pakolka60
06.07.14, 19:51
no i jak napisała gazeta "stało się" nowy cud techniki czyli kaprys pana prezydĘta zalany, ale spoko pan prezydĘt mówi ze to tylko budowa, że sytuacja była ekstremalna, no więc ja jestem spoko. idę do kościoła dać na tace aby wymodlili żeby takich ekstremalnych sytuacji już nie było.
choć tak sobie myślę że nasze kochane miasto Plock taka ekstremalna sytuacje ma już 4 rok, bodajże od 13 grudnia 2010 , kiedy to na "tron" siadł nasz wodzunio , przez poniektórych nazywany Słońcem Peru i Radzanowa".
jest jednak nadzieja , o ile nie wierzę że ekstremalne sytuacje pogodowe się nie powtórzą to wierzę , mam nadzieję , że nasze społeczeństwo jest na tyle mądre że zakończy tą ekstremalną przygodę z wodzuniem na tronie w ratuszu.
miasto chyba by nie przetrzymało kolejnych 4 lat ekstremy.