roman_j
17.02.02, 18:23
Nie było mnie na forum jakieś 40 godzin (dla mnie to dośc długa przerwa) i
pierwsze, co mi się rzuciło w oczy po powrocie, to sporo dawno zapomnianych
wątków wyciągniętych ponownie na światło dzienne przez kogoś, kogo nazwałbym po
prostu maniakiem. Cechy charakterystyczne:
1. Zmienność nicków. (m.in.: lucy, sdvsd, eryko, jsd, ulrych, lekarz i inne)
2. Skłonność do dopisywania się w środku wątku w celu utrudnienia "wykrycia"
nowego wpisu.
3. Bardzo krótkie wpisy. Najczęściej jedno nic nie wnoszące do sprawy zdanie.
4. adres IP: 213.25.195.*
Osobnik ten nie mając najwyraźniej nic do przekazania, pompuje licznik forum w
sposób trudny do udowodnienia i przeciwdziałania. Nie wiem, co nim kieruje, ale
jego działania prowadzą do zaśmiecania forum. Przy okazji wypływają na wierzch
zapomniane wątki, do których w większości nie ma sensu wracać (np. "Dogońmy
Zieloną Górę" albo wątek poświęcony 5000 wpisowi). W wątku o korupcji wśród
lekarzy znalazł się wpis "Myślę, że nikt nie bierze" porażający swą skrótową
dosadnością. Na ten akurat wpis odpowiedziałem równie lakonicznie podsumowując
działalność tego maniaka. Zawsze staram się przeczytać wszystkie nowe wpisy, a
takie zagrywki sprawiają, że zajmuje mi to kilkakrotnie więcej czasu (płacę za
ten czas) i na dodatek denerwuje się, kiedy odszukany nowy wpis okazuje się
jednym zdaniem, którym autor najczęściej przekazuje bezmiar swojej pustki
myślowej.
Nie jestem chyba pierwszym, który zauważył tego osobnika na forum, bo czytałem
już gdzieś wpis skierowany do niego. Najwyraźniej jednak to nie poskutkowało.
Może czas podjąć jakieś radykalniejsze kroki? Tego kolesia można przecież
namierzyć. "Gazeta" powinna znać jego pełny adres IP.