Płoccy studenci - nieobecni

21.10.09, 21:20
Bardzo ciekawe porównania obu studenckich miast. I prawdziwe spostrzeżenia -
tak jest!
Wnioski jak najbardziej słuszne. Należy myśleć, myśleć myśleć... To podobno
nie boli. I działac.
Sądzę że na tym problemie ktos może sobie za życia piękny pomnik
wystawić. Uniwersytet!
    • Gość: os Re: Płoccy studenci - nieobecni IP: 89.72.18.* 21.10.09, 22:27
      "Absolwenci mojego kierunku na ogół nie muszą zatrudniać się w przysłowiowej
      budce z kebabem"

      Czy jest jakieś przysłowie, które mówi o budce z kebabem? Nie ma. Źle użyty
      zwrot. I takich jest pełno. Chyba autor nie ma na politologii zbyt wiele
      styczności z językiem polskim.
      • Gość: gość Re: Płoccy studenci - nieobecni IP: *.plock.mm.pl 21.10.09, 23:08
        Ot, trochę zadufania młodzieńczego. Warto za kilka lat wrócić w artykule do osoby autora, by stwierdzić jaką karierę osiągnął...
        Oby to nie była budka z piwem.
        • Gość: politechnik Re: Płoccy studenci - nieobecni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.09, 23:27
          Studenci politechniki - w odróżnieniu od humanistów - muszą więcej uczyć się na
          bieżąco (wejściówki na laboratoria, sprawozdania, pracochłonne projekty
          techniczne, itp.). Mogą również balować - jak studenci uniwerków, a może nawet
          lepiej, tylko skutek może być fatalny. W zamian za wysiłek "nieobecni" po
          studiach są "obecni" w pracy, i to pracy lepiej płatnej. Coś za coś. Pozdrawiam
          studentów studiów technicznych i kolegów balujących.
        • barylajt Re: Płoccy studenci - nieobecni 21.10.09, 23:37
          Generalnie chłopak urwał się z choinki. Myśli, że jak uczelnia jest wysoko w
          rankingu portalu perspektywy.pl, to odzwierciedla to jej poziom. A to przecież
          utopia. Po pierwsze te rankingi nie są w ogóle miarodajne, bo tworzone na bazie
          nic nieznaczących czynników. Poziom tego Twojego UMK niczym się nie różni od
          poziomu PWSZ w Płocku czy np: US, UWM, UJ, UW, UŚ itd. Poziom polskich uczelni
          jest taki sam wszędzie, a jaki jest, o tym mogliśmy przeczytać w tym tygodniu na
          łamach Gazety. Tylko i wyłącznie od studenta zależy na jakim poziomie uzyska
          wiedzę i będzie mógł ją wykorzystać. Każdy kierunek czy to na UMK czy na innej
          uczelni, każdy student jest w stanie przebrnąć na samych trójach i tak o to
          uzyskać dyplom mgr. Tylko czy będzie go potem umiał wykorzystać? Skończyć studia
          może teraz każdy (nie popadać tylko w skrajności - wiadomo, że ktoś kto jest
          humanistą, na matematyce mógłby sobie jednak nie poradzić), ponieważ studia dziś
          są homogeniczne i nie mają już żadnej elitarności. Ktoś kto studiuje na przykład
          na płockiej PWSZ kierunek, który go pasjonuje i z chęcią zdobywa wiedzę, zapewni
          sobie na pewno lepszy start, niż jakiś lamus z UMK czy z UJ. I to tyle. W takie
          "rankingowanie" uczelni kolego Blinkiewicz mogłeś wierzyć jeszcze w liceum. Ja
          też wtedy wierzyłem. Ale teraz? Widocznie UMK nie nauczył Cię jeszcze życia i
          karmi Cię utopijnymi historiami, w które Ty naiwnie wierzysz. A pilny student
          PWSZ w Pile, Nysie czy w Płocku może śmiać się z Ciebie, ale nie szyderczo tylko
          litościwie, bo takie wzbudzasz emocje. Niestety. I na koniec - ogarnij się
          chłopcze, póki masz jeszcze na to czas, bo za dwa lata może być za późno, nawet
          jak ten Twój UMK będzie na pierwszym miejscu w Perspektywach.
          • Gość: cwiczenia Re: Płoccy studenci - nieobecni IP: 91.212.223.* 22.10.09, 08:15
            chyba bardzo chcesz wierzyc w to co piszes. Zapominasz, ze na
            dobrych uniwerkach system selekcji wstępnej i w trakcie studiów
            odsiewa lamusów jak to okresliłes. u mnie, nie dość ze było 30
            kandydatów na 1 miejsce to na 1,2,3 i nawet 4 roku były egzaminy
            nastawione na odsiew. i tak zaczynało nas chyba 120 osób, skonczyło
            w terminie ok 40, a ciagu kolejnych dwóch lat ok 60.
            • barylajt Re: Płoccy studenci - nieobecni 22.10.09, 09:19
              Tak, tak. Kolejny w to wierzy. Skończyło 40 osób, bo te 80 było za leniwe. Gdyby
              im się chciało, to by skończyli. Moja analiza dotyczyła głównie kierunków
              humanistycznych, bo z inżynierskimi jest zgoła inaczej. Nie chodzi tam o poziom,
              tylko o to, że materiał którego trzeba się uczyć jest ze sobą ściśle powiązany.
              • Gość: cwiczenia Re: Płoccy studenci - nieobecni IP: 91.212.223.* 22.10.09, 11:34
                kurde, koles rozbrajasz mnie. Ludzie, kótrzy konczyli renomowane
                krakowskie licea (taka "piątka" albo "Rej") za leniwi na UJ. Lol.
    • rezyser.hoffander Płoccy studenci - nieobecni 22.10.09, 08:01
      >>Tylko, bez urazy, jaki wachlarz perspektyw znalezienia pracy otworzyłoby mi
      zdobycie dyplomu płockiej PWSZ?

      rewelacyjne pytanie.A może postawmy drugie - jaki wachlarz perspektyw otworzy
      ukończenie politologii ? Akurat to jest kierunek - bez urazy - niszowy i bez
      żadnej rewelacji co do absolwentów na rynku pracy.Także kolego żebyś się
      czasem nie zdziwił tym swoim zachwyceniem UMK.I jeszcze słówko co do rankingów
      - była o tym mowa przy temacie Włodkowica.Ci którzy dowartościowują się tym
      ,że studiują na znanej uczelni są dla mnie śmieszni - znam osobiście głąbów po
      rewelacyjnych kierunkach na UJ , UW czy PW których jedyną możliwością
      chwalenia się jest tylko wyimaginowana wielkość szkoły a nie własna wartość.Na
      szczęście czasy papierka się już skończyły i liczy się wiedza i myślenie a nie
      obiegowe opinie głoszone tylko i wyłącznie przez absolwentów i studentów danej
      uczelni
      • Gość: cwiczenia Re: Płoccy studenci - nieobecni IP: 91.212.223.* 22.10.09, 08:11
        skończyłem "rewelacyjny" kierunek na UJ i musze przyznać, że można
        spotkac ludzi inteligentnych inaczej. Częściej jednak takich, przed
        którymi trzeba zdjąć kapcie z nóg.

        co do obiegowych opinii- w moim przekonaniu dalej liczy sie jaką
        uczelnię się ukończyło. z całym szacunkiem, ale wiem ile natyrałem
        sie na swoim uniwerku a ile robili moi znajomi z Łódzkiego czy
        Wyszyńskiego.
      • Gość: UnivGda Re: Płoccy studenci - nieobecni IP: 91.212.223.* 22.10.09, 12:14
        a ile ja znam głąbów teraz Dumnych Studentów Włodkowica....zapłacili
        to studiują (bez urazy dla reszty zdolnych studentów PWSPW) - nie
        oszukujmy się poziom studiów na Włodkowicu nie należy do najwyższych
        (niestety równanie w dół - egzaminator tak ustawi poziom trudności
        na egzaminie aby zdała go określona ilość studentów) i w Płocku nie
        są porządanymi przy rekrutacji kandydatami(poza Płockiem może tak bo
        w rankingach Włodkowic jest z niepublicznych wysoko) ale to wszystko
        przez brak egzaminów i to że studiować może każdy - niestety z ujmą
        dla zdolnych studentów...bo tacy są i z pewnością poradziliby sobie
        na państwowych uczelniach a z różnych względów (np finansowych lub
        wrodzonej "mi się nie uda") tego nie robią.
        • Gość: KV Re: Płoccy studenci - nieobecni IP: *.003.c83.petrotel.pl 22.10.09, 13:01
          jestes głupia i tępa.. na Włodku jest taki poziom, że niektorych
          egzaminów nie przejdziesz za 1 czy 2 razem i wyładować kasy trzeba
          nie raz masę żeby przejść przez semestr.. co ty mozesz wiedziec o
          tej szkole... żal mi takich ludzi!! gdybym wiedzial, ze bedzei tak
          ciezko to do tej szkoly bym nie poszedł bo propaganda ma się nijak
          do tego jak jest naprawdę!!
          • Gość: cwiczenia Re: Płoccy studenci - nieobecni IP: 91.212.223.* 22.10.09, 14:56
            zaje... komentarz. w pelni potwierdzasz obiegowe opinie o Włodku.
    • monster_truck Re: Płoccy studenci - nieobecni 22.10.09, 08:34
      Artykuł byłby lepszy bez tego piania nad wspaniałością UMK. To na pewno dobra uczelnia, przynajmniej lokalnie ale nie jest to ważne. Troszkę rozmyło to temat. W mniejszych ośrodkach akademickich też można zrobić coś ciekawego jak koło naukowe, trzeba tylko chcieć. Niestety w Płocku nie zaobserwowałem takiego ciążenia ku czemuś nowemu, tutaj nadal będzie pokutowało stwierdzenie że Płock to tylko przedsionek przed lepszymi uczelniami w Wawie, Łodzi, Toruniu, Poznaniu itd. Na pewno spojrzenie na Płock i nawet na inne uczelnie zmieniłoby powstanie jakiejść elitarnej uczelni mającej poważanie nawet w stolicy. Swoją drogą gdzie ci studenci mają się bawić skoro w Płocku królują puby dla dresiarzy i różowych panienek a wejść pilnują osiłki wpuszczający tylko z kołnierzykiem.
    • Gość: Patriot Chłopie, nie żałuj!!! IP: 91.212.223.* 22.10.09, 08:55
      "Mogę tylko żałować, że rząd Tadeusza Mazowieckiego czy prezydentura
      Lecha Wałęsy to dla mnie historia znana jedynie z książek, prasy czy
      telewizji" - Chłopie, uwierz mi, że nie ma czego żałować. Ja
      pamiętam tamte lata i ... szkoda gadać.
      Ciesz się, żeś nie brał w tym udziału (nawet biernego).

      A Dyzma-Wałęsa i jego prezydentura to była ŻENADA. Ćwok powinien
      zostać w stoczni i naprawiać te wózki widłowe, a nie udawać "męża
      stanu."
      Aby Ci bardziej przybliżyć postać Bolka-Wałęsy przeczytaj "Karierę
      Nikodema Dyzmy" Dołęgi-Mostowicza. Wypisz-wymaluj 'cysty' Wałęsa ten
      Dyzma, ale o tyle porządniejszy, że nie był kapusiem i nie donosił
      na swoich kolegów z pracy.
    • Gość: Mania Re: Płoccy studenci - nieobecni IP: *.003.c83.petrotel.pl 22.10.09, 10:13
      Dobra tam nie gadajcie głupot kto się wiecej uczy i czyja szkoła
      lepsza tylko o tym, ldaczego w sobotę na mieście są same gnoje a
      studentów nie widać.. Otóż dlatego, że osobiście ja nie będę chodzić
      po spelunach typu extrawaganza, kino czy vegas fgdzie roi się od
      gó...arzy, tapecia, solar, tipsiar, napompowanych pustakó i innych
      tego typu osób... nie ma normalnych lokali dla normalnych ludzi
      gdzie wstęp jest od 25 roku życia, zero dresów, zero tapeciarskiej
      beznadziejności..
      • pies.pawlowa Re: Płoccy studenci - nieobecni 22.10.09, 10:32
        W połowie lat 90 "modnym" miejscem spotkań studentów był obecny 10,5
        (wcześniej się to nazywało chyba V.I.P.). Całym tygodniem tętniło
        tam życie, wejście na specjalną kartę, piwo piło się na stojąco, bo
        nie było gdzie usiąść. Ale to inne czasy, inni ludzie.
      • Gość: tośkaaa Re: Płoccy studenci - nieobecni IP: *.tvk.torun.pl 22.10.09, 10:44
        jak czytam Wasze komentarze to ogarnia mnie słabość. Ludzie, ktłórzy studiują w Płocku na PWSZ przyjdźcie choć na pół roku studuiować na UMK, a jestem pewna, że wwiele osób nie utrzymało by się tam nawet przez pół roku. Sama studiuje na UMK i mimo,że na mój kierunek było dość łatwo sie dostać to z 40 osób po pierwszym semstrze zostało ich 25.Na drugi rok przeszło zaledwie 18, więc niech nikt mi nie wciska,że studiując na PWSZ te osoby by się też nie utrzymały.Chciałam też zauważyć, że osoby studiujące w Płocku nie idą na studia ze względów finansowych lub ze względu na to, że nie dostały się na inne lepsze uczelnie.I drogi kolego, który mówisz, że minęły czasy papierka, z całym szacunkiem chyba coś Ci się pomyliło.Ciekawe czemu na rynku pracy, pracują zazwyczaj osoby,które ukończyły lepsze uczelnie wyższe, oczywiście nie zawsze wynika to z tego,że są lepiej wykształceni, ale dlatego, że jednak papier robi swoje.I faktem jest,że na płockich PWSZ nie spotkam żadnego z wyśmienitych wykładowców. Płock byłby zupełnie innym miastem, gdyby nasz drogi prezydent zainwestował w budowę od podstaw jakiejś wyższej uczelni. Pozostaje jeszcze problem imprez, nic dziwnego,że wszędzie można spotkać same "drechy", czy "różowe dziewczynki", skoro w mieście brakuje studentów, to kluby muszą na kimś zarabiać. Klubom więc nie pozostaje zbyt duży wybór konsumentów.Płock zawsze będzie moim ukochanym miastem, co nie zmienia faktu,że zaniedbanym przez władze miasta. Płock jest miastem gdzie wszelkie fajne inicjatywy zostają tłamszone przez wydufane ego co niektórych osób, dlatego Toruń jak narazie pozostaje górą.
      • Gość: cwiczenia Re: Płoccy studenci - nieobecni IP: 91.212.223.* 22.10.09, 11:39
        i to jest sedno- byłem w kilku płockich lokalach i jest jeden kótry
        jakotako sie do czegos nadaje. serio, tu nie mam miejsca dla ludzi,
        kótrzy nie sa łysym pakierem z siłowni albo fanem klubu białego
        kozaczka.
    • boo_87 Płoccy studenci - nieobecni 22.10.09, 11:01
      Mam wielu znajomych którzy studiują w Warszawie, Toruniu, Łodzi. Wiecie co
      jest najlepsze? Że nie są juz tymi samymi ludźmi, którymi byli kiedyś.
      Uważają się za lepszych, to fakt, za bardziej trendy i cool. Jest to całkiem
      zabawne, bo takimi rzeczami nie należy się akurat przejmować.Ale jeżeli ktoś
      łączy swoje życie studenckie z wielką chęcią uczęszczania na wykłady tylko do
      WYBITNYCH profesorów to cóż więcej powiedzieć.... :)
      • Gość: OXOX Re: Płoccy studenci - nieobecni IP: *.034.c70.petrotel.pl 22.10.09, 11:19
        Ja skończyłem PW i jak poszedłem dalej na studia na Akademię
        Ekonomiczną (dawniej UE) w Poznaniu (druga najlepsza uczelnia po
        SGH) to profesorowie się mnie pytali po co przyszedłem do Poznania
        skoro jestem po PW. Nauka na akademii to była łatwizna. Poziom nawet
        nie dorastał do pięt poziomem na PW.
        • Gość: pik pok Re: Płoccy studenci - nieobecni IP: *.uni.lodz.pl 22.10.09, 12:14
          czy to artykuł sponsorowany ? bo nie kumam ...

          tak serio to co ty koleś możesz wiedzieć o życiu ... ledwo co skończyłeś 20-21
          lat a piszesz , że inni poza twoim uniwerkiem są gó...m. Znałem już wiele osó
          twojego pokroku i założe się , że ty wychwalając teraz Płock , w Toruniu
          wstydzisz się powiedzieć , że jesteś z Płocka .

          a co do twojej przyszłości zobaczymy co będzie za 5-6 lat .

          a co do życia studenckiego to chyba nie wiesz co piszesz. Byłeś na osiedlach
          studenckich w Łodzi , Olsztynie , Warszawie , Poznaniu ? Toruń to pikuś przy
          większych miastach .
          • Gość: cwiczenia Re: Płoccy studenci - nieobecni IP: 91.212.223.* 22.10.09, 14:59
            oj Łódź...cuda na kiju sie tam dzieja, szczególnie akademiki medyka.
            sodoma i gomora :D lepiej jest chyba tylko na miasteczku AGHu w Krk
            ale tam trzeba panne ze soba zabrac, bo inaczej trudno wybrac :)
          • Gość: XOXO Re: Płoccy studenci - nieobecni IP: *.071.c77.petrotel.pl 22.10.09, 15:29
            Niestety jestem nieco starszy niż myślisz i w życiu dobrze mi się ułożyło. Płocka się nie wstydzę bo nie mam czego.
    • areyoushpongled Płoccy studenci - nieobecni 22.10.09, 12:42
      W Płocku brakuje dobrych klubów jak Sfinks, SQ, 55, Luzztro itp. Życie kulturalne na bardzo niskim poziomie, brakuje tu klimatowych ludzi, dominują dresiarze i różowe panienki. Btw. kiedy otwierają Formę, chociaż tam czasami jakaś lepsza impera była?
      • Gość: Klips Re: Płoccy studenci - nieobecni IP: *.003.c83.petrotel.pl 22.10.09, 12:58
        weźcie te całe UMK!! i tą całą wiochę jaka tam dojeżdża...
        tak samo pwzs... to nie są uczelnie, tam poziom jest bardzo niski i
        każdy może się dostać...
        • Gość: klips Re: Płoccy studenci - nieobecni IP: *.003.c83.petrotel.pl 22.10.09, 12:58
          a to że barów w Płocku nie ma dla normalnych i szanujących się ludzi
          to druga sprawa..
      • Gość: kolo Re: Płoccy studenci - nieobecni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.09, 20:04
        bez przesady z tymi dresami i panienkami-nie trafiłeś jeszcze
        widocznie na dobre towarzystwo-rozumiem że w Płocku jest to
        trudne,ale spróbuj Kina w sobotnie wieczory to znajdziesz coś dla
        siebie-no chyba że akurat nikogo nie będzie;) a oprócz klubów mamy
        naprwdę świetne festivale-Audioriver i Reggaeland-o czym w Toruniu
        mogą sobie pomarzyć tylko:)
    • tomasz_raczyk Płoccy studenci - nieobecni 22.10.09, 13:51
      Zapraszam wszystkich do Groty na ul. Kwiatka, otwarte od godz. 17. Dzisiaj
      akurat mamy czwartek, więc obowiązują zniżki dla studentów. Może się komuś
      spodoba.
      Do zobaczenia
    • przyczajony_mason Problemem Płocka jest monokultura przemysłowa. 22.10.09, 14:58
      I to determinuje całą resztę. Jak ktoś chce mieć w miarę porządną
      pracę, to musi zatrudnić się w Orlenie. PERN pomijam, bo tam jest
      niewiele miejsc pracy, a zblatowanie jeszcze większe niż w Orlenie.
      Dlatego nie należy się dziwić, że młodzież wyjeżdża na studia do
      innych miast. To dla nich szansa. Jeżeli w Płocku nie uda im się
      zatrudnić w Orlenie, to czeka ich albo emigracja albo bieda w
      sektorze prywatnym. Niestety koncern od kilku lat pada łupem
      polityków i tylko całkowita prywatyzacja mogłaby rozwiązać ten
      problem. W Płocku po prostu brak perspektyw. Niestety jest to
      smutne, ale bez żadnego innego duzego zakladu przemysłowego sytuacja
      nie ulegnie zmianie. A żaden inwestor do Płocka nie przyjdzie ze
      względu na beznadziejną infrastrukturę komunikacyjną. Obawiam się,
      że Płock zmierza w kierunku miasta emerytów jak przed 1959 rokiem.
    • aksum78 zyjesz złudzeniami 22.10.09, 15:12
      Co z perspektywami na przyszłość - gdy studia pozostaną już
      wspomnieniem, a dyplom wyląduje na półce? Absolwenci mojego kierunku
      na ogół nie muszą zatrudniać się w przysłowiowej budce z kebabem.
      Dostają pracę w administracji rządowej, najróżniejszych
      organizacjach, mediach, znajdują miejsce w strukturze
      uniwersyteckiej. Większość moich znajomych z wydziału może spać
      spokojnie, że odnajdą się na rynku pracy.

      Kolega chyba zyje złudzeniami. Popytaj swoich sytarszych kolegów,
      ilu zostało w Toruniu? po skonczeniu studiów, jeżeli nie masz
      szczęścia to wyjeżdzasz do bydgoszczy. A i tak większość ucieknie do
      Wawy. toruń to fajne kamerlane miasto do studiowania. Po ich
      zakonczeniu zaczyna sie dramat. Czego Ci nie życzę.
    • aksum78 i jeszcze jedno 22.10.09, 15:17
      póki jestes młody i otwarty na nowe. spróbuj postudiowac za
      granicą. Wtedy po takich studiach napisz artykuł o Płocku, Toruniu i
      UMK. Wtedy zobaczysz siłe UMK.
    • b_aleksandra Płoccy studenci - nieobecni 22.10.09, 18:59
      Studentów w Płocku nie będzie, jeśli miasto i uczelnie na tego studenta się
      nie "otworzą"..
      W tym mieście nie ma nic, co by zatrzymywało młodzież, każdy emigruje, bo ma
      łatwiejszy dostęp do uczelni wyżsazych, do ośrodków kulturalnych. Co z tego,
      że mamy 2 kina teatr czy koncerty POS? sale świecą pustkami. Ceny biletów nie
      przystają na kieszeń Płocczan (wyjście 4 osobowej rodziny to kina to koszt ok
      70 zł)
      A poza tym student, który z zajęc idzie prosto do pracy, chyba nie ma ochoty
      patrzec jak gorące 15 kręcą tyłkami przy muzyce wymagającej wiele do życzenia..
      Swoją drogą, nic tu się narazie nie zmieni, władze za bardzo zapatrzone są na
      czubek swojego nosa, co ich interesuje pokolenie, które w przyszłości może
      zarządzac miastem...
      • Gość: gość płocki Re: Płoccy studenci - nieobecni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.09, 19:59
        rzeczywiście przydałby się duży kulturalny klub w Płocku-np.taka
        duża Forma-bo bez tego tylko Kino zostaje i to tylko w weekendy bo
        to dziadowskie vegas to..tam się żyć odechciewa..pomijam resztę
        klubów bo to w ogóle żenada.. a studenci to rzeczywiście wolą w
        domach siedzieć z dziewczynami albo iść do parku się nachlać niż do
        klubu-szczerze mówiąc nie wiem dlaczego. Ale znajdą się też tacy jak
        ja i moi znajomi-którzy przynajmniej raz w tyg.wyjdą na całonocną
        imprezę do utraty tchu:) ale niestety jest ich niewielu..
        p.s.studia na PW w Płocku naprawdę nie są taką olewką-u mnie na
        chemii zaczynało120osób a ukończyło40 i kilkanaście w późniejszych
        latach-a w Orlenie ciężko dostać pracę.. chyba zanadto się
        rozpisałem-ogólnie perspektywy marne,chociaż życie nie takie złe-no
        i dziewczyny też czasami można sensowne spotkać...
      • Gość: gosc poranny Re: Płoccy studenci - nieobecni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.09, 20:01
        no jeżeli chodzi o ump to raczej pretensji mieć nie można,ale
        rzeczywiście Orlen niestety rozwala miasto-jego kulturę i
        tożsamość.. to jedyne miejsce gdzie można realnie marzyć o stałym
        zatrudnieniu..szkoda tylko że zatruwając mieszkańców naszego miasta
        nawet ceny paliwa nie obniżą!!
    • monster_truck Do autora 23.10.09, 08:46
      W pewnym momencie zadałem sobie pytanie czy autor tego artykułu/listu nie traktuje tego jako okazji do sprawdzenia swoich umiejętności dziennikarskich. Poczytałem wszystkie komentarze i w akademickiej skali ocen wystawiłbym za artykuł co najwyżej 3. Zbyt długi wstęp, temat rozmyty. Dużo osób skupiło się niestety na analizowaniu która uczelnia jest lepsza zamiast na istocie tematu. To świadczy o kiepskim zaakcentowaniu. Musisz chyba jeszcze trochę postudiować.
    • Gość: gość Płoccy studenci - nieobecni IP: *.plock.mm.pl 23.10.09, 18:32
      Praca jest biznes.onet.pl/coraz-trudniej-o-prace-najgorzej-maja-absolwenci,18563,3045353,1,news-detal
    • Gość: Medyk Płoccy studenci - nieobecni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.09, 10:41
      To jest prawda,że Płockie uczelnie są do bani np. PWSZ Włodek czy PW. Zobaczmy
      jakie jest sito rekrutacyjne na medycznych ja studiuję i wiem co to jest,
      jakie osoby idą, jakie są wymagania. Śmieszą mnie osoby, które studiują w
      Plocku i mówią, że są POLITECHNICE WARSZAWSKIEJ;)))))))) hahaha, każdy błazen
      wie, że tak nie jest mówią, że tam jest trudno no tak ale jak idą takie głąby
      co nie chciały iść tylko do wojska no to nic dziwnego ja jestem na
      Uniwersytecie medycznym tu każdemu zależy każdy się uczy i każdy musiał mieć
      min po 80% z matury. Poziom w Płocku jest mizerny i na każdym kierunku na
      polibudzie moze bedzie te 5 osób dobrych nie więcej. Nie utożsamiajcie się z
      wawą bo tam wam daleko tam trzeba przejść rekrutacje a w płocku nie;) Co do
      arykułu to powiem tyle, że te humanistyczne przedmioty są do kitu m in.
      politologia co po tym robić?? nie unoś się tak bo bezrobocie w tym sektorze
      jest ogromne, nic konkretnego Cie tam nie nauczą. To co napisałeś można było
      ująć w 1/4 tego tekstu i tym się własnie zajmujecie pisaniem o dupie marynie-
      tego właśnie was uczą. Swoja drogą masz racje UMK jest dobrym uniwerkiem, ale
      wszyscy z Torunia idą do Poznania
    • aksum78 Płoccy studenci - nieobecni 20.11.09, 11:06
      miasta.gazeta.pl/torun/1,35576,7273921,Studentka__najzdolniejsi_nie_maja_perspektyw.html
      dyskusja chyba sie skończyła. Polecam Tobie i forumowiczom ten
      tekst. W oddziale torunskim GW toczy sie debata, sprokurowana przez
      tekst Pana G.Giedrysa. Toruń jest ciut lepszy od Płocka, ale cieszyć
      sie z tego nie ma co. Płock nie mial nigdy w swojej historii
      tradycji uniwersyteckich. W przeciweństwie do miasta pierników.
      Tylko czy to jest jakies pocieszenie?
    • 0student klub vegas 08.05.12, 17:57
      Nienawidzę tego gó...anego klubu VEGAS, człowiek chce iść się pobawić a trkatują go jak jakiegoś idiotę. Już któryś raz z kolei chcieli mnie orżnąć na bilecie bo chyba myślą że jestem pijany i się nie zorientuję, barmanki obsługują jakby robiły jakąś łaskę, więcęj tam się nie wybiorę!
Pełna wersja