enaka
21.03.04, 14:21
jednym z najglosniejszych filmow ostatnich tygodni okazala sie "pasja" mela
gibsona; mozna sie bylo zatem domyslac, ze rowniez w plocku wiele osob bedzie
chcialo obejrzec ten kontrowersyjny film i wyrobic sobie zdanie na jego temat
jednak w plocku premiera "pasji" ukazala sie z dwutygodniowym opoznieniem
malo tego, na sali A jest wstawiana ok 13.00 i ok 16.00, czyli gdy wiekszosc
osob jest w pracy
na sali B, niewiele wiekszej od przecietnego salonu, seanse odbywaja sie ok
19.00
mimo tego, ze w niedziele juz rano nie bylo biletow, wlasciciele kina nie
zdecydowali o zwiekszeniu ilosci seansow
nasuwaja sie wiec pytania:
czy wlasciciele "przedwiosnia" za wszelka cene staraja sie pokazac, jak
bardzo potrzebne jest w plocku inne kino (a najlepiej multikino z mozliwoscia
powiekszania ilosci seansow)??
skoro wlasciciele "przedwiosnia" nie dbaja o dostarczenie takich uslug,
jakich chcieliby ich klienci, to dlaczego klienci mieliby sie zastanawiac nad
ich losem?
dlaczego w plocku nie mam mozliwosci wyboru kiedy i w jakich warunkach chce
obejrzec film?
pzdR