eps
17.04.09, 09:54
Jestem a właściwie bylam w trakcie zakupu domu.
Przed finalizacją transakcji wyszło że w domu bagatelka całe piętro mieszkalne
(120m2) jest samowolą budowlaną.
Ja żądam zwrotu zadatku (juz nawet nie w podwójnej wysokości) i sie chce
wycofać. facet twierdzi że przesadzam i ze ta dobudówka to szczegół i szukam
wymówki żeby nie sfinalizować zakupu.
Czy rzeczywiście jest to "szczegół"?
Jakoś boje sie wziąć ewentualną winę i konsekwencje samowolki na siebie.
Do tego gościu nie bardzo chce oddac zadatek.