Dodaj do ulubionych

skaza białkowa

20.08.04, 13:44
Mój Maluszek ma miesiąc. Bardzo dobrze przybiera na wadze (dwa ostatnie
tygodnie - kilogram). Jest pogodny, jak na razie nie ma kolek, kupki ładne,
żółte co każde karmienie - karmię piersią na żądanie, dużo siusia, pije
jeszcze więcej smile
I tu moje pytanie: ja bardzo lubię mleko i jego przetwory, a teraz zjadam i
wypijam w dość ograniczonych ilościach - co jest dla mnie już sporym
wyrzeczeniem - a położna na wizycie powiedziała że powinnam odstawić wszystko
co ma z mlekiem coś wspólnego gdzyż ona podejżewa skazę białkową.
Swoje podejrzenie oparła na tym że Rafałek ma "kaszkę" na czole. Poza tym ma
na główce (przede wszystkim) czerwone kropki zazwyczaj z białymi końcówkami
ale ich częstotliwość pojawiania i miejsca wskazywałyby raczej na potówki.
Nie chciałabym szkodzić Maluszkowi ale wiem jaka byłabym udręczona nie mogąc
jeść niczego związanego z mlekiem więc jeśli nie ma konieczności to wolałabym
tego uniknąć.
Z góry dziękuję za odpowiedź
Asia
Obserwuj wątek
    • krystyna.piskorz Re: skaza białkowa 23.08.04, 21:29
      Jeśli Pani spozywa produkty mleczne i mleko, a po karmieniu dziecka w ciągu
      powiedzmy najblizszej godziny po karmieniu nie nasila sie wysypka i dziecko nie
      ma wzdęć.... to myślę ze mozna byłoby sądzić że to nie jest skaza białkowa.
      Poobserwuje Pani dziecko, jeśli wysypka nie bedzie znikać, to produkty mleczne
      wowczas Pani ograniczy. Czerwone krostki z białymi końcowkami...proponuje
      spróbowac delikatnie zetrzeć gazikiem nasączonym w spirytusie, przewietrzyc
      pokój, czyli "ostudzić dziecko" i jeśli to potowki to powinny zniknąć. Proszę
      odezwac się ponownie za kilka dni. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka