mamajulci2007
03.08.09, 13:08
Mam problem , otóż wynajmowałam mieszkanie studentce przez dwa
miesiące ,,,bez umowy , podpisałyśmy jednak oświadczenie typu
''Wynajmująca J.N.opłaca kaucję
właścicielce mieszkania D.N zwrotną pod koniec najmu w wysokości
500zl ''
SŁownie umówiłyśmy się na 2 miesięczny okres wypowiedzenia ,
ponieważ daleko mieszkam i wiąże się to z kosztami przyjazdu i
wynajęcia mieszkania komuś innemu..
10tego przypadała spłata czynszu a ona 5 dni wcześniej powiadomiła
mnie mailowo że wypowiada umowę bo dostałą się na studia do innego
miasta , nie znalazła nikogo na swe miejsce , tym samym mieszkanie
ponad miesiąc stało puste aż nie przyjechałam i nie wynajęłam innej
osobie..
teraz mówi że nie przypomina sobie o naszych słownych ustaleniach i
chce kaucji!
czy powinnam ją zwróćić ? straciłam na tym więcej niż przypuszczałam
ponieważ jak od razu wynajęła bym osobie pracującej z dnia na dzien
by mnie tak nie zostawiła..
co robić ? czy powinnam ją zwracać biorąc pod uwagę że nie zgłosiłam
tego wynajmu do US? czy coś mi grozi?
serdecznie dziękuję za odp.