Gość: marek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
02.08.05, 10:00
Za twarzą pokerzysty i twardego faceta miała się kryć mądrość, kryształowa
uczciwość i inne niebywałe zalety.
Kiedy małomówny WC przemówił w sobotę przed komisją śledczą okazało się, że
to taki sam niekompetentny krętacz, arogant i komunistyczny aparatczyk jak
pozostali jego towarzysze.
Miał słuszność chcąc za wszelką cenę uniknąć tego przesłuchania.
Miał racje również biblijny król Salomon mówiąc.
"I głupi gdy milczy, wydaje się mądrym
Kto wargi zamyka-bezpieczny”