Dodaj do ulubionych

KOMUNO WRÓĆ

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 08:02
Choć wiadomo nie od dziś, że komuna jako system skompromitowany, nieludzki i
zbrodniczy odeszła bezpowrotnie to w naszym społeczeństwie istnieje jakaś
irracjonalna nostalgia za minionymi latami. Pochwały PRL-u słychać często na
przystankach w autobusach a także na nowym forum dyskusyjnym naszych czasów,
jakim są miejsca przed sklepami serwującymi piwo czy też mocniejsze trunki.

Zebrani tam politykujący rodacy, szczególnie przed południem, kiedy to forma
pozwala jeszcze na w miarę zrozumiałe wypowiedzi, zachwalają PRL z całych sił.

Chyba pracownicy biur badań opinii publicznej dotarli ostatnio do tej bardzo
reprezentatywnej grupy społecznej. Świadczą o tym choćby wysokie sondaże WC
kandydata na prezydenta. Bo jak inaczej zrozumieć ogłoszone niedawno poparcie
dla niego wynoszące 35%?

Mógłbym przyjąć z dużą dozą prawdopodobieństwa poparcie społeczne rzędu 15%.
Sumując dawnych ubeków, esbeków, TW czy KO oraz członków ich rodzin to już
daje dość sporą ilość głosów. Dochodzą jeszcze także ci, którym zamarzył się
silny, zdecydowany i odpowiedzialny prezydent.

Możliwe jest przecież, że jakaś część rodaków pod wpływem medialnych
manipulacji pomyliła chamstwo z siłą, tchórzostwo ze zdecydowaniem, a
arogancję z odpowiedzialnością.

Ale dalej to poparcie 35% jest dla mnie bardzo podejrzane i szczerze mówiąc
niepokojące.

Zakładając, że nie jest to kolejny nadmuchany do wielkich rozmiarów sondażowy
balon to gdzie leży przyczyna tak wysokiej akceptacji? Na czym polega fenomen
popularności tego wiernego syna PZPR?

Można na to spojrzeć i w ten oto sposób.

Otóż według GUS-u ponad 70% społeczeństwa żyje w różnych formach biedy. Od
kwot na przeżycie nieco poniżej minimum socjalnego do skrajnego i
dramatycznego ubóstwa. Analizując pobieżnie te dane wychodzi na to, że sukces
lub jako taki status materialny dotyczy około 30% Polaków. Czyżby to było te
30% popierających? Nie sądzę. Przecież osiągniecia miał też spory procent
ludzi uczciwych nie powiązanych z dawną PZPR czy jej służbami.

Może przyczyny takiego stanu rzeczy należy szukać w mediach? Wiadomo, że tam
WC kandydat ma również silne wsparcie.

Czy możliwe jest, aby aż tylu rodaków dało się zwieść tej bądź, co bądź
perfekcyjnej inscenizacji z porzuceniem polityki, a następnie powrotem
dokonanym na rozpaczliwe wołania milionów obywateli?

A może to rozbicie na prawicy i wielość wystawionych przez nią kandydatów tak
wywindowała tego PZPR-owskiego aparatczyka? Jeżeli tak to w drugiej turze być
może nastąpi jakieś opamiętanie?

Chyba jednak nie uda mi się dać sensownej odpowiedzi na to pytanie.

Chyba, że... ?

Chyba, że rzeczywiście mamy tu do czynienia z tęsknotą za PRL-em? Choćby za
czasami Gierka?

A może coś w tym jest, kiedy słyszymy, że to były lepsze czasy? Każdy musi
dać odpowiedź na to pytanie w swoim sumieniu.

Ja już to zrobiłem i doszedłem do zaskakującego wniosku.

BYŁO O NIEBO LEPIEJ.

W tamtych czasach bez większych problemów i zadyszki wbiegałem na ósme piętro
wieżowca, kiedy winda z jakiś przyczyn nie działała.

Po wypiciu butelki wódki o pojemności 0,7l nazajutrz nie miałem kaca i czułem
się jak młody Bóg.

A co dzisiaj za tak zwanej wolności i demokracji? Szkoda gadać. Do moich PRL-
owskich wyników nawet nie potrafię się zbliżyć.

Więc jak tu głosować? Czy kierować się nostalgią za „lepszymi” czasami czy
może posłuchać starego testamentu i pewnej przypowieści Salomona?

26:11 „Jak pies do wymiotów powraca, tak głupi powtarza szaleństwa”

Obserwuj wątek
    • Gość: anna Re: KOMUNO POD SAD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 08:23
      nostalgia, nawet gdy było źle ale miło się wspomina młode lata
      już raz społeczeństwo wybrało SLD i Millera, myślę że drugi raz nie da się
      nabrać
      a kto chce komuny to prosze na Kubę , do Korei

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka