Gość: obi
IP: 80.48.4.*
20.01.05, 20:37
taaaaa.....śnieżyca, ruch sparaliżowany, kolizje, tylko gdzie były w tym
czasie piaskarki? pewno w bazie czekały na rozkaz wodza, który
czekał, .......aż zrobiła się szklanka a potem już poleciało....brawo
chłopaki, może wy tymi piaskarkami jeździcie na szkolenia na Kanary gdzie
śnieg pada raz na dwa lata.