Dodaj do ulubionych

Jarosław Wałęsa opowiada o swojej motocyklowej ...

02.09.11, 17:40
CBR 1000 RR Fireblade na pierwsze moto... Mąż stanu - Europoseł. Dno.
Obserwuj wątek
    • zalobanarodowa Jarosław Wałęsa opowiada o swojej motocyklowej ... 02.09.11, 17:41
      "Zdarza się, że wykorzystujemy parametry motocykli i jeździmy szybko"

      Ja pie... jaki idiota...
      No comments.
      • kania.u co za chamy, w takiej chwili! 02.09.11, 22:19
        Ja pie... jaki idiota z tej "zalobynarodowej"

        Nie wiadomo, czy większy idiota czy większy cham

        Żałosny typek - to na pewno.
        • zalobanarodowa Re: co za chamy, w takiej chwili! 02.09.11, 23:05
          Nie rozumiesz pajacu że 300 km/h na liczniku motocykla nie oznacza że tyle można nim jeźdźić na polskich drogach? A słowa syna Wałęsy sugerują, że wyciąganie maksymalnych osiągów jest wśród motocyklistów powszechne i akceptowalne. Pewnie jesteś jednym z tych debili na ścigaczach którzy jeszcze jakimś cudem nie są warzywem.
          • Gość: wawiak Re: co za chamy, w takiej chwili! IP: *.146.57.240.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 03.09.11, 01:42
            zalobanarodowa napisała:
            Pewnie
            > jesteś jednym z tych debili na ścigaczach którzy jeszcze jakimś cudem nie są w
            > arzywem.



            pewnie jesteś jedną z tych kretynek szczebioczących do komóreczki, którym lewa rączka trzymająca telefonik zasłania lewe lusterko...
            • Gość: ewf Re: co za chamy, w takiej chwili! IP: *.218.c92.petrotel.pl 03.09.11, 15:49
              ogarnij sie nie ma to jak powiedziec prawde a uslyszec belkot popaprancu
    • gundyslaw własnie dzisiaj zrozumiał wiosnę i warzywa 02.09.11, 17:53
      oby nim nie został.
      • Gość: Yar Re: własnie dzisiaj zrozumiał wiosnę i warzywa IP: *.net.stream.pl 02.09.11, 22:28
        Osz ty kretynie. Pokazujesz tylko, jak tępy, ograniczony i mało doświadczony (niezależnie od wieku) jesteś.

        Jeździłem i na motocyklu i samochodem obecnie, to wiem o co chodzi.
      • Gość: mario Re: własnie dzisiaj zrozumiał wiosnę i warzywa IP: *.dynamic.chello.pl 04.09.11, 01:21
        szkoda go jako człowieka i motocyklistę ale czemu media mówią tylko ,że kierowca samochodu jest winien?gdyby jechał ktoś inny to głośno by było ,że jechał wariat na motocyklu, przykre to dla wszystkich innych motocyklistów ......
      • Gość: Maciej Re: własnie dzisiaj zrozumiał wiosnę i warzywa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.11, 21:13
        Bardzo Ci gratuliję wypowiedzi, może Cię spotka coś podobnego?! Nie znasz dnia i godziny?
    • angharad Jarosław Wałęsa opowiada o swojej motocyklowej ... 02.09.11, 17:56
      "Dno", "Idiota" - to są wyrazy współczucia i życzenia szybkiego powrotu do zdrowia w języku Polactwa. Wstydzę się, że mam tego samego orzełka na paszporcie co to gnojstwo.

      A młodemu Wałęsie: 100 lat życia w zdrowiu, z "wiatrem we włosach"!
      • ilpadrino666 Re: Jarosław Wałęsa opowiada o swojej motocyklowe 02.09.11, 18:13
        Wszyscy życzą mu powrotu do zdrowia i dalszego latania (o ile nie będzie miał jakiejś blokady) ale CBR 1000 FB czy Yamaha R1 na pierwsze moto - to inaczej nie można nazwać jak "dno" i "idiota" - proste i sympatia czy antypatia do Jarosława Wałęsy nie ma tu nic do rzeczy....
        • angharad Re: Jarosław Wałęsa opowiada o swojej motocyklowe 02.09.11, 18:33
          No, widzisz, problem w tym, że czytam, czytam i jakoś nie widzę, żeby życzyli. Natomiast wyzwiska i owszem!
          A to, czy na pierwsze moto, piąte, czy ostatnie, to pozwól, że człowiek jest dorosły, więc decyduje i ponosi odpowiedzialnosć. Ani mnie, ani tobie nic do tego. Nikt nie dostaje gwarancji życia, choćby nawet dosiadał skuterka. Jak widzisz, to Toyota wymusiła pierwszeństwo, nie Wałęsa, więc o co kaman?
          • Gość: Drogi misiu Re: Jarosław Wałęsa opowiada o swojej motocyklowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.11, 19:32
            piszesz: " że człowiek jest dorosły, więc decyduje i ponosi odpowiedzialnosć."
            nie do końca - bo właśnie z Twoich pieniędzy i moich też płacimy za loty śmigłowca i procedury medyczne, których można było uniknąć.
          • Gość: dew Re: Jarosław Wałęsa opowiada o swojej motocyklowe IP: *.218.c92.petrotel.pl 02.09.11, 21:34
            o to ze zapierdzielał pewnie ze 100 pare albow iecej to nie dziwie sie z ekierowca nie widział
            • Gość: Tom Re: Jarosław Wałęsa opowiada o swojej motocyklowe IP: *.play-internet.pl 05.09.11, 12:17
              Właśnie - nigdzie nie widzę informacji jaką prędkość miał motocykl - jeśli przekraczał dopuszczalną (nie mówiąc o zdroworozsądkowej) to trudno przesądzać o winie kierowcy samochodu ,bo nawet gdyby włączał się do ruchu prawidłowo ,to trudno przewidzieć pojawienie się jadącej z dużą prędkością "szlifierki".
              Nie wiem kto doradza p.Wałęsie w kwestiach motocyklowych ,ale Honda Fireblade ,to zdecydowanie zły pomysł na początek...
          • Gość: Motocyklista Re: Jarosław Wałęsa opowiada o swojej motocyklowe IP: *.aster.pl 03.09.11, 10:41
            > Jak widzisz, to Toyota wymusiła pierwszeństwo, nie Wałęsa, więc o co kaman?

            Widzisz to nie jest takie proste jak się wydaje. Niedawno był bliźniaczy wręcz wypadek na warszawskim Ursynowie, zginął motocyklista i nienarodzone dziecko kierującej samochodem kobiety. W świetle ułomnego polskiego prawa wszystko jest jasne, wiadomo kto jest winny. Ja jednak mam mieszane uczucia... Poniżej jest fragment mojego komentarza, dotyczącego takich sytuacji, który napisałem po tamtym wypadku.

            Kilka refleksji: młodzi na ścigaczach kroją asfalt trochę za ostro. 30 lat temu też taki byłem, ale wtedy pojazdów było 10 razy mniej a komunistyczne wyroby motocyklopodobne nie pozwalały na takie ewolucje, nie zdarzało się, żeby motocykl przewrócił samochód. Patrzenie w lusterka nic nie da, jak klient posuwa 200 km/h (a tyle musiał kroić, skoro przewrócił samochód) to zauważenie go nic nie pomoże, czasu na manewr i tak zabraknie. BTW, tam jest ograniczenie do 60... Samochodziarz powinien go jednak usłyszeć, może miał muzykę włączoną na full, może miał klimę i zamknięte okna, bo upał był straszny. Głupia sprawa, ale mnie na motocyklu najbardziej przeszkadzają samochodowi kretyni jadący slalomem, którzy co chwilę zmieniają pas, oczywiście bez kierunkowskazów (wychodzi mi, że w DC robi tak ponad 30% kierowców). Kierunkowskazów nie włączają prawdopodobnie dlatego, że zanim lampki mrugną, to pacjent już 3 razy zmieni pas...

            Nie wiem jak było w rzeczywistości, jednak w świetle polskiego prawa niestety winnym śmierci motocyklisty będzie pewnie kierowca samochodu. Trzykrotne przekroczenie prędkości jest wszak tylko wykroczeniem... choć może mądry sąd uwzględni okoliczności łagodzące. Niedawno był podobny wypadek, dotyczył policjanta, który wieczowem ruszał radiowozem spod komendy. Motocyklisty nie zauważył, bo ten kretyn grzał na tylnym kole i świecił w księżyc. Siła uderzenia była tak potworna, że zginęli obydwaj, radiowóz też dachował. Nie podoba mi się takie prawo drogowe...
            BTW, jeżdżę poważnym czoperkiem a nie ścigaczem, takie stare dziady jak ja mają wprawdzie duże doświadczenie, ale też i dużo słabszy refleks. Nawet gdybym chciał, to i tak nie przewrócę samochodu.
        • zomozadwa Re: Jarosław Wałęsa opowiada o swojej motocyklowe 02.09.11, 18:35
          ilpadrino666 napisał:

          > Wszyscy życzą mu powrotu do zdrowia i dalszego latania (o ile nie będzie miał j
          > akiejś blokady) ale CBR 1000 FB czy Yamaha R1 na pierwsze moto - to inaczej nie
          > można nazwać jak "dno" i "idiota"
          - proste i sympatia czy antypatia do Jarosła
          > wa Wałęsy nie ma tu nic do rzeczy....




          tjaa... ty, "na pierwszy samochód", kupisz sobie tico wypierdziane przez moherową babcie, chociaż nad łóżkiem powiesiłeś sobie zdjecie subaru imprezy wrx. :-D.
        • Gość: raper Re: Jarosław Wałęsa opowiada o swojej motocyklowe IP: *.204.68.231.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 04.09.11, 01:24
          cyt: "...ale CBR 1000 FB czy Yamaha R1 na pierwsze moto..."
          po zestawieniu modeli widzę że nie masz wielkiego pojęcia o motocyklach. R1 jest po prostu dzika, Franek Blady przy niej jest zwykłym barankiem tak przewidywalnym jak zachowania żony po 50latach małżeństwa :)
          Szkoda że nie miał wersji z C-ABS, co prawda wyhamować by nie pozwolił bo nie było miejsca ale pewność co do sterowności w czasie hamowania mogła pozwolić na opanowanie i prawidłową reakcę czyli ucieczkę na pobocze.
      • xegar Nie kretyn tylko morderca 02.09.11, 19:04
        Pan Jarosław zapewne jest (był?) fajnym człowiekiem, ale jadąc z dużą prędkością nie stawał się kretynem, tylko mordercą. Całe szczęście, że tym razem nikogo nie zabił. Mam nadzieję, że nie będzie już więcej stwarzał zagrożenia, czego życzę jemu, innym motocyklistom i... sobie.

        Xe.

        PS. Kretynami natomiast są wyznawcy nalepek "Patrz w lusterka, motocykle są wszędzie". Sprawdzenie wszystkich lusterek (jeden raz) to około 2,5 sekundy. Niekórzy motocykliści w tym czasie przejeżdżają (po mieście) prawie 150 metrów. Nikt, w żadnym lusterku, ich nie zobaczy.
        • korpo_racja1 Re: Nie kretyn tylko morderca 02.09.11, 19:15
          Dobrze napisane ! Facet jechał conajmniej 140-160
          • zomozadwa Re: Nie kretyn tylko morderca 02.09.11, 19:37
            korpo_racja1 napisała:

            > Dobrze napisane ! Facet jechał conajmniej 140-160



            zgłoś się matołku, na "żywy radar" do policji. :-D
            • korpo_racja1 Re: Nie kretyn tylko morderca 02.09.11, 19:45
              Aleś ty głupi popatrz na uszkodzenia samochodu ewidetnie widać, że wałesa jechał BARDZO szybko. To niestety jest przypadłością motocyklistów ścigaczy
              • xegar Re: Nie kretyn tylko morderca 02.09.11, 21:23
                Najbardziej w tym wszystkim mi się "podoba", że gazety piszą, iż samochód WYMUSIŁ PIERWSZEŃSTWO. Nie wymusił, bo prawdopodobnie tego motocykla nie miał szans zobaczyć. To motocyklista jadący jak wariat wymusza pierwszeństwo na wszystkich pozostałych. Do motocyklistów: ja wiem, nazywacie to wolnością itd. ale czy Wy robicie to świadomie? Złośliwie? Leczycie tym jakieś kompleksy? A warto?

                Xe.
                • Gość: qwerty7 Re: Nie kretyn tylko morderca IP: *.lublin.mm.pl 02.09.11, 21:46
                  No tak, przecież od zarania dziejów wiadomo, że wszystkiemu winni są cykliści!!!
                  Co innego samochodziarze...... wyższa szkoła jazdy na gazie. Przykro czytać takie bzdetne wypowiedzi. Kierowca samochodu zanim właczy się do ruchy powinien kilkakrotnie upewnić się, czy może zrobić to bezpiecznie nie kolidując z innymi użytkownikami drogi. Niejednokrotnie spotykam się z wymuszeniami włączenia się do ruchu samochodem przez wesołe blondynki i staruszków, którzy dawno powinni zamienić kierownicę na ciepłe kapcie. Wiek kierowcy toyoty av4 podawany przez media jak dla mnie wiele sugeruje, choć niektórym po sześćdziesiątce wydaje się, że nadal mają refleks trzydziestolatka. " Minie kopa - nie ma chłopa" i to jest cała prawda, a jak ktoś myśli, że jest inaczej, to tylko mu się wydaje.
                  • xegar Re: Nie kretyn tylko morderca 03.09.11, 00:16
                    Gość portalu: qwerty7 napisał(a):

                    > Niejednokrotnie spotykam się z wymuszeniami włączenia się d
                    > o ruchu samochodem przez wesołe blondynki i staruszków, którzy dawno powinni za
                    > mienić kierownicę na ciepłe kapcie

                    Niech zgadnę: jesteś motocyklistą? Drogi nie masz tylko dla siebie. Tak Ci się wydaje, bo zostawiasz z tyłu wszystkich z ich złością. Złością nie dlatego, że będziesz pierwszy na miejscu, lecz dlatego że starają się uważać na niereformowalnych jak Ty, a i tak to nie gwarantuje kolizji. Kilka razy widziałem (może to trochę za dużo powiedziane, słyszałem przez ułamek sekundy) motocyklistów, przemykających środkiem dwukierunkowej (!) drogi pomiędzy sznurami samochodów jadących w przeciwnych kierunkach. Kiedyś się takich dwóch na tym środku spotka i może któryś się zdziwi (jeśli przeżyje). Na razie korzystają z tego że jest ich mniej.

                    Podstawowa zasada na drodze: nie widzę = nie jadę, albo jadę na tyle wolno abym zdążył zahamować, gdy zobaczę niespodziankę. Jadąc 200 km/h na zwykłej drodze (nie wspomnę o mieście) ani Ty w porę nie zobaczysz przeszkody, ani Ciebie nie zobaczą.

                    Mi szkoda Pana Jarosława Wałęsy. Może by był z niego dobry europoseł, tylko czemu się tak ryzykownie prowadził? Nawet szanowny Ojciec zdążył wykazać rozsądek w tej kwestii, jest o tym w wywiadzie. Jeździcie, robicie zbiórki krwi, akcje charytatywne i czujecie się cool, a nie potraficie pozbyć się ze swoich szeregów kretynów/morderców/samobójców. Choćby i immunitet, nie chroni przed prawami fizyki.

                    Xe.
                    • Gość: wawiak Re: Nie kretyn tylko morderca IP: *.180.101.180.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 03.09.11, 02:10
                      xegar napisał:
                      > Podstawowa zasada na drodze: nie widzę = nie jadę, albo jadę na tyle wolno abym
                      > zdążył zahamować, gdy zobaczę niespodziankę. Jadąc 200 km/h na zwykłej drodze
                      > (nie wspomnę o mieście) ani Ty w porę nie zobaczysz przeszkody, ani Ciebie nie
                      > zobaczą.



                      ręce i nogi opadają, gdy czyta się takie zegarowe mundrości, mając w pamięci to:
                      www.tvnwarszawa.pl/ulice,news,wypadek-na-kolejowej-zginela-motocyklistka,222597.html
                      na wypadek gdybyś nie był z Warszawy, to informuję cię uprzejmie, że ulicą kolejową nie da się jechać szybciej niż 50.
                      i to samochodem terenowym...
                      • xegar Re: Nie kretyn tylko morderca 03.09.11, 08:48
                        Gość portalu: wawiak napisał(a):

                        > na wypadek gdybyś nie był z Warszawy, to informuję cię uprzejmie, że ulicą kole
                        > jową nie da się jechać szybciej niż 50.

                        Gdybyś wypadł z okna na trzecim piętrze, przy ziemi osiągnąłbyś prędkość ok. 30 km/h. Przeżyjesz?

                        Pan Wałęsa pewnie na motorze już nie pojedzie, ale chciałbym, aby wyzdrowiał na ile to możliwe i swoim przypadkiem przekonał jak najwięcej innych miłośników motorów, żeby myśleli o innych. Nie tylko użytkownikach drogi, ale choćby o swoich rodzinach, przyjaciołach, wyborcach itd.

                        Wystarczy. Niech zdrowieje. Koniec tematu.

                        Xe.
                        • Gość: wawiak Re: Nie kretyn tylko morderca IP: *.146.133.88.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 03.09.11, 10:10
                          xegar napisał:
                          > Gdybyś wypadł z okna na trzecim piętrze, przy ziemi osiągnąłbyś prędkość ok. 30
                          > km/h. Przeżyjesz?


                          ty, najwyraźniej przeżyłeś. tylko pod sufitem ci mocno meble przestawiło.
                          albo udajesz matołka, który niczego nie zrozumiał z linka, który podałem w odpowiedzi na twoje "mądrości".
                          tu masz następny:
                          TW piątkowe popołudnie 27 sierpnia doszło na terenie województwa łódzkiego do dwóch śmiertelnych wypadków, których okoliczności wyjaśniają policjanci. Około 15.30 w miejscowości Starowa Góra w wyniku zderzenia samochodu z motocyklem zginął kierowca jednośladu. 54-latek kierujący motocyklem Harley Davidson jadąc ulicą Centralną zderzył się z fiatem brava kierowanym przez 35-letnią kobietę, która skręcała do znajdującej się po prawej stronie posesji. Motocyklista z licznymi obrażeniami został przewieziony do szpitala gdzie mimo udzielonej pomocy medycznej zmarł.

                          teraz napisz coś o wpadnięciu do sztolni w starej kopalni, albo o słynnej scenie "wypadku" z filmu "Ziemia Obiecana", bo to w Łodzi było...
                          • xegar Re: Nie kretyn tylko morderca 03.09.11, 23:18
                            Do czego zmierzasz? Że w starciu z samochodem motocyklist(k)a ma mniejsze szanse na przeżycie? No bo ma. To jeszcze jeden powód, aby bardziej uważać. Pokazałeś mi linki do artykułów o nieszczęśliwych wypadkach, w których poszkodowani są motocykliści. Ja mógłbym Ci się zrewanżować linkami do artykułów o nieszczęśliwych wypadkach, w których poszkodowani są piesi, rowerzyści i kierowcy innych samochodów. Nie licząc awarii, w każdym z tych przypadków ktoś popełnił błąd. Tyle że najbardziej nierozsądnie i samobójczo poruszający się po drodze rowerzysta albo pieszy, nie jest w stanie wyrządzić znaczącej krzywdy innym uczestnikom ruchu. Samochód w kolizji z innym samochodem ma szanse z grubsza równe. Motocyklista jadący 200 km/h nie daje szansy nikomu (no może z wyjątkiem pociągów i ciężarówek), oczywiście od siebie zaczynając. Dlaczego więc tacy występują i zachowują się tak, jakby chcieli pomścić swoich braci na innych uczestnikach ruchu?

                            A miejcie wy sobie te motory z dużymi silnikami, ale korzystajcie z tego tam gdzie można. Mało gdzie można (niektóre odcinki dróg krajowych, autostrady), tym bardziej więc nie rozumiem kupowania takiego sprzętu. W moim mieście (nie Warszawa) słyszę ścigaczy, którzy między jednymi światłami a drugimi (200...300m) muszą przejechać 140km/h. Po dźwięku kilku rozpoznaję. Co najmniej jeden jeździ w kółko i stojąc na czerwonym silnik swojego motoru podgazowuje, a tłumika to on chyba nie ma. Innego motywu poza terroryzowaniem okolicy nie widzę. Odgłosy motocyklistów nasilają się w październiku, zapewne z powodu zbliżającej się zimy, bo oni chcą sobie pojeździć, zanim motory wstawią do garażu.

                            Swoimi wypowiedziami mi ubliżasz, ale logicznej dyskusji nie podejmujesz. Nie masz argumentów. Moje logiczne wypowiedzi są herezją godzącą w Twój święty kult pojazdów jednośladowych, dlatego tylko plucie Ci pozostaje. Żal mi Ciebie.

                            Xe.
                            • Gość: raper Re: Nie kretyn tylko morderca IP: *.204.103.138.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 04.09.11, 01:55
                              A coś ty się kolego tak przypiął tych 200kmh??? Zmierzyłeś choć raz faktycznie prędkość motocykla czy tylko po dźwięku rozpoznajesz???
                              :)
                              • xegar Re: Nie kretyn tylko morderca 04.09.11, 23:04
                                Gość portalu: raper napisał(a):

                                > Zmierzyłeś choć raz faktycznie prędkość motocykla

                                A żebyś wiedział. :-)

                                Xe.
                            • zomozadwa Re: Nie kretyn tylko morderca 04.09.11, 19:44
                              xegar napisał:

                              > Do czego zmierzasz? Że w starciu z samochodem motocyklist(k)a ma mniejsze szans
                              > e na przeżycie? No bo ma. To jeszcze jeden powód, aby bardziej uważać. Pokazałe
                              > ś mi linki do artykułów o nieszczęśliwych wypadkach, w których poszkodowani są
                              > motocykliści. Ja mógłbym Ci się zrewanżować linkami do artykułów o nieszczęśliw
                              > ych wypadkach, w których poszkodowani są piesi, rowerzyści i kierowcy innych sa
                              > mochodów.



                              on zmierza do tego, żeby pokazać ci jaki jesteś głupi i ograniczony.
                              jego linki są odpowiedzią na twoje i innych,
                              bajania o niemożności zobaczenia "motocyklisty nadjeżdżającego z kosmiczną prędkością", jako przyczynie wymuszen przez kierowców puszek.
                              otóż drogi baranku, zarówno ta dziewczyna z warszawy jak i ten motocyklista z łodzi nie jechali z prędkościami kosmicznymi, a mimo to zostali zabici przez kretynów, którzy nie ustąpili pierwszeństwa motocyklom nadjeżdżającym z przeciwka!
                              przestań więc, bździć tu tonem wielkiego znawcy problemu o wypadaniu z 3 piętra, bo jesteś tylko zwykłym trollem, który g.ówno wie, a mundrzy się jak ekspert.

                              aha,
                              stań na środku drogi przed samochodem pędzącym tylko 60/godz, zobaczymy jakie ty będziesz miał szanse. :-D
                              • xegar Re: Nie kretyn tylko morderca 04.09.11, 23:15
                                zomozadwa napisał:

                                > otóż drogi baranku, zarówno ta dziewczyna z warszawy jak i ten motocyklista z ł
                                > odzi nie jechali z prędkościami kosmicznymi, a mimo to zostali zabici przez kre
                                > tynów, którzy nie ustąpili pierwszeństwa motocyklom nadjeżdżającym z prz
                                > eciwka!


                                Chodzi Ci o nieprawidłowo wykonany manwer skrętu w lewo? Zapewne błąd kierowcy osobówki, choć szczegółów nie znam. Ale pozwolę sobie zauważyć, że motocyklistę również obowiązuje zasada ograniczonego zaufania, nawet bardziej ograniczonego niż gdyby jechał "puszką", bo jest mniej widoczny. Dlatego powinien jechać uważnie. Skończyłoby się na paru złamaniach, a nie śmierci.

                                Xe.
                                • zomozadwa Re: Nie kretyn tylko morderca 05.09.11, 00:32
                                  xegar napisał:

                                  > Chodzi Ci o nieprawidłowo wykonany manwer skrętu w lewo? Zapewne błąd kierowcy
                                  > osobówki, choć szczegółów nie znam. Ale pozwolę sobie zauważyć, że motocyklistę
                                  > również obowiązuje zasada ograniczonego zaufania, nawet bardziej ograniczonego
                                  > niż gdyby jechał "puszką", bo jest mniej widoczny. Dlatego powinien jechać uwa
                                  > żnie. Skończyłoby się na paru złamaniach, a nie śmierci.
                                  > Xe.

                                  o co mi chodzi napisałem ci wolno i wyraźnie, bo wiem, że wolno trybisz.
                                  oszczędź więc sobie (i mnie) tłumaczenia moich postów na "zegarmistrzowski", bo bez odpowiednich słowników, nikt i tak cie nie zrozumie.
                                • Gość: raper Re: Nie kretyn tylko morderca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.11, 00:39
                                  Przypominam że Konstytucja RP gwarantuje wszystkim obywatelom równość wobec prawa - także prawa do porusznia się po drogach.
                                  Twierdzenie o zasadzie ograniczonego zaufania (która jest zwyczajową praktyką a nie zapisem ustawowym) a konkretnie o "bardziej ograniczonym" zaufaniu narusza konstytucyjne prawa wszystkim Motocyklistów.
                          • Gość: Marus Re: Nie kretyn tylko morderca IP: *.dynamic.chello.pl 04.09.11, 15:24
                            A czy w Łodzi ktoś kiedyś przeżył tranport pogotowiem? Tam pavulon podają.
                        • Gość: raper Re: Nie kretyn tylko morderca IP: *.204.87.169.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 04.09.11, 01:51
                          Mylisz się, Jarek na pewno na motorze pojedzie jeszcze nie raz bo ma jaja ze stali. Myślę że będzie też w stanie wyciągnąć włąściwe wnioski z tej trudnej lekcji
                    • Gość: raper Re: Nie kretyn tylko morderca IP: *.204.27.12.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 04.09.11, 01:48
                      cyt: "a nie potraficie pozbyć się ze swoich szeregów kretynów/morderców/samobójców. "
                      Kretyni, mordercy i samobójcy są naturalną konsekwencją polityki prowadzonej przez instytucje państwa wymierzonej PRZECIW motocyklistom.
                      Zła wiadomość jest taka że rozsądnych motocyklistów nadal będzie ubywać na rzecz tych mniej rozsądnych jeśli nic się w tej polityce nie zmieni.
                      Tak się składa że motocykl jest prawnie usankcjonowanym środkiem transportu (podobnie jak samochód), jest także dopuszczonym do sprzedaży artyułem (podobnie jak samochód). Kierowca który rezygniuje z motocykla bo: jest zastraszany przez akcje w stylu wiosna-warzywa lub zmory-motory, jest kreowany przez media na potencjalnego zabójcę i psychopatę którego należy usunąć ze społeczeństwa, wreszcie odczuwa ciągły wzrost zagrożenia ze strony innych uczestnikó ruchu drogowego - NIE ZEZŁOMUJE SWOJEJ MASZYNY tylko sprzeda ją kolejnemu adeptowi który będzie: jeśli nie głupszy to na pewno mniej doświadczony.
                      I w ten sposób jest coraz gorzej - jeśli nie bedziecie hołubili motocyklistó ze stażem powyżej 5lat poziom zagrożenia będzie stale wzrastał. A śmierć na motocyklu wraz z nowymi normami hałasu nadchodzi coraz ciszej...
                      • xegar Re: Nie kretyn tylko morderca 04.09.11, 23:26
                        Gość portalu: raper napisał(a):

                        > Kretyni, mordercy i samobójcy są naturalną konsekwencją polityki prowadzonej pr
                        > zez instytucje państwa wymierzonej PRZECIW motocyklistom.

                        Czy uważasz, że rząd i inne instytucje właściwe, powinny prowadzić akcję propagującą prawidłowe zachowania u motocyklistów, a także innych uczestników ruchu? Ja jestem jak najbardziej za, choć jeszcze nie wiem na czym mogłoby to polegać. Czy wyobrażasz sobie jakąś zmianę w przepisach, pozwalająca poprawić sytuację?

                        Xe.
                        • zomozadwa Re: Nie kretyn tylko morderca 05.09.11, 00:43
                          xegar napisał:
                          > Czy uważasz, że rząd i inne instytucje właściwe, powinny prowadzić akcję propag
                          > ującą prawidłowe zachowania u motocyklistów, a także innych uczestników ruchu?
                          > Ja jestem jak najbardziej za, choć jeszcze nie wiem na czym mogłoby to polegać.
                          > Czy wyobrażasz sobie jakąś zmianę w przepisach, pozwalająca poprawić sytuację?
                          >




                          tak, wyobrażam sobie przepis, zabraniający zabierania głosu przez takich "znawców problemu" jak ty.
                          trzeba być sporym idiotą, żeby nazywać motocyklistę mordercą.
                          potem, jeszcze większy idiota niż ty, usiądzie za kierownicą i będzie likwidował "potencjalnych morderców".
                          • xegar Re: Nie kretyn tylko morderca 05.09.11, 22:51
                            Ty sobie raczej wyobrażasz przepis zakazujący obrażania Najświętszego Kultu Jednośladów. Cóż, wybory niedługo, wiesz co masz robić. Koniec tematu.

                            Xe.
                • Gość: raper Re: Nie kretyn tylko morderca IP: *.204.7.124.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 04.09.11, 01:37
                  Nie wiem czy można mówić o wymuszeniu pierwszeństwa, ale na pewno zaparkował nieprzepisowo po lewej stronie jezdni w strefie przysłoniętej przez TIRa, jak miał zobaczyć co jedzie z przeciwka??? Przecież kierownica jest z lewej strony a właczajac sie do ruchu musiał najpierw wjechać na pas dla jadących z przeciwka zablokowany przez TIRa dopiero następnie właćzał się do jazdy prawym pasem jezdni.
                  A wystarczyło zaparkować zgodnie z przepisami na prawym poboczu - szkoda że ludzie są tacy leniwi i egocentryczni że nie che im się nawet przez ulicę przejść w imię jeśli nie bezpieczeństwa innych kierujacych to chociiaż w imię przepisów.
                  • xegar Re: Nie kretyn tylko morderca 04.09.11, 23:52
                    Mnie się wydaje, że zaparkował po prawej, w "cieniu" ciężarówki, i wbrew temu co mówią media, chciał zawrócić i pojechać w przeciwnym kierunku niż JW jechal motorem. Zdążył tylko zacząć manewr, gdy było BUM. Jeśli tak było, to osobówka wykonała manewr nieprawidłowo i jej kierowca za to odpowie. Ale powinien dzielić winę z motocyklistą, który w pobliżu uszkodzonej ciężarówki powinien zachować szczególną ostrożność. Do tego dochodzi oznakowanie, dozwolona prędkość w tym miejscu, kształt drogi itp. Sąd będzie miał sporo roboty, jeśli będzie musiał ocenić, czy i jakie obrażenia mógł spowodować kierowca (wykonujący nieprawidłowy manewr) u motocyklisty jadącego prawidłowo i jak się to ma do faktycznie odniesionych.

                    Pan Jarosław dostał już surowy wyrok na zdrowiu, choć jeszcze go nie znamy. Założę się, że kierowca osobówki też się nieciekawie czuje, choć zdrowotnie jego sytuacja jest bez porównania lepsza. Mam nadzieję, że wina zostanie oceniona sprawiedliwie, mimo udziału znanej osoby w zdarzeniu.

                    Xe.
                    • zomozadwa Re: Nie kretyn tylko morderca 05.09.11, 00:12
                      no widzisz baranku.
                      jak cie zdrowo op.ierdolić to już zaczynasz inaczej śpiewać. ;-)
                      jeszcze trochę i zamilkniesz.
                      ze wstydu.
                      • xegar Re: Nie kretyn tylko morderca 05.09.11, 00:21
                        Zamilknę, bo rozmowa z niereformowalnymi mi się znudzi albo nie będę miał czasu na takie rozrywki. Racje innych chętnie poznam, o ile zechcą je przedstawić. Nazywanie mnie barankiem to za mało, misiaczku.

                        Xe.
                    • Gość: raper Re: Nie kretyn tylko morderca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.11, 00:45
                      Myślę że kwestię winy rozstrzygnie niezależny (mam nadziję) Sąd więc proponuję jej nie przesądzać na forum :)
                      W mojej ocenie kierowca toyoty miał ogrmne szczeście i nieszczęście zarazem - szczęście że to był motocykl a nie TIR (przecież mógł być), a nieszczęście że motocyklsta okazał się być poltykiem - może lepiej byłby dla niego gdyby to był TIR...
        • Gość: raper Re: Nie kretyn tylko morderca IP: *.204.56.167.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 04.09.11, 01:30
          Co do lusterek - kierowca patrząc przed siebie na drogę powinien JEDNOCZEŚNIE obejmować wzrokiem lusterka - nie widzieć dokłądnie co w nich jest - tylko mieć je przed oczyma. Zapewniam Cię że jeśli z tyłu pojawi się pojazd z zapalonymi światłami natychmiast zwrócisz na to uwagę nie odrywając oczu od kierunku jazdy.
          • xegar Re: Nie kretyn tylko morderca 05.09.11, 00:14
            Gość portalu: raper napisał(a):

            > Co do lusterek - kierowca patrząc przed siebie na drogę powinien JEDNOCZEŚNIE o
            > bejmować wzrokiem lusterka - nie widzieć dokłądnie co w nich jest - tylko mieć
            > je przed oczyma.

            Musiałbym wykonać eksperyment, aby Cię przekonać. W jakimś stopniu rację masz. Tyle że jadąc w kolumnie (samochodem oczywiście), w środkowym lusterku najczęściej widzisz osobowy pojazd jadący bezpośrednio za Tobą, a motocyklista najpierw jest schowany za nim, a potem pojawia się w lusterku lewym. To lusterko z reguły jest wyprofilowane tak, że obraz pomniejsza. Motocyklista oczywiście jest w tym lusterku widoczny, ale gorzej niż samochód osobowy (bo ma jeden reflektor i węższy obrys) natomiast ma z reguły większe przyspieszenie i potrafi się tam pojawić nagle. Ja kilkanaście dni temu miałem dokładnie taką sytuację, gdy motor w lusterku pojawił się zupełnie nieoczekiwanie, zmuszając mnie do rezygnacji z niemal rozpoczętego już manewru wyprzedzania pojazdu, za którym jechaliśmy od dłuższego czasu. Na szczęście ten motocyklista jechał dość rozsądnie i dał czas aby go zauważyć. Tak to powinno wyglądać.

            Xe.
            • Gość: raper Re: Nie kretyn tylko morderca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.11, 10:09
              >Ja kilkanaście dni temu miałem dokładnie taką sytuację, gdy motor
              > w lusterku pojawił się zupełnie nieoczekiwanie, zmuszając mnie do rezygnacji z
              > niemal rozpoczętego już manewru wyprzedzania pojazdu, za którym jechaliśmy od
              > dłuższego czasu.

              W takim razie szcun wobec profesjonalnego podejścia do jazdy :)
              Podobną sytuację miałem pod Krośniewicami, już zbierałem się do wyprzedzania, oczywiście odpowiednio wcześniej kierunkowskaz a tu nagle.... wziuuuu.....
              Decyzja o przyhamowaniu nie zapadła w sposób świadomy, nawet nie mogę powiedzieć że coś zauważyłem, choć sprawdzałem lewe lusterko zanim właczyłem kierunkowskaz.
              Wydaje mi się że oko jednak wychwyciło ruch w lewym lusterku i decyzja była odruchowa.

              Problem w tym że pewnych nawyków i technik nie można poznać na kursie nauki jazdy - trzeba tysiące godzin wyjeździć, tysięce spraw przemyśleć lub uważnie słuchać i przyjmować pod rozwagę to co mówią bardziej doświadczeni koledzy kierowcy - mam tu na myśli faktycznie praktyczne i przydatne rady a nie utarte slogany.

              Wpis powyżej ze sposobem obserwacji lusterka - wypróbujcie, zobaczycie jak trudno jest zmusić się do takiego sposobu patrzenia przez dłuższy czas, ale jak człowiek to sobie przyswoi nie musi nerwowo rozblądać się próbując zoriantować się w sytuacji wokół własnego auta.
        • Gość: lewak Re: Nie kretyn tylko morderca IP: *.mtvk.pl 23.11.11, 20:17
          Pan Wałęsa nie jechał zbyt szybko, on po prostu za nisko leciał.
      • Gość: mar Re: Jarosław Wałęsa opowiada o swojej motocyklowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.11, 19:58
        Wstydzic sie trzeba ze ten co powinien szczególnie szanowac prawo i przepisy juz na tym motorze niejednokrotnie je złamał . KTO kupuje cos takiego aby jezdzic przepisowe 90 km/h ,a prawko ma sie 3 lata
      • Gość: wujek Re: Jarosław Wałęsa opowiada o swojej motocyklowe IP: *.218.c92.petrotel.pl 02.09.11, 20:07
        a co maja wspolczuc czlowiekowi ktory po tym wywiadzie jak widac nie zawiele mysli pozdrawiam
      • Gość: wacek jak się wstydzisz to wypie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.11, 09:11
        ani mu nie współczuję ani źle nie zyczę, kalafiorem mi lata kolejny bananowy synalek co do złoba PO plecach ojczulka się dostał, tyle że czasami tak bywa że bycie u żłoba u władzy nie gwarantuje nieśmiertelności
    • znj2 Re: Jarosław Wałęsa opowiada o swojej motocyklowe 02.09.11, 17:58
      I bardzo dobrze p. Jarku.
      • Gość: Tomasz z Oliwy Re: Jarosław Wałęsa opowiada o swojej motocyklowe IP: *.play-internet.pl 02.09.11, 18:26
        pięknie mówi. oby przeżył. i wrócił na drogę...

        Nie jeżdżę motocykiem. Kiedyś za szczeniaka miałem skuter, ale jeżdżę po mieście rowerem i to blacharskie poczucie wyższości, totalną wzgardę dla wszystkich nie w samochodach (motocyklistów, skuterowców, rowerzystów, pieszych) spotykam nader często. To takie podłe, co piszecie... Mój pierwszy własny rower to był Steiger, karbonowa szosa OK, na którym 90% was nie umiało by choćby ruszyć z miejsca. I co? Głupota? W tydzień potem wygrałem na nim pierwsze zawody... I nigdy żadnemu z tych zapuszkowanych bezmózgowców nie udało się mnie zabić, choć wieeeeelu próbowało...
        • Gość: alka no cóż, idiota nie idiota, stan ciężki, módlmy się IP: *.adsl.inetia.pl 02.09.11, 18:45
          to może mu bardzo pomóc
    • Gość: xxxxxx Re: Jarosław Wałęsa opowiada o swojej motocyklowe IP: *.54.175.62.tvksmp.pl 02.09.11, 18:42
      Pomroczność jasna??
    • wiech01 Jarosław Wałęsa opowiada o swojej motocyklowej ... 02.09.11, 18:48
      Wałęsie życzę powrotu do zdrowia. Zmroziło mnie jednak takie zdanie:
      "Nie zasłaniałem się immunitetem, choć jeśli mnie rozpoznała, nie powinna wystawiać mandatu." Przekonanie tych "wybrańców narodu", że prując 120 km/h przy dopuszczalnych 70 km/h, nie powinni być karani. Ich wewnętrzne przekonanie, że im wolno - jednemu podczepić się pod kolumnę BOR-owców, drugiemu, że 70 km/h jest dla maluczkich, a dla niego nawet 120 km/h nie powinno spowodować karania, jeszcze innemu, że jazda po pijaku, lub wygrażanie pistoletem im jest dozwolone. To jest przerażające. Nie to, że tak robią, tylko przekonanie, że im wolno. A Platforma 4 lata temu przed wyborami tyle obiecywała.
      • Gość: wawiak Re: Jarosław Wałęsa opowiada o swojej motocyklowe IP: *.146.227.135.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 02.09.11, 18:54
        w tym wątku, jest kilka o wiele bardziej "mrożących" stwierdzeń...
        tacy jesteśmy, (nie wszyscy, nie wszyscy...) niestety.
        modlitwa Polaka
      • gre-gol Re: Jarosław Wałęsa opowiada o swojej motocyklowe 02.09.11, 19:26
        @wiech01 - czy ty też nalezysz do tych, co za marne grosze wypisujesz dyrdymały po forach- aby tylko przywalić rządowi ?

        Bo na to wygląda . KAZDY pretekst jest dobry, hieno ?
        • wiech01 Re: Jarosław Wałęsa opowiada o swojej motocyklowe 02.09.11, 19:53
          Czy nie zauważyłeś, że moje oburzenie skierowane jest na źle pojmowany immunitet tych 560 "wybrańców narodu" z Wiejskiej?
          • kania.u hieny nieliczne , ale za to wrzaskliwe 02.09.11, 21:53
            ...nawet w takiej chwili grasują po forach - ZBYT GOŚCINNYCH dla tak podłych gości.

            @wiech01- zauważyłem, że korzystasz z KAŻDEj okazji , nawet z tak tragicznej , żeby uprawiac tę swoją nędzną propagandę polityczną . Czy za pieniądze czy w poczuciu "misji"- pożal się Boże - nie ważne. Ważne, że to podłe i obłudne.
            jesli nie jesteś padlinożercą to kim jesteś w takim razie ? Oszukujesz sam siebie.
            Obrzydliwe
            • wiech01 Re: hieny nieliczne , ale za to wrzaskliwe 02.09.11, 23:20
              @kania.u napisała: "zauważyłem, że korzystasz z KAŻDEj okazji"... To źle obserwujesz. Piszę bardzo rzadko i przedmiotem mojej krytyki jest 560-osobowa banda (przepraszam, grupa) z Wiejskiej, jej zachłanność, nietykalność, buta, arogancja i jeszcze 100 negatywnych cech. I te cechy tych "pomazańców bożych" i "wybrańców narodu" atakuję i będę atakował, dopóki to się nie zmieni. Platforma obiecywała zmniejszyć tę bandę o połowę, a nawet zlikwidować senat. Obiecywała zlikwidowanie immunitetu w całości lub ograniczenie go wyłącznie do działalności politycznej. Z żalem muszę stwierdzić, że nie tylko tego nie uczyniła, ale nawet nie spróbowała. I moja pierwsza dzisiejsza uwaga - gdybyś zechciał przeczytać - nie dotyczyła ani wypadku, ani rządu, a oburzenia i beztroskiej wypowiedzi Jarosława Wałęsy sprzed kilku miesięcy, że nałożono na niego mandat, mimo tego, że jest europosłem. Mandat za przekroczenie prędkości. Za to, że jechał 120, zamiast 70 km/h. Oburzenia, że policjantka ośmieliła się go ukarać, a nie powinna. To jest mentalność jednego z tych 560 z Wiejskiej. I z tym nigdy się nie pogodzę, że państwo toleruje to utwierdzając tę bandę w przeświadczeniu, że są bezkarni. Tak na marginesie - uważam, że policjantka zasługuje na nagrodę, gdyż postąpiła zgodnie ze zdrowym rozsądkiem. W odróżnieniu od adwokatów, sędziów i lekarzy występujących w postępowaniu brata o pomroczność jasną. Przeczytaj dokładnie co pisałem i zastanów się nad tym. Pozdrawiam.
      • Gość: zbanowany Re: Jarosław Wałęsa opowiada o swojej motocyklowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.11, 19:59
        A mnie zastanawia to zdanie "
        "Tydzień później jechałem tą samą trasą i ograniczenia już nie było."
        Czyzby szybka reakcja tatusia? acha mandat zaplacil? czy mandat zostal anulowany? prosze o info jak potoczyla sie dalej kariera policjantki.

        • zomozadwa Re: Jarosław Wałęsa opowiada o swojej motocyklowe 04.09.11, 19:50
          Gość portalu: zbanowany napisał(a):

          > A mnie zastanawia to zdanie "
          > "Tydzień później jechałem tą samą trasą i ograniczenia już nie było."
          > Czyzby szybka reakcja tatusia? acha mandat zaplacil? czy mandat zostal anulowan
          > y? prosze o info jak potoczyla sie dalej kariera policjantki.
          >


          prosić o info, to ty sobie możesz...
          nie ten adres.
          napisz do odpowiedniej jednostki PP.
    • korpo_racja1 Pamiętam jak 02.09.11, 19:05
      w 90 lub 91 roku pan Wałęsa spowodował wypadek samochodowy po pijanemu, jechał jaguarem ( dla dzieciarni: w tamtych czasach jaguar to dziś jak rolyce) i nic mu nie zrobili, już wtedy zrozumiałem, że nadal są równi i równiejsi...
      • zomozadwa Re: Pamiętam jak 02.09.11, 19:39
        rolyce, to wiocha z której pochodzisz?
        • kania.u nieważne fakty, ważna pisowska propaganda 02.09.11, 22:00
          za pieniądze (marne, bo smierdzące) lub z wlasnej głupoty prowadzona na forach przez "oszołomionych" lub "usługujących".
          Obrzydliwe to wszystko.

          A z tego artykułu wynika to, że Jarosław Wałęsa to wspaniały młody facet , rozsądny ale jednocześnie bliski swoimi marzeniami młodym ludziom...
          Stary Wałęsa słusznie może być z niego dumny
      • balcerek_jozef Re: Pamiętam jak 02.09.11, 20:49
        ot co!
        w końcu trafiła kosa na kamień...
      • kania.u hałastra hałasuje po forach 02.09.11, 21:43
        i plecie trzy po trzy - myląc wszystko z wszystkim
        Pomroczność jasna była z 10 lat temu i był to wymysł adwokata dotyczący innego Wałęsy.
        Ani ten ani tamten wypadek nie był spowodowany przez Jarosława Wałęsę.

        @korpo_racja1 - zamilcz chamie, bo juz ci się wszystko myli

        Redakcjo - zamknijcie mozliwość komentowania !- bo chamstwo jak widać wlezie wszędzie i nic go nie powstrzyma.
      • Gość: anka Re: Pamiętam jak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.11, 00:37
        O ile ja pamiętam to wypadek spowodował brat Jarosława, Przemysław.Chyba to,że jest z rodziny to nie powód,żeby go obwiniać za występki brata?!
    • korpo_racja1 Re: Jarosław Wałęsa opowiada o swojej motocyklowe 02.09.11, 19:06
      Ale merytorycznie i kulturalnie...
      • gre-gol wylazło pisowskie chamstwo 02.09.11, 19:23
        to, co tu wypisują te szakale , które tylko czekają na pretekst, aby szczekać - świadczy tylko o nich a nie o młodym Wałęsie.
        Szkoda, że nie powstrzymują się nawet w takim momencie . Dno dna
        załobanarodowa , ilpadrino666 - jesteście po prostu zwykłą hołotą .
        • korpo_racja1 Re: wylazło pisowskie chamstwo 02.09.11, 19:43
          Podobne komentarze były po katastrofie w smoleńsku...
          • kania.u cyniczne żerowanie na katastrofie 02.09.11, 22:22
            ...po katastrofie w Smoleńsku bardzo szybko zaczęło się oszołomstwo i cyniczne sterowanie tym oszołomstwem przez "Nieutulonych w Bólu", aby ugrać tę katastrofę politycznie.
            Obrzydliwość .
            I głupota tych, którzy i do dziś są zaślepieni.
    • amsterdam53 Jarosław Wałęsa opowiada o swojej motocyklowej ... 02.09.11, 19:08
      Kiepski kierowca motocykla,pozatym skąd już wiadomo że winny jest kierowca hondy skoro nie wypowiedzieli się biegli.Jest też pytanie czy nie mial pomroczności jasnej.Ja jeżdżę motocyklem od 70 roku i wcale nie jestem wirtuozem a on po roku jest geniuszem-bzdury.Jechał jak szaleniec i to są skutki.
      • gre-gol hieny się zbiegły 02.09.11, 19:43
        1. z artykułu wynika (a jest sprzed 2 lat), że Jarosław Wałęsa to dobry kierowca motocyklista.
        2. Wyraźnie wynika, ze to samochód włączył się do ruchu a nie motocykl
        3. wyraźnie wynika, że toyota (samochód) wymusiła pierwszeństwo a nie honda (motocykl)
        4, pomrocznośc jasna dotyczyła kogoś innego - choć o tym samym nazwisku
        5. Z tekstu wynika, ze wypadek jest skutkiem złamania przepisów drogowych przez toyotę.


        • gre-gol hieny obsiadły forum 02.09.11, 19:47
          @amsterdam53 - a ty skąd wiesz, kto jest winny wypadku ?! (znasz fakty? byłeś tam ? widziałeś ? jesteś sędzią , ze już wydałeś wyrok - wyłącznie w oparciu o własne widzimisię) ?
          To masz już tyle lat a jeszcze nie nauczyłeś się czytać ze zrozumieniem. nie mówiąc o poprawnej polszczyźnie
          Z twoich smętnych wypocin jedyne , co się zgadza to fakt , ze nie jesteś wirtuozem. A nawet, że nawet nie wiesz, kto to jest wirtuoz. Wirtuoz motocykla- bardzo śmieszne. Geniusz internetowych wypocin wypocił z siebie pouczanie... Żałosne
          Nie, nie dziwię się tym, którzy całe to hienowe towarzystwo określają bardziej dosadnym określeniem. Zasłużyli na nie
        • Gość: qwerty7 Re: hieny się zbiegły IP: *.lublin.mm.pl 02.09.11, 20:59
          Dobrze piszesz. Niestety wielu wypowiadających się tu na tym Forum kompletnie nie ma pojęcia o faktach, ale jak zwykle mają najwięcej do powiedzenia. Sprawa przecież jest prosta: Europoseł PO, a więc trzeba mu dowalić. Ot cała filozofia pisowskiego elektoratu.
          Znam osobiście Jarka i mogę powiedzieć, że jest godnym szacunku młodym człowiekiem, który nigdy nie wywyższa się z racji pełnionej funkcji i zawsze stara się " nie wychylać z tłumu"
          Jarek życzę Ci szybkiego powrotu do pełni zdrowia i spotkania w miejscu, gdzie realizujesz swoją drugą pasję obok motocykli..........
        • calkiemserio Re: hieny się zbiegły 02.09.11, 21:38
          6. ile jechał?
        • Gość: qaz z "artykułu" wynika. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.11, 09:40
          a artykuł na podstawie wypowiedzi strażaka..... poczekajmy na biegłych...
    • pablopablo80 3maj sie 02.09.11, 19:12
      Wracaj do zdrowia,
      A kierowców samochodów, szczególnie tego Pana z Rav-ki proszę spójrzcie dwa razy w lusterka zanim wykonacie jakiś nieodpowiedzialny manewr i pozbawicie kogoś zdrowia lub życia... Motocykliści to tacy sami użytkownicy drogi jak WY... niech nie rodzi się w Was głupia drogowa frustracja, że Wy stoicie w korkach a motocykle śmigają między Wami...Chcecie pokonywać korki miejsce szybciej...wysiądźcie z samochodów...a nie narażajcie się na wyrzuty sumienia i wyrok za jeden bezmyślny manewr na drodze!!!
      ps. jeżdżę motocyklem od kilku lat. Codziennie do pracy, weekendy poza miastem, wakacje na dwóch kółkach, nie ma dnia abym nie miał sytuacji grożącej kolizją z jakimś nieodpowiedzialnym kierowcą.
      ps2. motocykliści to nie dawcy , to tacy sami kierowcy jak Wy, tylko bez pancerza, który Wam kierowca samochodów daje karoseria, pasy i poduszki powietrzna...Szanujmy się na wzajem!!!!
      • korpo_racja1 Re: 3maj sie 02.09.11, 19:17
        O kolejny idiota i dawca nerek się odezwał. MOże najpierw motocykliści zaczną przestrzegać prędkości ? Sam paru mało co bym nie zabił bo poruszali się z kosmiczną prędkością !
        • Gość: wawiak Re: 3maj sie IP: *.146.227.135.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 02.09.11, 19:28
          nie opowiadaj tu o swoich sennych marzeniach, pasażerze śmierdzącego, zatłoczonego busa.
          • korpo_racja1 Re: 3maj sie 02.09.11, 19:52
            Samochód mam ale rzadko używam, a na codzień pasażer metra
            • kania.u wiecznie ci sami ujadacze 02.09.11, 22:06
              na codzień jesteś smętnym małym frustratem, żałosnym kłamczuszkiem, rozpamiętującym swoje życiowe nieudacznictwa jako domniemane krzywdy .

              Bez skrupułów , bez krytycyzmu, bez samodzielnego myślenia

              Idealny przedstawiciel pisowskiego elektoratu.
            • Gość: wawiak Re: 3maj sie IP: *.146.78.33.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 03.09.11, 01:13
              no nieee!
              to wy, w tych Rolycach macie metro? :-D
        • Gość: qwerty7 Re: 3maj sie IP: *.lublin.mm.pl 02.09.11, 21:51
          A ile to jest kosmiczna prędkość?
      • Gość: srablosrablo80 Re: 3maj sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.11, 19:37
        jeżeli poleciał 30 m, to z jaką prędkością uderzył?
        dodajmy, że wcześniej hamował.
        niech wraca do zdrowia, a potem niech odsiedzi wyrok za spowodowanie kolizji.
        tak będzie uczciwie.
        • Gość: qwerty7 Re: 3maj sie IP: *.lublin.mm.pl 02.09.11, 21:26
          Kolejny analfabeta wtórny, który ma problem z przyswajaniem najprostszych informacji.
          Jeśli jeszcze nie dotarło do ciebie, że wypadek spowodował kierowca toyoty rav4, to przyjmij ten fakt jako pewnik i nie wydawaj kretyńskich osądów.
      • Gość: xxxx Re: 3maj sie IP: *.rzeszow.mm.pl 02.09.11, 22:26
        kolego, jak jedziesz autem po miescie np.70- 90 a motorek leci 160 lub wiecej miedzy samochodami ( co w wiekszych miastach nie jest niczym nadzwyczajnym) to uwierz mi ze nawet patrzac w lusterka ciezko go zauwazyc i stad te zajechania drogi, wymuszenia i tym podobne sprawy; i wowczas motocyklisci twierdza ze te sku rwiele w autach zajezdzaja im droge bo przeciez miasto to tor;

        motorek musi sobie zdawac sprawe z tego, ze za duza predkosc w odniesieniu do innych ktora on proponuje na drodze jest przyczyna kolizji i najczesciej ciezkich obrazen;

        moze ja zyje w innej rzeczywistosci ale z moich obserwacji wynika ze
        na 10 motocyklistow 3 jedzie w miarę normalnie; pozostali sciagaja sie ze smiercia;

        tu naprawde trzeba byc ostroznym i myslec bo motor nie ma pancerza, jest bardziej wywrotny i gorzej go widac
        • Gość: wawiak Re: 3maj sie IP: *.146.114.169.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 03.09.11, 01:35
          Gość portalu: xxxx napisał(a):
          > motorek musi sobie zdawac sprawe z tego, ze za duza predkosc w odniesieniu do i
          > nnych ktora on proponuje na drodze jest przyczyna kolizji i najczesciej ciezkic
          > h obrazen;
          >
          > moze ja zyje w innej rzeczywistosci



          z pewnością.
          żyjesz w takiej, gdzie "motorki zdają sobie (i tobie) sprawę", oraz "proponują za dużą prędkość" ...
          jednym zdaniem: zmień leki albo lekarza. :-D
        • Gość: raper Re: 3maj sie IP: *.204.31.14.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 04.09.11, 02:00
          ZACZNIJMY OD TEGO ŻE W MIEŚCIE ZARÓWNO SAMOCHÓD JAK I MOTOREK MA OGRANICZENIE DO 50KMH !!!
    • dziennikarz12 Jarosław Wałęsa opowiada o swojej motocyklowej ... 02.09.11, 19:26
      mysle ze mial pomrocznosc!!???jechal powyzej 100km/h a moze i wiecej-coz zaplacil za to co narozrabial ladnych pare lat temu-dolaczy do tych na wozkach inwalidzkich-czas placi za rany innych-patrzc na toyote on po prostu piracil na szosie-zapie...l jak glupi-to nie wina toyoty!!!!ktos tu kota bogonem chce obrocic!!!chamstwo!!!sku...synstwo!!!!toyota nie miala zadnej predkosci-jak mozna szybko jechac gdy samochod wlacza sie do ruchu!!!???jakis zart????
      • Gość: as jest na Szaserów IP: *.adsl.inetia.pl 02.09.11, 19:36
    • stasek3 Jarosław Wałęsa opowiada o swojej motocyklowej ... 02.09.11, 19:47
      Ciekawi mnie jaka była tam dozwolona prędkość bo chyba nie 250 ale może dla euroOsła jest dyspensa
    • joankb Jarosław Wałęsa opowiada o swojej motocyklowej ... 02.09.11, 20:06
      Trzymaj się.
      Myślę o rodzicach i bliskich - trzymajcie się i wspierajcie Jarka.
    • jan_stereo Pomrocznosc Jasna 02.09.11, 20:06
      Juz kiedys w jej wyniku spowodowal Walesa wypadek niszczac zdrowie jednej mlodej osoby, teraz widac sa nawroty, choc konsekwencje inne...
      • Gość: qwerty7 Re: Pomrocznosc Jasna IP: *.lublin.mm.pl 02.09.11, 21:12
        Mylisz osoby i to jest przykre, że w takiej chwili, kiedy młody człowiek walczy o życie nie zastanawiasz się nad swoimi wypowiedziami krzywdząc poszkodowaną już ponad miarę osobę.
        No cóż widocznie myślenie nie jest twoja mocną stroną. No to może zaśpiewaj coś, albo lepiej nie!
        • Gość: ? Re: Pomrocznosc Jasna IP: 77.236.16.* 02.09.11, 21:51
          na POmroczność jasną cierpi Przemysław Wałęsa....

          Jarosław po prostu jest /był/ głupi
        • jan_stereo Re: Pomrocznosc Jasna 02.09.11, 22:21
          Myslalem ze to rodzinne u Walesow. Ponad miare ta osoba sama sie poszkodowala, jakby myslala tyle co Ty mi zalecasz to pewnie by do tego przykrego wypadku nie doszlo.
      • Gość: anka Re: Pomrocznosc Jasna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.11, 00:43
        rozumiem że masz trudności z odróżnianiem Przemysława od Jarosława.....
    • Gość: frey Re: Jarosław Wałęsa opowiada o swojej motocyklowe IP: *.dynamic.chello.pl 02.09.11, 20:07
      Jarosław Wałęsa miał też wypadek na motocyklu żużlowym.Chyba nie powinien wsiadać na motocykle.
      • Gość: ak Re: Jarosław Wałęsa opowiada o swojej motocyklowe IP: *.adsl.inetia.pl 02.09.11, 20:32
        prawdopodobnie nie będzie, cieszy cie to ?
    • Gość: qwerty7 Re: Jednego oszołoma z PO mniej IP: *.lublin.mm.pl 02.09.11, 21:06
      A z tobą gdzie??? Może na kupę gnoju? A może nie, bo gnój to zbyt szlachetny odpad i nie pasowałbyś do niego z całą pewnością.
    • xsawer Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka. 02.09.11, 21:22
      Czy Jarosław nie jest przypadkiem sprawcą wypadku w Gdyni w wyniku, którego kobieta została kaleką do konca życia, tata stwierdził, że młody jest, wypił piwo czy dwa i o co chodzi, a sąd stwierdził pomroczność jasną!?
      • Gość: qwerty7 Re: Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka. IP: *.lublin.mm.pl 02.09.11, 21:28
        Nie jest!!!! Zanim coś napiszesz, sprawdź fakty
      • Gość: ak Cieszy cie śmierć bydlaku a pomyśl o sobie IP: *.adsl.inetia.pl 02.09.11, 21:29
        rada katolika
      • tim7 Re: Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka. 02.09.11, 21:29
        Zanim zaczniesz pleść bzdury, zweryfikuj swoją wiedzę. Bo wychodzisz albo na lenia, albo na idiotę.
      • Gość: baj Re: Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka. IP: *.warszawa.mm.pl 03.09.11, 13:52
        to nie on ,jego brat
    • tim7 Jarosław Wałęsa opowiada o swojej motocyklowej ... 02.09.11, 21:28
      Jarku, bądź dzielny. Walcz co sił. Nie odchodź od nas...
      • tim7 Re: Jarosław Wałęsa opowiada o swojej motocyklowe 02.09.11, 21:31
        Aha, no i głosowałem na Ciebie. Masz więc wobec mnie dług do spłacenia!
    • calkiemserio ile jechał? 02.09.11, 21:37
      gazeta już w tytule krzyczy że nie jego wina, a ja się pytam ile jechał synek tatusia , wybraniec narodu, europoseł
      ide w zakład że nie 90/h


      a dziennikarze mogli by ruszyć 4 litery i dowiedzieć się ile jechał

      • Gość: ? rzecznik straży pożarnej dorabia jako sędzia ? IP: 77.236.16.* 02.09.11, 21:49
        rzecznik straży pożarnej dorabia po godzinach jako sędzia???

        bo tu wydał wyrok kto spowodował wypadek :-)
        • Gość: qwerty7 Re: rzecznik straży pożarnej dorabia jako sędzia IP: *.lublin.mm.pl 02.09.11, 21:57
          Gdyby jego oświadczenie było odwrotne, to byś dopiero był szczęśliwy, co?
          Przecież to nie ważne dla ciebie, że kierowca toyoty wymusił pierwszeństwo, ważne , że kierowcą motocykla był Europoseł PO, a jak powszechnie wiadomo dla wszystkich pismenów każdy kto reprezentuje PO jest winny wszelkich kataklizmów i plag egipskich, no i oczywiście wypadków drogowych no nie?
          • Gość: drogi misiu Re: rzecznik straży pożarnej dorabia jako sędzia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.11, 22:02
            czy wymusił - orzeknie sąd i pomiary prędkości.
            nie jest wymuszeniem sytuacja, w której wyjedziesz na pustą drogę, a ktoś wyłoni się z zza zakrętu z prędkością 250 km/h.
            ale, żeby to zrozumieć trzeba mieć mózg a muzk i pewną zdolność dokonywania abstrakcyjnych operacji logicznych.
            • Gość: qwerty7 Re: rzecznik straży pożarnej dorabia jako sędzia IP: *.lublin.mm.pl 02.09.11, 22:12
              "zza zakrętu " no bardzo ciekawe spostrzeżenie. Nigdzie nie doczytałem o tym zakręcie. Wszelkie informacje podają " na prostym odcinku drogi", ale do tego trzeba mieć olej w głowie, a nie szambo, żeby to zrozumieć.
            • kania.u Zamknijcie komentarze, bo chamstwo hula ! 02.09.11, 22:16
              kilku krzykaczy pokazuje , na ile podłości ich stać. Okazuje się, że zbyt wiele.
              To żałosne kreatury, realizujące się w bezkarnym, bo anonimowym chamstwie.

              Nie stać ich na refleksję nad tym,co wyPiSują . gdyby bylo ich stać - przerazili by się, jak nisko się stoczyli.
              Ale to bezmózgowcy.
              Nie wiedzą co czynią.
            • Gość: dorry Re: rzecznik straży pożarnej dorabia jako sędzia IP: *.chelmnet.pl 02.09.11, 22:49
              Dziwnie to na tych zdjęciach wygląda. Ten kierowca Toyoty coś więcej kombinował niż zwykłe "włączenie się do ruchu". Może postanowił zawrócić? Niektorym kierocom nie takie pomysły wpadają do głowy.
            • Gość: szkoda pisać Re: rzecznik straży pożarnej dorabia jako sędzia IP: *.208.c85.petrotel.pl 02.09.11, 22:58
              nie wiem co masz w baniaku na koncu szyi i za ile lodow dostales pj ale przyjmij do wiadomosci ze jesli wyjedziesz komus kto nadleci z nadswietlna to jest to wymuszenie, ten co nadlecial popelnil przekroczenie predkosci a ty wymuszenie
              • Gość: a szanowny deb1l Re: rzecznik straży pożarnej dorabia jako sędzia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.11, 22:50
                to kretynie wyobraź sobie, że wijeżdzasz powoli i grzecznie na pustą drogę, a po 3 latach dogania cię ktoś i musi hamować.
                według Twojej definicji, to takie samo wymuszenie.
      • Gość: wawiak Re: ile jechał? IP: *.146.121.88.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 03.09.11, 01:21
        calkiemserio napisał:
        > ide w zakład że nie 90/h

        ty nie "idź w zakład".
        ty lepiej idź w 3,14Sdu!
        • Gość: wacek Re: ile jechał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.11, 09:08
          goń się POsrańcu, ot wyborca partii oszustów i krętaczy i lodziarzy
          • zomozadwa Re: ile jechał? 04.09.11, 20:18
            wacki, to mają dziurki w głowie, więc nie mieści im się w łebkach, że ktoś, kto ma inne zdanie niż oni, niekoniecznie jest wielbicielem słońca z peru. ;)
    • yar369 Zdrowia 02.09.11, 22:31
      Życzę powrotu do zdrowia.

      Też jeździłem na motocyklu, wiem o co chodzi.

      Nie napiszę tu co myślę o komentarzach. Ja jeździłem na moto i wiem w czym rzecz.
    • Gość: Aek Re: Jarosław Wałęsa opowiada o swojej motocyklowe IP: *.ppp.polbox.pl 02.09.11, 22:41
      Ja na pierwsze moto kupiłem Yamahe R1 i uważam, że dobrze wybrałem.
    • Gość: e32 aahahahhahahahaha IP: *.218.c92.petrotel.pl 02.09.11, 22:47
      Nie zasłaniałem się immunitetem, choć jeśli mnie rozpoznała, nie powinna wystawiać mandatu.
      a to niby czemu swieta krowa? chory kraj
      • Gość: kilomułu Re: aahahahhahahahaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.11, 23:47
        Dodał, że jak wracał, to tego znaku ograniczenia prędkości już nie było a policji też.
    • a.ba "nadmierna prędkość" to tylko dla Kowalskiego? 03.09.11, 01:32
      Jakby popylał poniżej 100-ki to by nic się nie stało.
      Gdyby na jego miejscu był zwykły kowalski to by podali że przyczyną wypadku była "nadmierna prędkość" lub "niedostosowanie prędkości do warunków"
      • Gość: wawiak Re: "nadmierna prędkość" to tylko dla Kowalskiego IP: *.180.105.52.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 03.09.11, 02:18
        a.ba napisał:

        > Jakby popylał poniżej 100-ki to by nic się nie stało.
        > Gdyby na jego miejscu był zwykły kowalski to by podali że przyczyną wypadku był
        > a "nadmierna prędkość" lub "niedostosowanie prędkości do warunków"



        - "a gdyby tam wasz synek, (sprawdzić czy nie ksiądz!) albo wasza matka...
        - "ale matka siedzi z tyłu..."
    • stefankawalec Jarosław Wałęsa opowiada o swojej motocyklowej ... 03.09.11, 03:27
      Sądząc po opisie wypadku:
      - wina leży po stronie kierowcy samochodu,
      - motocyklista jechał za szybko, wg mojej oceny 160-180 km/h.
      Teksty o patrzeniu w lusterka sprawdzają się przy prędkościach do 70-80 km/h. Jeżdżenie jakąkolwiek drogą w Polsce powyżej 180 km/h na jednośladzie jest po prostu niebezpieczne. Wynika to zarówno z jakości nawierzchni, jak i specyficznej mentalności użytkowników pojazdów - im jestem większy, tym więcej mogę. Dochodzi do tego dość duża liczba pojazdów wiekowych i nie zawsze w pełni sprawnych. Nie zmienia to faktu, że wciąż bardzo wielu kierowców samochodów lusterek nie używa. Zakładają, że na jezdniach są tylko samochody. Żadnych rowerów, skuterów i motocykli. I nie widzę żadnych przeciwwskazań, żeby użytkownicy jednośladów mogli przejeżdżać w korku między samochodami. Ale z rozsądną/bezpieczną prędkością.
      Sam jeżdżę tylko na motocyklu. Mam prawko A, B nie posiadam, więc motocykl jest dla mnie głównym środkiem transportu. W sezonie po samym mieście przejeżdżam ok 15 tyś km. I czasem napatrzę się na różne dziwne zachowania zarówno kierowców, jak i motocyklistów.
      A panu Wałęsie życzę powrotu do zdrowia.
      • jeza_bell Re: Jarosław Wałęsa opowiada o swojej motocyklowe 03.09.11, 07:01
        Kierowcy samochodów nie są bez winy- celowe zajeżdżanie drogi, spychanie na pobocze to tylko kropla w morzu zagrywek nie fair- doświadczam ich za każdym razem :/
        Coś n/t wie ten, kto sam jeździ na moto, reszta pitoli trzy po trzy.

        Dla pana Jarka dużo zdrowia i wszystkiego dobrego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka