Dodaj do ulubionych

Do Dzwonnika

04.09.02, 23:55
Dzwonnica w remoncie, czy Dzwonnik jeszcze na urlopie???
Mam nadzieje, że powodem Twojego milczenia nie jest (ewentualna)
dekonspiracja... Powoli wszyscy się tu "dekonspirują". No i opcja polityczna
(pewnie inna od deklarowanej tutaj większości) nie powinna mieć wpływu.
Dzownniku ZADZWOŃ!!!
Obserwuj wątek
    • hiubi Re: Do Dzwonnika 04.09.02, 23:57
      Sorry, to miało być w skrzynce pocztowej, ale cuś mi się popitoliło ;-)
    • Gość: ●Werdan● Re: Do Dzwonnika IP: *.tpnet.pl / *.petrotel.com.pl 05.09.02, 01:24
      Tez jestem ciekaw, czemu taka cisza na dzwonnicy :)
      Dzwonnika nie ma, czy co ??? :)
    • dzwonnik Re: Do Dzwonnika 05.09.02, 08:46
      Witam wszystkich,
      to moj pierwszy dzien pracy po trzygodniowym urlopie, wiec prosze o troche
      wyrozumialosci... W kazdym badz razie wszedlem na forum, a tu... jakby mnie
      ktos dzwonem w glowe...
      To moje pierwsze chwile w necie od ladnych paru dni, wiec zapoznam sie z
      trescia niektorych watkow i z pewnoscia wyjasnie co nieco.
      Dzieki za pamiec i mile wywolanie :)

      Pozdrawiam - Dzwonnik - juz nie urlopowicz :(
      • pinch Re: Do Dzwonnika 05.09.02, 08:57
        ... jest Dzwonnik i wszystko gra. ;-) tj. dzwoni.. :)
    • roman_j Re: Do Dzwonnika 05.09.02, 08:54
      Nie wiem, czy byliście na forum, kiedy nastąpiła tutaj (rzeczywista lub
      pozorna) dekonspiracja Dzwonnika. Niejaki Robespierre zdemaskował Dzwonnika
      jako kandydata SLD na radnego (nazwisko przemilczę, żeby bardziej już nie
      przykładać ręki do tej dekonspiry). Sądzę, że to nieco podważyło wiarygodność
      Dzwonnika. Moim prywatnym zdaniem każdy ma prawo ukryć się za nickiem, ale
      politycy na forum powinni z tego prawa dobrowolnie zrezygnować.
      • roman_j Re: Do Dzwonnika 05.09.02, 08:56
        Skoro się spóźniłem z komentarzem do nieobecności Dzwonnia i sam zainteresowny
        mnie uprzedził, więc za to proszę teraz o komentarz do rewelacji Robespierre'a.
      • chetkos Re: Do Dzwonnika 05.09.02, 11:09
        Dzwonniku, nigdy nie próbuj oszukiwać romana_j ! To bardzo nieładnie z Twojej
        strony ! Popraw się, bo inaczej nie zagłosuję na Ciebie !
    • pinch Re: Do Dzwonnika (lustrowanego) 05.09.02, 09:21
      To czy Dzwonnik jest politykiem czy nie jest nie ma zadnego znaczenia dla mnie.
      Lubie czytac jego wpisy - bo pisze ciekawie i rzeczowo. I to ze nie naleze do
      elektoratu SLD nie oznacza ze bede "a priori" jego oponentem.

      Ps. Niniejszym oswiadczam ze nie jestem w zaden sposob powiazany z polityka.
      Zdekonspirowalem sie na forum 1,5 roku temu podajac nazwisko i adres strony.
      • roman_j Re: Do Dzwonnika (lustrowanego) 05.09.02, 10:20
        pinch napisał:

        > To czy Dzwonnik jest politykiem czy nie jest nie ma zadnego znaczenia dla
        > mnie. Lubie czytac jego wpisy - bo pisze ciekawie i rzeczowo. I to ze nie
        > naleze do elektoratu SLD nie oznacza ze bede "a priori" jego oponentem.
        >
        > Ps. Niniejszym oswiadczam ze nie jestem w zaden sposob powiazany z polityka.
        > Zdekonspirowalem sie na forum 1,5 roku temu podajac nazwisko i adres strony.

        A ja dla odmiany lubię wiedzieć, z kim mam do czynienia. I jeżeli prawdą jest
        to, co napisał niejaki Robespierre, to poczuję się oszukany.
        Dodam jeszcze dla jasności, że nie ma dla mnie w tym wypadku znaczenia kolor
        sympatii politycznych; gdyby Dzwonnik okazał się kandydatem jakiejkolwiek innej
        konstelacji politycznej czuł bym się tak samo oszukany.
        • ploom Re: Do Dzwonnika (lustrowanego) 05.09.02, 10:25
          Ja natomiast zgadzam się z pinch’em. To, że ktoś jest z tej czy innej opcji ;-
          ) jeszcze o niczym nie świadczy, dopiero przy bliższym poznaniu okazuje się kto
          zacz.
          Każdy z nas jest politykiem i ma jakieś poglądy polityczne ;-))) i nawet jak
          ktoś mówi, że go polityka nie interesuje to też jest już jego Polityka ;-))) w
          tej kwestii ;)))
          Pozdrówka
          ploom
          • roman_j Re: Do Dzwonnika (lustrowanego) 05.09.02, 10:43
            ploom napisał:

            > Ja natomiast zgadzam się z pinch’em. To, że ktoś jest z tej czy innej
            > opcji ;-) jeszcze o niczym nie świadczy, dopiero przy bliższym poznaniu
            > okazuje się kto zacz.

            A czy ja napisałem coś innego. Proszę jeszcze raz uważnie przeczytać ostatnie
            zdanie mojego ostatniego wpisu. Szersze wyjaśnienia kilka linijek niżej.

            > Każdy z nas jest politykiem i ma jakieś poglądy polityczne ;-))) i nawet jak
            > ktoś mówi, że go polityka nie interesuje to też jest już jego Polityka ;-)))
            > w tej kwestii ;)))

            Każdy z nas jest też lekarzem, kiedy bierze aspirynę, ogrodnikiem, gdy kopie
            działkę, kierowcą, gdy jedzie samochodem, a czasem hydraulikiem, elektrykiem,
            stolarzem, itp., w zalezności od potrzeby chwili. Ja zawężam pojęcie "polityk"
            do ludzi zajmujących się czynnie tą dziedziną życia społecznego i chciałbym
            wiedzieć, kiedy wchodzę w bezpośredni kontakt z taką osobą. Czy naprawdę
            wymagam zbyt wiele? Chyba nie, bo zazwyczaj nikt się nie wstydzi swojej
            działalności politycznej (choć wielu powinno...) ;-)) W czym więc problem?
            Z zawartych tu wypowiedzi wnioskuję, że traktujecie tą kwestię zbyt
            personalnie. Mnie zaś chodzi o pewną zasadę, a nie o rozstrzyganie kwestii, czy
            lubimy lub nie konkretne osoby reprezentujące pewne ugrupowania polityczne. :-))
            • ploom Re: Do Dzwonnika (lustrowanego) 05.09.02, 11:16
              roman_j napisał:


              > A czy ja napisałem coś innego. Proszę jeszcze raz uważnie przeczytać ostatnie
              > zdanie mojego ostatniego wpisu. Szersze wyjaśnienia kilka linijek niżej.

              Zaszło malusie nieporozumienie, bo jak pisałem swój post to Twojego jeszcze nie
              było, zobaczyłem go dopiero po potwierdzeniu mojego wpisu i rzeczywiscie wyszło
              jak wyszło, troszkę odświeżanie zawiodło.

              > > Każdy z nas jest politykiem i ma jakieś poglądy polityczne ;-))) i nawet j
              > ak
              > > ktoś mówi, że go polityka nie interesuje to też jest już jego Polityka ;-)
              > ))
              > > w tej kwestii ;)))
              >
              > Każdy z nas jest też lekarzem, kiedy bierze aspirynę, ogrodnikiem, gdy kopie
              > działkę, kierowcą, gdy jedzie samochodem, a czasem hydraulikiem, elektrykiem,
              > stolarzem, itp., w zalezności od potrzeby chwili. Ja zawężam
              pojęcie "polityk"
              > do ludzi zajmujących się czynnie tą dziedziną życia społecznego i chciałbym
              > wiedzieć, kiedy wchodzę w bezpośredni kontakt z taką osobą. Czy naprawdę
              > wymagam zbyt wiele? Chyba nie, bo zazwyczaj nikt się nie wstydzi swojej
              > działalności politycznej (choć wielu powinno...) ;-)) W czym więc problem?
              > Z zawartych tu wypowiedzi wnioskuję, że traktujecie tą kwestię zbyt
              > personalnie. Mnie zaś chodzi o pewną zasadę, a nie o rozstrzyganie kwestii,
              czy
              >
              > lubimy lub nie konkretne osoby reprezentujące pewne ugrupowania polityczne. :-
              )

              Moja uwaga o polityce była natury ogólnej ;-)
              ... ale skoro mówisz o wąskim znaczeniu 'polityka' i pewnej zasadzie to
              oczywiscie każdy ma prawo wiedzieć z kim ma do czynienia, jesli chodzi o
              poglądy poliyczne, ale nie zawsze ta wiedza jest nam dana ;-))) Poza tym myśle,
              ze nie zawsze o wstyd tu chodzi, ale o chęć afiszowania się daną
              przynależnością. Skoro jednak cień podejrzenia padł na Dzwonnika to tylko on
              powinien się wytłumczyć i moze to zrobi. W przypadku Dzwonnika ktoś go
              zdemaskował, załóżmy bo jeszcze do konca nie wiadomo, ale jest jeszcze tyle
              innych osób na formu, o których Romanie nie wiesz (ja zresztą też nie wiem) z
              jakiej są opcji lub z jakiej nie są ;-)) i czy są czynnymi politycznie ( w
              ścisłym tego słowa znaczeniu) czy nie ???
              Może by zaspokoić Twoją i moją ciekawość załóż taki wątek np. 'Z kim mi po
              drodze' albo 'polityk to ja' i tam każdy wpisze (jeśli starczy mu odwagi) z kim
              politycznie symaptyzuje. Trochę żartuję ale można spróbować ;-)))
              pozdrówka
              • roman_j Re: Do Dzwonnika (lustrowanego) 05.09.02, 17:44
                ploom napisał:

                > Skoro jednak cień podejrzenia padł na Dzwonnika to tylko on powinien się
                > wytłumczyć i moze to zrobi.

                Bardzo słuszna uwaga. Ja też mam nadzieję, że potwierdzi lub zdementuje tą
                informację. Na razie pewnie zajęty jest ustalaniem, kto mu oddał
                taką "przysługę". ;-)))

                > W przypadku Dzwonnika ktoś go zdemaskował, załóżmy bo jeszcze do konca nie
                > wiadomo, ale jest jeszcze tyle innych osób na formu, o których Romanie nie
                > wiesz (ja zresztą też nie wiem) z jakiej są opcji lub z jakiej nie są ;-)) i
                > czy są czynnymi politycznie (w ścisłym tego słowa znaczeniu) czy nie ???

                Nie zamierzam w tej sprawie prowadzić śledztwa, ale uważam, że jeśli wśród
                forumowiczów są czynni politycy, to powinni to jasno zadeklarować. Politykom
                zazwyczaj ciężko jest oddzielić sferę prywatną od publicznej, a ja nie mam
                ochoty nieświadomie być elementem czyjejś kampanii wyborczej.
              • Gość: futerko Re: Do Dzwonnika (lustrowanego) IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.02, 22:19
                ploom napisał:

                > załóż taki wątek np. 'Z kim mi po drodze'

                A moze od razu zacznijmy dzielic ludzi na tych "lewicowych" i "prawicowych".
                Tych "lewicowych" umiescimy w getcie i zrobimy z nimi co sobie zazyczy nowy,
                nieomylny dyktator Roman_J. Nadgorliwosc jest gorsza od faszyzmu
                • roman_j Re: Do Dzwonnika (lustrowanego) 06.09.02, 07:59
                  Gość portalu: futerko napisał(a):

                  > ploom napisał:
                  >
                  > > załóż taki wątek np. 'Z kim mi po drodze'
                  >
                  > A moze od razu zacznijmy dzielic ludzi na tych "lewicowych" i "prawicowych".
                  > Tych "lewicowych" umiescimy w getcie i zrobimy z nimi co sobie zazyczy nowy,
                  > nieomylny dyktator Roman_J. Nadgorliwosc jest gorsza od faszyzmu

                  I znowu kogoś uwiera moja osoba. Zdążyłem przywyknąć. :-)))
                  Żałuje tylko, że 'futerko' nie zadało sobie trudu przeczytania (ze
                  zrozumieniem!) tego, co napisałem w tym wątku. No ale wtedy nie było by o co
                  się do mnie przyczepić, a tak jest okazja, żeby temu wrednemu Romanowi_J.
                  przygrzać z grubej rury. I nieważne, że strzał jest zupełnie chybiony. :-))))))
                • ploom Re: Do Dzwonnika (lustrowanego) 06.09.02, 15:31
                  Gość portalu: futerko napisał(a):

                  > ploom napisał:
                  >
                  > > załóż taki wątek np. 'Z kim mi po drodze'
                  >
                  > A moze od razu zacznijmy dzielic ludzi na tych "lewicowych" i "prawicowych".
                  > Tych "lewicowych" umiescimy w getcie i zrobimy z nimi co sobie zazyczy nowy,
                  > nieomylny dyktator Roman_J. Nadgorliwosc jest gorsza od faszyzmu

                  Troszke futerko przesadzilo ;-)) ja tzn. ploom bo mnie cytujesz w dalszej
                  części tego akapitu napisałem: 'żartuję' a to coś Ci chyba mówi, jesli nie to
                  no comment ;-)
                  pozdrówka
                  ps. w niektórych sprawach lewa strona tez mi jest bliska ;-))) np. jesli
                  chodzi o opiekuńczą rolę państwa, czy w tym ze serce mam po lewej stronie ;-
                  )))))))
            • hiubi Re: Do Dzwonnika (lustrowanego) 05.09.02, 15:34
              a mi nie przeszkadza jak wypowiada sie ktos incognito. Jedynie w wątkach
              politycznych politycy powinni wg mnie sie podpisywac (tak jak np rzecznik lub
              radny w wątku o obelisku czy dziennikarze w odpowiednich wątkach)
              • dzwonnik Do forumowiczów 06.09.02, 09:45
                Niestety nie moglem wczesniej zbyt wiele napisac (pewnie kazdy wie jak to jest
                przyjsc do pracy po dluuuugim urlopiku). Tym razem tez sie na to zanosi, wiec
                napisze cos chocby przed weekendem. Postaram sie aby moja wypowiedz byla w
                miare krotka i zwiezla, i jesli nie rozwiaze wszystkich oczekiwanych kwestii i
                ktokolwiek poczuje niedosyt, to zapraszam do napisania na priva. W miare
                mozliwosci odniose sie do wszystkiego.

                Byc moze ktos zarzuci mi jakies dziwne pobudki, ktorymi moglem sie kierowac
                bedac foumowiczem, ale powiem to tylko raz i bardzo wyraznie: MOJA OBECNOŚĆ NA
                FORUM JEST (BYLA) MOJĄ PRYWATNĄ SPRAWĄ. ZABIERAM TU GŁOS WYŁACZNIE JAKO OSOBA
                PRYWATNA I WYRAŻAM WŁASNE OPINIE. NIGDY NIE ZAMIERZALEM UPRAWIAC NA TYM POLU
                ZADNEJ KAMPANII ANI CZEGOKOLWIEK W TYM TEMACIE. KONIEC.

                Zauwazylem, ze fakt odkrycia dokonany przez Robespierra (chyba domyslam sie kim
                jest) wzbudzil niezwykle zainteresowanie i uwypuklil wrecz zlosc co niektorych.
                Byc moze chcial mnie zdyskredytowac w Waszych oczach lub tez byc moze chcial
                niejako "pomoc" w reklamie...?? Jesli to drugie, to wyszlo jednak troche na
                odwrot, gdyz forum nie nadaje sie do tego typu "reklamy" i ewentualna "pomoc"
                Robespierra okazala sie przyslowiowa niedzwiedzia przysluga. Szkoda, ze stalo
                sie to akurat w momencie, kiedy bylem na urlopie... W kazdym badz razie jestem
                wdzieczny TYM FORUMOWICZOM, ktorych nie obchodzi kim jestem i dla ktorych moja
                obecnosc na forum jest mile widziana.

                Byc moze kilka osob jest bardzo zawiedzionych skromnoscia tej wypowiedzi, ale
                nie traktuje tego jako tlumaczenia sie za jakies winy (jak ktos sugerowal),
                wrecz przeciwnie - nie uwazam zebym zrobil cos zlego. Nigdy nie powodowaly mna
                zadne niejasne intencje i nie widze powodu, aby ktokolwiek czul sie z tego
                powodu obrazony.

                Mam nadzieje, ze mimo krotkich wyjasnien, temat ten zostanie szybko zakonczony.
                Jednak w razie jakichs niescislosci prosze pisac na PRYWATNA SKRZYNKE.

                Dzwonnik
                • hiubi Re: Do forumowiczów 06.09.02, 12:37
                  No i wsio jasne. Prawdę powiedziawszy to chciałem tylko usłyszeć.
                  Teraz miejmy nadzieję, że po urlopie dzwony ze wzmocnioną siłą będą tutaj
                  rozbrzmiewać ;-)
                  • Gość: ●Werdan● Re: Do forumowiczów IP: *.icm.edu.pl / *.petrotel.com.pl 06.09.02, 14:14
                    Drogi Dzwonniku, nadal uwazam cie za zwyklego, szarego Forumowicza tak jak my
                    wszyscy :)
                    Ani troche nie zmienilem zdania na Twoj temat.
                • zenobius1 Re: Do forumowiczów 06.09.02, 14:29
                  WITAM PO URLOPIE.
                • roman_j Re: Do forumowiczów 06.09.02, 16:08
                  dzwonnik napisał:

                  > Niestety nie moglem wczesniej zbyt wiele napisac (pewnie kazdy wie jak to
                  > jest przyjsc do pracy po dluuuugim urlopiku). Tym razem tez sie na to zanosi,
                  > wiec napisze cos chocby przed weekendem. Postaram sie aby moja wypowiedz byla
                  > w miare krotka i zwiezla, i jesli nie rozwiaze wszystkich oczekiwanych
                  > kwestii i ktokolwiek poczuje niedosyt, to zapraszam do napisania na priva. W
                  > miare mozliwosci odniose sie do wszystkiego.
                  >
                  > Byc moze ktos zarzuci mi jakies dziwne pobudki, ktorymi moglem sie kierowac
                  > bedac foumowiczem, ale powiem to tylko raz i bardzo wyraznie: MOJA OBECNOŚĆ
                  > NA FORUM JEST (BYLA) MOJĄ PRYWATNĄ SPRAWĄ. ZABIERAM TU GŁOS WYŁACZNIE JAKO
                  > OSOBA PRYWATNA I WYRAŻAM WŁASNE OPINIE. NIGDY NIE ZAMIERZALEM UPRAWIAC NA TYM
                  > POLU ZADNEJ KAMPANII ANI CZEGOKOLWIEK W TYM TEMACIE. KONIEC.
                  >
                  > Zauwazylem, ze fakt odkrycia dokonany przez Robespierra (chyba domyslam sie
                  > kim jest) wzbudzil niezwykle zainteresowanie i uwypuklil wrecz zlosc co
                  > niektorych.
                  >
                  > Byc moze chcial mnie zdyskredytowac w Waszych oczach lub tez byc moze chcial
                  > niejako "pomoc" w reklamie...?? Jesli to drugie, to wyszlo jednak troche na
                  > odwrot, gdyz forum nie nadaje sie do tego typu "reklamy" i ewentualna "pomoc"
                  > Robespierra okazala sie przyslowiowa niedzwiedzia przysluga. Szkoda, ze stalo
                  > sie to akurat w momencie, kiedy bylem na urlopie... W kazdym badz razie
                  > jestem wdzieczny TYM FORUMOWICZOM, ktorych nie obchodzi kim jestem i dla
                  > ktorych moja obecnosc na forum jest mile widziana.
                  >
                  > Byc moze kilka osob jest bardzo zawiedzionych skromnoscia tej wypowiedzi, ale
                  > nie traktuje tego jako tlumaczenia sie za jakies winy (jak ktos sugerowal),
                  > wrecz przeciwnie - nie uwazam zebym zrobil cos zlego. Nigdy nie powodowaly
                  > mna zadne niejasne intencje i nie widze powodu, aby ktokolwiek czul sie z
                  > tego powodu obrazony.
                  >
                  > Mam nadzieje, ze mimo krotkich wyjasnien, temat ten zostanie szybko
                  > zakonczony.
                  >
                  > Jednak w razie jakichs niescislosci prosze pisac na PRYWATNA SKRZYNKE.

                  Po przeczytaniu tego elaboratu postanowiłem po raz ostatni zabrać PUBLICZNIE
                  głos w tej sprawie.
                  Cieszę się, że sprawa się wreszcie wyjaśniła, choć Dzwonnik w swej wypowiedzi
                  kluczył jak rasowy polityk. ;-)) Szkoda tylko, że broni się przed zarzutami,
                  które nie padły, ale widocznie ma swoje powody...
                  Wiem, jakie to uczucie być "na widelcu", więc zgodnie z życzeniem Dzwonnika
                  więcej do tego tematu publicznie nie powrócę.

                  Na koniec zauważę tylko, że politycy jako osoby publiczne są bez przerwy "na
                  widelcu" i to, co się wokół Dzwonnika działo na tym forum, jest niczym w
                  porównaniu z tym co go wielokrotnie spotka w toku rzeczywistej działalności
                  politycznej. Radzę się przygotować.
                  • Gość: Strucho Re: Do forumowiczów IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 07.09.02, 00:39
                    Dla mnie będzie to zawsze przede wszystkim dobry kumpel, a nie polityk. Zawsze
                    najważniejsze jest dla mnie to jakim kto jest człowiekiem, a nie na jakim
                    stołku siedzi. Jeśli ty tak oceniasz ludzi to wielka szkoda.
    • naka Re: Do Dzwonnika 06.09.02, 19:09
      Dzwonnica w remoncie, czy Dzwonnik jeszcze na urlopie???
      --------------
      No własnie, czy mozna juz odwiedzać dzwonnice ????? A moze dzwon zwoła nas na
      trzecie forumowe spotkanie :))????
      Hej, hej Dzwonniku ?????? co ty na to ????
      • dzwonnik Re: Do Dzwonnika 09.09.02, 14:07
        Z wielka radoscia przybede :))))
        Dzieki wszystkim za wsparcie!!

        Dzwonnik :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka