Dodaj do ulubionych

Drogi szpitalny bufet

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 20:14
a coz takiego oferuje na goraco ten drogi bufet? jedynie kapuścinę lub
fasolkę po bretońsku. a moze wezma sie na zapleczu za prawdziwa prace i
polecą swoim klientom np. zrazy wolowe czy udzce z kurczaczka. miam miam -
zjadło by sie!
Obserwuj wątek
    • Gość: obi Re: Drogi szpitalny bufet IP: 80.48.4.* 16.12.04, 20:23
      a ten artykuł sponsorował Polo, zakłady mięsne, czy m'c donald? a może kuria
      dicezjalna?
      • Gość: długopisem A może pacjenci zaczną zamawiać Pizze? IP: 81.190.171.* 16.12.04, 21:01
        Przynajmniej będzie tyle samo kosztowało co gdzie indziej.
        Rzeczywiście tanio to nie jest, czynsz też 10x za duży! Mogę tylko pogratulować zaradności dyrektora szpitala, który reperuje sytuację kasy chorych i zadłużenia szpitala.
        Jak jest na coś popyt to ceny rosną. Po to, żeby ludzie nie kupowali, bo pani sprzedawczynia nie może sobie poradzić. Prawa ekonomi.

        Przy okazji chciałbym napisać że w kwietniu a póżniej lipcu podwyższono każdorazowo cenę kebaba o 50gr, dziś kosztuje już 6zł na Międzytorzu koło eko. Oczywiście przestałem to kupować. Wcześniej to jeszcze była budka przy szkole a teraz zamknęli :-(. Czy ktoś się orientuje gdzie w Płocku kupię dobrego Kebaba za 5zł - oczywiście normalna wersja.
        pozdrawiam
      • Gość: uary do "obi" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 16:10
        w tym artykule nie bylo nic o sieci fast foodow. prosze czytac uwaznie.
    • Gość: nutka Re: Drogi szpitalny bufet IP: *.wirba.net / 80.51.246.* 16.12.04, 21:07
      Kiedyś poszłam z chorą siostrą na obiad do tego bufetu. Jak pani nałożyła bigos
      to miski to się strasznie zdziwiłam, że to aż tyle kosztuje! Potem zwróciłam
      uwage jeszcze na jedną sprawę: ponad połowa wagi tego dania to nie była
      kapusta, tylko "wodnista" częś bigosu. Zgroza.
    • Gość: Mario Re: Drogi szpitalny bufet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 21:35
      Jedyną radą jest konkurencja, ale nie wiem czy jest to możliwe.
      Podobna historia jest z ksero na Politechnice. 0,30zł za A4 to zgroza. Dobrze,
      że w akademiku można odbić, bo przy kserowaniu książki to majątek... Ceny
      niektórych artykułów papierniczych też powodują dreszcze.
      • Gość: nutka Idź do Zielińskich, tam zapłacisz 35 groszy za A4 IP: *.wirba.net / 80.51.246.* 17.12.04, 08:51
        I nie możesz nawet wziąć książki na inne ksero, żeby było taniej. Albo 35
        groszy za A4 albo wcale!
    • Gość: ewa Re: Drogi szpitalny bufet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 21:44
      bufet fatalny nastawiony tylko na zyski jedzenia nie kupię jeden raz
      wystarczy obrzydliwość nigdy nie uwierzę że z miasta przyjedzie ktoś po
      to żeby kupić drożej i w gorszym wydaniu . Poprzednia właścicielka śp.........
      przejechała śię na tamten świat jak w barze jadła.
    • Gość: kalkulator Re: Drogi szpitalny bufet IP: *.proxy.aol.com 17.12.04, 03:09
      Niech autor artykulu przylozy sie troche do pracy i np. obliczy, ile bigosow
      (100g kazdy) trzeba sprzedac miesiecznie zeby oplacici czynsz: jesli z 1.8
      wlasciciel ma zlotowke zysku, bo material i energia moze kosztowac 80 groszy,
      to wlasciciel musi ugotowac i sprzedac 10 tysiecy bigosow co oznacza 1000kg, co
      oznacza tone bigosu miesiecznie. Do tego trzeba dolozyc pensje pracownikow
      (chyba tysiac zlotych razy ilosc pracownikow, pensja dla wlasciciela
      odpowiednio wyzsza, energia i transport), sam jestem ciekawy jak oni zarabiaja
      na tych cenach. Sam nie odwazylbym sie wejsc w ten biznes przy tak wysokim
      czynszu.
      • Gość: miejscowy Re: Drogi szpitalny bufet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 07:34
        Takie ceny nie tylko są w bufecie. Przejdźcie się po sklepach od ROKI do
        Szpitala różnice w porównaniu z tym co na mieście dość spore. CENTRUM tam jest
        czy co?
    • Gość: strzykawka Re: Drogi szpitalny bufet IP: *.c154.petrotel.pl 17.12.04, 09:11
      Ludzie! Po drugiej stronie ulicy, vis a vis, za parkingiem można kupować taniej.
      Gazety , papierosy i słodycze oraz napoje są w kioskach obok szpitala.
      Po co przepłacać. Niech się udławią sami tymi cenami.
      W tym miejscu takie coś!! Woła to o pomstę do nieba.
    • Gość: XX Gazeta naprawde nie ma już o czym pisać! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 09:57
      Gazeta naprawde nie ma już o czym pisać! Też mi dziennikarze... Wspaniali
      obrońcy pokrzywdzonych!
    • Gość: gość2 Re: Drogi szpitalny bufet IP: *.zep.com.pl 17.12.04, 10:35
      Chyba w tej GW skończyly się ciekawe tematy na artykuly. Na dodatek ceny
      porównywawane są do najtańszych sklepów w Płocku typu POLO MARKET. A przy takim
      wysokim czynszu czepiacie się ludzi, którzy próbują UCZCIWIE utrzymać się i
      dają pracę jeszcze innym ludziom!!! Nikt nie chodzi do tego baru dla
      przyjemności-tylko po to by zaspokoić pierwszy głód. Panie Adamkowski proponuję
      pomyśleć nad ciekwaszymi wydarzeniami!!!
      • preparat_plock Re: Drogi szpitalny bufet 17.12.04, 21:30
        Gość portalu: gość2 napisał(a):

        > Chyba w tej GW skończyly się ciekawe tematy na artykuly. Na dodatek ceny
        > porównywawane są do najtańszych sklepów w Płocku typu POLO MARKET. A przy
        takim
        >
        > wysokim czynszu czepiacie się ludzi, którzy próbują UCZCIWIE utrzymać się i
        > dają pracę jeszcze innym ludziom!!! Nikt nie chodzi do tego baru dla
        > przyjemności-tylko po to by zaspokoić pierwszy głód. Panie Adamkowski
        proponuję
        >
        > pomyśleć nad ciekwaszymi wydarzeniami!!!

        chciałem napisać mniej więcej to samo co ty, więc nie będę już dublował
        opinii :)

        Pan redaktor mógł porównywać ceny z bufetu z cenami w hurtowniach - byłaby
        większa sensacja! :O
        Proponuję zrobić jakąś dziennikarską megaprowokację (poziom byłby odpowiedni,
        niezbyt wygórowany) i otworzyć w szpitalu drugi bufet z takim samym czynszem:
        zobaczymy wówaczas jakie ceny Sznowny Pan Akradiusz będzie musiał narzucić,
        żeby się utrzymać :)
        Pokażcie mieszkańcom jak można być uczciwym !!! Jak można prowadzić w takich
        warunkach bufet i nie zdzierać z klientów?! Z klientów, którzy są przecież -
        pamiętajmy o tym - pacjentami szpitala, więc jeszcze bradziej czytelnikom
        będzie szkoda tych biednych chorych ludzi!

        ps.
        Ten sensacyjny artykuł o cenach w szpitalnym bufecie (ach, te wypowiedzi
        szpitalnych pacjentów!) przypomina mi inną sensacyjną serię artykułów z naszej
        GW, mianowicie teksty "Kolejna dziura w Grabówce", pamiętacie? :)

        Tak dalej panowie, tak dalej, jest super
    • kawka Re: Drogi szpitalny bufet 17.12.04, 12:45
      Tak przeogromnie wysoki czynsz to może i zbójeckie prawo dyrektora szpitala.
      Myślę, że tam ceny po prostu NIE MOGĄ byż niższe. Ale cała ta sytuacja
      świadczy o beznadziejności naszej służby zdrowia. Jeżeli naprawdę dbaliby o
      sowich pacjentów i ich rodziny, a przy tym chcieli zarobić, to w ramach
      działalności gospodarczej szpital powinien sam założyć taki bufet. Bo: jeżeli
      teraz wyciąga 10 tys. zł z czynszu, a jeszcze zarabia na tym ajent, który płaci
      podatki, pensje pracowników itp., to szpital mógłby zarobic więcej, mając
      własny lokal! Więcej niz owe 10 tys. zł miesięcznie, w dodatku przy niższych
      cenach oferowanych dań. Ale po co robic sobie taki kłopot, prawda? Przecież
      zadłużone szpitale to w tym państwie problem państwa, a więc podatników. Sejm
      uchwali oddłużenie i jakoś będzie... A że jedzenie podawane chorym nie nadaje
      się do jedzenia i budzi jedynie odruch wymiotny, że to rodziny musza przynosić
      obiady, żeby kochany chory nie umarł z głodu, to też nikogo nie obchodzi.
    • Gość: Dzidek Drogo drogo drogo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 18:57
      "... niektórzy specjalnie przyjeżdżają do nas z centrum"

      No nie mogę, zajady mi popękają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka