzają również
        wstępnie mającym różne wątpliwości potencjalnym klientom - co czynią
        bezpłatnie (niestety).
        Dlaczego piszesz ze niestety? Przeciez sama, jak widze na tym forum,
        szastasz swoją wiedzą (i tutaj uznanie bo ją masz) na lewo i
        prawo,doradzasz za darmo, wystarczy zapytać jak kupic mieszkanie i
        juz krok po kroku udzielasz porad, jakoś nie widziałam aby szewc
        podawał na forum jak naprawic buty samemu, budowlaniec jak zbudować
        dom samemu,elektryk jak naprawić kontakt samemu, szanujmy swoja
        wiedzę drodzy posrednicy, w końcu wiele nas kosztowało aby ja zdobyc.
        Pozdrawiam
        • irma223 Re: Pomoc prawna? do Irma 22.02.08, 11:44
          Hm... trafiają neeraz do biura klienci nie mający pojęcia o niczym,
          którym trzeba tłumaczyć najprostsze procedury, tłumaczyć, dlaczego
          mają się nie bać, nie dziwić, dlaczego muszą podpisać ze mną umowę
          pośrednictwa, dlaczego muszą mi (jeśli są sprzedającymi) udostępnić
          dokumenty dotyczące nieruchomości, na czym polega umowa
          przedwstępna, umowa warunkowa, umowa sprzedaży, umowa przensząca
          własność, co to jest zadatek, a co to jest zaliczka, że umowy
          sprzedaży podpisuje się z właścicielem, a nie z biurem, że to nie
          biuro ustala cenę tylko właściciel itp. itd.

          Do tego klienci często przychodzą z przekonaniem od razu, że
          pośrednicy to oszuści, ściągają z biednego człowieka straszne
          pieniądze za nic.

          A sam(a) wiesz najlepiej, że najłatwiej współpracuje się ze stałymi
          klientami, którzy i tak świetnie się orientują w zasadach i
          procedurach i mają do nas - swoich stałych ulubionych pośredników -
          zaufanie.

          Stąd staram się wyjaśniać i tłumaczyć zasady tutaj na forum.

          Co ciekawe - odkąd to robię, klienci trafiający do mojego biura są
          już jakoś wstępnie bardziej zorientowani, mniej się dziwią,
          procedury ich nie zaskakują, określenia, których używam, "coś" im
          przynajmniej mówią - może tu wcześniej zaglądali?
          • Gość: olka Re: Pomoc prawna? do Irma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.08, 13:34
            Szczerze? Nie sądzę aby tu zaglądali,z tego co widzę są tu raczej
            ludzie którzy wolą sami, bo po co płacic za nic, nawet przy
            najlepszych chęciach i tak w ich oczach jestes krwiopijcą, że im
            podpowiadzsz to super ale i tak nie pójda do biura, a na innym forum
            zjada posredników że za nic tyle kasy zarabiają.
            Więc po co uświadamiać ich że chociażby jest coś takiego jak KW? co
            mają zrobić jak jest hipoteka,gdzie załatwić wypis czy inne sprawy?
            Jak są tacy mądrzy to proponuj im przeczytanie
            UOGN,KC,KPC,KRiO,itd,itd,w końcu ty musialaś to przeczytać,mało tego
            musisz to znać prawie na pamięć.Niech sami załatwiają,gdyby z forum
            zniknęli ludzie którzy zajmują się zawodowo nieruchomościami, to
            porady tutaj funta kłaków by nie były warte, i może jak jeden czy
            drugi by stracili parę groszy na nieudanych transakcjach to by
            zmienili zdanie? Proponuję porady typu ,co mam zrobic z nieuczciwym
            lokatorem? odpowiedz Przeczytać Utawe o ochronie praw......,i tym
            podobne.Pozdrawiam i przepraszam za literówki ale się spieszę :)
            • irma223 Może masz rację? Hm... To znikam na 3 tygodnie 22.02.08, 13:52
              • Gość: fan irmy223 Re: Może masz rację? Hm... To znikam na 3 tygodni IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 22.02.08, 21:12
                irma223 nie sluchaj nikogo i nigdzie nie znikaj, gdyby Ciebie nie
                bylo na tym forum, to nic bym sie nie dowiedzial. dzieki za
                wszystkie porady!
                • Gość: gosc Re: Może masz rację? Hm... To znikam na 3 tygodni IP: *.xs4all.nl 22.02.08, 22:13
                  Irma, Ty jestes skarbonka wiedzy ,jedna osoba nie ma prawa myslec o
                  reszte forumowiczow ktorzy tu pytaja i nie tylko ale i czytaja Twoje
                  dobre rady! I tak trzymaj! Dziekujemy za tyle i nie zostawiaj tu
                  reszty!!
                  ps. a odemnie przesylam ci wiazanke holenderskich tulipanow
                  • Gość: olka Re: Może masz rację? Hm... To znikam na 3 tygodni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.08, 11:14
                    I własnie o tym mówiłam Irma, ty jesteś skarbonka wiedzy,i jeszcze
                    darmowa, miodzio :)
                    • czc Re: Może masz rację? Hm... To znikam na 3 tygodni 23.02.08, 19:18
                      Beatus, qui prodest, quibus potest – Szczęśliwy, kto pomaga, komu może

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka