Dodaj do ulubionych

Gdzie wygrał Kaczyński, gdzie Tusk

IP: *.class147.petrotel.pl 24.10.05, 23:30
to ile urzednicy zarabiaja ze stac ich na zielony jar jako najbogatszy i
najmlodszy ja tez mam urzednika w rodzinie i narzeka ze slabo zarabia ?? a na
mieskzanie na zielonym jarze go nie stac tym bardziej na samochod moze ma na
rower ??????? wiec moze ile zarabia szeregowy urzednik ze stac ich na
mieskzania na zielonym jarze
Obserwuj wątek
    • Gość: bobby Re: Gdzie wygrał Kaczyński, gdzie Tusk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.05, 00:57
      i znowu tak informacje skonstruowano, ze ten kto nie glosuje na liberala to
      prostak i biedak... k...wa pieprzeni manipulanci.

      gowno prawda tusk poprostu to cymbal brzmiacy na ktory sa nieodporni wyprani z
      mozgow mlodzi ludzie ktorym dano pozor wyksztalcenia...
      • Gość: Grom Przytoczenie statystyk manipulacją? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.05, 06:29
        bobby napisał:
        > i znowu tak informacje skonstruowano, ze ten kto nie glosuje na liberala to
        > prostak i biedak... k...wa pieprzeni manipulanci.
        --------------------------------------------------------------------------------
        Przytoczono tu po prostu dane, z którymi nie możesz się pogodzić bo ci one nie
        w smak. Bo tak po prostu jest, że ludzie mało wykształceni, starzy i
        mieszkający w regionach słabiej rozwiniętych boją się modernizacji i czekają na
        socjal. Chcą "sępić" na zdolniejszych i bardziej pracowitych. Ich budżet
        państwa nie obchodzi bo "nam się należy" — jak Lepperowi stanowisko
        wicemarszałka :-) — też się należy i tyle. Takie myślenie i już. A o twoim
        poziomie świadczy choćby użyty przez ciebie wulgaryzm.

        H.W. pisze:
        > Na przykładzie tych dwóch osiedli widać, jak bardzo niejednorodnym miastem
        > jest Płock
        --------------------------------------------------------------------------------
        No, chciałbym zobaczyć jak "jednorodne" są inne miasta. Jednorodny to może być
        na przykład bieszczadzki przysiółek gdzie jest 20 dymów i wszyscy skoligaceni.
        Konstatacja wydaje się więc naiwna.
      • Gość: ktoś_tam Re: Gdzie wygrał Kaczyński, gdzie Tusk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.05, 17:17
        Ja bym chętnie dowiedział się jakie były wyniki II tury wyborów w zakładach karnych... ale gazety ich nie publikują nie wiadomo czemu? :(
    • Gość: show Re: Gdzie wygrał Kaczyński, gdzie Tusk IP: 193.59.95.* 25.10.05, 06:56
      tylko słupki pokazywały że w miastach powyżej 200 tys mieszkańców też wygrał
      Kaczyński!!!! ah Ci nasi "uczeni" trzeba na coś zwalić niepowodzenie
      wcześniejszych sondaży, muszę przyznać że wszelkie ośrodki badania opinii
      publicznej "dały ciała" i są zupełnie niepotrzebne!!!!!!
      • Gość: Grom Re: Gdzie wygrał Kaczyński, gdzie Tusk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.05, 07:07
        > muszę przyznać że wszelkie ośrodki badania opinii publicznej "dały ciała" i
        > są zupełnie niepotrzebne!!!!!!
        ------------------------------------------------------------------------------
        Niekoniecznie, po prostu preferencje się zmieniały.
        • Gość: dwa razy X Re: Gdzie wygrał Kaczyński, gdzie Tusk IP: *.c154.petrotel.pl 25.10.05, 08:53
          Gromie żyjesz w w innym świecie! To nie jest prawda, że ludzie boją sie
          eksperymentów. Są za! Muszą być niestety spełnione pewne warunki, a mianowicie:
          - konieczny jest na nie czas. W przypadku osób starszych ten czas zabrał im
          tzw. horyzont socjalistyczny, który się oddalał na stałą odległość. To czas
          zmarnowany na kłamliwe obiecanki innych rządów i partii. To czas utracony
          przez kłamców i oszustów. Skąd więc wziąć czas skoro nijak o niego?
          - bezpieczeństwo tzw. socjalne. To nic innego jak niezbędne dla człowieka
          warunki bytowe na optymalnym dla przeżycia poziomie. Tego nie ma. Tu Ojczyzna
          klepie po plecach tych sprytniejszych, cwaniaków, skorumpowanych i biegłych w
          zdobywaniu środków na wystawne i bogate życie synów. To nie jest prawda, że
          korupcje i złodziejstwo można w jednej chwili pokonać. Liberalizm ta dżuma
          cywilizacji uczciwych ludzi jest grożna dla wszystkich;
          - to tzw. świadomość polityczna ludzi. W dobie gdzie w ciągu dnia prezydent,
          czołowi liderzy partii zmieniają swoją opcje polityczna razem z wewnętrzną,
          normalnie noszoną w człowieku określoną przez dom, szkołę, zawód i środowisko
          ideologię - nic (NIC!) nie gwarantuje porządku w państwie i dlatego wybiera
          sie tzw. mniejsze zło;
          - bieda! Ta cywilizacyjna. To brak wykształcenia, brak fundamentalnego pojęcia
          o współczesnej cywilizacji i wymogach jakie ona stawia przed poszczególnym
          człowiekiem. To brak wyczucia konieczności i brak sposobu w swoistej
          interwencji, a więc brak możliwości wyboru. Jeżeli tak to nazywa się to
          brakiem inteligencji i człowieka. Za ten brak winić należy wyłącznie państwo.
          To wynik miernoty w szkołach ( myślę o poziomie tzw. nauczycieli), wymagań w
          realizacji wieku dorosłego ( spełnianie swojej profesji), etyki i patologii
          rodziny itd.
          Nie sposób w tak krótkim tekscie wyliczyć usystematyzowane przyczyny, ktore
          tak cie Gromie poruszyły. Poruszyły i wskazały jak bardzo sie mylisz. Wynika,
          że swoją świadomość musisz jeszcze gruntownie przemyśleć. Czego ci życzę.
          • Gość: Grom do dwa razy X IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.05, 09:12
            > To nie jest prawda, że ludzie boją sie eksperymentów. Są za!
            -----
            A jednak się boją. Ci, o których pisałem bo nie twierdzę, że wszyscy. Nie
            wnikam to czy to lęk uzasadniony czy nie. Stwierdzam fakt. Natomiast przyznaję,
            że niechcący włączyłem do grupy "sępiących" osoby starsze. Ci ludzie mają prawo
            liczyć na socjal. Co do tzw. horyzontu socjalistycznego zgadzam się z tobą.

            > Tu Ojczyzna klepie po plecach tych sprytniejszych, cwaniaków, skorumpowanych
            > i biegłych w zdobywaniu środków na wystawne i bogate życie synów. To nie jest
            > prawda, że korupcje i złodziejstwo można w jednej chwili pokonać. Liberalizm
            > ta dżuma cywilizacji uczciwych ludzi jest grożna dla wszystkich
            -----
            Ojczyzna nikogo nie klepie, to nie jest jej rola zresztą. Zawsze tak było, że
            przy gwałtownych przemianach, burzach dziejowych na wierzch "społeczne
            ekskrementy" wypływały. Czy nam się to podoba, czy nie. Stąd nadmiar afer.
            Liberalizm brzmi groźnie nie dla wszystkich. Słowo oznacza wolność po prostu. I
            nie jest żadną dżumą. Tą dżumą był właśnie "opiekuńczy" socjalizm.

            > To brak wykształcenia, brak fundamentalnego pojęcia o współczesnej
            > cywilizacji i wymogach jakie ona stawia przed poszczególnym
            > człowiekiem. To brak wyczucia konieczności i brak sposobu w swoistej
            > interwencji, a więc brak możliwości wyboru. Jeżeli tak to nazywa się to
            > brakiem inteligencji i człowieka. Za ten brak winić należy wyłącznie państwo.
            -----
            Nie winię za to państwa. Kiedy państwo dbało o mnie i "wszystko" miałem pod
            nosem to wtedy narzucało mi też pewne rzeczy wbrew mojej woli. Wolę być
            dopowiedzialny sam za siebie. Czuję się dorosły więc chcę być wolny.

            Wtem patrzy... «A to co?» «Gdzie?» «Ot tu na karku».
            - «Eh, błazeństwo!...» - «Cóż przecie?» - «Oto, widzisz troszkę
            Przyczesano, bo na noc kładą mi obróżkę,
            Ażebym lepiej pilnował folwarku!»
            - «Czy tak? pięknąś wiadomość schował na ostatku».
            - «I cóż, wilku, nie idziesz?»
            - «Co nie, to nie, bratku:
            Lepszy w niewoli kęsek lada jaki
            Niźli w niewoli przysmaki» -
            Rzekł - i drapnąwszy, co miał skoku w łapie,
            Aż dotąd drapie

            Czy ja się mylę? Zapewne i to zbyt często. Ale chyba nie teraz.
            • Gość: Dwa razy X (tak!) Re: do dwa razy X IP: *.c154.petrotel.pl 25.10.05, 09:39
              Zacząłeś myśleć. Szanuj to. Jest to dar od Boga! Chociaż brak ci wprawy w tym
              rzemiośle...
              Nie doczytałeś, że w przygotowaniu do życia brakuje nas. Ludzi ,którzy nie są
              przygotowani do spełniania swoich statutowych (nabytych) obowiązków. Chodzi mi
              o bylejakość w szkołach. Ale to znasz z autopsji...
              Nie szukaj we mnie Brysia. nie noszę śladów obroży, a świadczy o tym mój podpis
              w tym poście.
              Tak czy siak w tym kraju jest jeszcze dużo klepiska i do walki, i do wiecowania
              na ktore chybko wchodzimy. Nie mając śladów (już!) swojej obroży dziamiemy i
              dziamiemy. Czy użyć miana warchoł? Jednak nie! Boć wszystko przed nami. Mimo
              mijającego, bez ,czasu.
              Trzymaj się druhu! Krzepko!
              Ps. Przecież nie powiem po prostu, ciesząc sie zapewnie, że w niedzielę
              definitywnie został zakopany komunizm i widać było jak z obrzydzeniem czerwone
              tuzy przyklepały na nim piach z lubością wybierając liberalizm. Jeżeli tak -
              nie wybrali wolności.
              Dla mnie zaś ten tzw. "liberalizm nigdy bym nie porównał do "wolności". Nawet
              nie do "swobody". Porównał bym do piły tnacej kładkę na której ów zwolennik
              ten stoi zaś pod nia jest obszerna, głęboka woda. Czy zdoła popłynąć? No
              dobrze, ale w którą stronę?
              • Gość: Grom Re: do dwa razy X IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.05, 09:45
                Zapewne nie doczytałem dokładnie twojej wypowiedzi ale składam to karb twojego
                ciężkiego stylu.

                > Zacząłeś myśleć. Szanuj to. Jest to dar od Boga! Chociaż brak ci wprawy w tym
                > rzemiośle...
                ----------------
                Po takim komplemencie wypada mi tylko zakończyć dyskusję tradycyjnym NAWZAJEM!
                • Gość: 2 x X Re: do dwa razy X IP: *.c154.petrotel.pl 25.10.05, 09:52
                  Tak, nawzajem!
    • Gość: jusek Re: Gdzie wygrał Kaczyński, gdzie Tusk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.05, 11:13
      Podejrzewam, że podobny rozklad glosów byl w poprzednich wyborach
      prezydenckich. Ci, co poprzednio glosowali na Kwaśniewskiego teraz glosowali na
      Tuska, aby umożliwić "prezydenturę kontynuacji". Inni mieli już dość "wolności"
      pelnej korupcji i gnijącej slużby zdrowia.
    • Gość: mgrradziwiak Re: Gdzie wygrał Kaczyński, gdzie Tusk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.05, 12:21
      Woźniak pie..ij sie w łeb.co ty ku.. za brednie wypisujesz.
      • Gość: Grom Jaka dzielnica taki mgr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.05, 12:30
        > Woźniak pie..ij sie w łeb.co ty ku.. za brednie wypisujesz.
        -----
        Jaka dzielnica taki mgr i taki język.
        • Gość: wyborca Re: pomyśl zanim napiszesz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.05, 20:51
          Panie Grom.
          Proszę o szczere informacje na temat swojego wykształcenia.
          Mam doktorat, jężdzę drogim samochodem, nie mieszkam w w tej "ekskluzywnej"
          dzielnicy i głosowałem na Kaczyńskiego.
          Jednym słowem do elity nie należę i nie chę do niej należeć.
          Czy zatem można cokolwiek uogólniać?
          Więcej szacunku dla zwykłych i ciężko pracujących ludzi.
          Pomyśl zanim napiszesz, zapewniam nie będzie bolało.
          • Gość: Grom Re: pomyśl zanim napiszesz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 07:02
            > Panie Grom.
            > Proszę o szczere informacje na temat swojego wykształcenia.
            > Mam doktorat, jężdzę drogim samochodem, nie mieszkam w w tej "ekskluzywnej"
            > dzielnicy i głosowałem na Kaczyńskiego.
            > Jednym słowem do elity nie należę i nie chę do niej należeć.
            > Czy zatem można cokolwiek uogólniać?
            > Więcej szacunku dla zwykłych i ciężko pracujących ludzi.
            > Pomyśl zanim napiszesz, zapewniam nie będzie bolało.
            ----------------------------------------------------------
            Może mnie jeszcze zapytasz o szczere informacje rodzinne. Ja też nie mieszkam w
            tej ekskluzywnej dzielnicy. Nie chodzi o to, że bronię swoich, tylko o to, że
            bronię zasady. Jakiej? Bez wyjaśnień, inteligenci z doktoratem to wyczują.
            Być może do elity nie należysz ale twierdzić, że się do niej nie chce należeć
            jest nieszczere. Przynajmniej doktor nauk powinien mieć ambicje należenia do
            elity intelektualnej.
            Doktor jeżdżący drogim samochodem jeszcze nie ma pięknego domu. Spokojnie
            chłopie. Nie wszystko naraz.
            No, za moich młodych czasów to, jak było to było ale, się doktoratów nie
            kupowało.
            A myślenie mnie nie boli, jak czytam taki argument to zaraz widzę jak —
            złodziej krzyczy łapać złodzieja.
            • Gość: Wyborca Re: pomyśl zanim napiszesz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 00:05
              Myślenie cię nie boli, bo nie może boleć coś co nie istnieje.
              Faktycznie, nie mam ambicji należenia do "tej" elity, tylko skąd przypuszcenie,
              że ma ona jakikolwiek związek z inteligencją.
              Zajmuję się swoją pracą naukową i nie interesuje mnie czy przez to należę do
              elity czy nie.
              Jeżeli wiesz coś konkretnego na temat kupionych doktoratów wal na policję.
    • Gość: KM Re: Gdzie wygrał Kaczyński, gdzie Tusk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.05, 21:26
      Chciałabym wyrazić swoje najszczersze współczucie lepszej części naszego miasta
      z powodu przegranej ich kandydata na prezydenta. Tylko dlaczego taka nerwowa
      reakcja. Od razu widać ogromne kompleksy tej samozwańczej elity, która głównie
      pochodzi z okolic wsi.
      • Gość: Maniek Re: Gdzie wygrał Kaczyński, gdzie Tusk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 07:05
        > Od razu widać ogromne kompleksy tej samozwańczej elity, która głównie
        > pochodzi z okolic wsi.
        --------------------------------
        No, ja akurat pochodzę ze stolycy a diabeł mnie tu wygonił.
        • Gość: KM Re: Gdzie wygrał Kaczyński, gdzie Tusk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 00:07
          A ja w odróznieniu od ciebie przyjechałam tu ze stolicy.
    • Gość: "radziwiak" Re: Gdzie wygrał Kaczyński, gdzie Tusk IP: *.c155.petrotel.pl 25.10.05, 21:33
      Pan, który pisał ten artykuł, jakoś zapomniał otym że Radziwie było zapomniane
      prze władze miasta przez ostatnie 23 lata, czyli od czasu powodzi. Teraz trochę
      historii bo Pan autor tak jakby nie z Płocka. Podolszyce Przed powodzią było
      polem gdzie mój ojciec od ogrodnika Rożyckiego kupował sadzonki kwiatów. Rozwój
      zaczął się właśnie po powodzie dzięki subwencjom państwowym (dlatego nazwa
      Podolszyc Północnych - Górne Radziwie, ponieważ większość bloków tam stawianych
      budowano dla powodzian). Te Podolszyce poszły w odstawkę w latach 90 tych w
      momencie prywatyzacji Petrochemii. Zaczęła się moda na Zielony Jar - zwany
      inaczej Cham Burgiem (ciekawe dlaczego?, warto spytać pracownice okolicznych
      sklepów). Mieszka tam "śmietanka" Płocka, były pan prezydent i inni oficjele.
      Mają równiótkie chodniki zadbaną zieleń, przyjemne i bogate towarzystwo. Ludzie
      z Radziwia czują się opuszczeni przez miasto, radni maja wszystko gdzieś czają
      się tylko na ciepłe posadki. A Radziwiacy, którym po powodzi obiecano wodociąg,
      kanalizację i wiele innych udogodnień są obrażani przez Pana Dziennikarza, że
      są tępi bo nie głosują na sepleniącego się Tuska.........................
      • Gość: PJZ Re: Gdzie wygrał Kaczyński, gdzie Tusk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.05, 21:52
        Czytam. Nawet mądrze napisane, ale w ostatnim zdaniu autor jednak pokazał swoje
        prawdziwe ja.
        • Gość: "radziwiak" Re: Gdzie wygrał Kaczyński, gdzie Tusk IP: *.c157.petrotel.pl 26.10.05, 20:02
          Muszę z przykrością stwierdzić że nie głosowałem ani na jednego ani an
          drugiego :). Z dwojga złego już wolę żeby nami rządził Kaczyniak niż
          pogrobowiec Kongresu Liberalno Demokratycznego (zwanego partią aferałów) pan
          Tusk.
      • Gość: Grom Radziwska inteligencja uderzyła w dzwony! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 07:17
        > Pan, który pisał ten artykuł, jakoś zapomniał otym że Radziwie było
        > zapomniane prze władze miasta przez ostatnie 23 lata,
        --------
        Czytam "ten artykuł" po raz kolejny i nie widzę tu opinii autora tylko
        przytoczenie socjologicznych liczb. Więc o co się radziwscy magistrowie burzą
        właściwie? Jak zwykle brak umiejętności zrozumienia tekstu?
        A tak przy okazji — czy się powinno mówić "w Radziwiu" czy "na Radziwiu"?
        • Gość: "radziwiak" do Groma IP: *.c157.petrotel.pl 27.10.05, 21:22
          Ma pan znów nieścisłe informacje. Nie jestem ani magistrem ani doktorem, tylko
          zwykłym mieszkańcem Płocka. Mieszkałem na Radziwiu bardzo długo i znam
          tamtejszych ludzi. Ze zrozumieniem tekstu też u mnie OK. Cytowanie
          socjologicznych liczb miało na celu uświadomienie ogółowi jak bardzo Radziwie
          jest za "cywilizowanym" Płockiem. Podejrzewam że Pan Grom jest w jakiś sposób
          jest lub był związany z Ratuszem i dlatego ma nieczyste sumienie.
          P.S Obie formy są prawidłowe proszę Pana
        • Gość: Wyborca Re: Radziwska inteligencja uderzyła w dzwony! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 00:14
          Czytałem opracowania statystyczne, wg których w zakładach penitencjarnych
          wygrał Tusk. Czy oznacza to, że na tego kandydata głosowali sami przestępcy?
          Grom bierz sie do klawiatury. Zdziwiony naród czeka na wyjaśnienia.
    • Gość: Wieśniak Re: Gdzie wygrał Kaczyński, gdzie Tusk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.05, 22:05
      Jestem w trakcie studiów i również zagłosowałem na Kaczyńskiego.

      1. Nie, nie słucham Radia Maryja, a "działalność" Rydzyka jest mi obojętna.
      2. Nie, nie obchodzi mnie, że dziadek wójka ciotki od stony matki Donalda
      Tuska był w Wermachcie
      3. Tak, jestem "wieśniakiem", bo zagłosowałem na Kaczyńskiego
      4. Nie, nie mieszkam na Radziwiu, ale czy to tak naprawdę ważne na jakim
      osiedlu mieszkam?
      5. Tak, uważam, że instytucje odpowiedzialne za przeprowadzane sondaży
      przedwyborczych i tym podobnych, po raz drug strzeliły sobie samobója,
      potwierdzając tym samym, iż pieniądze przeznaczane na nie wyrzucane są w
      błoto.
      6. Nie, nie przywiązuję wagi do statystyk, według których na Tuska głosowały
      osoby wykształcone, a na Kaczyńskiego ludzie niewykształceni i ludzie w
      podeszłym wieku.Mała rada dla tych, którzy wyciągają z tych statystyk daleko
      idące wnioski - proszę sprawdzić, kto przed 5-cioma laty głosował na
      "Kwacha". Czy wina znowu spadnie na wieśniaków? Czy te osoby są zadowolone
      ze swojego wyboru.
      7. Nie, nie twierdzę, że Kaczyński będzie wspaniałym prezydentem. Wybrałem
      mniejsze zło. Nie chcę państwa biznesmenów i ludzi "światłych"(pamiętajmy -
      wykształcenie to nie wszystko).
      Kaczyński nie wygrał 1 punktem procentowym, ale prawie 10. Dla mnie ma to
      wymowę. Podobnie jak fakt, iż kilka tygodni to właśnie Tusk poległ po raz
      pierwszy. Ludzie się go boją i słusznie.Nie wybrali podatku liniowego
      i "pluszowego" projektu, a teraz zrezygnowali z Donalda. Nie wierzę, że jest to
      przypadek.
      Brzydzę sie poliyką i staram się trzymac od niej z daleka. Moją niechęcią
      kierowałem się również, nie idąc na pierwszą turę wyborów. Tak postanowiłem
      i to moja prywatna sprawa. Chciałem poczekać co przyniesie nam los.A los
      przyprowadził nam kaczorów i ja wybralem jednego z nich. Choć muszę przyznać,
      że te wybory prezydenckie przypominaly troche strzelanie do kaczek.
      Mam nadzieję, że Kaczyński pozostawi po sobie mniej smrodu niż
      Kwaśniewski.Niczego więcej nie oczekuję niestety po naszych politykach.
      • Gość: tez "wieśniak" do "Wieśniaka" IP: *.c155.petrotel.pl 26.10.05, 09:19
        Tak mówisz jakbym to ja mówił.Masz całkowitą rację!
        Jestem "wieśniakiem" mieszkającym w blokowisku na "Zielonym Jarze". Mam
        wyższe wykształcenie. W pierwszej turze NIE głosowałem wogóle zaś w drugiej
        oddałem głos nieważny. Nie zdecydowałem się wybrać z dwojga złego nikogo.
        Dzisiaj widzę, że postąpiłem słusznie. Nie mam więc żadnych wyrzutów sumienia
        za swoja decyzję. Z każdą godziną sytuacja "na szczycie" to potwierdza. Cóż
        można jeszcze dodać? Chyba należy czekać na następne ich ruchy. Ano zobaczymy,
        bo rokowania są złe. Za około 2 godziny będzie wszystko wiadome. O 11.00 obrady
        Sejmu.
    • Gość: Zyga Re: Gdzie wygrał Kaczyński, gdzie Tusk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 10:05
      A tak wogóle to Płock jako całość to taka większa wieś.I dobrze , bo na wsi
      mieszkają mądrzy ludzie.
    • Gość: wys Re: Gdzie wygrał Kaczyński, gdzie Tusk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 10:45
      ciekawe jak dzis wygladaloby glosowanie.czy tez wyborcy zaufaliby tym samym
      osobom?
      • Gość: M Re: Gdzie wygrał Kaczyński, gdzie Tusk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.06, 00:14
        A Pani Duraj mnie uczy w szkole i jest naszym dziekanem, chyba mnie nie lubi bo
        mialem dwa razy poprawki i waruna :/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka