plocczanin0
03.12.11, 09:48
Link do filmu .
11 grudnia 1998r, poleciłem wstawienie KRZYŻA BOHATERÓW POWSTANIA STYCZNIOWEGO 1863r. w Miejscu Straceń powstańców styczniowych , gdzie Moskale rozstrzelali gen.Z.Padlewskiego, Wojskowego Naczelnika woj.Płockiego w Powstaniu Styczniowym, Wojewodę Płockiego. Tu rozstrzelano i innych powstańców...
Krzyż posadowiony jest w Mogile NN powstańca.
Jesienią 98r., wojewoda płocki Andrzej Drętkiewicz , zlecił badania archeologiczne. Na filmie widzimy jedną z narad , gdzie poszukiwano umiejscowienia Mogił.
Zaborcy rosyjscy, rozstrzelali powstańców, za wałem ziemnym, poza Rogatkami Płońskimi. Dopiero po 1875r., powstał folwark, park i koszary rosyjskie. Miejsce egzekucji było powszechnie znane. Wydarzenia były świeże i zapadły w pamięci. Niemiecki piekarz Gustaw Kunzman, budujący folwark i Moskale, budujący koszary, nie zniszczyli grobów. Kamień – Pomnik, z napisem nie oddającym prawdę, postawiono kilka metrów na północ od starego miejsca. Wykazały to również badania archeologiczne.
Na zdjęciu widać ślady po dawnym miejscu uważanym, przez wiele lat za mogiłę Z.Padlewskiego. Kamień, postawiono na międzymiastowych kablach telefonicznych, ale o tym, społeczeństwo nie wiedziało, aż do roku 1989, kiedy badania wykonała Łączność Poczty Polskiej. Temat z ramienia SKOPPN, prowadził p. Andrzej Żółtowski. Proszę zapoznać się z nn. pismami. Podawanie informacji o posadowieniu Kamienia na grobie Generała, rozmijają się z prawdą.
Nie zachodzi potrzeba oddawania hołdu pamięci wymyślonemu miejscu, które nie jest historyczne.
Obok, był niszczejący park i walący się folwark, zabrany w ramach reformy rolnej, niemieckiej właścicielce, Wandzie Kunzman.
Opiekunem nowego miejsca pamięci, została szkoła SP 10 i nauczycielka biologii, pani Danuta Chyczewska.
Można zadać pytanie; jak wyglądało to Miejsce Straceń wcześniej?
Ale przecież wiemy, że rozebrano folwark, który zabrano Wandzie Kunzman, jako mienie poniemieckie. Folwark został założony przez jej przodka, płocczanina, piekarza niemieckiego, który założył również modny w tamtym czasie park angielski.
Zaborcy rosyjscy rozstrzeliwali powstańców na terenie po byłej fosie granicznej, oddzielającej zabór pruski od zaboru rosyjskiego.
Dopiero później założono koszary rosyjskie koszary wojskowe.
W 1996r., kładziono, jeszcze większy rurociąg co, bez należytego nadzoru. Wyrzucono znak Miejsce Pamięci. Wykopano drzewo. Dowodem są taśmy wideo, zdjęcia, nagrania audio, dokumenty.* Wg relacji prezesa Płockiego Uniwersytetu Ludowego, znaleziono również szczątki ludzkie... Jednak wykopy były robione dla PULu. Co polecono uczynić ze szczątkami, żeby nie zatrzymać budowy? Gdzie się podziały? Sprawa jest o tyle przykra, że nie ma w Płocku i Polsce, żadnej instytucji, która by chciała wyjaśnić SPRAWĘ ZNISZCZENIA GROBÓW POWSTAŃCZYCH W PŁOCKU
Po wielkich staraniach w 1998r, wojewoda płocki A.Drętkiewicz rozpoczął badania archeologiczne w poszukiwaniu grobów wojennych. Chodziły pogłoski o wyrzuceniu szczątków powstańców z grobów, dla potrzeb Układu Warszawskiego, jako tzw. Gorąca Linia telefoniczna Breżniew - Honekier.
Prace wzbudziły ogromne zainteresowanie płockich publikatorów i mieszkańców miasta.
Badania zostały zakończone. Wynik jest porażający. W miejscu wskazanym przez Świadka, panią Danutę Chyczewską, ekipa archeologa p. Gołębnika, znalazła niszę grobową.
Według zamierzeń Wojewody, przed rocznicą 11 Listopada, na naradzie w UW, przekazałem zebranym, propozycje; postawienia w tym dniu, Krzyża na odnalezionej Mogile i przedstawienia widowiska, w wykonaniu aktorów Teatru Płockiego pt. ‘’Płonące Cyfry 1863’’. Inscenizacja miałaby, być wystawiona na terenie wykopalisk w miejscu Straceń. Na tym samym spotkaniu, przedstawiłem Wiceprezydentowi Miasta, wykonaną w sekretariacie Wojewody, kopię pisma archeologa A.Gołembnika z wynikami badań
TU STOI KRZYŻ NOSZĄCY NAZWĘ;
„BOHATERÓW POWSTANIA STYCZNIOWEGO”
Ziemię z grobu, badał archeolog - antropolog Michał Jastrzębski. Powołany przez p. J.Pawłowicza Społeczny Komitet Opieki Nad Mogiłami Uczestników Powstań Narodowych, zbierał się w siedzibie Płockiego Uniwersytetu Ludowego. Zorganizowano badania radarowe gruntu, opłacone przez Urząd Miasta. Badania archeologiczne nie zostały zakończone. Latem 2000r., Delegatura Woj. Mazowieckiego, zorganizowała zespół do spraw poszukiwań gen. Z. Padlewskiego w archiwach wojskowych w Warszawie.
11 stycznia 2002r., przeprowadziłem UW
OŚWIADCZENIE PANA JACKA PAWŁOWICZA
8 STYCZNIA 1999R. SIEDZIBA PŁOCKIEGO UNIWERSYTETU LUDOWEGO
Okazało się, że natrafiliśmy na rewelacje, po prostu. W ziemi były fragmenty kości, zębów. I to było to, co nam się rzuciło w oczy. Fachowiec przeglądał tę ziemię i znalazł w niej fragmenty skóry. Po głębszej analizie okazało się że były to cząstki rzemienia. Podejrzewamy, że może to być rzemień, którym Padlewski miał związane ręce, ponieważ w momencie rozstrzelania – miał związane ręce rzemieniem od pistoletu.. „
CO BĘDZIE DALEJ?
Przedstawione Miejsce Pamięci z 1863r, zostało zlikwidowane i sprzedane.
Krzyż powstańczy znowu w niewoli. 6 Organów Państwa napisało, że nie jestem uprawniony do zadawania pytań……
Napisałem jeszcze 3 inne książki , które opisują nasze starania o upamiętnienie i odzyskanie tego Miejsca Straceń Narodu Polskiego.
Kilku znanych polityków wykorzystało mój List do władz Państwa do swoich celów. Pomocy nie udzielono.
Zadaje kolejny raz to samo pytanie.
DLACZEGO NIKT W POLSCE NIE CHCE WIEDZIEĆ , ŻE W PŁOCKU WYRZUCONO SZCZĄTKI Bohatera narodowego generała Z. Padlewskiego i Jego żołnierzy? Nikt nie odpowiada…….. Reszta jest milczeniem.