Dodaj do ulubionych

czy plock to prowincja ???

IP: *.ssss.gouv.qc.ca 14.02.01, 18:26
Kochani Plocczanie
mieszkam od ponad 25 lat w Montrealu. od paru lat przyjezdzam na urlop do Plocka. obserwujac tzw "pejzaz miejski" i ludnosc stwierdzam, ze Plock to gleboka prowincja z "niezdrowa pretensjonalnoscia" do wielkomiejsckosci :)))
co Wy sami, mieszkajacy tam na stale, sadzicie o tym ??
Obserwuj wątek
    • Gość: Piotr Re: czy plock to prowincja ??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.01, 13:45
      Mieszkam w Płocku od urodzenia i jest on moim ukochanym miastem. To co nazywa Pan prowincją jest właśnie piekne. W plocku zycie toczy sie wolniej, jest całkiem niezła starówka. To co negatywne, to napewno brak elit politycznych i prawdziwego lokalnego patryjotyzmu. Kazdy mysli gdzieby to z tego Płocka uciec. Te ciagle afery korupcyjne zwiazane z SLD-owskim Zarządem Miasta sa już męczące.
      • Gość: FirstMan Re: czy plock to prowincja ??? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.01, 20:43
        Nie wydaje mi się, iż Płcok zasługiwał by na miano prowincji. Wydaje mi się, że
        niektórzy ludzie w Płocku mają niski opinię o swoim mieście. Nie znam Waszych
        władz, ale zdaje się, że rozrywka Płocczan ich za dużo nie obhcodzi.
    • Gość: Piotr Re: czy plock to prowincja ??? IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.01, 22:56
      Czy mam rozumiec drogi M, ze twoje przyjazdy do naszego miasta wynikaja z upodobania do obserwacji takich prowincji jak Plock. Napisales "od kilku lat", wiec chyba nie jest az tak zle. W ogole co ty rozumiesz pod znaczeniem slowa prowincja? Dla ciebie prowincja jest Plock, dla mnie jakas miescina na wschod od Plocka. Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia, wiec mysle, ze jest to dyskusja o niczym.
      • Gość: Ploc Re: czy plock to prowincja ??? IP: *.ploc.gazeta.pl 22.02.01, 13:26
        A ja sie zgadzam, ze Plock to dziura zabita deskami. Tu sie nic nie dzieje. Nawet nie ma pozadnego lokalu, gdzie w spokoju mozna by pogadac. Wszedzie same malolaty. A jak nie - to ceny koszmarne. I jak tu mozna zyc normalnie?
        • Gość: 2 Re: czy plock to prowincja ??? IP: 204.95.211.* 22.02.01, 14:13
          Plock to straszna wiocha. Jezeli ktos chce kupic jakas rzecz, to musi sie spieszyc, gdyz praktycznie w kazdym sklepie jest tylko jedna sztuka. Rowniez ceny towarow pozostawiaja wiele do zyczenia.
          • Gość: Piotrek Re: czy plock to prowincja ??? IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.01, 21:35
            to sie przeprowadz! wolny jest nasz kraj i goscinny, wiec jezeli komus sie cos nie podoba, po prostu wyjezdza. nikt cie tu nie trzyma...
          • Gość: zenek Re: czy plock to prowincja ??? IP: *.gazeta.pl 23.02.01, 11:25
            Pewnie ze Płock to prowincja. Ale małe jest piękne. wszędzie blisko, można dojść pieszo, zdążyć w drugi koniec miasta (miasteczka?) za 10 minut.
            A w takiej Warszawie? Do pracy mam 15 km, na trening - 12 km w przeciwną stronę, na pożądne zakupy - to samo. Koszmar, dym z aut i kompletna anonimowość.
            Wolę prowincję.
            • Gość: M z Mont Re: czy plock to prowincja ??? IP: *.ssss.gouv.qc.ca 23.02.01, 20:50
              Widze, ze moja notatka z przed paru tygodni na temat "Plock - prowincja czy nie" rozpetalem emocjonalna dyskusje wsrod plocczan. Dobrze, bo zaczelo cos sie dziac na tym "wyludnionym Forum". Wzrusza mnie, ze emocje sa tak zywe; bo uczucia gwaltowne, czy to milosc czy to nienawisc, sa swiadectwem ze mamy stosunek do problemu, ze sprawa nie jest nam obojetna. Zgadzam sie z tymi, ktorzy rodzone gniazdo uwazaja za najcudowniejsze miejsce na swiecie. Niemniej nie nalezy popadac w samouwielbienie uwazajac, ze juz nasze miasto osiagnelo zenit swych mozliwosci. Na mozliwosci miasta nalezy spojrzec, moim zdaniem, poprzez pryzmat swoich indywidualnych potrzeb i aspiracji. Co prawda powinnismy rozwijac nasze miasta, nadawac im koloryt intelektualny czy polityczny. Ale nie jest to forma ulicy jednokierunkowej, ze wszystko i wszyscy dla miasta, o nie !!! Nie nalezy zapominac, ze nie ludzie sa DLA miasta, lecz miasto powinno sluzyc ludziom. I smutnym jest, jesli miasto, nawet jesli mialoby to byc cudowne miasto Plock, nie spelnia aspiracji swych mieszkancow.
              zainteresowanych zapraszam do dyskusji. oto moj adres:
              mact@total.net
              • Gość: Adam Re: czy plock to prowincja ??? IP: *.dyn.optonline.net 24.02.01, 03:59
                Czy Plock to prowinja??,zalezy z ktorego punktu sie na to patrzy,Dla tych co sie dalej po za jego okreg nigdy nie wypuscili i nie widzieli wiekszych miast ,to to bedzie stolica nad stolice,nawet swoj manhatan ma ! a jak! No piwo sierpeckie tyz !
                I kto tu podskoczy takiemu ploczaninowi??Ja sie w tym miescie urodzilem i mieszkalem przez ponad 20 lat,a potem mnie zycie zaciagnelo na drugia strone oceanu.I tak mieszkam sobie teraz na prowincji Nowego Yorku 100km od miast.I widze roznice,kiedy tam jestem jak ta prowinja za wszelka cene przeskoczyc sama siebie.....po co tak skakac,nie lepiej sie z tym pogodzic?a prawda jest taka ze jak by Petrochmia zwinela interes to z tej prowincji zrobi sie wies zabita dechami.Ale i tak to miasto jest piekne...i lubie tam wracac.....
        • Gość: gibki Re: czy plock to prowincja ??? IP: 213.77.146.* 14.05.01, 09:09
          Gość portalu: Ploc napisał(a):

          &#62 A ja sie zgadzam, ze Plock to dziura zabita deskami. Tu sie nic nie dzieje. Naw
          &#62 et nie ma pozadnego lokalu, gdzie w spokoju mozna by pogadac. Wszedzie same mal
          &#62 olaty. A jak nie - to ceny koszmarne. I jak tu mozna zyc normalnie?

          Po pierwsze dzieje się i to dużo ale nie można w domu tylko siedzieć, a co do
          lokali to zgodzę się, że małolaty bywają w większości. Inna sprawa: co do
          koszmarnych cen - wybierz się w Poznaniu lub Warszawie do lokalu i zapłać za piwo
          30 zł to wtedy będziesz mógł się nacieszyć, że w Płocku jest TANIO!!!

          To jest typowy przykład biadolenia, jakże typowego dla płockich mieszkańców!!!
    • Gość: Soobi Re: czy plock to prowincja ??? IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 24.02.01, 12:28
      Prowincjonalność naszego ukochanego Plocka jest faktem!Wniosek taki mozna wyciągnąć nie wychodząc nawet na ulice.Wystarczy w MOP-ie "Gazety na Mazowszu" poczytać o problemach,z jakimi borykają się nasi mieszkańcy.M.in.oburzenie Płocczan na wprowadzenie opłat parkingowych(jest to normalne w każdym-nawet mniejszym miescie),spóźniony o 1 min. autobus ZTM czy też przeszkadzający znak drogowy stojący przy jezdni.Wszystkie wypowiedzi składają sie na żałosne malkontenctwo mieszkańców na gruncie "wielkomiejskiej" atmosfery.Może Płock leży za blisko Warszawy??? :-)))
    • Gość: ALExa Re: czy plock to prowincja ??? IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 24.02.01, 16:03
      Masz dużo racji,
    • Gość: Lunch Re: czy plock to prowincja ??? IP: *.ztm.waw.pl 24.02.01, 18:05
      No cóż, ja mieszkam w Częstochowie i co roku przyjeżdżam do Soczewki na część wakacji. Płock ma swój niepowtarzalny urok - widzę tu sporo spokoju, nie ma tego krzykliwego, tłocznego życia jak w Warszawie, gdzie studiuję. Pod pewnym względem Płock wydaje mi się odcięty od świata (mierne połączenie kolejowe). Ma jednak sporo mało znanej, a jakże ciekawej historii, jednak gdyby nie PKN "Orlen" - muszę powiedzieć, że wielu nie wiedziałoby, w której części kraju leży. Mi się tu jednak podoba.
      Lunch@poczta.fm
      • Gość: kpn Re: czy plock to prowincja ??? IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 25.02.01, 18:59
        Ojoj. Widzę, że wielu z gości tego forum chyba do końca nie wie co to jest prowincja.
        • Gość: M. z Mon Re: czy plock to prowincja ??? IP: 154.5.39.* 25.02.01, 20:22
          KPN , podaj nam definicje prowincji, bo wedlug twego mniemania, jestesmy zenujacymi ignorantami :)))) ja osobiscie to bardzo docenie, jesli zrobisz te kontrybucje do mojej niepelnej kultury osobistej :)))
    • Gość: Felek Re: czy plock to prowincja ??? IP: 213.77.91.* 27.02.01, 11:41
      Wiec, tak. Plock to dziura pelna debili i malomiasteczkowych zuli, gotowych zabic bez zmrugnienia oka. Nie ma tu miejsca na spokoj typowy dla malych miasteczek - JAK KTOS NIESLUSZNIE NAPISAL. Na kazdym kroku czlowiek boi sie o swoje zycie. Wieczorem strach wychodzic na ulice. W tym miescie potrafia ganiac ludzi z kijami, za dlugie wlosy itp. (ha,ha,ha - zenada). Bol jest straszny - miasto wyglada coraz ladniej ale ludzie w nim mieszkajacy... Ale co sie dziwic. Do momentu wybudowania Petry mieszkalo tu niewiele osob. Wtedy mozna sie bylo nie obawiac az tylu kretynow. Potem zjechalo sie do Plocka kupe "budowniczych" itp - czyli zwyklych CHAMOW, ktorzy rozpoczeli "rewolucje kulturalna" miasta. I tak to sie teraz ciagnie. W Plocku nigdy nie bedzie klimatu. Zasluguje na miano drugiego np. Kutna w okregu. Tu mieszka tylko garstka starszych madrych, ktorzy juz nie opuszcza tego miejsca w mysl zasady, ze starych drzew sie nie przesadza. Garstka mlodych madrych wkrotce tez opusci to miasto. Ot cala prawda.
      • Gość: xyz Re: czy plock to prowincja ??? IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 27.02.01, 21:45
        Może i jest Płock prowincją , ale za to może poszczycić się historią , jaką posiada mało które miasto w Polsce ( nie mówiąc już o USA , którego historia jest o 700 lat krótsza niż nasza ). Która prowincja na świecie jest jednym z najstarszych miast
        ( prawa miejskie z 1237 r.),a biskupstwo już w 1075r. , która posiada bazylikę z grobami dwóch władców (Herman i Krzywousty ),gdzie znajduje się najstarsza szkoła średnia w Polsce, która biblioteka może poszczycić się orginałem "Boskiej komedii" Dantego ? W której prowincji znajduje się jeden z większych zakładów przemysłowych w środkowo-wschodniej Europie ? Z drugiej strony jednak siedzę w ostatkowy wieczór w domu , bo nie ma gdzie wyjść zabawić się .
        • Gość: Lunch Re: czy plock to prowincja ??? IP: *.ztm.waw.pl 02.03.01, 00:25
          Gość portalu: xyz napisał(a):
          ... , która posiada bazylikę z grobami dwóch władców
          (Herman i Krzywousty )
          Tu trzeba dodać, że w okresie ich panowanie byliście de
          facto stolicą Polski.
          A mnie z kijem po Płocku nikt nie ganiał. Spędziłem tam
          sporo miłych chwil.
    • Gość: Bart Re: czy plock to prowincja ??? IP: *.me-tech.gda.pl 02.03.01, 10:58
      Alez oczywiscie, mieszkalem w tym miescie pzrez 20 lat, a teraz mieszkam w 3
      miescie i... W plcoku sie nic nie dzieje, kompletnie nic, nie ma gdzie isc,
      straszna bieda
      • Gość: Artur Re: czy plock to prowincja ??? IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 02.03.01, 13:44
        Płock nie jest prowincją! Przecież Płock był stolicą Polski! Oczywiście ktoś
        nie lubi Płocka to będzie pisał że to prowincja ale to nie prawda. Ja jestem
        płocczaninem od 24 lat i kocham Płock a najbardziej ukochany zespół ZKS
        Petrochemię! Gdyby nie było w Płocku takiego klubu to bym nie wytrzymał...
        Kocham sport i kocham Petrę!
        • Gość: Lechita Re: czy plock to prowincja ??? IP: *.icom.ca 10.05.01, 08:35
          Gość portalu: Artur napisał(a):

          &#62 Płock nie jest prowincją! Przecież Płock był stolicą Polski!


          Co? KIEDY?


      • Gość: jagiel Re: czy plock to prowincja ??? IP: 10.9.65.* 13.04.01, 19:34
        To prawda, najlepszy przyklad to zupelny marazm w kilka ostatnich
        przedswiatecznych dni.
        • Gość: Mac z mo Re: do jagiel IP: *.montreal110.dialup.canada.psi.net 15.04.01, 04:00
          co masz na mysli, mowiac o marazmie w ostatnie przedswiateczne dni ?? czyby otwarcie
          ogrodkow na starym rynku zapowiadane przez Gazete nie wypalilo ??? :))))
          • Gość: jagiel Re: do Mac z Mo IP: 10.9.65.* 16.04.01, 16:19
            Pisze „marazm”, bo mlody czlowiek nie ma tu kompletnie co robic. Jedyne imprezy
            to chyba rzeczywiscie tylko wystepy orkiestry symfonicznej albo wyjazd do
            skansenu. A co do ogrodkow na Starym Rynku, to prawda, ciagle ich nie ma. Ale
            to nic dziwnego. Bo my tu mamy na Mazowszu nawrot zimy.
      • Gość: kolim Re: czy plock to prowincja ??? IP: *.zep.com.pl 15.05.01, 14:24
        Gość portalu: Bart napisał(a):

        &#62 Alez oczywiscie, mieszkalem w tym miescie pzrez 20 lat,
        a teraz mieszkam w 3
        &#62 miescie i... W plcoku sie nic nie dzieje, kompletnie
        nic, nie ma gdzie isc,
        &#62 straszna bieda

        Mieszkałem w Płocku 19 lat, potem 10 w Gdańsku,
        zdecydowałem się na powrót do Płocka.

        I wiecie co? Wcale nie żałuję! Faktycznie w Gdańsku się
        więcej działo, w szczególności w dzielnicach takich jak
        Stogi, Chełm, Przeróbka itp :)

        Przejdźcie się na Długą w Gdańsku po 10 wieczorem, ale
        lepiej większą gromadką...

        Co do ganiania za długowłosymi (z innego postu) - to
        Płock może jedynie "poszczycić" się dorobieniem ideologii
        do tego, a wszystko inne jest dokładnie takie samo...

        Jedną z większych atrakcji 3miasta były regularne zadymy
        z udziałem stad pseudokibiców, którzy demolowali co
        tydzień kolejkę dokładnie przed akademikiem w którym
        mieszkałem w czasie studiów...

        Nawet jeśli Płock jest prowincją, to i tak est z
        pewnością bardzo sympatycznym miejscem do życia
    • Gość: Greg Re: czy plock to prowincja ??? IP: 212.187.240.* 07.03.01, 14:02
      Zgadzam sie w pelni. Jestem urodzonym plocczaninem i
      lubie to miasto jednoczesnie nienawidzac.
      Plock dzieki Petrochemii stal sie miastem bez
      charakteru. Dzieki swoim mieszkancom (glownie
      naplywowym) jest to nito miasto nito wies. Plock to
      mieszanka nagorszych cech wsi i miasta.
      Miasto w ktorym nie ma przyzwoitych sklepow. Ludzie
      poubierani sa w stroje kupione na bazarach. Totalne
      bezguscie.
      Nie ma przyzwoitej restauracji, kawiarni, baru, a
      jeszcze pare ladnych lat temu to bylo. Plock stacza
      sie po rowni pochylej.
      Ja nazywam Plock miastem w stylu "disco polo".
      Prymitywnie, wesolo i bez gustu......
      • Gość: Piotr Re: czy plock to prowincja ??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.03.01, 10:20
        To, że protestowano przeciw opłatom, to nie dowód na prowincjonalność Płocka.
        Chodzi tylko o to, że opłaty wrowadzili pajace z SLD niezgodnie z przepisami.
        Jak słucham tych nażekań o nudzie w Płocku, jak to się nic nie dzieje to sobie
        myślę o takim fajnym cytacie: "Nie pytajcie co Plock zrobi dla was, Wy zróbcie
        coś dla Płocka". Zamiast narzekać można przecież zrobić coś samemu. Jak w
        Płocku dzieje się źle to czemu nie zrobić czegoś by to poprawić, dlaczego nie
        protestować. Było już tyle afer z ostatnim Zarządem i nikt nawet nie pomyślał,
        że można ich odwołać, zorganizować minifestację. Jak będziemy tolerować takich
        głupoli to sami na takich bedziemy wychodzić.
        • Gość: mac z mo Re: do Piotra IP: *.ssss.gouv.qc.ca 13.03.01, 20:21
          Piotrze
          w pelni cie popieram jesli chodzi o aspekt wykazania inicjatywy przez samych
          mieszkancow miasta. przytoczyles bardzo trafny cytat z przemowy inauguracyjnej
          Johna Kennedy'ego ktory powiedzial wtedy do narodu: "nie jest wazne to co
          Ameryka zrobi dla was lecz to co wy zrobicie dla Ameryki". ta dewiza aplikuje
          sie do wszystkich spolecznosci; tej plockiej rowniez.
          • Gość: Xyz Czy prowincja IP: *.gazeta.pl 27.03.01, 13:53
            Pewnie i to jaka, wszystko co lepsze ucieka do Warszawy albo najdalej jak sie
            tylko da. I nic na to nie pomoze, nawet najlepsze pomysly pana prezydenta i
            pana wojewody razem wzietych. Trzeba zmienic sposob myslenia ludzi, ktorzy
            jeszcze chca tutaj zostac i zagwarantowac im ciekawa prace i persektywe na
            przyszlosc a nie tylko widmo marazmu, szarosci i malomiasteczkowego
            bezrobocia.
            • Gość: Greg Re: Czy prowincja IP: 212.187.240.* 23.04.01, 14:27
              Wiekszosc czytelnikow tego forum mierzy prowincjonalizm Plocka tym, czy i gdzie
              mozna napic sie piwo. Podniecaja sie tym, ze wkrotce otwarte beda ogrodki piwne
              na starym miescie.
              Tak naprawde to w Plocku nie baru z prawdziwego zdarzenia, gdzie mozna by bylo
              sie napic ze znajomymi piwa i zjesc przyzwoity posilek. Nie mowie to o pizzy,
              czy o szaszlykach z kuchenki mikrofalowej.
              W ogrodkach piwo jest serwowane w plastikowych naczyniach. Toz to skonczony
              prymityw i obraza tego szlachetnego trunku.
              • Gość: Felek Re: Czy prowincja IP: 213.77.91.* 23.04.01, 14:34
                Gość portalu: Greg napisał(a):

                "W ogrodkach piwo jest serwowane w plastikowych naczyniach. Toz to skonczony
                prymityw i obraza tego szlachetnego trunku."


                A teraz ja Felek odpowiadam:
                Stary czy Ty wiesz co by się działo, gdyby zaczęli tam podawać piwo w kuflach ?
                Generalnie szkło na głowie... Takie miasto jak bony dydy.
              • Gość: ja Re: Czy prowincja IP: 10.9.65.* 27.07.01, 19:24
                Gość portalu: Greg napisał(a):
                &#62 Wiekszosc czytelnikow tego forum mierzy prowincjonalizm Plocka tym, czy i gdzie
                &#62 mozna napic sie piwo. Podniecaja sie tym, ze wkrotce otwarte beda ogrodki piwne
                &#62 na starym miescie.
                Możesz być spokojny: ogródki na Starym Rynku powoli umierają.
          • Gość: płoczani Re: do Piotra IP: *.lodz.ppp.tpnet.pl 24.04.01, 22:52
            Cytat pochodzi nie z przemówienia Kennedy'go lecz Churchila i w orginalnym
            brzmieniu " Nie pytaj co Anglia zrobiła dla Ciebie, zapytaj co Ty zrobiłeś dla
            Anglii". NB Płock jest fajnym miastem wyłacznie ze względu na naturalne zasoby
            przyrody, tj. rzeka, skarpa. Takimi rzeczami nie może się pochwalić prawie
            żadne miasto w Polsce oprócz Kazimierza. I to jest super. Nie mieszkam w Plocku
            od 10 lat, tj od momentu ukończenia Wielkiej Jaggi, zacząłem studiować w drugim
            co do wielkości mieście w Polsce. Po skończeniu studiów miałem do wyboru wrócić
            do Płocka lub pozostać w tam gdzie jestem. No i co warcać do tego marazmu tej
            prowincjalności. Wybrałem pozostanei w innym mieście. Ale w dalszym ciągu czuję
            się ploczaninem bo kocham to miasto pomimo tego że jest NAPRAWDĘ PROWINCJĄ.
    • Gość: XXXxXXxx Re: czy plock to prowincja ??? IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 29.03.01, 16:41
      Nie! Uważam że Płock nie jest prowincją
      • Gość: PodolMan Re: czy plock to prowincja ??? IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 31.03.01, 17:26
        To czy ktos uwaza ze Plock jest prowincja czy nie, zalezy glownie od oczekiwan.
        Jest to tez kwestia skali - bliskosc Lodzi czy Warszawy moze nieco
        rozczarowywac. Naturalne jest ze latwiej jest inwestowac dla 2 milionow ludzi
        niz dla stu kilkudziesieciu tysiecy. Ale wystarczy tylko spojrzec na cala
        wschodnia czesc kraju - tam jest jeszcze biedniej, tez jest bezrobocie i to
        duzo wyzsze, a zainteresowanie inwestorow duzo mniejsze. Faktem jest to ze
        Warszawa bogaci sie z naszych pieniedzy i zabiera inwestycje. Zawsze wazniejsze
        jest metro w Warszawie niz plocki most. Odnosnie narzekania to wiekszosc ludzi
        narzeka ze nic sie u nich nie dzieje, nawet gdy mieszkaja w wiekszych od Plocka
        miastach. Zawsze sadzilem ze ten problem dotyczy tylko miast sredniej wielkosci
        jak Plock czy Wloclawek, ale kiedys slyszalem jak wypowiadali sie w telewizji
        ludzie ze Szczecina ze przyjechali do Warszawy, ze to stolica a nie taka
        prowincja jak u nich. Ostatnio tez slyszalem jak wypowiadala sie mloda
        dziewczyna z Katowic odnosnie budowy centrum handlowo-rozrywkowego na terenie
        bylej kopalni - ze to doskonaly pomysl, bo u nich na osiedlu to nie ma co
        robic, nic sie nie dziej, podobnie jak i w calych Katowicach. Przeciez to juz
        lekka przesada, no ale cudze chwalicie... Oczywiscie dobrze jest ustawic sobie
        jakos poprzeczke, no ale skoro chcemy byc wiecznie niezadowoleni i ciagle
        narzekac (a nie cieszyc sie z tego co juz mamy), to moze co niektorzy maruderzy
        powinni sie wyprowadzic do Berlina, bo jak znam zycie to i w Warszawie
        zaczeliby w koncu narzekac. Ostatnio zaczeto u nas jakby wiecej budowac, mamy
        piekne stare miasto, wspaniele polozenie geograficzne, szczytna historie i z
        pewnoscia jakies perspektywy. Bez przesady ploczczanie - nie zyjemy na wsi...
    • Gość: Mac z mo do Jagiel i innych amatorow piwa !! IP: *.montreal85.dialup.canada.psi.net 20.04.01, 02:24
      to rzeczywiscie smutne, ze nawet staromiejskie parasole jeszcze nie funkcjonuja.
      mam nadzieje, ze do mojego lipcowego przyjazdu wszytko bedzie juz szlo pelna para na
      starym rynku, bo jakze sie obejsc w upalne lipcowe dni bez chlodnego piwka w tym
      pieknym zakatku Plocka, right !!
      chociaz ponoc w dole, nad Wisla, tez szykuja sie interesujace zmiany .a to bardzo dobrze,
      bo schodzenie i wchodzenie po skarpie dobrze na kondycje robi, a poza tym to nie ma nic
      lepszego w business-ie niz zdrowa konkurencja :)))
      • Gość: jagiel Re: do Jagiel i innych amatorow piwa !! IP: 10.9.65.* 20.04.01, 20:52
        Uwazaj Mac z Mo na skarpie. Kilka dni temu robakow szukal tam 15-latek (chcial
        isc potem na ryby). I go przysypalo.
    • Gość: Salicki Płock prowincją nie jest IP: *.warszawa.ppp.tpnet.pl 02.05.01, 09:17
      Wg definicji warszawskiej, prowincją jesteśmy na pewno, bo tam wszystko, co
      nie Warszawa - to prowincja.

      Ale sa i inne od warszawskich kryteria : wciąż wymieniane przez wielu katedra z
      grobami królewskimi,muzea, teatr (na prowincji ???), kina, Małachowianka
      (pamietajcie, że to nie tylko najstarsze liceum, ale najstarsza polska szkoła w
      ogóle !!!), starówka.

      Zgadza się, starówka nie jest tak efektowna jak krakowska, warszawska czy
      poznańska; nie mamy multikina, kilkudziesięciu restauracji, tramwajów; sporo
      za to u nas ludnosci napływowj, która z Płockiem nie czuje się związana i jest
      jej wszystko jedno. Niemniej porównania z Montrealem czy Nowym Jorkiem są
      trochę nie na miejscu - trzeba być ambitnym, jest to warunek rozwoju, ale
      podobne przykłady mają chyba mówić : "i tak nigdy tacy nie będziemy, po co
      się starac ?". A to jest już bardzo szkodliwe.

      Irytują mnie też trochę narzekania że mało kin, że mało restauracji, że mało
      sklepów... Jak ich nie ma to znaczy tylko tyle, że nie ma na nie
      zapotrzebowania; otwarcie takich lokali tylko po to, by były i łechtały naszą
      próżność, jest nieekonomiczne z punktu widzenia właściciela...

      Coś się jednak rusza : pozytywnie (wciąż "ulepszana" starówka, plany
      zagospodarowania nadwiśla) i negatywnie (makabryczne słupki informacji
      miejskiej).

      I wiele się jeszcze powinno ruszyć : CZYSTOŚĆ ulic, oświetlenie kościoła
      na Górkach, fary czy kopuły Małachowianki, promowanie miasta, opieka plastyczna
      nad elementami małej architektury (oprócz wspomnianej już informacji miejskiej,
      także : śmietniczki, słupki między jezdnią a chodnikiem itp.), działający, a
      nie spacerujący strażnicy miejscy.

      Głowa do góry, ręce do roboty !

      I jeszcze jedno : ktoś tu gdzieś napisał, że "być może Płock jest za blisko
      Warszawy". Chciałbym zauważyć, że - historycznie - to Warszawa jest zbyt blisko
      Płocka...

      Sal
      • Gość: Usztern Re: Płock prowincją nie jest IP: 213.77.91.* 07.05.01, 13:53
        Gość portalu: Salicki napisał(a):

        &#62 I jeszcze jedno : ktoś tu gdzieś napisał, że "być może Płock jest za blisko
        &#62 Warszawy". Chciałbym zauważyć, że - historycznie - to Warszawa jest zbyt blisko
        &#62 Płocka...
        &#62
        &#62 Sal

        I tu Salicki na koniec wyszedł z Ciebie kompleks prowincjusza. A ja mam to w
        dupie czy Warszawa czy Płock. Niech sobie Płock będzie za blisko Warszawy. W
        ogóle co to za kryteria.
    • Gość: polonus Re: czy plock to prowincja ??? IP: 193.59.95.* 07.05.01, 13:48
      Byłem w tym Montrealu - straszliwa prowincja, nieststy.
      • Gość: mac z mo Re: czy plock to prowincja ??? IP: *.ssss.gouv.qc.ca 07.05.01, 18:57
        Smutne to co piszesz Polonusie, albo masz wlasne "zaciesnione intelektualnie"
        kryteria :))) bo niezupelnie rozumiem dlaczego wedlug twojej oceny Montreal to
        straszna prowincja; a wedlug opublikowanych niedawno przez Organizacje Narodow
        Zjednoczonych wynikow badan tej organizacji Montreal plasuje sie na CZWARTYM
        miejscu na swiecie jesli chodzi o liste miast w ktorych zyje sie najlepiej.
        Przypuszczam jednak, ze TY tego typu informacji nie czytasz; a swoje opinie
        opierasz na wrazeniach z tego co widziales pod polskim kosciolem Matki Boskiej
        Czestochowskiej na Frontenaku, gdzie pewnie spedziles caly swoj montrealski
        pobyt szukajac jakiejs roboty na czarno !!! A szkoda, bo Montreal to cudowne
        miasto. Warto je zobaczyc, zapraszam wszystkich.
      • Gość: Lechita Re: czy plock to prowincja ??? IP: *.icom.ca 10.05.01, 08:54
        Gość portalu: polonus napisał(a):

        &#62 Byłem w tym Montrealu - straszliwa prowincja, nieststy.

        Ale jestes glupi. Montreal i Quebec City to jedyne miasta w Pln. Ameryce ktore
        przypominaja Europe. Montrealska starowka jest cudowna.
        Ciekaw jestem skad ty stukasz.

    • Gość: Pinch Re: czy plock to prowincja ??? IP: 193.59.39.* 10.05.01, 09:32
      Kochany Montrealczyku. Coz ... zyjesz widac w swoim malym kartonowym swiatku
      przez ktory wygladasz waska dziurka. To jednak ogranicza horyzont... Poza tym
      dziwne ze jak na maniery "swiatowca" nie dostrzegasz wielu innych rzeczy. Jest
      to miasto nieudolnej wladzy w ktorym problemem jest zrobienie czegokolwiek,
      ale obserwujac "zapyziale" miasta na "Zachodzie" (mam na mysli Europe) nie
      zamienilbym miejsca zamieszkania.
      Poza tym Plock jest kameralnym miastem i dobrze, bo wtedy rozmylaby
      go "wielkomiejska" holota.
      • Gość: mac z mo Re: czy plock to prowincja ??? IP: *.montreal116.dialup.canada.psi.net 11.05.01, 03:12
        na "zakompleksiale przytyki" typu kartonowe domki i wygladanie waska dziurka na swiat
        nie majac nic wspolnego z istota dyskusji nie kwapie sie nawet odpowiadac :)))
        • Gość: Pinch Big Mac ... IP: 193.59.39.* 12.05.01, 13:40
          a jednak odpisales..wiec cos tu nie gra;-) Twoja hipoteza jest zle
          sformulowana. Bo ludzi nie da sie ustawic w szereg, a przestrzen ludzkich
          zachowan, pragnien, dazen jest wielowymiarowa. Dlatego takiej teorii nie da sie
          zweryfikowac - bo niby na jakiej podstawie ja formulujesz - i niby skad masz
          prawo do generalizowania. Dlatego odpuszczam - ten temat jest zbyt ogolny i na
          dodatek nie doprowadzajacy do otrzymania jednoznacznej odpowiedzi.
          • Gość: jagiel Re: Big Mac ... IP: 10.9.65.* 13.05.01, 11:05
            Po co odpuszczac. Ta wasza dyskusja jest calkiem interesujaca.
            • Gość: Pinch kazda pliszka swoj ogonek chwali ... IP: 193.59.39.* 17.05.01, 09:33
              Ale podkreslam, ze hipoteza jest niepelna. Tej dyskusji powinna "przyswiecac"
              mysl Immanuela Kanta: "Nie boje sie odrzucenia, boje sie byc zle zrozumianym".
              Ale jak tu byc dobrze zrozumianym, skoro jednoznacznej odpowiedzi nie
              osiagniemy gdyz krotko stwierdzajac jest "za duza liczba stopni swobody" do
              pelnej oceny.
              Poza tym dobrze ze jest jakas roznorodnosc - dla jednych prowincja, dla drugich
              nie - przynajmniej pewna roznorodnosc pogladow. O reszte nie dbam.
    • Gość: Plocman Re: czy plock to prowincja ??? IP: 212.187.240.* 14.05.01, 10:44
      Plocka atmosfera jest bardzo niezdrowa. Ni to miasteczko z przed 40 lat, ni to
      duze miasto, ni to zabita dechami mazowiecka wies. Plock byl prowincjonalny 40
      lat temu nim wybudowano Petrochemie. Potem naplynely dziesiatki tysiecy
      ludnosci z okolic i dalszych stron kraju. Przewaznie byl to lumpenproletariat,
      ktory takim pozostal do dzis.
      Wiekszosc mieszkancow Plocka to ludzie bez korzeni i bez jakichkolwiek tradycji.
      Ulice Plocka sa koszmarne, te sklepy, te szyldy, te puby, te stroje ludzi na
      ulicach.......
      Prowincjonalizm nie jest dla mnie okresleniem pejoratywnym, wrecz przeciwnie.
      Nie znosze wielkich miast. Plock nie jest prowincja, jest to miasto koszmar -
      bez charakteru, ktore kocham i nienawidze.
      • Gość: polk Re: czy plock to prowincja ??? IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.01, 17:25
        Kiedy przeczytasz wszystkie posty to nasuwa się od
        razu odpowiedź.Płock to prowincja,zabita
        dechami ,mazowiecka ni to wieś ni to
        miasto,zamieszkałe przez lumpenproletariat pozbawiony
        korzeni.Same małolaty,w dodatku w ciuchach z
        bazaru,ceny koszmarne.Sporo jest debili.Chodzą z kijami
        i biją tych z długimi włosami.Czarna rozpacz,nie ma
        dyskotek,nie ma gdzie zabawić się,ogródki piwne przez
        wraże SLD dopiero czynne od 1 maja.
        W innych metropoliach otwarto je chyba wcześniej.
        Szkoda,że nic nie wiemy jak z tym problemem jest w
        Montrealu.No,ale też nie jest wcale pewne czy to aby
        nie prowincja ten Montreal.Płocczanie mają
        wątpliwości.Przynajmniej niektórzy.
        Rzuca się w oczy straszna bieda,a i miasto nie jest
        przesadnie wielkie,w 10 min.można je przelecieć na
        rowerze,czy pieszo.A takiej Warszawy już
        nie.Zwyczajnie ogarnia wszystkich żałosna melancholia.
        Na nic najstarsza szkoła,groby 2 władców,wreszcie
        Petrochemia,miły klimat...Kocham was płocczanie.
        • Gość: Mac z mo do Polk IP: 154.5.38.* 17.05.01, 02:57
          Ciesze sie Polk, ze skrobnales pare slow przpelnionych emocja, moze tylko nieco w zbyt
          minorowym w tonie. Ale widocznie taki miales dzien :))) Manifestujesz rownoczesnie
          pewien sceptycyzm jesli chodzi o Montreal. Bylem troche zdziwiony takim obrotem sprawy,
          jako ze mialem wrazenie, ze TUTAJ dyskutujemy o Plocku. Niemniej, jesli cos cie
          szczegolnie interesuje na temat Montrealu, chetnie odpowiem; a najlepiej to wybrac sie tu z
          wizyta i na wlasnej skorze przezyc Montreal. A tak miedzy nami, to ciekaw jestem jaki bylby
          twoj powrot do Plocka :))))
          • Gość: polk Re: do Polk Montreal IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.01, 17:13
            Gość portalu: Mac z mo napisał(a):

            &#62 Ciesze sie Polk, ze skrobnales pare slow przpelnionych emocja, moze tylko nieco
            &#62 w zbyt
            &#62 minorowym w tonie. Ale widocznie taki miales dzien :))) Manifestujesz rownocz
            &#62 esnie
            &#62 pewien sceptycyzm jesli chodzi o Montreal. Bylem troche zdziwiony takim obrotem
            &#62 sprawy,
            &#62 jako ze mialem wrazenie, ze TUTAJ dyskutujemy o Plocku. Niemniej, jesli cos cie
            &#62
            &#62 szczegolnie interesuje na temat Montrealu, chetnie odpowiem; a najlepiej to wyb
            &#62 rac sie tu z
            &#62 wizyta i na wlasnej skorze przezyc Montreal. A tak miedzy nami, to ciekaw jest
            &#62 em jaki bylby
            &#62 twoj powrot do Plocka :))))

            Mac myśmy się chyba nie zrozumieli.Nie sądzisz chyba,że uważam Montreal
            za prowincję.Chodziło mi o zupełnie coś innego.Przejrzyj te wszystkie posty
            i zrozumiesz.Zwróć uwagę jak postrzegana jest prowincjonalność Płocka przez
            większość dyskutantów.Moim zdaniem szalenie płytko.Przecież nie liczba ogródkow
            piwnych,czy ilość dyskotek świadczy o prowincjonaliźmie miasta.Tak jak liczba
            grobów dawnych władców w katedrze nie daje wielkomiejskiego sznytu.Ważny jest
            ten,tak uważam,nieuchwytny genius loci miasta,czy istnieje on w świadomości jego
            mieszkańcow czy nie.Mamy znaczące wydawnictwa?,Robimy ciekawe ,głośne imprezy?
            Chcą wśród nas przebywać nietuzinkowe postacie?Kazimierz n/Wisłą wcale nie jest
            większy,ale jakby o nim b.głośno.Kuncewiczowa widziała w nim prowincję,ale za to
            jaką!

            • Gość: Plocman Re: do Polk Montreal IP: 212.187.240.* 18.05.01, 07:44
              No wlasnie Kazimierz....
              Nie porownoj tego uroczego prowincjonalnego miasteczka z zadupiem i wiocha jaka
              jest Plock.
    • Gość: Zdziwion Re: czy plock to prowincja ??? IP: 213.77.91.* 17.05.01, 10:00
      Pewnie, że prowincj:
      http://www.wyborcza.pl/Iso/Regiony/Plock/Aktualnosci/020plp32102.html
      • Gość: Warschau Napewno TAK!!! IP: *.matrix.pl 17.05.01, 13:14
        W tym tygodniu rozpocznie się budowa najwyższego wieżowca w Płocku. 15-
        kondygnacyjny budynek usługowo-handlowo-mieszkalny stanie w centrum miasta,
        przy alei Jachowicza.... To cytat z GW.
        (http://www.wyborcza.pl/Iso/Regiony/Plock/Aktualnosci/230plp41150.html)

        Jestem Warszawiakiem i mieszkałem w zwykłym warszawskim bloku właśnie na 15-tym
        piętrze...a jest wiele innych takich bloków i wyższych...
        Wybaczcie Płocczanie, Płock to bardzo miłe miasto z fajnymi mieszkańcami (paru
        poznałem na wakacjach), ale raczej nie może aspirować do miana "dużego" miasta
        o jakimś specjalnym znaczeniu (no, może nie licząc Orlenu).
        Poza tym takie miasta jak Wasze mają swój urok. I chyba nie trzeba tego
        zmieniać.
        • Gość: kpn Re: Napewno TAK!!! IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 24.05.01, 14:41
          Drogi Warschau, nie porównuj prawie dwumilionowej Warszawy do Płocka. A po za
          tym Płock byłby większym miastem gdyby nie właśnie konkurencja Warszawy.
          • Gość: Warschau Re: Napewno TAK!!! IP: *.matrix.pl 24.05.01, 15:32
            Oczywiście zgadzam się z Tobą! Pozdrawiam!
            • Gość: Zenek Re: Napewno TAK!!! IP: 204.95.211.* 24.05.01, 16:12
              PROSZĘ PAŃSTWA. ZAPEWNE SŁYSZELIŚCIE TAKIE POZNAŃSKIE PRZYSŁOWIE:
              "NA WSCHÓD OD KONINA AZJA SIĘ ZACZYNA" I to tyle z mojej strony.
            • Gość: Strucho Re: Napewno TAK!!! IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 24.05.01, 21:39
              Witamy witamy kolegę Warschau w Jego ulubionym miejscu ;)
              Co nagrzeszyłeś to nagrzeszłeś ale umiesz kulturalnie polemizować.
              Pozdrowienia :)))
      • Gość: Skate Re: czy plock to prowincja ??? IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 05.06.01, 10:37
        Ja osobiście uważam , że Płock to nie prowincja.Większą powincją jest np.
        aspirujący do lokalnej metropolii Zamość (najbliższe większe miasto Lublin jest
        tylko dwa razy większe od PŁOCKA ), który bardzo dobrze znam .Pozdrawiam tych
        którzy myślą tak jak ja. Cze, nara :)
        • Gość: Michał T [...] IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 05.06.01, 10:43
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Plocman PLOCK STOLICA RESZTA OKOLICA IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 24.05.01, 22:50
      Jestem zagorzałym patriotom i uważam ,że PŁOCK jest wspaniałym miastem takim w
      sam raz, a kto uważa Plociense (łac.) za prowincje niech się w ogóle nie
      wypowiada
    • Gość: Michał T Re: czy plock to prowincja ??? IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 05.06.01, 10:38
      Uważam ,że płock to prowincja i zadupie i jedynie &#60&#60Skarpa dzielnica Bogów&#62&#62 i
      ulica JASNA to miasto , no może jeszcze Dobrzyńska13. W &#60&#60Pł0CKU&#62&#62 niema
      żadnego sklepu wspinaczkowego i,poza ALPINUSEM nie ma sklepu z taką odzieżą .
      • Gość: Skate Płock to nie Prowincja IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 05.06.01, 10:56
        Gość portalu: Michał T napisał(a):

        &#62 Uważam ,że płock to prowincja i zadupie i jedynie &#60&#60Skarpa dzielnica Bogó
        &#62 w&#62&#62 i
        &#62 ulica JASNA to miasto , no może jeszcze Dobrzyńska13. W &#60&#60Pł0CKU&#62&#62
        &#62 niema
        &#62 żadnego sklepu wspinaczkowego i,poza ALPINUSEM nie ma sklepu z taką odzieżą .

        Jeżeli ty tak pojmujesz pojęcie miasta i prowincji to okolice twojej osoby to
        największe na świecie zadupie (większe od Pakistanu , Bangladeszu i Burkina Faso)

    • Gość: olo TAK!!! IP: 213.25.124.* 03.08.01, 15:43
      Tu rzadza kolesie i nikt z poza grona kolesi nie ma tu nic do gadania i
      zrobienia. Mieszkałem w Płocku, mieszkam w Poznaniu i nie bedę robił interesów
      z ŁAPÓWKARZAMI, i Senatorem ( KRUCHY -pozdrawiam !)bo miałem inna konkurencyjną
      ofertę dla nich i przyblokowali ją idealnie.
      • Gość: ciekawy Re: TAK!!! IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 03.08.01, 23:25
        Napisz coś więcej. Ciekawi mnie to. Jaka oferta,co chciałeś zrobić ?
    • Gość: pub Re: czy plock to prowincja ??? IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 20.08.01, 13:52
      Proponuję trzy znaki zapytania (???) w temacie zastąpić trzema wykrzyknikami
      (!!!) i pominąć "czy". "Płock to prowincja !!!" i tyle.
      Niestety, nie da się z tym nic zrobić. Najlepszym wyjściem to uciekać, gdzie
      tylko się da, ale UWAGA - można trafić w jeszcze gorsze miejsce, np. Ciechanów.
      • Gość: X Re: czy plock to prowincja ??? IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.01, 21:21
        A to se uciekaj,tylko butków nie zgub...
        • Gość: pub Re: czy plock to prowincja ??? IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 24.08.01, 22:29
          Spokojna głowa - butki mam dobrze zawiązane...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka