Poród -który szpital?

05.02.09, 08:16
Może podzielicie się wiedzą, w którym szpitalu rodziłyście? Jakie są
sale porodowe , poporodowe no i panie położne?. Mnie to czeka pod
koniec maja i nie jestem przekonana, do którego szpitala się udać.
Opinie są tak różne:-(.Pozdrawiam
    • as.ia84 Re: Poród -który szpital? 05.02.09, 16:50
      WYSZUKIWARKA!!!!
      • moooni Re: Poród -który szpital? 05.02.09, 18:37
        as.ia84 napisała:

        > WYSZUKIWARKA!!!!

        Bez przesady, bida tutaj taka na forum, że chętnie poczytamy
        kolejnego flejma :)
      • asiakoch Re: Poród -który szpital? 05.02.09, 19:04
        gdybym znalazła coś w wyszukiwarce - to nie prosiłabym o opinie
        kobitek ,które mają to już za sobą.
        • moooni Re: Poród -który szpital? 05.02.09, 19:27
          asiakoch napisała:

          > gdybym znalazła coś w wyszukiwarce - to nie prosiłabym o opinie
          > kobitek ,które mają to już za sobą.

          W wyszukiwarce napewno coś jest, choć niekoniecznie w wątku o takim
          tytule tylko rozsiane gdzieś w archiwum forum, dlatego trudno coś
          znaleźć.
          Ja rodziłam na starym w styczniu 1998 i do grudnia 2008 bym
          powtarzała to samo, że tylko Kościuszki i tylko z położną Justyną.
          2 miesiące temu rodziłam w UK, nie obyło się bez "przygód", więc
          gdybym miała rodzić trzeci raz i w dodatku w Płocku, to poszłabym
          tam, gdzie mają lepszy sprzęt, oiom noworodków i ogólny wypas -
          czyli z tego co wiem to jednak Winiary.
          A szkoda, bo położna Justyna jest super :)
        • as.iak Re: Poród -który szpital? 06.02.09, 21:27
          kilka starych wątków: np
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=37021&w=65274941&a=65274941
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=37021&w=37002029&a=37002029
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=37021&w=57846086&a=57846086
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=37021&w=44097186&a=44097186
          pamietam ze bylo kilka takich watkow i od razu wyniknela klotnia, dlatego tak
          zareagowalam takie tematy czesto sa prowokacja:) co rodzaca to opinia ale
          generalnie z wypowiedzi i doswiadczenia moge napisac tak:
          Winiary lepsi lekarze i opieka
          Kosciuszki lepsze warunki
    • ithilhin Re: Poród -który szpital? 06.02.09, 07:43
      rodzilam trzy razy na Kosciuszki i "jakos obslugi" polepszala sie z porodu na
      porod :-)
      polecam - oddzielna sala, oddzielna polozna "z urzedu", mozna posiedziecc w
      wannie, nie zmuszaja do lezenia przez caly czas, sa pilki, drabinki, materacyki.
      • asiakoch Re: Poród -który szpital? 06.02.09, 09:24
        A podczas porodu był obecny Wasz ginekolog prowadzący - czy lekarz
        był przypadkowy? Ja mam trochę mieszane uczucia tzn.
        bardziej "przemawia" do mnie szpital na Kościuszki, ale mój
        ginekolog (który był na starym) ma obecnie kontrakt na Winiarach. I
        pewnie marne szanse aby był podczas mojego porodu.
        • katrind Re: Poród -który szpital? 06.02.09, 14:19
          Ja rodziłam 2 razy na winiarach i jestem zadowolona. Wszystko to co
          piszecie czyli wanna, piłki, drabinki też tam jest, nikt mnie do
          leżenia nie zmuszał. Opieka bardzo dobra, zwłaszcza na położniczym i
          noworodkowym. Mój lekarz był podczas mojego porodu i on w związku z
          brakiem postępu robił mi cesarkę. Za drugim razem cesarkę miałam
          błyskawiczną ze względów medycznych, przed terminem, i nie mógł
          dojechać bo był na urlopie. Z położnych polecam panią Marysię -
          super babka, bardzo mi pomogła.
        • as.iak Re: Poród -który szpital? 06.02.09, 21:33
          bardzo male prawdopodobienstwo ze Twoj lekarz bedzie przy porodzie:) odbiera
          porod ten co jest na dyżurze. No najwyzej ze tak sie dogadasz i oplacisz go ze
          bedzie na Twoje zawolanie:)
          Skoro lekarza masz z Winiar to dlaczego chcesz rodzic na Kosciuszki, dlaczego
          sadzisz ze ten szpital jest lepszy???
          Lezalam w obydwu i uwazam ze opieka jest znacznie gorsza na Kosciuszki, poza tym
          jesli z dzieckiem byloby cos nie tak to i tak przewioza je na Winiary
          • asiakoch Re: Poród -który szpital? 10.02.09, 10:09
            as.iak napisała:

            > bardzo male prawdopodobienstwo ze Twoj lekarz bedzie przy
            porodzie:) odbiera
            > porod ten co jest na dyżurze. No najwyzej ze tak sie dogadasz i
            oplacisz go ze
            > bedzie na Twoje zawolanie:)
            > Skoro lekarza masz z Winiar to dlaczego chcesz rodzic na
            Kosciuszki, dlaczego
            > sadzisz ze ten szpital jest lepszy???
            > Lezalam w obydwu i uwazam ze opieka jest znacznie gorsza na
            Kosciuszki, poza ty
            > m
            > jesli z dzieckiem byloby cos nie tak to i tak przewioza je na
            Winiary


            Z Winiarami mam niestety same złe wspomnienia i doświadczenia. Na
            ich plus przemawia jedynie to,że mają właśnie ten sprzęt.
            • as.iak Re: Poród -który szpital? 10.02.09, 19:34
              skoro juz rodzilas, to nastepny porod moze byc tylko lzejszy
              bo rozumiem ze jesli masz doswiadczenie z Winiarami z oddzialem polozniczym i
              porodowym bo o tych tu mowa to musialas rodzic?
              • moooni Re: Poród -który szpital? 11.02.09, 16:55
                as.iak napisała:

                > skoro juz rodzilas, to nastepny porod moze byc tylko lzejszy

                To tylko teoria, że każdy następny jest lżejszy :)
        • necia5 Re: Poród -który szpital? 17.03.09, 11:41
          Kujawa?! - jeśli o niego chodzi to olewa swoje pacjentki, które idą
          za nim rodzić na Winiary. Przy porodzie będzie jedynie w przypadku
          totalnego przypadku - a po nim też jakoś słabo interesuje
          się "swoimi" pacjentkami.
          Ja rodziłam na Winiarach przede wszystkim ze względu na to że mają
          dużo lepszy sprzęt w przypadku konieczności ratowania życia dziecku.
          Na szczęście to nie było potrzebne, cały poród przebiegł sprawnie i
          w bardzo miłej atmosferze. Nie wiem jak inne położne, ale ta na
          która ja trafiłam jest po prostu fantastyczną kobietą. W sposób
          bardzo miły i taktowny potrafiła mnie mobilizować do wysiłku
          koniecznego w danej fazie porodu. Jakoś tak miałam przez ten cały
          czas poczucie że jestem w dobrych rękach i nic złego nie może się
          przydarzyć. Była to położna "z przypadku" i do dziś dnia jestem
          szczęśliwa że zdecydowaliśmy się na takie własnie rozwiązanie. A
          zaoszczędzone pieniądze przeznaczyliśmy na "udoskonalenie" wprawki
          dla córeczki. Jeśli chodzi o piekę po porodzie, też nie mam nic do
          zarzucenia. Byłam na oddziale "prawie nieobecna" tzn. cały czas
          leżałam przy maluszku i wychodziłam jedynie do łazienki i z
          powrotem. Zaniepokojone położne zaglądały do mnie często i pytały
          czy dobrze się czuję - bo tak mało mnie na korytarzu widują. Kady
          maluszka nocą dopadł atak brzuszka i płakała przeokropnie - przyszła
          po nią pielęgniarka, zabrała ją na masaż brzuszka i odniosła mi już
          smacznię śpiącą córcię. Jeśli chodzi o moje odczucia to powiem tak:
          kolejne dziecko też zdecydowałabym się rodzić na winiarach.
          Pozdrawiam i życzę szczęśliwego rozwiązania.
    • maja191108 Re: Poród -który szpital? 09.02.09, 09:56
      Ja rodziłam w listopadzie 08r . Polecam szkołe roszenia na
      Kosciuszki , zapoznają Cie ze szpitalem i poznasz panie położne
      (bardzo miłe). Jeżeli chodzi o pielegniarki po porodzie to zawsze
      sie trafi jakaś szurnieta baba, ktora za nic ma pacjenta!!
    • j04nn4 Dwa razy rodziłam na winiarach i innego szpitala 09.02.09, 15:53
      bym nie wybrała bardzo dobra opieka w czasie i po porodzie, opieka
      noworodkowa także super. Wogóle może warunki na oddziale nie są tak
      komfortowe jak na kościuszki, ale dla mnie liczyło się to, że na
      winiarach są odpowiednie urządzenia gdyby z dzieckiem było coś nie
      tak, no i wspomnienia z pierwszego porodu nie załuje jestem bardzo
      zadowolona, pozdrawiam Asia, Maja (lipiec 2005) i Franek
      (październik 2008).
      • joanna1082 Winiary!!!! 13.02.09, 12:14
        To fakt,że warunki moze i są lepsze na Kościuszki,Ale i tak po raz
        drugi będę rodzić na Winiarach.Leżałam na Kościuszki z ciążą
        obumarłą i nie mam dobrego zdania.Zabieg miałam robiony póżnym
        popołudniem, około 16.Od rana nie mogłam nic pić ani jeść.Nikt mnie
        nie poinformował że to będzie tyle trwało.Pani doktor, która mi
        czyściła macicę, tak mnie urządziła że trafiłam znów do
        szpitala.Przez dwa tygodnie musiałam przyjmować antybiotyki
        dozylnie.JA WYBIERA WINIARY.
        • asiakoch Re: Winiary!!!! 13.02.09, 12:33
          Pani doktor, która mi
          > czyściła macicę, tak mnie urządziła że trafiłam znów do
          szpitala....

          no to straszne:-(. A która to doktor? bo od 2miesięcy jedna z
          lekarek ze starego jest na Winiarach.
          • joanna1082 Re: Winiary!!!! 13.02.09, 14:33
            SZCZYGIELSKA
            • wik-ii Re: Winiary!!!! 15.02.09, 19:37
              nie musialas podawac nazwiska byl pewniak ze albo szczygielska albo florczak, ja
              jakbym sie dowiedziala ze ktoras z tych pan ma odbierac moj porod czy wykonywac
              nawet najdrobniejszy zabieg ucieklabym tempem blyskawicznym

              dlatego niegdy nie zdecydowalabym sie rodzic na kosciuszki przez te dwie
              wspaniale panie "dr"

              wiec zdecydowanie WINIARY
              • asiakoch Re: Winiary!!!! 16.02.09, 09:21
                nie musialas podawac nazwiska byl pewniak ze albo szczygielska albo
                florczak, ...
                > na starym pracowała jeszcze Brzóska-Lemiec.
    • e-dora-p Re: Poród -który szpital? 16.03.09, 13:18
      Jestem z Warszawy. Tak się złożyło, że rodziłam w Płocku w szpitalu
      św. Trójcy. Do szpitala trafiłam na 3 tygodnie przed terminem.
      Urodziłam w 11 dniu pobytu w szpitalu przez CC. Z pobytu w szpitalu
      jak i porodu mam same dobre wspomnienia. Personel bardzo sympatyczny
      i pomocny. Warunki w szpitalu również super.
    • beciamala35 Re: Poród -który szpital? 16.03.09, 14:42
      Ja rodziłam w sierpniu 2008 na Kościuszki. Byłam po szkole rodzenia więc porodówkę znałam. Więc jest oddzielna sala do porodu, położna zaglądająca co jakiś czas na salę(nie przeszkadza... sprawdza rozwarcie, robi KTG, mierzy ciśnienie)a Ty robisz co chcesz... chodzisz leżysz kucasz... możesz spacerować gdzie Ci sie podoba... wanna do dyspozycji, prysznic nawet co 1/2h (pomaga na ból-polecam)to plusy. Są też minusy: uważaj na dyżur dr Kruczyńskiego Grzegorza (sadysta i rzeźnik) Mnie przyjmował na izbie przyjęć a potem przylazł na porodówkę... Masakra totalna!!! Błagałam położną, żeby przysłała mi innego dyżurującego lekarza, żeby mnie zszył po porodzie... Błagałam i wybłagałam. To chyba najgorszy minus. Jest jeszcze opieka na położnictwie. Co niektóre położne to straszne małpy, szczegolnie taka jedna lekko puszysta ruda w okularach... Jędza! Ogólnie położnictwo może być choć ja się ciągle o coś kłóciłam...
      Pozdrawiam i szczęsliwego Finału życzę:)
    • jonna32 Re: Poród -który szpital? 16.03.09, 22:42
      I kto przyszedł do porodu chyba nie ten straszny sadysta?
      Napisz coś więcej.
      Niedługo mam rodzić i boję się żeby wszystko było O.K.
      Lekarza prowadzącego mam na Winiarach ale tu porodówka jest
      ładniejsza i odmalowana więc chyba będę rodzić na kościuszki
      • as.iak Re: Poród -który szpital? 16.03.09, 23:22
        hehehe
        to ważniejsza jest dla ciebie ładna porodówka niż opieka i ewentualna szybka
        pomoc noworodkowi?

        śmieszno mi
      • beciamala35 Re: Poród -który szpital? 17.03.09, 11:36
        hmmm... ten sadysta trzymał mnie na porodówce kilkanaście godzin bez postępującego porodu z strasznymi skurczmi bez rozwarcia... byłam strasznie wymęczona... miałam mega ciśnienie i migrenę... :(powinien położyć mnie na salę przedporodową a nie kazać rodzić... ale to już inna historia. Sadysta przyszedł dwa razy do mnie na porodówkę... raz pytał jak się czuję, drugi raz sprawdził rozwarcie... nikomu nie życzę takiego bólu... wsadził całą łapę i z 2 cm nagle zrobiło się 5 cm, wyłam z bólu:( Na finale były 2 położne, na moją prośbę i błagania kiedy był potrzebny lekarz poprosiły żeby przyszedł drugi lekarz który miał dyzur... przyszła Sabatowska (przynajmniej delikatna) no i ona też mnie zszyła po porodzie.
        Aha... męczyłam się na porodówce od 7 rano do 1.35 w nocy.... ale było warto... :) Jeśli z ciąża wszystko jest ok to możesz rodzić na Kościuszki ale jeśli nie daj boże jest coś nie tak to jedź na winiary tam jest OJOM dla noworodków i specjalistyczna opieka. I nie warto tracić czasu na przewożenie dziecka z Kościuszki na WIniary bo tak się dzieje kiedy z dzidziusiem jest niedobrze:)

        Zyczę POWODZENIA i pozdrawiam
        • mario16093 Re: Poród -który szpital? 19.03.09, 06:56
          A czy któraś z Was napisała zażalenie na tego lekarza? Ja też
          słyszałam o nim nienajlepsze opinie, właśnie na temat badania i
          porodów-najgorszy lekarz pod tym względem itp. Może warto,żeby
          dyrekcja szpitala coś zrobiła w tej sprawie, bo póki co nie ma
          podstaw ani do usunięcia go ani zdyscyplinowania.
    • maritaj Re: Poród -który szpital? 02.04.09, 11:21
      Ja rodzilam na Kosciuszki i gdybym miala rodzic raz jeszcze to
      wybralabym ten sam,
      swietni lekarze, mile polozne,
      jedyne co mi przeszkadzalo to przenosny telewizorek, wlaczony
      18godz na dobe przyniesiony przez moja wspollokatorke, powinien byc
      zakaz w salach poporodowych, zarowno matkom i dzidziulkom potrzebny
      jest spokoj w tych pierwszych dniach,
      natomiast jej maz stwierdzil, ze dzieci jeszcze nie slysza. (dobre
      nie),
      pozdrawiam
      • mama.i Re: Poród -który szpital? 02.04.09, 12:19
        ja rodziłam pierwszy raz na Kościuszki 2004r poniewaz mój lekarz tam
        pracował (Piechna)-faktycznie sale i inne detale nowe i super, teraz
        2009 bedę rodzic na winiarach,Piechna jest na Winiarach i jest to
        dla mnie oczywisty wybór, chociaz wiem, że może go nie być przy
        porodzie
        • asiakoch Re: Poród -który szpital? 15.04.09, 13:16
          jeśli chodzi o Winiary - czy Wasi mężowie byli przy porodzie?
          • as.iak a dlaczego mialoby ich nie byc? 15.04.09, 14:52
            moj chcial wiec byl
          • necia5 Re: Poród -który szpital? 15.04.09, 16:47
            mój był
    • gosikka Re: Poród -który szpital? 20.04.09, 15:47
      Mam "zliczone" oba szpitale (Winiary czerwiec 2006 poród sn,
      Kościuszki marzec b.r cc :) ).
      Porównanie?
      lekarze - podobnie sympatyczni (kruczyńskiego miałam "przyjemność
      spotkać na izbie przyjęć, na szczęście mnie nie badał :) )
      Położne- w obu miłe (wredne egzemplarze zawsze były i będą, ale ja
      nigdy nie miałam problemu z domaganiem się swego, także przy
      debiucie ;):) )
      - pielęgniarki noworodkowe fajne w obu
      - warunki "wizualne" lepsze na Kościuszki, ale to mnie absolutnie
      nie przekonuje do tego szpitala - oiom noworodkowy jest ważniejszy.
      Prawda jest taka, że jak wszystko jest przy porodzie ok, to za dwie-
      trzy doby jesteś w domu (po cesarce 4), więc ładne ściany nie są nic
      warte.
      Niestety, na Kościuszki jest spory nacisk na "naturalne" porody, (co
      w ich przypadku oznacza czasami kilkunasto/kilkudziesięciogodzinne),
      a potem z dziećmi nie zawsze wszystko jest ok. To wychodzi nie
      zawsze od razu po porodzie, ale znam sporo takich historii (mam
      potem do czynienia z takimi dziećmi w pracy).
      Drugi mój poród był na Kościuszki tylko dlatego, że na Winiarach
      mieli rotawirusa i zamknęli oddział, w innym wypadku rodziłabym tam
      znowu.

    • nata2671 Re: Poród -który szpital? 21.04.09, 08:29
      Moich chłopców rodziłam w szpitalu na Winiarach. Przede wszystkim
      zależało mi na fachowej opiece nad dziećmi. Ciąże nie były zagrożone
      ale wolałam być ostrożna i wybrałam szpital, w którym był oddział
      noworodkowy z prawdziwego zdarzenia.Tym bardziej, że kilkanaście lat
      temu podobny przypadek jaki był dzisiaj opisany w gazecie wyborczej
      spotkał mojego kolegę.
      Życzę ci szczęśliwego rozwiązania. Pozdrawiam
Pełna wersja