Dodaj do ulubionych

Budowa molo może się znów toczyć, nie ma zakazu...

08.06.10, 22:14
Cytat:
"Wiceprezydent Piotr Kubera przyznaje, że niewiele może na ten temat
powiedzieć, nikt dziś nie potrafi przewidzieć zachowania się Wisły
ani wykluczyć kolejnych gwałtownych opadów".

Prezydent Kubera myli się!
Górale już wiedzą, że po późnej wiośnie będzie lato, potem jesień,
następnie zima, która kończy się powodzią i spływem kry.
Wiedzą i potrafią przewidzieć zachowanie się Wisły!
A my nie potrafimy przewidzieć i mamy tak krótką pamięć!?
Taka powódź co była 3 i 4.03.2010r. zniszczy to wszystko!

Rada: Posprzątajcie plac budowy!
Obserwuj wątek
    • Gość: fel Re: Budowa molo może się znów toczyć, nie ma zaka IP: *.170.c81.petrotel.pl 08.06.10, 22:47
      a redaktor nie pisze nic o tym jak wygladaja wczesniej wbite pale?
      Po tych powodziach to pewnie bedzie potrzebna jakas ekspertyza czy
      te pochylone i podmyte pale nie nalezy jeszcze raz wbijac, to chyba
      nie domek z kart i podobno ma wytrzymac napor kry tak wiec chyba
      warto to sprawdzic a nie suchy material aby sie nie narazic
      • Gość: do fel Re: Budowa molo może się znów toczyć, nie ma zaka IP: *.052.c85.petrotel.pl 08.06.10, 23:03
        GW nie będzie się narażać.Po co się wychylać.Wychylają się słupy wystające z
        wody.Oj ciekawe w tym Płocku dzieją się rzeczy.Ciekawe.Tylko dziennikarzy żal.
        • Gość: antyidiot Re: Budowa molo może się znów toczyć, nie ma zaka IP: *.centertel.pl 08.06.10, 23:09
          przydupasy nic nie napiszą bo ich Madzia Grodecka opie... i pogrozi paluszkiem
          • Gość: awert Re: Budowa molo może się znów toczyć, nie ma zaka IP: 80.48.4.* 09.06.10, 00:16
            "Do tego czasu port wodniaków z Morki pozostanie odsłonięty i narażony
            na ataki wiatru oraz wody"
            Morka nie ma swojego portu. To, że pobiera opłaty za cumowanie nie
            znaczy, że robi to legalnie. Przestraszyli się odszkodowań dla miasta i
            wycofali skargę. Tyle, że za późno, bo wstrzymanie robót przyniosło
            wymierne straty, za które ktoś będzie musiał zapłacić.
          • Gość: awert Re: Budowa molo może się znów toczyć, nie ma zaka IP: 80.48.4.* 09.06.10, 00:16
            "Do tego czasu port wodniaków z Morki pozostanie odsłonięty i narażony
            na ataki wiatru oraz wody"
            Morka nie ma swojego portu. To, że pobiera opłaty za cumowanie nie
            znaczy, że robi to legalnie. Przestraszyli się odszkodowań dla miasta i
            wycofali skargę. Tyle, że za późno, bo wstrzymanie robót przyniosło
            wymierne straty, za które ktoś będzie musiał zapłacić.
            • Gość: do awert Re: Budowa molo może się znów toczyć, nie ma zaka IP: *.052.c85.petrotel.pl 09.06.10, 00:22
              jeszcze w pracy biedaku?.
              • Gość: Roman Re: Budowa molo może się znów toczyć, nie ma zaka IP: *.centertel.pl 09.06.10, 06:44
                ta pisowska szmata będzie siedziała w pracy 24 godziny na dobę, bo jak
                wypie... z ratusza to tylko zielona trawka
                • Gość: Polack dlaczego szmata?????? IP: 91.212.223.* 09.06.10, 10:39
                  Nie znam szczegółów i kulis tej sprawy, ale wydaje mi się, że Awert
                  pisze prawdę. Morka narobiła dużo szumu, nie utożsamia się z
                  Miastem, przyblokowała ciekawą inicjatywę (wreszcie!!!).
                  Przy okazji pewna refleksja i apel do Włodarzy Miasta. Czy ktoś jest
                  dobrym gospodarzem miasta/gminy oceniamy ZAZWYCZAJ po stanie dróg
                  (przynajmniej kierowcy, a Płock jest pod tym względem wg statystyk
                  na samym czele Kraju). Dlatego też Panie Prezydencie M.M. &
                  Consortes:
                  1. Kiedy nawierzchnia ścierna na nowym moście zostanie wyrównana?
                  2. Kiedy zostanie wyremontowany odcinek ulicy 1-maja od Kościuszki
                  do Sienkiewicza?
                  3. Kiedy zostanie wyremontowana ul. Wieczorka od Okrzei do Fary?
                  4. Kiedy zostanie wyremontowana jezdnia (+pobocze) jadąc od Brwilna -
                  począwszy od dumnego znaku "Płock Miasto Książęce itd, itp" (he,he)
                  i skończywszy na "Wcześniaku"?
                  5. Kiedy zostanie wyremontowana ul. Zglenickiego od granicy z gminą
                  Stara Biała a skończywszy na skrzyżowaniu T obok Maszewa?

                  Drodzy Włodarze/Gospodarze(?)Miasta Płocka - jeśli zakończycie
                  remonty ww. dróg do wyborów samorządowych, to na pewno ja, moja
                  rodzina i moi znajomi zagłosujemy na Was.
                  Jeśli nie zrobicie tego, to zapomnijcie o naszych głosach.
                  Ahoy !
              • Gość: do do awert Re: Budowa molo może się znów toczyć, nie ma zaka IP: 80.48.4.* 09.06.10, 07:06
                a ty na bezrobociu frajerze? Siedzisz na tyłku i narzekasz zamiast się
                za robote jakąś wziąć.
                • Gość: płocczanin Re: Budowa molo może się znów toczyć, nie ma zaka IP: *.plock.mm.pl 09.06.10, 07:14
                  Morka powinna mieć inną lokalizację a nie okupować najważniejszy teren w
                  Płocku jako spadek po komunistach. Relikt betonu nie dający nadziei na
                  zmiany.
                • Gość: do 48.4* Re: Budowa molo może się znów toczyć, nie ma zaka IP: *.043.c79.petrotel.pl 10.06.10, 00:13
                  każdy sądzi po sobie frajerku.Zleconko?.
      • Gość: z jaru Re: Budowa molo może się znów toczyć, nie ma zaka IP: *.plock.mm.pl 09.06.10, 08:44
        Fakt, są pokrzywione, odchylone od pionu, nie równej długości w pionie.
        Nadto mam uwagi do jakości betonu, który już pęka i kawałkami odpada!!!!
        Niech ktoś przygotuje już swoje dupsko do skopania przez prokuratora. To
        marnotrawstwo pieniędzy i zdejmowanie pilnych zadań z innych potrzebujących
        robót miejsc.
        Gdzie tu jakaś gospodarność? Gdzie logika?
        Mam obawy co do celowości i trwałości tego mola. Sugeruje by przemyśleć
        jeszcze raz celowość budowania mola i odstąpienie od tego zadania bo
        jeszcze nie jest za póżno. Pale niech służą za kotwicowisko lub je
        usunąć zupełnie, a zabrać się za budowanie bulwaru bo ten wymaga pilnego
        remontu i przedłużenia.
        Wygonić z tego miejsca te zawalidrogę "Morkę bo stworzyć środowisko
        odpowiadające potrzebom amfiteatru. Wioślarze też czekają na urządzenie
        brzegu. Gdzie jest tor regatowy w tak pięknym basenie jakim jest Sobótka ze
        swoim naturalnym amfiteatralnym brzegiem.
        Myśleć, myśleć i jeszcze raz myśleć, a nie kierować się infantylnym
        pojmowaniem rzeczywistości.
        • Gość: menel Re: Budowa molo może się znów toczyć, nie ma zaka IP: *.adsl.inetia.pl 09.06.10, 11:32
          Gość portalu: z jaru napisał(a):

          > Myśleć, myśleć i jeszcze raz myśleć, a nie kierować się
          > infantylnym pojmowaniem rzeczywistości.

          Piękne zdanie, gdyby jeszcze stosowano się do niego częściej a
          najlepiej zawsze. Ale z tym bywa gorzej a nawet czałkiem źle i wcale
          nie tzreba szukać daleko.

          > Gdzie jest tor regatowy w tak pięknym basenie jakim jest Sobótka ze
          > swoim naturalnym amfiteatralnym brzegiem.

          Długość sadzawki Sobótka wynosi max 850-900m łącznie z szuwarami.
          Zawody wioślarskie rozgrywa się zazwyczaj na torach prostych na
          dystansie 2000m - bywają też wyścigi specjalne na dłuższych
          dystansach np. słynne wyścigi ósemek uniwersyteckich Cambridge i
          Oxford.
          Na Sobótce trzeba by wyścig rozegrać na obwodzie, ale się nie da bo
          sadzawka za mała albo na 600m ale to już byłby nowatorski płocki
          wkład w rozwój światowego wioślarstwa - warto podjąć próbę, może
          znów zasłyniemy z kolejnej NAJWIĘSZEJ GŁUPOTY.

          Samo molo oraz artykuł skomentuję zwięźle w pytaniach, jakie
          sugeruję redaktorowi Woźniakowi zadać decydentom:
          Czy istnieje PROFESJONALNA, RZETELNA I WIARYGODNA prognoza obłożenia
          mola na 10-20-30 lat? Wskasać ją i zacytować.
          Czy przeprowadzono RZETELNY RACUNEK EKONOMICZNY uzasadniający
          poniesienie nakładów na molo i obiekty towarzyszące?
          Jaka jest stopa i czas zwrotu nakładów ponoszonych na molo i resztę?
          Na jakie wpływy z molo liczy inwestor?
          Kto i z czego będzie dokładał do tej fanaberi?
          Czy ma rację bytu w tym miejscu Morka bez zaplecza remontowego?
          Co komu z pustego mola?
          PO CO TO MOLO?

          • Gość: z jaru Re: Budowa molo może się znów toczyć, nie ma zaka IP: *.plock.mm.pl 09.06.10, 13:28
            menel napisał(a): > Długość sadzawki Sobótka wynosi max 850-900m łącznie z
            szuwarami.
            > Zawody wioślarskie rozgrywa się zazwyczaj na torach prostych na
            > dystansie 2000m - bywają też wyścigi specjalne na dłuższych
            > dystansach np. słynne wyścigi ósemek uniwersyteckich Cambridge i
            > Oxford.

            A gdzie ja napisałem, że Soczewka to Tamiza?
            Długości torów są przeróżne i służą do różnych celów tym ubogim w tory
            wioślarzom. Sobótka z palcem w nosie może mieć lekko te marne 1000m. to
            zadawali wszystkich wioślarzy. I tak mogą się na tym dystansie dobrze
            namęczyć...hehehe. Czy musi być od razu spełniony jakiś warunek olimpijskiego
            wymiaru?
            Menel, powiem krótko, nie chcesz dać wioślarzom potrenować a nam, gawiedzi
            podziwiać sprinty podziwiając , że ten czy ów jeszcze nie teraz wpadł do
            wody. Kochany, atrakcji więcej, toć to teren rekreacyjny i o te funkcje woła.
            Ale skoro nie chcesz tej bidy Sobótki to niech se leży ona odłogiem i
            spełnia role powszechnej szczalni. Nic tam nie róbta. Bobry (a tam są te
            smoki) mają za to raj na ziemi.
            Dodam jedynie to, że pomysła o budowie bulwaru i tego toru najbardziej mi się
            podobają. Zresztą jaka to inwestycja ten , litości...tor.

            Do tych pytań co je wymieniłeś nie odniosę się bo sa oderwane od
            rzeczywistości prawie wszystkie.
            Nie chodzi, bowiem o żadna produkcję czy usługi by szukać stopy zwrotu
            (stary, to nie tak!) ani nie ma sensu wtranżalać się do , sorry, żadnej
            Morki by im dokładać jakieś warsztaty remontowe.
            Jest to wolne stowarzyszenie w postaci wrzodu na organizmie nabrzeża w
            rejonie amfiteatru i zupełnie nie przystaje , ten wrzód , do funkcji
            jaka oczekuje społeczne zapotrzebowanie.
            Będę życzliwy i gratisowo ujawnię, że są wygodniejsze tereny dla takiej,
            wybacz, Morki i tam by było im i wygodniej. Ale podobno trudno jest
            przesadzić stare drzewo.

            Ale, menel, czy te nasze dialogi ktoś bierze pod uwagę. I tak zrobio co chco
            te ludzie mając głeboko w tyle zdroworozsądkowe myślenie.
            Ot i sama prawda.
            Regards!!
            • Gość: menel Re: Budowa molo może się znów toczyć, nie ma zaka IP: *.adsl.inetia.pl 09.06.10, 16:44
              W pierwszym towim wpisie w pierwszym zdaniu jest o WIOŚLARZACH a
              zaraz w drugim stoi TOR REGATOWY.
              > Wioślarze też czekają na urządzenie brzegu. Gdzie jest tor
              > regatowy w tak pięknym basenie jakim jest Sobótka.

              Tu konsekwentnie nadal piszesz o TORACH WIOŚLARSKIC, przyjmuję zatem
              że nie mylisz go z torem kajakarskim.

              > Długości torów są przeróżne i służą do różnych celów tym ubogim w
              > tory wioślarzom.

              Wskaż mi gdzieś na świecie choć jeden regatowy tor wioślarski,
              krótszy niż 2000m. A ci ubodzy w tory wioślarze do innych celów nie
              potrzebują wcale torów - wystarczy ten kawałek wody na którym
              trenują. Znasz taki TOR, to wskaż, ja ie słyszłem o niczym takim,
              ale przecież nie musiałem słyszeć o wysztkich możliwych cudach i
              dziwolągach.

              > Sobótka z palcem w nosie może mieć lekko te marne 1000m. to
              > zadawali wszystkich wioślarzy

              Pomiar z natury długości sadzawki Sobótka wykazał, że maksymalna jej
              długość łącznie z szuwarami rosnącymi w wodzie w lini prostej wynosi
              około 900m. Nawet po rozkopaniu na zachód i wschód trudno było
              uzyskać 1000m. Ale niechby nawet było te 1000 m, to i tak
              wioślarstwu sportowemu zda się to psu na budę.
              Natomiast pewnie zadowoliłoby tych, którym wystarzcała łódka z
              wiosłami na stawie w parku dworskim lub koło młyna.

              > Czy musi być od razu spełniony jakiś warunek olimpijskiego
              > wymiaru?

              Musi. Inaczej nie sensu wydawać pieniedzy na coś, co nie służy
              wyczynowi. Pokręcić się łódką po sadzawce można już teraz, bez
              żadnych nakładów.

              > Menel, powiem krótko, nie chcesz dać wioślarzom potrenować

              Chyba nie wiesz o czym piszesz.
              Jakie elementy treningu wioślarskiego np PTW Budowlani mogliby
              trenować na sadzawce, kórych nie da się przeprowadzić na Wiśle?
              Jak sobie wyobrażasz organizację tych treningów, w szczególności
              dowóz łodzi na sadzawkę na każdy taki trening - przecież nie da się
              tam przepłynąć z Wisły ?
              Ile łodzi wioślarskich mogłoby jednocześnie trenować na tej
              sadzawce? A co wtedy z rekreacją łódkową oraz kajakową i inną
              gawiedzi?

              O innych funkcjach nie będę pisał, bo nijak się to ma do
              wioślarskiego toru regatowego.

              > Do tych pytań co je wymieniłeś nie odniosę się bo sa oderwane od
              > rzeczywistości prawie wszystkie.

              Ja bynajmniej nie uważam, że rozumne gospodarowanie środkami,
              kontrola celowości i ocena efektywności ich użycia, liczenie się z
              pieniędzmi, zwłaszcza publicznymi to wyraz oderwania od
              rzeczywistości. Dla mnie to właśnie oznacza rzeczwyistość i
              chodzenie po ziemi. Ja po prostu wiem co oznacza termin INWESTOWANIE
              i jakimi rządzi się regułami. I dzięki temu nie jestem bankrutem.
              A może oczekiwanie stawiania sobie takich pytań przez tych, którzy z
              urzędu i pełnionej misji powinni je stawiać, jest oderwaniem się od
              rzeczywi. Tym gorzej dla rzeczywistości. Nie mam i nie chę mieć nic
              wspólnego z taką rzeczywistością: jaki jest koń każdy widzi.

              Regards
              PS. To me its nearly unbelivable you realy belive what you said what
              is not real.

      • Gość: pl Krzywe pale IP: 194.181.237.* 09.06.10, 12:20
        Rzecz w tym, że te pale tak krzywo powbijano. To nie jest skutek "podmywania".
        Obserwowałem je od samego początku. Nawet dopuszczam myśl, że tak ma być...
        • Gość: ekspert Re: Krzywe pale IP: *.adsl.inetia.pl 09.06.10, 12:56
          Gość portalu: fel napisał(a):

          >Po tych powodziach to pewnie bedzie potrzebna jakas ekspertyza czy
          >te pochylone i podmyte pale nie nalezy jeszcze raz wbijac, to chyba
          >nie domek z kart i podobno ma wytrzymac napor kry tak wiec chyba
          >warto to sprawdzic

          Pytasz i masz: ekspertyzę.
          Ekspert mówi ci, że podniesieniu wytrzymałości podpór na napór kry i
          zapobieżeniu "efektowi domku z kart" lepiej służy wbijanie podpór
          "krzywo" a nie właśnie "prosto".
          "Prosto" tutaj pionowo, "krzywo" niepionowo.
          Rzecz w tym aby pochylenie było odpowiednio skierowane a "krzywe"
          podpory współpracowały ze sobą i tworzyły wytrzymałą kratownicę.
          Na wyrost są twoje obawy co do podmycia pali. Zosatły wbite na
          kilkanście m w dno rzeki. Gdy zostana podmyte dowiesz się o tym
          pierwszy - usłyszysz huk walącej się do Wisły katedry.


          Ale po co w ogóle jest to molo, czemu ma służyć i kto będzie z tego
          i jakie czerpał korzyści? Korzyści wymierne i wyliczalne w
          brzęczącej monecie.


          • Gość: płocczanin Re: Krzywe pale IP: *.plock.mm.pl 09.06.10, 13:08
            Zyska restaurator X na końcu mola. Może ten sam , co zyska na niby
            odbudowie Bramy Bielskiej. Raptem ze 6 osób...
          • Gość: Polack Re: Krzywe pale IP: 91.212.223.* 09.06.10, 14:21
            Dzięki Ekspercie za wyjaśnienia. Nie jestem inżynierem, ale
            domyślałem się, że ta krzywizna jest celowa, poza tym te pale nie są
            do konca wbite (molo 5 m nad poziomem Wisły??)
            Co do krzywizny pomyślcie, co za tuman/baran zaprojektował tamę we
            Włocławku. Wszędzie na świecie (poza rejonami socjalizmu) tama ma
            kształt półokrągły 'wbijając' się kontra nurtowi rzeki (nic jej
            wtedy nie ruszy) - a we Włocławku?? PRAWIE W LINII PROSTEJ !!!
            Już bójcie się mieszkańcy Włocławka, Nieszawy, Ciechocinka i
            Grudziądza...
            • Gość: płocczanin Re: Krzywe pale IP: *.plock.mm.pl 09.06.10, 14:28
              Rzeczywiście tamy są półokrągłe a dziurę w wale zatykali nie układając
              półokrągło do nurtu, więc co miało trzymać? Pewnie plan B.
              • Gość: pikuś Re: Krzywe pale IP: *.156.c66.petrotel.pl 09.06.10, 21:06
                A ja słyszałem, ze to molo to było projektowane dla Wąchocka, ale
                listonosz źle przeczytał adres i przyniósł paczkę do Płocka.
                Nasi podchwycili to i molo, które miało być w Wąchocku, to będzie
                teraz w Płocku.
                Efekt tego dalej będzie taki, że wszystkie anegdotki o Wąchocku już
                przerabiają na anegdotki o Płocku.
                I chyba o to chodziło naszym specjalistom z ratusza.
    • nicotea Budowa molo może się znów toczyć 10.06.10, 11:19
      Ja w kwestii formalnej.
      Molo, jest to budowla hydrotechniczna; pomost usytuowany prostopadle
      do linii brzegowej zbiornika wodnego. Pełni funkcje rekreacyjne,
      czasem handlowo-gastronomiczne, często służy do cumowania
      niewielkich jednostek pływających.
      W Płocku będzie więc jedyne molo równoległe do linii brzegowej -
      super.


      • Gość: do nicotea Re: Budowa molo może się znów toczyć IP: *.043.c79.petrotel.pl 10.06.10, 13:48
        to co napisałaś to definicja mola z encyklopedii budownictwa.Encyklopedii
        niestety nie napisanej przez naszych mądrali z ratusza.Oni wiedzą lepiej więc Ty
        opierałaś swoje wiadomości na złej bolszewicko czerwonej encyklopedii.Ich
        encyklopedia jest na pewno lepsza.
        • Gość: RABIN Re: Budowa molo może się znów toczyć IP: *.adsl.inetia.pl 10.06.10, 14:04
          Nie ulega wątpliwości, że wymieniona wielka encyklopedia jest
          najlepsza a na pewno największa, zrezygowałem kiedyś z jej nabycia
          za okazyjnie przystępną cenę, bo miałem za mały metraż mieszkania,
          chociaż nie było ono wcale małe-regularne M-6.
          Korzystałem z niej czasem u znajomego, który w sporym domu
          przeznaczył jedno sobne pomieszczenie na bibliotekę ze zbiorami,
          gabinet do pracy miał osobno.
          Ale nawet ta encyklopedia wyjaśnia, co oznacza inwestowanie i że nie
          jest to każde bezrozumne szastanie pięniędzmi, nawet publicznymi, a
          może zwłaszcza iprzede wszystkim publicznymi.
        • nicotea Re: Budowa molo może się znów toczyć 10.06.10, 14:07
          W "ich" encyklopedii jest pewnie także definicja "deptak", po którym
          nie można deptać, bo można się zabić; o potworki budowlane w 6-ciu
          stylach, o kostkę,w którą wbijają się obcasy, o poślizg na wodzie z
          wodotrysków zwanych szumnie fontannami, o ławeczki z kamienia, na
          których nikt nie siada itd itp.
          A definicję mola oparłam na autopsji i ........Wikipedii, o
          budownictwie nie mam pojęcia, ale prawdziwe molo już widziałam.
          • Gość: RABIN Re: Budowa molo może się znów toczyć IP: *.adsl.inetia.pl 10.06.10, 16:37
            nicotea napisała:

            > A definicję mola oparłam na autopsji i ........Wikipedii, o
            > budownictwie nie mam pojęcia, ale prawdziwe molo już widziałam.

            Tobie jest dobrze artystko, Ty się zajmujesz jedynie czystą formą.
            Ja przed zagłębieniem się w ulotne subtelności formy muszę się zająć
            zwykłą prozą i pastwić się nad treścią: celem i celowością, funkcją
            i funkcjonalnością, kosztami i generowanymi przychodami, rachunkiem
            ekonomicznym i opłacalnością przedsięwzięcia. Forma to rzecz wtórna
            i zawsze musi byc podporządkowana treści.
            W związku z tą nudną treścią muszą paść jeszcze nudniejsze dla
            wielkich budowniczych i artystów oraz innych lekkoduchów pytania:

            kto i w jakim wymiarze będzie z niego korzystał? (proszę przedstawić
            rzetelną fachową prognozę popytu na usługi świadczone na molo na
            przez 30 lat)
            ile będzie kosztowało korzystanie z molo? (potrzebny dokument jw)
            jakie będą koszty utrzymania mola? (potrzebny dokument jw)
            kto będzie ponosił koszty utrzymania mola?
            jakie wpływy będzie generowało molo? (potrzebny dokument jw)
            kto bedzie inkasował wpływy z mola?
            kto będzie pokrywał różnicę pomiędzy kosztami i wpływami?
            jakie ma pełnić funkcje i po co komu konna policja plażowa?
            po co to molo?





            • Gość: do Rabina Re: Budowa molo może się znów toczyć IP: *.043.c79.petrotel.pl 10.06.10, 16:45
              oj drogi Rabi co się czepiasz.Nasi wizjonerzy z Bożej łaski powiedzieli,że
              potrzebne molo i ma ono być.Nasi wizjonerzy myślą,że molo podniesie atrakcyjność
              miasta.Nasi wizjonerzy?.Jacy oni wizjonerzy.To duże dzieciaki z dużą kasą z
              budżetu.Ot i cała prawda o tych wizjonerach.A,że nie ponoszą konsekwencji swoich
              pomysłów to inna sprawa.Oni jedno doskonale wiedzą.Wiedzą co potrzeba ludowi
              płockiemu bo z tego ludu są.Ten lud ma takie same marzenia jak oni.Więc molo i
              tramwaj ma być.
              • Gość: RABIN Re: Budowa molo może się znów toczyć IP: *.adsl.inetia.pl 10.06.10, 17:28
                > Oni jedno doskonale wiedzą.Wiedzą co potrzeba ludowi płockiemu bo
                > z tego ludu są. Ten lud ma takie same marzenia jak oni.Więc molo i
                > tramwaj ma być.

                Coś mi w tym fragmencie zabrzmiało fałszywie i zaniepokoiło nieco -
                ja sie nie plasuję poza ludem i nie chciałbym być tak ustawiany.
                Ja też jestem częścią tego manipulowanego i oszukiwanego ludu, tyle
                że świadom tego co się dzieję. I dlatego w ramach powinności Rabina
                staram się objaśniać potrzebującym rzeczywistość w sposób możliwie
                przystępny i lekkostrawny, chociaż nie dla wszystkich.
                Ale nikt nie jest doskonały.

                • Gość: do Rabina Re: Budowa molo może się znów toczyć IP: *.168.c69.petrotel.pl 10.06.10, 22:48
                  róbmy swoje drogi Rabi.Róbmy swoje.Kropla drąży skałę.Także skałę głupoty i cynizmu.
                  • Gość: OQ= "Grek Zorba II" IP: *.191.c84.petrotel.pl 11.06.10, 04:48
                    Zasłyszałem, że za te 16 mln jest budowana scenografia do
                    filmu "Grek Zorba II" w płockej wersji.
                    Planowane kręcenie filmu z tańcem na bulwarze: marzec 2011 roku.
                    Kastingu nie będzie. Aktorzy są już wybrani.
                    Dla nas pozostanie tylko obserwacja z Tumskiego Wzgórza.
                    PS. Scenariusz do filmu pisze Marcin Daniec i Jerzy Kryszak.
                    • Gość: menel Re: "Grek Zorba II" IP: *.adsl.inetia.pl 11.06.10, 07:17
                      doskonałe, bardzo dobrze trafione

                      PS. W tytule zmieniłbym II na III, gdyż II odbywa się w Grecji
                      właśnie teraz.
                      Ponieważ to bardzo stary film, tym którzy nie widzieli, podpowiem że
                      treścią filmu jest geneza i przebieg PIĘKNEJ KARASTROFY oraz tańce
                      finałowe po.
                      • Gość: filmowiec Re: "Grek Zorba II" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.10, 14:13
                        To może być hit światowy. Mam pytanie tylko - Czy taniec będzie w
                        rytm tamtej melodii czy sami też coś tu wymyślicie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka