Dodaj do ulubionych

Tomasz Radkiewicz: Moja dewiza? Nie potępiam

12.05.10, 09:58
Alleluja! Jezus Żyje! i działa! powodzenia
Obserwuj wątek
    • rezyser.hoffander Tomasz Radkiewicz: Moja dewiza? Nie potępiam 12.05.10, 10:55
      >>Autorytetem jest dla mnie Jezus, który nie przywdziewał eleganckich szat,
      spotykał się z celnikami i prostytutkami

      Spotykał z prostytutkami i od razu autorytet ? :)
      No nieźle nie wiedziałem ,że on też. Do czego to doszło.
      • Gość: menel Re: Tomasz Radkiewicz: Moja dewiza? Nie potępiam IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.10, 11:39
        Miał potrzebę, spotykał się, jego sprawa, ja nie potępiam.
        Ale ten Jezus nie był taki święty, za jakiego niektórzy chcą, aby
        uchodził.
        Szkoda, że autor "wywiadu" nie pociągnął wątku instytucji
        prostytucji: jej genezy, uzasadnienia istnienia, przydatności i
        pozytwnej roli w religijnych i bogobojnych katolickich (i nie tylko)
        społeczeństwach od bardzo dawna. Słowem przydałoby się pogłębienie i
        naświetlenie humanistycznego wymiaru i aspektu tej instytcji.
        Ja też czasem spotykam się z prostytutkami oraz celnikami, gdy
        interesy tego wmagają lub staną mi na drodze - ale żeby mnie to
        zaraz predystynowało do bycia autorytetem!!!

        • Gość: kryszkow Re: Tomasz Radkiewicz: Moja dewiza? Nie potępiam IP: *.plock.mm.pl 12.05.10, 18:16
          Gość portalu: menel napisał(a):

          > lub staną mi na drodze

          bo tobie już nie staje i nie stanie, biedny jesteś
          • Gość: menel Re: Tomasz Radkiewicz: Moja dewiza? Nie potępiam IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.10, 19:39
            Gość portalu: kryszkow napisał(a):

            > > lub staną mi na drodze
            > bo tobie już nie staje i nie stanie, biedny jesteś

            Gdybyś umiał czytać, to może byś wpadł na to, że odnosiło się to do
            celników. Ale tobie się wszystko kojarzy tylko w jedną stronę -
            musisz być zdrowo zboczony i zakompleksiony i masz problem z
            kontrolą własnego libido - żal mi ciebie bo nie masz nic do
            powiedzenia merytorycznego w temacie wątku ani w żadnej innej sprawie
    • Gość: perry Re: Tomasz Radkiewicz: Moja dewiza? Nie potępiam IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.10, 14:18
      ty juz jest jesteś autorytetem, cały Płock zna twoje uzdolnienia
    • Gość: heretyk Re: Tomasz Radkiewicz: Moja dewiza? Nie potępiam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.10, 14:34
      Wprowadza tylko bezeceństwo do Świątyni Pani, murzyńsko-pogańskie
      hulanki. Raczej go trzeba wykluczyć ze wspólnoty prawdziwie wiernych
      katolików, a nie tytuły nadawać.
      • Gość: RABIN Re: Tomasz Radkiewicz: Moja dewiza? Nie potępiam IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.10, 16:07
        Ma świetnych prekursorów np. kardynał Valencji Rodrigo de Borgia y
        Borja, późniejszy papierz Aleksander VI i kardynał Cesare Borgia,
        (pierworodny syn tego papierza, który miał 4 dzieci z kurtyzaną
        Vanozzą Cattanei) urządzali w Watykanie imprezy z udziałem licznych
        (nawet 50) kurtyzan i prostytutek.
        • Gość: chawez Re: Tomasz Radkiewicz: Moja dewiza? Nie potępiam IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.10, 16:25
          tak cie szkolono na Krymie czy w USA ?
        • Gość: menel Re: Tomasz Radkiewicz: Moja dewiza? Nie potępiam IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.10, 16:32
          Najsłynniejsza impreza wydana przez kardynała Cesare Borgia, biskupa
          Valencji w której brał udział również jego ojciec papierz i
          rodzeństwo przeszła do histori pod nazwą "Kasztanowy Balet".

          Johann Burchard, Mistrz Ceremonii kilku papieży w latach 1483–1503,
          tak opisał przebieg imprezy w swojej kronice Liber Notarum: "W
          niedzielny wieczór, 30 października, Don Cesare Borgia wydał kolację
          w swoim apartamencie w pałacu apostolskim, gdzie czekało
          pięćdziesiąt przyzwoitych prostytutek i kurtyzan, które po posiłku
          tańczyły ze służącymi i innymi obecnymi, najpierw w pełni ubrane a
          potem nagie. Następnie także po kolacji, świeczniki z zapalonymi
          świecami umieszczono na podłodze i porozrzucano kasztany, które
          prostytutki, nagie i na czworaka, musiały zbierać wczołgując się i
          wyczołgując spomiędzy świeczników. Papież, Doc Cesare i Donna
          Lukrecja byli wszyscy obecni i przyglądali się. Na koniec, oferowano
          nagrody – jedwabne koszule, pary butów, kapelusze i inne ubrania –
          dla tych mężczyzn, którzy mieli największe powodzenie u
          prostytutek."[1]

          Papierz Aleksander Vi miał więcej potomstwa:
          Z Vanozzą Cattanei miał czworo dzieci:
          Juana, Cezara, Lukrecję i Joffre.
          Z nieznanymi kobietami miał:
          Isabellę, Pedra Luisa, Girolamę i Rodriga.
          Z Giulią Farnese miał córkę:
          Laurę.
          Według swojej drugiej bulli, Aleksander VI był ojcem Giovanniego
          Borgii. Pierwsza bulla podawała, że ojcem Giovanniego jest jednak
          Cezar Borgia, ale najprawdopodobniej Giovanni był nieślubnym synem
          siostry Cezara – Lukrecji.



          • Gość: kryszkow Re: Tomasz Radkiewicz: Moja dewiza? Nie potępiam IP: *.plock.mm.pl 12.05.10, 18:17
            i ty w to ciemniaku wierzysz?
            wytrzeźwiej
      • Gość: wp. do heretyk. Re: Tomasz Radkiewicz: Moja dewiza? Nie potępiam IP: *.062.c90.petrotel.pl 12.05.10, 23:17
        Jest to młody ok 30-tki wspaniały człowiek.Więcej takich księży,a na pewno w
        Kościele byłoby dużo lepiej.Zwróć tylko uwagę ilu młodych ludzi przebywa wokół
        tego młodego księdza.Prowadzi on największą grupę pielgrzymkową /pomarańczową/do
        Częstochowy.Ja osobiście nie jestem fanatykiem kościelnym,lecz uważam,że temu
        człowiekowi należy się duży SZACUN.
        • Gość: RABIN Re: Tomasz Radkiewicz: Moja dewiza? Nie potępiam IP: *.adsl.inetia.pl 13.05.10, 10:09
          Gość portalu: wp. do heretyk. napisał(a):
          > Zwróć tylko uwagę ilu młodych ludzi przebywa wokół tego młodego
          > księdza.

          I to jest dopiero nieszczęście - tylu indoktrynowanych od dziecka i
          uzależnionych do kościelnego opium młodych ludzi bezkrytycznie
          podatnych na średniowiecznie ogłupianie.
          Na szczęście większość z nich dość szybko wyrośnie i otrząśnie się z
          tego amoku - jest to nieuchronne, tak się dzieje od dawna w Polsce a
          w Europie jeszcze intensywniej.
          • Gość: do Dzieci Bożych Re: Tomasz Radkiewicz: Moja dewiza? Nie potępiam IP: *.adsl.inetia.pl 13.05.10, 14:52
            Będę pamiętał w modlitwie za Was Rabinie i Heretyku, ponieważ uwidacznia się wąskie spojrzenie na Kościół i wrzucanie wszystkiego do jednego wora, widać że nie doświadczyliście jeszcze prawdziwej Miłości, którą dać może tylko BÓG i zamiast podjąć rozważania Pisma Świętego, karmicie się tylko tym co intryguje i jest przewrotne.Bez życia wartościami, które daje BÓG nigdy nie zrozumiemy pełni człowieczeństwa i świadomości czym jest BÓG,HONOR,OJCZYZNA a wtedy łatwo popaść w pułapkę zniewoleń,czego przykład mamy w krajach zachodniej Europy, dlatego jako jeden z wielu przebywających wokół tego młodego księdza zapraszam Was na Wieczór Chwały w Amfiteatrze abyście mogli doświadczyć Bożej Miłości i zobaczyć że Kościół to nie średniowiecze a prawdziwą WOLNOŚĆ możemy tylko otrzymać w Panu.
            www.wieczorchwaly.pl
      • Gość: start Re: Tomasz Radkiewicz: Moja dewiza? Nie potępiam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.10, 13:42
        najwidoczniej jesteś jednym z tych którzy uważają się za wspaniałych katolików a
        nie potrafisz spojrzeć szerzej, chodzisz do Kościoła a tak naprawdę to nie
        wiesz kim jest Bóg, bo gdybyś wiedział kim On jest to wiedział byś, że jest w
        drugim człowieku w takim jak ks. Tomek, który zbiera młodzież w Kościele i
        pomaga im bo nikt inny tego nie robi. Murzyńsko-pogńskie hulanki hehe dobre,
        najwidoczniej nie byłeś na Wieczorze Chwały a jeśli byłeś to widać że nie
        widziałeś tam Boga bo Go wcale tam nie szukałeś więc przyjdź 28 maja do
        amfiteatru i zobacz co tak naprawdę tam się dzieje,że jest tam Bóg, którego Ty
        jeszcze nie znasz. Wszyscy serdecznie zapraszamy.
        • Gość: RABIN Re: Tomasz Radkiewicz: Moja dewiza? Nie potępiam IP: *.adsl.inetia.pl 13.05.10, 19:11
          Gość portalu: start napisał(a):

          > najwidoczniej jesteś jednym z tych którzy uważają się za
          > wspaniałych katolików a nie potrafisz spojrzeć szerzej, chodzisz
          > do Kościoła a tak naprawdę to nie wiesz kim jest Bóg,

          Nie jestem katolikiem, nie chodzę do kościoła, patrzę szerzej niż
          możesz sobie wyobrazić i doskonale widzę, że KK w swoim dorobku
          niewiele dobrego ma mi do zaoferowania - w zupełności wystarczy mi
          moja wiedza o tym, kim jest Bóg, doskonale obywam się bez
          pośredników licencjonowanych przez KK.
          Wiary na pewno nie będę szukał w religi w obrządku katolickim
          promowanym przez przez KK, szczególnie w polskim wydaniu.
          Do wiary nie jest potrzebna religia, w szczególności katolicka, nie
          jest też potrzebny kościół; zresztą KK waclae nie potrzebuje i nie
          wymaga wiary, obywa się bez niej, wystarczy że wymusza posłuszeństwo.
    • Gość: ???? Re: Tomasz Radkiewicz: Moja dewiza? Nie potępiam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.10, 18:13
      wyborcza.pl/1,91446,7871884,Gazeta_Wyborcza__Swieta_Rodzina_analizuje_twoj_problem.html
    • bchy Tomasz Radkiewicz: Moja dewiza? Nie potępiam 12.05.10, 21:07
      Bardzo się cieszę z tej kandydatury i gorąco ją popieram, wspaniały
      młody człowiek potrafiący porwać wszystkich ludzi do radości
      dzielenia się uwielbiania Jezusa. Gratuluje
      • Gość: RABIN Re: Tomasz Radkiewicz: Moja dewiza? Nie potępiam IP: *.adsl.inetia.pl 14.05.10, 10:47
        do dzieci bozych napisał:

        >Będę pamiętał w modlitwie za Was Rabinie i Heretyku,

        Nie musisz sobie pamięci obciążać ani czasu marnować i na źle
        adresowaną modlitwę tracić - lepiej módl się o siebie samego i
        ewnetualnie za tych, którzy o to poproszą, jeśli im to do szczęścia
        potrzebne.

        > ponieważ uwidacznia się wąskie spojrzenie na Kościół i wrzucanie
        > wszystkiego do jednego wora, widać że nie doświadczyliście jeszcze
        > prawdziwej Miłości,

        A cóż możesz wiedzieć o rozległości moich horyzontów i szerokości
        spojrzenia. W odróżnieniu od wielu widziałem i poznałem oblicze
        kościoła nie tylko w Polsce i Europie, ale znacznie szerzej, w tym
        również w miejscach tak egzotycznych dla KK jak Oceania, Afryka,
        Azja. Doświadczyłem różnej miłości, również kościelnej - ta z całą
        pewnością prawdzwia nie była.

        > którą dać może tylko BÓG i zamiast podjąć rozważania Pisma Świętego
        > karmicie się tylko tym co intryguje i jest przewrotne.Bez życia
        > wartościami, które daje BÓG nigdy nie zrozumiemy pełni
        > człowieczeństwa i świadomości czym jest BÓG,HONOR,OJCZYZNA,

        ale do tego KK jest najmniej potrzebny, wręcz zbędny. Cały ten wywód
        i użycie w nim zbitki "Bóg, Honor, Ojczyzna" to klechowski zabieg
        manipulatorski, wykorzystwanie postrzeganiea podprogowego i gra na
        podświadomości obliczona na ogłupienie i uzależnienie ciemnych i
        nieświadomych niczego owieczek. Nie ze mną takie numery.

        > a wtedy łatwo popaść w pułapkę zniewoleń,

        rzeczywiście, po obróbce aplikowanej przez licencjowanych
        przedstawiecieli KK, ofiara popada w pułapkę zniewolenia przez tenże
        KK, ale taki jest cel tej obróbki, czego przykład mamy liczne
        przykłady w całym świecie. To właśnie temu służy tzw działalność
        misyjna KK - ogłupieniu, omotaniu i podporządkowaniu wolnych
        przedtem, szczęśliwych we własnej kulturze ludzi.

        > krajach zachodniej Europy,

        już dośc dawno się w tym połapano i liczba zwolenników KK topnieje
        szybciej niż lód w w Arktyce. W ultrakatolickich Włoszech, Hiszpani
        i Portugali w ciągu ostatnich 30-60lat(zawsze po ustaniu dyktatury)
        liczba czynnych uczstników KK skórczyła się o ponad 50%; kościoły
        często świecą tam pustką a w niektórych przypadkach liczba parafian
        uległa takiej redukcji, że parafi nie stać na utrzymanie świątyni i
        jest wystawiana na sprzedaż. Informują o tym media. Tak jest również
        w USA, RFN, Holandii.

        W konkluzji powyższego chyba oczywiste jest, że z zaproszenia nie
        skorzystam - działalnoścć misyjna adresowana do takich jak ja, to
        chybiony pomysł i stracony czas.


    • Gość: pap Re: Tomasz Radkiewicz: Moja dewiza? Nie potępiam IP: *.adsl.inetia.pl 14.05.10, 10:52
      Nowe radio dla młodzieży
      niezalezna.pl/article/show/id/34125
      • Gość: ew Re: Tomasz Radkiewicz: Moja dewiza? Nie potępiam IP: *.adsl.inetia.pl 17.05.10, 21:00
        www.simradio.pl/sluchaj.php
      • Gość: Anita Re: Tomasz Radkiewicz: Moja dewiza? Nie potępiam IP: *.156.c69.petrotel.pl 17.05.10, 21:01
        Jedyny w swoim rodzaju... Ksiądz, który potrafi jednoczyć ze sobą
        tylu ludzi... Ksiądz, u którego spowiedź to dialog jak z dobrym
        kumplem - bez wstydu i strachu, Ksiądz, który potrafi pomagać,
        słuchać, mówić tak, że nigdy nie mamy dość... Ksiądz, który potrafił
        zrobić tak wiele dla naszej Stanisławówki i wciąż daje z siebie
        wszystko aby szczególnie młodym ludziom pomóc utorować życie w
        prawdzie, miłości, pokoju, szczerości i uczciwości zarówno
        partnerskiej jak i małżeńskiej.. Fantastyczny człowiek.
        • Gość: ŁK Re: Tomasz Radkiewicz: Moja dewiza? Nie potępiam IP: *.play-internet.pl 13.05.11, 13:26
          kochani wierni i znajomi Tomka! to jeszcze nie wiecie, że on na dniach wystąpił z kapłaństwa i nie jest już księdzem?!
          • freedom2011 Re: Tomasz Radkiewicz: Moja dewiza? Nie potępiam 20.07.11, 12:07
            ?>????????????????
    • freedom2011 PIekne motto.... 20.07.11, 11:53
      PIekne motto....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka