Dodaj do ulubionych

Kolejny wątek o kinie ...

13.12.04, 19:58
Wiem , że ten temat jest już trochę nudny (ile można pisać o tym samym) , ale myślę że na tyle ważny żeby poświęcić mu jeszcze jeden wątek (mam nadzieję że ostatni) - czy bierzecie pod uwagę "czarny scenariusz" ?? I co według Was on oznacza ?? Według mnie wizja z wczorajszej Gazety jest trochę nazbyt pesymistyczna bo przecież nikt nie mówi o zamknięciu Przedwiośnia więc BEZ kina na pewno miasto nie zostanie , nawet w przypadku fiaska planów CC,E-B i Max-Filmu. Jeszcze jedno - według Max-Filmu analizy wykazują , że nie ma miejsca na dwa "tak duże" kina w 130-tysięcznym mieście. Ale przecież wtedy gdy Max-Film odkupował od Kurii Przedwiośnie od wielu miesięcy wiadomo było że powstanie Centrum Rozrywki na Podolszycach z multipleksem właśnie. Więc o co to chodzi? A może Max-Filmowi chodziło o to że CC i Przedwiośnie miałyby się znaleźć tak blisko siebie? Albo M-F wie że z inwestycji na Podolszycach nic nie wyjdzie?
Obserwuj wątek
    • czytelnik.prasy Re: Kolejny wątek o kinie ... 13.12.04, 22:05
      No,ale podyskutować można :-)
      Najpierw wprowadzenie :-)

      Pomysł budowy multipleksu w Płocku narodził się 4,5 roku temu (czerwiec 2000) z
      okazji rozpisania przetargu na budowę centrum hadlowego na Podolszycach.
      Początek ziszczenia się nadziei na budowę takiego obiektu na Podolszycach można
      było mieć na przełomie 2001 i 2002 roku,kiedy Auchan działał już pełną parą od
      kilku miesięcy,a budowa Obi trwała najlepsze. W swojej naiwności mogliśmy
      sądzić,że inwestor już myśli i projektuje obiekt rozrywkowy. W marcu 2002
      ziarno niepokoju zasiał TP - artykuł "Multikina nie będzie?" - z którego wynika
      że multipleks szybko nie powstanie,że w związku z sytuacją gospodarczą należy
      gruntownie okroić projekt. Po otwarciu Obi w czerwcu 2003 - widząc że inwestor
      sprawnie poradził sobie z zagospodarowaniem 2/3 terenu - należało mieć nadzieję
      na rozpoczęcie trzeciego etapu. Nadzieje potwierdziły się w marcu 2003 - wizja
      4 salowego multipleksu z barami,dyskoteką,parkingiem podziemnym,sklepikami,itp.
      Obiecano szybki przebieg inwestycji - otwarcie obiektu w grudniu 2003. W
      międzyczasie wizja realizacji oddalała się coraz dalej. W grudniu 2003 jako
      marny dowód na prawdziwość intencji E-B - przedstawiono pozwolenie na budowę
      parkingu podziemnego i pogłoskę jakoby inwestor przywiózł "fotele",komputerowe
      wizje wieżowca,jakiegoś obiektu,pomysł kładki - miały moim,zdaniem odwrócić
      uwagę od mierności całego 3-salowego multikina i pomysłu na inwestycję. Czy
      chodziło o wybudowanie centrum rozrywki-czy o atrakcyjne grunty z zyskiem
      sprzedane sieciom hipermarketów,a całe centrum to wydmuszka? Przyszedł marzec
      2004 - Era-Bud nie wbił ani jednej łopaty,chce inwestować Cinema City.
      Przeciwnicy inwestycji (i być może obrońcy interesów E-B) za jeden z koronnych
      argumentów przeciwko inwestycji C.C. podają to,że E-B ma pozwolenie na budowę,a
      nie chce budować,bo ktoś pokątnie zaprosił C.C. do negocjacji. W kwietniu 2004
      C.C. zdaniem niektórych skutecznie a innych nieskutecznie zostaje pognane z
      miasta. Era-Bud jak nie wbił łopaty,tak nie wbił. W lipcu kino Przedwiośnie
      zostaje przejęte przez Max-Film,który w ciągu kilku miesięcy obiecuje
      przedstawić projekt własnego multipleksu. W połowie października E-B wykonuje
      pierwszy od półtora roku i jedyny jak na razie ruch - buduje ogrodzenie.
      Wcześniej - po uzyskaniu pozwolenia na budowę w VIII 2004 przez E-B można mieć
      wrażenie że E-B odzyskuje wiarygodność. Po przedstawieniu projektu multipleksu
      Max-Film demonstruje chęć zrezygnowania z budowy z powodu plotek o zakulisowym
      powrocie C.C. do miasta. E-B nie daje znaku życia.

      Teraz moja opinia :-)

      Czarny scenariusz,moim zdaniem,nie zakłada wycofania się Max-Filmu z
      Przedwiośnia w formie dwusalowej. Do poźnego lata trwają przepychanki nad formą
      i zawartością centrum na Nowym Rynku,Max-Film przenosi rozpoczęcie inwestycji
      najwcześniej na 2006 rok,warunkując jej rozpoczęcia zablokowaniem wpuszczenia
      na Nowy Rynek C.C.,próżno wypatrujemy rozpoczęcia ruchów na przyszłym placu
      budowy,C.C. nawet nie ma zamiaru wchodzić w interes. Na ogrodzonym placu budowy
      E-B żadnego ruchu - i kolejne plotki że nic z tego nie będzie,a jeśli już to w
      2006. W 2006 roku Max-Film łaskawie chce zacząć budowę,ale do miasta przychodzi
      Silver Screen i patrz marzec 2004,itp.
      Wchodząc do miasta Max-Film sądził że sprawa C.C. została definitywnie
      posprzątana,natomiast E-B tak jak większość mieszkańców przestał sobie zawracać
      głowę. Szefowie M-F twierdzili nawet że jeśli E-B ogrodził teren to wcale nie
      oznacza to że coś tam powstanie,a jeśli nawet,to oni i tak mają coś dużo
      lepszego do zaproponowania. C.C. przychodząc do miasta - także raczej między
      bajki włożyło powodzenie inwestycji E-B. Niemile zaskoczył mnie tylko Max-Film -
      z barnka przeradzając się w aroganta jak pan z Cinema City : C.C. - szybko
      przegłosujcie - bo to ostatnia okazja - jak nie to będziecie jeździć do
      Włocławka jak kiedyś do Kutna. M.F. - wiceprezydent miał kwaśną minę,więc się
      obrażamy,a te plotki o C.C. też nam przeszkadzają. Obaj,w przeciwieństwie do E-
      B mają kasę i chęci,ale chcą być traktowani jak zbawcy "prowincji" - cicho
      siedzieć,nie dąsać się,bo odejdziemy szybko. Tu i tu ładne wizje,obrazki,itd.
    • stuntman Re: Kolejny wątek o kinie ... 13.12.04, 22:52
      Według mnie, obserwując przez te wszystkie lata różnego rodzaju przepychanki i
      kombinacje, żadnego wariantu (nawet czarnego scenariusza) wykluczyć nie można.
      Wszyscy są już skołowani i nie wiadomo kto tak naprawdę w tym wszystkim pociąga
      za sznurki. Nie chcę już formułować żadnych konkretnych opinii, ponieważ w
      większości będą przebijać przez nie moje oczekiwania i zdroworozsądkowe
      nadzieje leżące w interesie miasta, a nie surowe rozważania faktów. Z drugiej
      strony trudno się dziwić irytacji Max-Filmu ponieważ zawsze i dla mnie dwa duże
      kina na jednej ulicy było swoistym kuriozum, a jeśli już nasz pan prezydent
      chciał koniecznie rozrywki na placu przed teatrem, to można było zdecydować się
      na samą kręgielnię, bilard, dyskotekę itp. itd. Ponieważ ode mnie w tej sprawie
      najmniej zależy, pozostaje jedynie czekać na dalszy rozwój wydarzeń. W każdym
      bądź razie jestem już okropnie zmęczony tematem multikin w Płocku i chciałbym
      żeby ta cała sprawa w końcu się zakończyła.
      • konrad_wp Re: Kolejny wątek o kinie ... 13.12.04, 22:57
        A ja wręcz przeciwnie chciałbym żeby się zaczęła ... tyle że nie dyskusja a budowa lub przebudowa :-)
        • czytelnik.prasy C.C. - niewykluczone i niepotwierdzone... 14.12.04, 22:34
          Po raz ostatni chyba wpiszę się w jeszcze jednym wątku na temat kina.
          Wystarczy poszukać w sieci,np w Google wpisać:

          cinema,city,plany,2005

          Wtedy dopiero będziemy będziemy lekko zdziwieni : ile serwisów - tyle szkół,
          jedni piszą o 9 lokalizacjach - bez Płocka , inne o 10 - 12 w tym Płock,w tym że te z końca listopada piszą o Płocku. Płock pojawia się i znika. Za 3 miesiące pewnie się wyjaśni - rozbudowa Max-Filmu czy budowa C.C. Co lepsze sam już nie wiem...
          • stuntman Re: C.C. - niewykluczone i niepotwierdzone... 14.12.04, 22:49
            > Co lepsze sam już nie wiem...

            Jak dla mnie bezsprzecznie Max-Film. Nie wiem czemu jeszcze w obecnej sytuacji
            odgrzewa się stare, kontrowersyjne pomysły i sieje zamęt i niepewność. Przecież
            na pierwszy rzut dało się zauważyć, że koncepcja nowego Przedwiośnia zyskała
            większą akceptację społeczną. To jedyne sensowne rozwiązanie jeśli chcemy
            myśleć o rewitalizacji ulicy Tumskiej.
            • czytelnik.prasy Drobne problemy C.C w Cz-wie i Katowicach ... 22.12.04, 18:46
              Przeczytane w sieci :
              Jak by doszło do realizacji takiego baraczku to pewnie były by takie problemy,jak w tamtych miastach - wszystko wynika z pośpiechu - mimo że znana firma to zysk ponad wszystko :
              Częstochowa (opóźnienia w otwarciu,nieodebranie przez strażaków)
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=18742988&v=2&s=0
              Swoją drogą w Częstochowie też długo nie mieli większego i porządniejszego kina - mimo że miasto dwukrotnie ludniejsze od Płocka,czekali na to 4 lata.

              Katowice (zwarcie w instalacji,pożar kabelków pod sufitem)
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=18733399&v=2&s=0
              Tak więc ten baraczek nam proponowany i stawiany w pośpiechu nie byłby żadną rewelacją.
    • czytelnik.prasy Ciekawe jak się to wszystko rozwiąże ? 19.12.04, 22:57
      Ciekawe jak szczegóły umowy wiążą E-B z realizacją inwestycji ?
      - umowa ważna do lata 2005;warunek uzyskania pozwolenia na budowę do tego czasu został z nawiązką spełniony
      - E-B chciało kupić dzierżawiony teren przed rozpoczęciem inwestycji,teraz może to zrobić dopiero po jej zakończeniu,a umowa na dzierżawę terenu też kończy się w lecie 2005 roku - więc pośpiech przy realizacji obiektu wskazany,ale od 2 miesięcy go wcale nie widać,co jest grane?
      - pozwolenie na budowę ważne 2 lata więc do sierpnia 2006 jest czas na zrealizowanie obiektu
      - najważniejsze - co z zapisem w umowie (nie znam szczegółów,ale to pojawia się w wypowiedziach na forum) - że kino E-B może być jedynym kinem wielosalowym w mieście - inaczej trzeba zapłacić E-B odszkodowanie. W takim razie co z zamiarami C-C lub M-F. Może szczegóły umowy nie są aż tak rygorystyczne dla miasta?
      - skąd pod koniec 2003 E-B wiedział że jego kino ma być malutkie 3 salowe na 550 miejsc,i dlaczego pisano o zakupieniu foteli do zamontowania,skoro obiekt na koniec roku 2004 istnieje tylko w naszej wyobraźni?
      - kiedy E-B płaci odszkodowanie miastu ? Moim zdaniem w momencie kiedy po dwu latach od uzyskania pozwolenia nie powstanie gotowy obiekt (czyli VIII 2006),ciekawe czy szczegóły przewidują jakieś kary za niezapewnienie np najemcy na część kinową,gdy powstanie reszta obiektu ?

      Moim zdaniem część kinowa jest najmniejsza z możliwych - by można było wypełnić warunki umowy,być może 3 salki tego pseudomultipleksu powstaną,i zostaną tam zamontowane owe fotele zakupione w zeszłym roku i będą czekać na najemcę który doposaży resztę tego pseudomultipleksu w jakiś czas po rozpoczęciu działalności części handlowo-usługowej. A samo oddanie obiektu może nastąpić w lecie 2006.

      Moim zdaniem "czarny scenariusz" na chwilę obecną - 3 salowy pseudomultipleks na Podolszycach otwarty w lecie 2006 (którego najemcą jest kino objazdowe ;-)) wraz z przaśnym "centrum" usługowo-rozrywkowym,w którym nic ciekawego,ciasno,całość zawartością nie różni się od TSS,zamiast znanego fast-foodu hot-dogi z mikrofali i docelowo "multipleks" przerobiony na gabinety i poradnie). Czyli - to coś powstanie,lecz będzie to rozczarowanie - i będzie to miks Panoramy,Championa i TSS,a kino jeśli będzie - to w najlepszym razie jedna z kilku polskich instytucji filmowcych z nieświeżym i nieatrakcyjnym repertuarem,skrojonym dla ubogiej "prowincji",filmy 3 miesiące po premierze,zjechane kopie itp. No i rzecz jasna na Tumskiej tkwiące w maraźmie Przedwiośnie w stanie znanym od dziesięciu lat plus centrum hadlowe wymarzone przez radnych z Samoobrony i NMP na placu przed teatrem.
      By jednak poznać najbardziej prawdopodobny scenariusz rozwoju wydarzeń - poczekajmy do wiosny 2005
      - wtedy poznamy rzeczywiste zamiary E-B (podolszyckie centrum rodzi się w bólach i w amatorski sposób-dlaczego nie mogło powstać tak jak to za sprawą Budizolu dzieje się we Włocławku i Elblągu?)
      - zobaczymy czy M-F zacznie modernizować Przedwiośnie
      - zobaczymy co zamierza zrobić Rynex z placem przed teatrem.
      • konrad_wp Re: Ciekawe jak się to wszystko rozwiąże ? 30.12.04, 15:01
        "Rafał Rybski, dyrektor zarządzający Cinema City: - Ja już Warszawą bym się nie zajmował. W stolicy do kina chodzi się średnio trzy razy do roku. To jest już poziom Anglii. Pole do rozwoju teraz jest poza Warszawą, w miastach do 150 tys. mieszkańców - uważa. To właśnie w takich miastach Cinema City zamierza teraz inwestować. W ciągu dwóch lat chce otworzyć 12 kin, m.in. w Toruniu, Elblągu, Częstochowie i Płocku."

        Artykuł ze Stołka z 28.12.2004. CC strikes back :-)
        • czytelnik.prasy Re: Ciekawe jak się to wszystko rozwiąże ? 30.12.04, 16:53
          No właśnie - z tego co widać C.C. nie straciło zainteresowania Płockiem. Mała korekta - w Częstochowie kino działa od kilku dni,poza tym Toruń i Cz-wa są większe niż 150 tyś. Teraz będzie tylko przepychanka na argumenty typu :

          "...[radny] który zwraca uwagę na fakt, że w Płocku koło basenu „Podolanka” i centrum handlowego znajdują się tereny przeznaczone pod tego typu instytucje. – Poza tym firma, która wybudowała w mieście centrum handlowe jest zobowiązana do tego, żeby postawić także multikino i – z tego, co wiem – ono już jest budowane. Nie wiem, czy w Płocku potrzebne są aż dwa multikina, tym bardziej że jest projekt rozbudowy remontowanego właśnie starego kina Przedwiośnie – dodaje...." - Radzę się przejść na spacer radnym którzy tak twierdzą że jest ono już budowane - przez 2 i pół miesiąca już coś powinno wyjść z ziemi ;-)
          Argumentem natomiast (pomijając kwestię architektury i dzierżawy placu) który padł podczas sławtnej sesji marcowej było też stwierdzenie - "po co nam drugie kino,kiedy E-B posiada pozwolenie na budowę" (jak wiadomo było pozwolenie na sam parking,a całe pozwolenie E-B otrzymało za kilka miesięcy - w sierpniu)
          Reasumując : Są inwestorzy - niech budują,E-B szukał chętnego-dziwne że nie dogadali się z CC - to ich sprawa. M-F boi się CC - też ich sprawa. Posypią się gromy na MM i CC - za to że MM chce by w Płocku naprawdę powstał taki obiekt,a tyle czasu już zostało zmarnowane oraz na CC - za to że śmie być zainteresowane Płockiem.
        • stuntman Re: Ciekawe jak się to wszystko rozwiąże ? 30.12.04, 17:25
          Zachowania tej firmy nie akceptuję.
          Chyba, że CC -> na Podolszycach, to ok.
          Przecież po tym co ostatnio zaprezentowali widać, że nie chodzi im o zrobienie
          czegoś dla miasta (w przeciwieństwie do Max-Filmu) tylko o kasę! To całe
          dyktowanie warunków, zakulisowe interesy, powodują że musieliby ostro się
          postarać aby zyskać moje zaufanie.
          • konrad_wp Re: Ciekawe jak się to wszystko rozwiąże ? 30.12.04, 17:37
            Można na to patrzeć dwojako. Zauważ , że Max-Film też stara się stawiać warunki - groźba wycofania się z Płocka w razie gdy powstanie CC. Nie ma co się łudzić że któraś z tych firm chce coś zrobić dla miasta bo zarówno jedni jak i drudzy chcą przede wszystkim zarobić pieniądze ale ja osobiście nie mam nic przeciwko temu jeśli w końcu doczekamy się porządnego kina.
            • stuntman Re: Ciekawe jak się to wszystko rozwiąże ? 30.12.04, 19:39
              To jest normalne, że w gospodarce rynkowej nikt nie będzie dokładał do
              interesu, tylko każdy chce zarobić. Ale kiedy rządza pieniądza jest zbyt duża,
              kiedy zaczyna ingerować w sprawy innych, wtedy należałoby się zastanowić.
              Dlatego też postępowanie CC jest jak dla mnie ewidentnie prowadzone pod kątem
              zysku, aby jak najmniej włożyć a jak najwięcej wyjąć (czego nawet w
              przytoczonym przez Ciebie artykule nikt specjalnie nie ukrywał). Dodatkowo
              działania niektórych naszych polityków, ułatwiają tego typu zachowania. Efekty
              są takie, że możemy stracić jedyny duży parking w centrum (gdzie inwestor
              powinien wybudować parking piętrowy lub podziemny) właściwie za bezcen,
              kompletnie dezorganizujemy ruch w rejonie (może dałoby się wykonać jakąś
              przebudowę skrzyżowania - rondo? - na koszt inwestora), poza tym budynek jaki
              się nam proponuje ma raczej mizerne walory architektoniczne i niespecjalnie
              poprawia estetykę śródmieścia. W normalnych warunkach rynkowej konkurencji to
              inwestorzy powinni się bić o najlepsze miejsce w mieście proponując
              najatrakcyjniejszą i najbardziej wyszukaną ofertę, a nie jeszcze ich trzeba
              błagać na kolanach i brać pierwszy lepszy ochłap który ktoś raczy rzucić.
              • czytelnik.prasy Re: Ciekawe jak się to wszystko rozwiąże ? 30.12.04, 23:33
                Z tego co wiadomo - przetarg ma być. I wcale nie wiadomo jak to centrum ma wyglądać - raczej nie baraczek C.C. tylko coś ładniejszego i parking podziemny też ma być - tak mówił sam MM na czacie. Zresztą to sprawa Rynexu co tam będzie a nie nasza ;-) Jesteśmy dwa lata do tyłu - mamieni wizją Centrum Rozrywki na Podolszycach - że nerwy puściły MM i nie chciał czekać na urzeczywistnienie tych wizji i wziął sprawy w swoje ręce-nie dziwię mu się. Jednak z dalszymi rozważaniami poczekajmy miesiąc - dwa. Może wszystko się wyjaśni. A co do M-F - dobrze że zapukał do nas i przedstawił ładną wizję,ale CC pukało do nas znacznie wcześniej. Osobiście zamienił bym CC na Hortex i MF - ładna wizytówka Tumskiej.
                • konrad_wp Re: Ciekawe jak się to wszystko rozwiąże ? 30.12.04, 23:37
                  A wiadomo kiedy tem przetarg ma się odbyć? I ciekawe kto do niego stanie :-)
            • czytelnik.prasy Obawiam się czegoś innego jeszcze... 30.12.04, 19:55
              Wyobraziłem sobie scenariusz - całkiem realny :
              Gdybamy sobie : CC,Max-Film w centrum. Ja natomiast obawiałbym się czegoś innego E-B - zapisów szczegółowych umowy z E-B : E-B jest zobowiązany do realizacji inwestycji,w przeciwnym razie musi zapłacić karę prawie 2 mln USD bez kilkudziesięciu tysięcy (załącznik do odpowiedzi do jednej z interpelacji radnych). Wiemy,że na razie kara E-B nie grozi - wszak uzyskał pozwolenie na budowę całkowitego obiektu,które jest ważne przez 2 lata - do sierpnia 2006. Tak więc może coś tam powstanie do sierpnia,ale 2006. Przypuśćmy że nie ufamy tej firmie i chcemy szybko ładnego multipleksu w Płocku który wybuduje nam bardziej chętny inwestor - CC lub MF i otworzy go w grudniu 2005. E-B może 'obrazić' się na Płock - i powiedzieć np w czerwcu 2005 : 36 miesięcy (jeśli nie 60!) * 30,000 m2 (plac koło obi) * 2 zł (przyjmijmy taki koszt dzierżawy terenu pod centrum rozrywki) = 3,6 mln zł jakie wpłynęło z tytułu dzierżawy do kasy MTBS plus koszty dodatkowe - tyle teoretycznie umoczył E-B 'budując' to Centrum. Nie znam szczegółów umowy - ale podobno - nie chce mi się w to wierzyć - istnieje zapis że kino E-B ma być jedynym kinem wielosalowym w mieście. E-B ma czas do sierpnia 2006 na otwarcie obiektu,niech CC lub MF otworzy obiekt przed E-B ładne 8-9 m-cy wcześniej,koncepcja E-B pójdzie z torbami nie z jego winy. Wtedy moim zdaniem E-B może dochodzić kilku milionów złotych odszkodowania od miasta.
              I mamy czarny,perfidny,scenariusz który mi właśnie przyszedł do głowy : 3-salowa parodia multipleksu prowadzona przez marginalnego krajowego operatora - otwarcie sierpień 2006 kontra najładniejszy nawet multipleks MF czy CC plus kilka milionów odszkodowania dla E-B. Co wybieracie? Może ktoś jest lepiej poinformowany i mnie wyprowadzi mnie z błędu ? W każdym razie to by był szczyt wszystkiego - tzw. "multikino" E-B śniło by nam się po nocach :-(
              • konrad_wp Re: Obawiam się czegoś innego jeszcze... 30.12.04, 20:00
                Ja powiem już teraz otwarcie - chciałbym żeby E-B wyniosło się z Płocka. Niech przestaną tu mącić bo ich plany (bardzo mgliste) mogą działać odstraszająco na innych inwestorów.
                • czytelnik.prasy Re: Obawiam się czegoś innego jeszcze... 30.12.04, 23:17
                  Tak,masz rację. Tylko za porozumieniem stron - miasto nie chce od nich 2 mln usd kary - no i oni nie chcą nic od miasta,chociaż dla MTBS to dobry najemca - rocznie kilkaset tyś za dzierżawę - no ale nie po to zapraszano kogoś by blokował budowę multipleksu w mieście tylko by budował. Swoją drogą przydałaby się jakaś interpelacja radnego - co się stanie z umową z E-B gdy powstanie CC lub MF - bo mam dość argumentów CC nie bo E-B ma pozwolenie;bo E-B ogrodziło teren;bo E-B to;bo E-B tamto;bo E-B miało mieć monopol na kino w mieście;bo E-B będzie musiało mieć zapłacone odszkodowanie;itp. Jakoś nie ma dokładniejszych wizualizacji,planów,nie jest znany operator,rozpoczęcie było odkładane z powodu niedogadania się z czterema najemcami,a to inne obiektywne przyczyny - stara śpiewka od prawie dwu lat. Mnie jako mieszkańca to nie interesuje - mnie interesuje rezultat - a jaki jest każdy widzi. W Toruniu budowa CC wystartowała w październiku - a coś już widać. Zima jaka jest - każdy widzi - budować można,w styczniu chciałoby się widzieć koparki,ładowarki i kursujące duże wywrotki z ziemią - to ostatni dzwonek. Pisano że w tym roku inwestor miał wejść na plac budowy - i co - wszedł - postawił ogrodzenie,łopata została wbita,nawet brzózek już nie ma :-)
                  • czytelnik.prasy Re: Obawiam się czegoś innego jeszcze... 31.12.04, 10:18
                    Interpelacji było kilka na temat E-B,to o tych 2 mln usd przeczytałem w załączniku z czerwca (inne interpelacja - wpisujemy w "szukaj" nazwę wiadomej firmy z myślnikiem i bez):

                    bip.ump.pl/index.php?show_cat=BljpaK7L
                    W każdym razie - E-B wszystko wypełnił - pozwolenie ma w terminie,wniosek o wykup gruntu też złożył,reszta to już aneksy do umów,załącznki których nie znamy,ale w tym wszystkim chodzi najmniej o cel tego całego bałaganu - cel który postawiono w 2000 roku - cel okazał się tyko środkiem do realizacji interesów - powstania części hipermarketowej.
                    • konrad_wp Re: Obawiam się czegoś innego jeszcze... 31.12.04, 10:30
                      Czyli dokładnie tak jak było w Łodzi.
                      • czytelnik.prasy Re: Obawiam się czegoś innego jeszcze... 31.12.04, 11:02
                        Największe interesy ta firma robiła w Łodzi - to fakt. Jakiś czas temu przedstawiła projekt centrum wypoczynkowo - rozrywkowego za kilkaset mln zł. Kupili nawet mieszkanie od Posła od Firanek w Limuzynie za 0,5 mln,kiedy był kimś ważnym w mieście. To jest firma powiązana z poprzednim układem,czuć od nich polityką i chęcią zysku,poczytać można w sieci.
                  • stuntman Re: Obawiam się czegoś innego jeszcze... 31.12.04, 16:26
                    > E-B miało mieć monopol na kino w mieście

                    Ludzie! Czy kogoś w tym mieście to już naprawdę Bóg opuścił?! Przecież
                    największym problemem w płockim handlu i usługach jest właśnie BRAK konkurencji
                    i rozmaite monopole. Popatrzcie na ceny paliw na stacjach, na ofertę sklepów w
                    Płocku lub na ofertę kablówki, przypomnijcie sobie jak taksówkarze walczą o
                    klientów podwyższając w zmowie ceny - wciąż nie czuję, że mam pełną swobodę
                    wyboru wolnorynkowej gospodarki, nie widzę żeby podmioty na rynku walczyły o
                    mnie jako o kupującego. I ktoś tu jeszcze chce monopolu na rynku kinowym? Do
                    kiedy miałby on obowiązywać, do us...ej śmierci??? Parodia! Paranoja!
                    • konrad_wp Re: Obawiam się czegoś innego jeszcze... 31.12.04, 16:31
                      Min właśnie dlatego chciałbym aby E-B przestało mącić na Podolszycach i wyniosło się w cholerę.
                      • stuntman Re: Obawiam się czegoś innego jeszcze... 31.12.04, 18:50
                        W płockim wypadku nikt nie jest święty. Akurat w przypadku każdej z
                        zainteresowanych sieci (M-F, CC, E-B) w grę wchodzą jakieś zapisy o wyłączności
                        na rynku (monopolu w branży). Jak dla mnie takie szantażowanie to zwykła
                        bezczelność. Co na to by powiedział UOKiK?
                    • czytelnik.prasy O monopolu pisano na forum w marcu 31.12.04, 18:47
                      Dobrze poinformowani forumowicze twierdzili,że

                      "...inwestor z podoli nie zrezugnuje, bo ma w umowie zagwarantowane ze nie bedzie innego multikina, tak wiec jesli M. nie dotrzyma sld-owskiej umowy to
                      bedziemy placic wszyscy za to wysokie odszkodowanie" [7 marca 2004]
                      Rozumiem - umowa jest umową - ale kto podpisał taką umowę monopolistyczną,mniejsza o to gdyby się 'burzyli' gdy obiekt na Podolszycach już by powstawał,a pozwolono by budować CC przed teatrem!!
                      Przewijały się też wypowiedzi że E-B dopóty nie wyłoży kasy dopóki jego warunki nie będą spełnione (jakie-nie wiemy - nie napisał tego nikt) - czyli coś musi być na rzeczy,a to mi się nie podoba zdecydowanie - tak samo jak brak wypowiedzi prezesa E-B który by rozwiał wątpliwości nagromadzone wokół tego całego bałaganu!
                      Ten deweloper podoba mi się coraz mniej - dobrze że nie budują mieszkań ;-) to ludzie by ich na taczkach dopiero wywieźli ;-)
                      • konrad_wp Re: O monopolu pisano na forum w marcu 31.12.04, 18:53
                        Płacenie odszkodowania firmie E-B byłoby dla mnie szczytem wszystkiego , żenadą do n-tej potęgi. Nie dość że lecą w przysłowiowe "kulki" to jeszcze mają czelność żądać pieniędzy i to w przypadku gdy ze swoich planów nie zrealizowali absolutnie nic (no nie , przepraszam , postawili gustowny płot)
          • czytelnik.prasy A może 'Helios' na Podolach... ? 31.12.04, 16:11
            Moim zdaniem - jeśli wogóle coś na Podolach się ruszy - i powstanie to wirtualne jak na razie centrum - to moim zdaniem tak małe 3 salowe kino - minipleks (ok 250 + ok 150 + ok 150 miejsc) może poprowadzić tylko operator taki jak łódzki Helios - który ma kilka kin jednosalowych,kilka trzy salowych,kilka czterosalowych i kilka dziewięciosalowych w Polsce. Tak więc moim zdaniem - albo Helios albo inwestycja bye,bye. Inni - Kinoplex są za duzi na 3 sale,a o innych poważniejszych sieciowych polskich operatorach różnej wielkości kin nie słyszałem. Przekonamy się jak zwykle na wiosnę. Więcej pomysłów i domysłów na tę "inwestycję" już nie posiadam :-)
            • stuntman Re: A może 'Helios' na Podolach... ? 10.02.05, 22:19
              W dzisiejszej Wyborczej była (w zupełnie innym temacie) nazwa pewnej
              organizacji - "Sclerosis Multiplex" - sformułowanie to jest według mnie
              najlepszym określeniem dla słynnej inwestycji na Podolszycach :))
              • konrad_wp Re: A może 'Helios' na Podolach... ? 10.02.05, 22:27
                Ja bym się nie śmiał w końcu to łacińska nazwa bardzo poważnej choroby. A wracając do tematu to nie ukrywam że chciałbym aby miasto lub jakikolwiek inny inwestor odkupiło teren na Podolszycach i - wzorem Nowego Rynku rozpisało konkurs na zagospodarowanie tego terenu z zastrzeżeniem oczywiście że ma to być teren rozrywkowy...
                • stuntman Re: A może 'Helios' na Podolach... ? 10.02.05, 22:41
                  Wiem że to nieszczęście, ale w żaden sposób sytuacji na Podolszycach zdrową
                  określić się nie da. Po prostu mam już tak dość tego co się tam dzieje, że
                  różne głupoty mi do głowy przychodzą.
                  • konrad_wp Re: A może 'Helios' na Podolach... ? 10.02.05, 22:46
                    Zgadzam się... farsa , żenada , obciach. W dodatku władze miasta jakoś niespecjalnie się tym interesują , a przynajmniej ja odnoszę takie wrażenie.Na miejscu urzędników z Ratusza zażądałbym jasnych i przejrzystych deklaracji - terminów,kosztów,projektów a przeciwnym wypadku zacząć starać się o odzyskanie tego terenu. Tym bardziej że są powody żeby sądzić że Era-Bud to krętacze (Ktoś widział to centrum w Łodzi?)
                    • czytelnik.prasy Re: A może 'Helios' na Podolach... ? 10.02.05, 23:01
                      Pomysły nam się skończyły na to co tam może być a jakoś nie chce zacząć być.
                      Teren by można odzyskać już w lecie b.r. A trzy lata stracone - praktycznie od
                      lata 2002 można by zacząć budowę tego przybytku. Dodam że od października 2004
                      do lutego 2005 inwestor postawił budynek pod multipleks 12-salowy w stanie
                      surowym. U nas od tego czasu - jednyn ruch jaki dało się zauważyć - to
                      przechodnie sikający w bramę od strony Czwartaków ;-) Rzetelny inwestor pewnie
                      już by zakoczył betonowanie stropu garażu i wzniósł szkielet. Wiemy,że Vectra ma
                      już co robić - PERN,amfiteatr,bloki - tak więc nawet się nie zmartwi że inwestor
                      nie zaczyna inwestycji. Ale zawsze można powiedzieć - poczekajmy do wiosny,zimą
                      się nie budje ;-)
    • czytelnik.prasy Expected new cinema [city] openings 01.01.05, 23:09
      Ze strony z informacjami o CC,do których można się dostać z poziomu polskiej strony CC :

      Expected new cinema openings
      Location * Opening date in forecast
      Czestochowa Dec, 2004
      Livatym (Israel) Q1 2005
      Wloclawek Q1 2005
      Krakow Q1 2005
      Elblag Q1 2005
      Torun Q2 2005
      Poznan, Plaza (+Imax) Q2 2005
      Lodz, Manufaktura (+Imax) Q3 2005
      Prague (Czech Rep.) Q4 2005
      Katowice Q4 2005
      Sofia (Bulgaria) Q4 2005 / Q1 2006
      Bydgoszcz Q1 2006
      Bialystok Q1 2006
      Gliwice Q1 2006
      Lublin Q2 2006
      Wroclaw (+Imax) Q2 2006
      * all locations in Poland unless otherwise stated

      -Jak widać : niebawem otwiera się Włocławek,Kraków,Elbląg,za pół roku Toruń,Poznań. Za nieco ponad rok - Bydgoszcz,Białystok,itd. W tych miastach już wiadomo co będzie - jakieś galerie,których budowy niedługo zapewne ruszają.
      Wszędzie wszystko wiadomo - Płock może się pojawi - może nie - to pewnie dopiero wtedy gdy pokazany zostanie projekt tajemny czegoś co ma zastąpić Antypodkowę. Brak informacji o Płocku wyklucza także to że pojawi się CC za sprawą E.B. - co jest oczywiste ;-)
    • stuntman Re: Kolejny wątek o kinie ... 11.02.05, 21:28
      Oby tak dalej panie prezydencie, a już niedługo inwestorzy będą uciekali na sam
      dźwięk słowa "Płock". To tak odnośnie dzisiejszego artykułu o multikinach :(
      Widać jak na dłoni, że tylko prywatne cele są istotne, a inwestora w tej
      kadencji traktuje się jak najgorszego wroga. Takiej stagnacji i podupadnięcia
      miasta chyba jeszcze nie widziałem za MOJEJ kadencji, a miny wciąż zadowolone w
      samouwielbieniu :((

      Kto nie czytał, polecam - miasta.gazeta.pl/plock/1,35681,2547718.html
      • konrad_wp Re: Kolejny wątek o kinie ... 11.02.05, 22:37
        Cierpliwości. Już niedługo ... wybory coraz bliżej ...
        • stuntman Re: Kolejny wątek o kinie ... 12.02.05, 09:43
          Pan Milewski odejdzie, ale smród wokół miasta pozostanie. Trzeba będzie długo
          pracować aby zmienić negatywną opinię wśród inwestorów. A tak w ogóle to jestem
          ciekaw jak UM z takim podejściem dostał certyfikat "przyjazny inwestorowi"??
          • czytelnik.prasy Re: Kolejny wątek o kinie ... 12.02.05, 10:09
            Tak,tylko znacznie ciekawszym miernikiem przyjazności będzie zapraszanie
            ewentualnych firm do inwestycji na terenie Parku,w przypadku mutlipleksów czy
            marketów jest w czym wybierać. A poza tym sam prezydent używał pojęcia
            przyjazności i otwartości w pozyskaniu Cinema City na Nowym Rynku i straszył złą
            opinią przy odrzuceniu projektu przez grupę radnych. Moim zdaniem jeden czy
            drugi multipleks to za mało by wnisokować o przyjazności czy nieprzyjazności
            miasta wobec inwestorów.
            • stuntman Re: Kolejny wątek o kinie ... 12.02.05, 10:17
              Jakoś nie widzę tego stada inwestorów szturmujących nasze miasto (być może
              przez takie sytuacje jak ta z Max-Filmem), więc trudno mówić że jesteśmy
              wyjątko przyjaźni. Poza tym wicedyrektor tej firmy powiedział coś zdecydowanie
              bardziej ważnego "Tam klimat do rozmów jest zupełnie inny. To Siedlce do nas
              przyjeżdżają". Nie wystarczy położyć się i pachnieć, należy zabiegać o jak
              największą ilość inwestorów i czynnie przyciągać ich do miasta.
              • czytelnik.prasy Re: Kolejny wątek o kinie ... 12.02.05, 10:56
                No tak - tyle że w Siedlcach to pierwszy i jedyny inwestor multipleksowy. I to
                Siedlcom bardzo na tym zależy. A Płock posiada trzech chętnych - M-F ani jest
                pierwszy ani jedyny. Ale widać - że M-F zależy na wejściu do Płocka. CC też
                zależało,ale jak go nie chcieli,to poszedł do Włocławka.
      • czytelnik.prasy Re: Kolejny wątek o kinie ... 12.02.05, 00:57
        Artykuł już czytałem. Ja bym nie dramatyzował - mamy potencjalnych trzech
        inwestorów - temat multipleksu w Płocku pojawiał się dwa razy,zanim zjawił się
        tu Max-Film. Pierwszy był tu Era-Bud,który obiecywał kino na koniec grudnia
        2003,na czerwiec 2004,na sierpień 2005,... Albo ta firma jest tak słaba,że nikt
        nie chce wejść z nią w interes lub udzielić jakiegoś finansowania tej inwestycji
        - nie wiem,a hipoteza że M&M blokuje tę inwestycję - nie jest może
        bezpodstawna,ale mało prawdopodobna,raczej żaden z przedstawicieli E-B nie
        skarżył się że prezydent ich blokuje,no i mają pozwolenie na budowę - a to że
        tam nic nie powstaje - to już ich wyłączna wina. Zostawmy E-B na razie w świętym
        spokoju. Rok temu było Cinema City story - w roli orędownika C.C. wystąpił M&M -
        widać jest on jednocześnie za i przeciw multipleksowi w Płocku,tzn. jest za
        jednym a przeciw drugiemu. Nie można powiedzieć że prezydent jest przeciw
        multipleksowi - on jest za multipleksem (C.C. ?) na Nowym Rynku,a E-B to już
        jest sprawa E-B a nie nasza. A nie śpieszno mu do powstania kina Max-Filmu,bo to
        będzie przeszkadzało jego koncepcji na Nowym Rynku - a M-F może powstać kilka
        miesięcy wcześniej niż to coś na Nowym Rynku. Pan prezydent będzie blokował M-F
        dopóty - dopóki nie wyjaśni się sprawa Nowego Rynku w jedną lub drugą stronę -
        jak po jego myśli - to powie - chcecie to budujcie. A artykuł jest oznaką
        frustracji Max-Filmu - to że M-F powstanie wcześniej być może w Siedlcach - to
        nie dziwi,tak samo jak nie dziwi że CC powstało we Włocławku - pierwsze będzie
        za przyczyną pana prezydenta,a drugie za przyczyną radnych typu Samoobrona -
        przez C.C. upadną płoccy kupcy bo będą tam sieciówki i będą wywozić pieniądze z
        Płocka. Tematy typu E-B story,C-C story i M-F powoli zaczynają się robić coraz
        nudniejsze. Te przepychanki są męczące - ale raczej trzech inwestorów pozwala
        sądzić - że jeden z obiektów powstanie - tylko który? Wygra pierwszy,ale który.
        A pan prezydent zachowuje się wyjątkowo złośliwie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka