Dodaj do ulubionych

Co się dzieje w schronisku

IP: *.c153.petrotel.pl 26.01.06, 22:03
To szokujące opinie i zdjęcia , po czymś takim należy dać " dymę " załodze
bo schroniska nie można zlikwidować nawet gdy żle funkcjonuje.
Obserwuj wątek
    • Gość: kasia Re: Co się dzieje w schronisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 22:11
      może by tak odpowiedziec publicznie na pytanie kto jest kierownikiem schroniska
      tzn. z jakiego nadania partyjnego. Z tego co ja wiem to PiS. Jak będa rządzić
      dalej w kraju to niedługo będziemy traktowani jak w tym schronisku
      • Gość: ap77 Re: Co się dzieje w schronisku IP: *.acn.waw.pl 26.01.06, 22:43
        Pomozcie!!!
        www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=20833&highlight=plock
      • Gość: kicia Re: Co się dzieje w schronisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 22:54
        Jakie techniki zdjeciowe? Czyzby 'powtorka z rozrywki', tak jak ze świniami
        wrzucanymi do wrzatku,ze film tez byl 'podrabiany'. Sa techniki, ktore rowniez
        badaja wiarygodnosc zdjec-to dziala w dwie strony, zapomnial Pan o tym, P.
        Dyrektorze?? Znamy te numery p. dyrektorze SITA. Pan i cala Pana ekipa
        powinnniscie przed sadem odpowiadac za znecianie sie nad zwierzetami, ze
        szczegolnym okrucienstwem.

        I nie zapominajcie,ze sa SWIADKOWIE, nie tylko z PLocka. Z W-wy do Plocka nie
        jest tak daleko.

        Mysle,ze kontrola NIK-bardzo by sie przydala- dobrostan zwierzat jak i
        wydatkowanie pieniedzy publicznych by zbadala.

        A szczeniaczek w boksie z doroslymi psami? Prosta sprawa. Jak sie suki nie
        kastruje i BYLY w boksach z psami( juz nie sa) to sie rodza szczeniaczki!!!

        Pewnie psy pozagryzaly szczeniaki, jednemu udalo sie podrosnac ale i tak
        skonczyl jak reszta.

        A w takim ukladzie kontrole weterynaryjna nie bede komentowala. Jesli kolega,
        ktory pracuje w schronisku, pracuje rowniez w inspekcji, to ja wiecej pytan nie
        mam. Jeszcze w Polsce jest Glowny Lekarz Weterynarii i jego pracownicy od s/
        kontroli schronisk. Z W-wy do Plocka niedaleko.

        • obserwatornik Re: Co się dzieje w schronisku 26.01.06, 23:21
          Najlepszą obroną jest atak. Atak na zdjecia, że podrobione, atak na Panie z
          TOZ, że nawiedzone i szukające rozgłosu (może i nawiedzone i szukające
          rozgłosu) ale akurat tu pokazują stan jaki widać i jaki jest w schronisku nie
          pierwszy miesiąc czy rok. Siła ataku pokazuje, że to jest silna obrona. Tak
          broni się tylko winny. Niewinny nie atakuje, niewinny pokazuje fakty które go
          bronią.
          • wozek_t Re: Co się dzieje w schronisku 27.01.06, 21:51
            Pewnie nie wiecie, ale TOZ płocki dorobił sie swojej strony www:
            tozplock.vel.pl/
    • Gość: Weronika Re: Co się dzieje w schronisku IP: *.wirba.net / 213.172.172.* 26.01.06, 23:30
      To co się dzieje w schronisku to wstyd i hańba dla władz miasta. Kupiłam u
      nich (znaczy w schronisku)w ubiegłym roku małą kotkę, wchodziłam do kociarni i
      widziałam w jakich warunkach żyją zwierzęta. Kotka umarła po tygodniu, miała
      panleukopenię. Wydali chorego kota, wydają chore psy. Nie wiem po co Ci
      weterynarze są tam, chyba po to żeby bąki zbijać, albo kawkę pić. Nie szczepią,
      nie leczą, tylko pyskują. Pani kierownik, Pani zrobi akcję w szkołach, wpuści
      wolontariuszy, nich biegają z psami, dzieci młodszych klas można wpuścić do
      małych kociaków, niech je głaszczą, niech oswajają te malenkie dzikusy, zeby
      być kierownikiem takiej placówki trzeba mieć głowę na karku i mnóstwo pomysłów,
      bo inaczej, to Pani się zakopie w administracji, a zwierzęta będą sobie
      odgryzać głowy.
      TOnZ zrobiło kawał dobrej roboty, mam nadzieję, ze nie poprzestaną na ataku,
      ale też pomogą szefowej. Tylko... no właśnie, czy szefowa schroniska będzie
      chciała pomocy od nich...
      Czekam na dalsze informacje
      pzdr
      • Gość: beata Re: Co się dzieje w schronisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 23:35
        Dlaczego w schronisku nie chca wolnotariuszy!!!!!!! Czy cos ukrywaja? Zyją z
        pieniędzy podatników i uważam ze ludzie maja prawo wiedziec co sie dzieje z ich
        pieniedzmi.
      • Gość: kicia Re: Co się dzieje w schronisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 00:14
        Ta pania i wyzej i wyzej -trzeba pousuwac. Wszystkie te 'bandy', ktore zyja z
        krzywdy zwierzat.

        Dosc takich obozow koncentracyjnych dla zwierzat. Niedawno wyrok zapadl na
        kierownika schroniska w Bialymstoku, w Gdansku wlasnie miasto rozwiazuje umowe
        z podobna'spolka'. Urzednicy dostali nagany za nadzor, wplynely doniesienia do
        prokuratury.
        Jesli sie nie szanuje bezdomnych zwierzat, to one im daja prace, to dowidzenia.
        BEZROBOCIE jest, znajda sie tacy co swoja prace i pracodawce-ZWIERZETA BEZDOMNE-
        beda szanowac. 'Ryba psuje sie od glowy' te glowy trzeba usunac i reszte tez.

        A prawnikow jest sporo wsrod milosnikow zwierzat, w organizacjach tez, napewno
        nie jedno doniesienie wplynie do prokuratury w tej sprawie.
    • Gość: frost Re: Co się dzieje w schronisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 23:42
      Az sie wierzyc nie chce... Oby to nie bylo prawdziwe!! Bo przykro czytac takie
      cos :(
      • Gość: xyz Re: Co się dzieje w schronisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 23:56
        czy ktos ogladal w tele topie ostatnia sesje tzw.rady miasta ?Czy widzieliscie
        pogarde w wypowiedziach pani kulpy i jej chyba kochanka ,bo od wielu lat
        mieszkaja razem plockiego lukaszenki mirka /z trzepowskich pol/milewskiego w
        stosunku do bezrobotnych Jak oni moga rozumiec i to odczuwac potrzeby tych
        nazwanych w pismie swietym "bracmi mniejszymi" Ciekawe czy porzucony przez pana
        prezydenta synek -niepelnosprawny Jacus i jego matka przez wiele lat opierajaca
        naszego bonzo ma pieska albo kotka kupionego przez pana prezydenta A w ogole to
        ciekawe czy tak szeroko opisywane w mediach zakupy na cel charytatywny przez MM
        na roznych aukcjach to zakupy z jego wlasnej chyba bardzo zasobnejportmonetki
        Zobczcie jego dom czy z pieniedzy oglupialych podatnikow Jak facet tego pokroju
        moze wiedziec co sie dzieje w schronisku
        • maaada Re: Co się dzieje w schronisku 27.01.06, 13:31
          Ten artykuł to niestety sama prawda.Ja też w grudniu 2004 roku wzięłam psa z
          naszego schroniska.Pani którą tam zastałam była raczej niezadowolona moją
          wizytą ( bo jej sen przerwałam, o godz. 13,00 w niedziele), nie wiedziała nic o
          żadnym psie, do każdego bała się zbliżyć, traktowała je jak na targowisku w
          chinach ( a tam czekają żeby z nich zrobić zupe).Po tej kobiecie widać było że
          nie lubi zwierząt, a nawet niecierpi. Warunki były straszne, to niesamowite co
          tam zobaczyłam. Nawet psa, który miał izolatkę w której nawet nie mógł się
          wyprostować bo była za mała. Ten pies miał złamanie otwarte łapki. Kiedy
          telefonicznie spytałam P. kierownik o jego ranę powiedziła, że z tym nie mozna
          nic zrobić bo to jest miejsce które się psy już nigdy nie zagoi.Dużo zwierząt
          miało biegunke i żyło w fatalnych warunkach. mój pies( chłopak) siedział z
          boksie z 3 suczkami, nie był szczepiony ani odrobaczony. a to dlatego ( wg pani
          kieronik) bo trafił tam niedawno , czyli 3 tygodnie wcześniej. to faktycznie
          było za mało czasu. te schronisko to po prostu zwierzęce czekanie na śmierć,
          chyba lepiej mają jako bezdomne zwierzęta, przynajmniej są panami własnego
          losu.Minął rok i w grudniu 2005 roku poszła tam moja koleżanka razem z
          wychowankami szkoły podst, zabrali dużo jedzenia i kocy. Z jej relacji okazało
          się że tam się nic nie zmieniło a może nawet jest jeszcze gorzej. Oprowadzała
          ich po schronisku pani kierownik w futrze do ziemi i z jamniczkiem ( rasowy
          piesek jest na czasie a nie kundel)pod pachą i usilnie tłumaczyła jak ona
          strasznie kocha zwierzęta. Żywcem z filmu " 101 dalmatyńczyków".część dzieci po
          wyjściu z tamtąd ukratkiem otarło łzy, one też te złe warunki dostrzegły.
          Jeśli nikt nic z tym nie zrobi to będzie najlepszy dowód na to że nasze władze
          interesuje tylko to co przynosi im sławe.
    • Gość: polit Re: Co się dzieje w schronisku IP: *.c240.petrotel.pl 27.01.06, 00:31
      pani Grazyno niech pani wraca skad pani przyjechala
      • 1gad Re: Co się dzieje w schronisku 27.01.06, 22:45
        Kobiety z TOnZu wy jestescie chore, a czy wy macie mezow dzieci a moze was
        wyrzucili z roboty. Do wolontariatu i do roboty
        • odrobina4 Re: Co się dzieje w schronisku 28.01.06, 11:17
          One się jakoś tu nie odzywają i słusznie z faktami się nie dysktuje!
    • Gość: NiKuSia Re: Co się dzieje w schronisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 00:59
      jesli zdjęcia są z naszego schorniska a nie podrobione to to sie w głowie nie
      mieści aż mi wstyd, a ta cała pani dyrektor widac kocha zwierzęta jak ta
      wariatka Vilasowa, tez je niby kocha a krzywdzi.
      Hehe niby trzy inspekcje i to pewnie umówione, założe sie ze tak a jesli tak to
      zawsze na inspekcje sie wszystko sprzata i czysci - te wasze inspekcje to pic
      na wode
    • Gość: ja Re: Co się dzieje w schronisku IP: *.orange.pl 27.01.06, 01:07
      Pani kierownik Grażyna Pełka to członek partii braci Kacvzyńskich -PiS.
      Niedawno prezes Sita -chciał ją zwolnić i w tym momencie zareagował rezydent
      Płocka, Miruś Milewski. Chciał on za tą decyzję ponoć odwołać prezesa
      Izmaiłowicza z SLD.
      Tak prezydent Milewski dba o swoich nieudolnych urzędników w tym mpracownicę
      spółki sita która z budżetu miasta Płocka otrzymuje dofinansowanie co roku w
      wysokości okooło 500.000 złotych rocznie. To żenujące wydawać pieniądze
      publiczne do spółki w której miasto Płock nie ma większości ma chyba 18 %.
      NAtomiast kiedyś był taki wniosek by schronisko zwierząt przekazać
      stowarzyszeniu gdzie ludzie z powołania a nie dla zysku będą pracować na rzecz
      zwierząt wymagających opieki kierowanej z serca a nie za pieniądze tak jak to
      od lat źle robi pani Pełka wspoiueran przez Milewskiego.
      Opowiem swoje przeżycie z tego schroniska. Kiedyś chcąc zrobić przyjemność
      swojemu dziecku który kocha zwierzęta, a w przyszłości chce być architektem,
      tak by móc zbudować schronisko dla ziwerząt które kocha. Po wejściu na teren
      schroniska po p[ewnym czasie idąc wśród klatek usłyszałem głośny płacza, a
      raczej szloch syna. Przytuliłem go i zapytałem się co się stało mój syny, on
      odpowiedział " tatusi płaczę bo tym zwierzątkom jest tu źle, zobacz jak one
      cierpią. Proszę weźmy je do domu". Powiem, że padał wtedy deszcz, zwierzęta
      tuliły przez kraty się do mnie i syna, widać że było im źle.
      Szybko opuyściliśmy ten teren, ale cały dzień nie mogłem uspokoić płaczącego
      syna. Pamiętam, że psy jadły nam z dłoni suchy chleb, co świadczyło o ich
      głodzie.
      Dziękuję Gazecie Wyborczej że napisała o tym i prosze ludzin z Towarzystwa
      Opieki nad zwieryazt i monitorowanie a potem bz ywrocili sie do Rady Miasta
      Plocka bz mogli prowadzic schronisko
      • Gość: kicia Slijcie listy do Prezydenta i PiS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 01:42
        Gość portalu: ja napisał(a):

        > Pani kierownik Grażyna Pełka to członek partii braci Kacvzyńskich -PiS.
        > Niedawno prezes Sita -chciał ją zwolnić i w tym momencie zareagował rezydent
        > Płocka, Miruś Milewski. Chciał on za tą decyzję ponoć odwołać prezesa
        > Izmaiłowicza z SLD.

        My sie pani Pelki nie boimy. Bedziemy slac listy do prezydenta L.Kaczynskiego i
        jego brata. Obaj sa milosnikami zwierzat, nie w mowie, ale w czynie a my
        jestesmy z W-wy.

        To co jest ujawnione, to dopiero poczatek lawiny....Kazdy glupi moze sie
        domyslec co tam sie w ogole dzieje.

        A pieniadze jakie dostaje to schronisko, to nie sa male pieniadze, w
        porownaniu, z innymi schroniskami w Polsce. Plock, zajmuje trzecie miejsce w
        Polsce, jesli chodzi o roczna kwote przeznaczana na jednego psa.

        Zobaczcie sobie wykresy i dane tu:
        www.psianiol.org.pl/boz/sch/index.htm

        A tu, gdzie trzeba listy slac:

        "Listy adresowane do Prezydenta RP i Kancelarii Prezydenta RP należy przesyłać
        pod adres:

        Kancelaria Prezydenta RP
        ul. Wiejska 10
        00-902 Warszawa
        e-mail: listy@prezydent.pl
        fax. (22) 695-22-38

        Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość
        ul.Wiejska 4/6/8,
        00 - 902 Warszawa
        tel.: (022) 694 2181, 694 22 00;
        tel./fax: (022) 694 20 57
        e-mail: kp-pis@sejm.pl
        internet: www.kp.pis.org.pl

        Prosze bardzo i macie na miejscu wlasciwego czlowieka tez:

        www.wojciechjasinski.pl/biografia.html
        Biuro Poselskie w Płocku
        09-400 Płock
        ul. Stary Rynek 4
        tel./fax (0-24) 262-74-41

        czynne:
        pon 10.00-17.00
        wt 10.00-17.00
        śr 11.00-17.00
        czw 10.00-17.00
        pt 10.00-17.00


        email: pisplock@wojciechjasinski.pl




        • Gość: BullDog Re: Slijcie listy do Prezydenta i PiS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 11:44
          Nie wiem czy to coś da, z ostatnio przeprowadzonych badań nawet w naszym sejmie
          wynikało, że poczte email to odbiera znikomy procent posłów, a odpowiada na
          nie jeszcze mniejszy procent. Albo nie wiedzą jak, albo nie wiedzą nawet, że
          mają założone skrzynki mailowe. (Czeski film)
    • Gość: Tina Re: Co się dzieje w schronisku IP: *.tbcn.telia.com 27.01.06, 02:16
      To jest skandal i korupstwo!!!

      Bardzo chetnie dostarcze, jezeli jest jeszcze potrzebne, wiecej dowodow i zdjec

      na lamanie podstawowych praw o Ochronie Zwierzat i na niekompetenstwo
      p. Grazyny Pelki i p. Krzysztofa Izmajlowicza,
      na brak kontroli nad schroniskiem i wlasnymi pracownikami przez Powiatowego
      Weteryniarza ???? p. Jacka Gruszynskiego
      jak rowniez na niedozwolona i nieodpowiednia "opieka" nad zwierzetami
      w schronisku, przez czlowieka (niestety nie moge uzyc nazwy weteryniarz
      odnosnie tego pana, pominal sie z powolaniem), ktory z racji swojej pracy
      w Powiatowym Inspektoracie Weterynaryjnym, nie moze byc, nie powinien byc
      schroniskowym "doktorem ???".

      Odwiedzilam Wasze schronisko bedac przejazdem w Polsce...
      bylam zaszokowana tym co tam zobaczylam.
      To jest piekło nie schronisko dla zwierzat, jak można je skazywac na takie
      cierpienie ? Jak mozna je tak dreczyc ??? Te zwierzęta po prostu zamarzają !!

      W budzie, na łańcuchu!! kilka suczek z maleńkimi 2-3 tygodniowymi szczeniaczkami

      W KWARANTANNIE bez bud, na golym, zimnym betonie chore, cierpiace, bezbronne
      psiaki

      Brudna, zamarznieta woda, do picia ??

      Brak jedzenia, puste, brudne miski

      Wszedzie brud i razace niechlujstwo

      Wszystkim osobom, ktore sa za to odpowiedzialne, jak rowniez tym, ktore nie
      polepszyly warunkow bytu tych biednych zwierzat majac mozliwosc wprowadzenia
      zmian, szczerze zycze szczesliwej starosci w tych samych tragicznych warunkach,
      a w chwili obecnej doloze wszystkich mozliwych staran zeby poniosly zasluzone
      kary za lamanie prawa.

      Czy Wy sie nie wstydzicie ?? Gdzie jest Wasze sumienie ??

      Ps. Jak wyglada szczepienie przeciwko wsciekliznie w Waszym schronisku ??
      Istnieje obowiazek tego szczepienia.














    • Gość: DJlaska Re: Co się dzieje w schronisku IP: *.c150.petrotel.pl 27.01.06, 07:48
      Kierowniczkę schroniska zamknąłbym w budzie jest to nieodpowiedzialny człowiek
      i nie chodzi tu o syf w schronisku ale o brak reakcji na wałęsające sie po
      osiedlu psy. Rok temu moją córkę 3 lata ugryzł pies bezdomny w piaskownicy
      osiedlowej zgłosiłem do Straży miejskiej oni odesłali mnie do schroniska
      poniewaz oni zajmują sie wyłapywaniem, psa kazali mi złapać samemu nie udało
      się i w związku z tym psa nie można było wziąść na obserwację czy jest chory na
      wściekliznę natomiast mojej córce zafundowano zastrzyki przeciwko tej chorobie,
      myślałem że sukę uduszę kiedy pojechałem po tym wszystkim do schroniska. Panie
      Milewski wyżuć Pan to babsko z roboty.
    • Gość: miłośnik zwierząt Re: Co się dzieje w schronisku IP: *.class146.petrotel.pl 27.01.06, 08:19
      A może płocczanie przyszliby dziś o 10.00 przed płockie schronisko ?
      Mają tam być dziś oficjalne oględziny schroniska przez super ważne osoby.
      Tylko pamiętajcie, że dziś, właśnie dziś, psy mogą mieć nawet złote obroże na
      szyjach.
      • 1gad Re: Co się dzieje w schronisku 27.01.06, 22:57
        ciekaw jestem ile Te panie z TOnZu zebraly pieniazkow na zwierzeta , ile
        przywiozly ogrzewanych bud bo wiem jak to robia inne organizacje a z tego co tu
        widze to te panny urwaly sie z choinki i robia wszystko aby tym biednym
        zwierzakom zaszkodzic i moze wszystkie psiaki wyladuja dzieki nim na ulicy.Hej
        panie z TOnZu w gore kiece i do zbiorki pieniedzy a wtedy zwierzakom sie
        poprawi.
        • Gość: kicia Re: Co się dzieje w schronisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 00:31
          1gad napisała:

          > ciekaw jestem ile Te panie z TOnZu zebraly pieniazkow na zwierzeta , ile
          > przywiozly ogrzewanych bud bo wiem jak to robia inne organizacje a z tego co
          tu
          >
          > widze to te panny urwaly sie z choinki i robia wszystko aby tym biednym
          > zwierzakom zaszkodzic i moze wszystkie psiaki wyladuja dzieki nim na
          ulicy.Hej
          > panie z TOnZu w gore kiece i do zbiorki pieniedzy a wtedy zwierzakom sie
          > poprawi.

          Na Was, darmozjadow, nikt spolecznych pieniedzy nie przeznaczy.
          A psom na ulicy zapewne bylo by lepiej.

    • Gość: ciapek Re: Co się dzieje w schronisku IP: *.c155.petrotel.pl 27.01.06, 09:26
      Kolejny skandal! Czas na szybką reakcje Rautsza.
    • Gość: Nero Czipowanie - tylko po co ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 09:31
      Wprowadzono obowiazek czipowania psów i kotow, tylko gdzie mozna znalesc dane
      moje i mojego psa??? JAK ZGINIE ?? Dane nasze utykaja u Pow.Lek.Wet. i tyle po
      nich, zadnych baz danych, zadnych wiadomosci...

      Kto wzioł za to kase ???
    • Gość: Internautka Re: Co się dzieje w schronisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 10:03
      To straszne co tam opisują, ale wiem że to prawda, moja koleżanka kupiła przed
      świętami "kaukaza" ale niestety pies zdechł na ..... nosówkę a podobno brała
      zdrowego.
      • Gość: ona Re: Co się dzieje w schronisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 10:48
        Tak sie składa że jest u mnie pies. Przyjechał z płockiego schroniska. Jest
        intensywnie leczony. Zeby postawić własciwa i szybką diagnoze napisałam meil z
        pytaniem do schroniska by powiedzieli mi jakie choroby obecnie w schronisku
        panuja, Do dziś nie dostałam odpowiedzi.
        Dziewczyna adoptowała dwa kalekie kotki jeszcze musiała za nie zapłacić 15zł/szt
        (jej relacja).
        • inka-lublin Re: Co się dzieje w schronisku 27.01.06, 11:31
          podnosze bo temat wazny. Czekamy na relacje wolnotariuszy po wizycie w schronisku.
          • Gość: Agata Re: Co się dzieje w schronisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 12:01
            Czytam od rana te listy i tak się zastanawiam , ile z tych osób co tak
            rozpaczają na d losem zwierząt - było kiedyś w schronisku. To prawda, bieda z
            nedzą wyziera z każdego kąta , zwierzeta tam są nieszczęśliwe ale to nie jest
            wina do konca placówki ale ludzi , którzy pieskom i kotkom zgotowali taki los.
            Byłam nie raz w schronisku , staram się pomagac jak mogę i wiem , gdyby więcej
            osób tak robiło - zwierzeta te miałyby trochę lepszą egzystencję. To prawda -
            należy pomóc tej placówce ale niech za tymi deklaracjami na forum idą jakieś
            konkretne decyzje: lepsza opieka weterynaryjna, większe nakłady finansowe na
            nowe budy, boksy, pomoc wolontariuszy, których myśle że znalazło by się
            trochę . Czy atak na pracowników, ich zmiana na innych coś rozwiążą? Wątpię.
            Łatwo się podniecać cudzym nieszczęściem. To co najlepiej potrafimy robić - to
            doradzać. Mamy spokoje sumienie bo wypowidzieliśmy swoje zdanie, oburzyliśmy
            sie i możemy dalej sobie zyć w domowym ciepełku ( bez zwierzątek , bo z nimi
            same kłopoty w domu )
            • Gość: miłośnik zwierząt Re: Co się dzieje w schronisku IP: *.class146.petrotel.pl 27.01.06, 12:23
              Pracownicy uważają,że ludzie w schronisku tylko przeszkadzają.
              Zwierząt nie można już nawet dokarmiać, choć kilka osób robiło to regularnie -
              przynosiło ciepłe gotowane jedzenie najgorszym bidom. A wiecie dlaczego ?
              Bo ludzie zauważą, że pies jest chory, niedożywiony, gryziony przez kumpli z
              boksu. Ludzie są potrzebni do kupowania zwierząt - jeszcze w wakacje duży pies
              kosztował 60 - 100 zł. A co jak przyjdzie emeryt, który chętnie zaopiekowałby
              się jakimś psiakiem, ale każde 10 zł to dla niego wydatek ?
              Zrozumcie: tam interes zwierząt nie jest brany pod uwagę nic a nic. A najgorsza
              jest ta OBŁUDA. NIKT KOMU ZALEŻY NA ZWIERZĘTACH NIE DOPUSCIŁBY DO TEGO ABY W
              CZASIE MROZU -20, -25 STOPNI ZWIERZĘTA POZOSTAŁY NA DWORZE TYLKO POD
              ZADASZENIEM. TAM ZWIERZAKI ZAMARZAJĄ !
              • inka-lublin Re: Co się dzieje w schronisku 27.01.06, 12:38
                "Byłam nie raz w schronisku , staram się pomagac jak mogę i wiem , gdyby więcej
                osób tak robiło - zwierzeta te miałyby trochę lepszą egzystencję"
                Tylko z tego zo wiem to schronisko nie życzy sobie wolnotariuszy! Dlaczego? moge
                sie tylko domyslac.......
    • Gość: goS Re: Co się dzieje w schronisku IP: *.wlodkowic.pl 27.01.06, 11:53
      To co się dzieje w schronisku to koszmar , ostatnio na poczekalni u
      weterynarza spotkałam wolentariusza ze schroniska opowiadał mi o tym co się
      tam dzieje i same łzy mu leciały ,może trzeba ty zainteresować TVN bo cóż może
      zrobić lokalna Wyborcza ,która po za artykułem jednym nic nie zrobi , podobno
      na płockie schronisko idą duże pieniądze oczywiście z naszych podatków , to te
      zwierzaki powinny żyć jak w raju ,kto okrada te biedne stworzenia . A może Pan
      Prezydent w swojej kiełbasie przed wyborczej zrobił by coś w sprawie nadzoru
      schroniska i firmy gminnej SITa !!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Nero Było jest i bedzie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 11:56
      Odkad znam P.Pełke i czasem bywalem w schronisku, zabrałem stamtad 3 psy, to
      tak było, jest i pewno bedzie.
      Branie kasy za adopcje psa to jakas paranoja, a sprzedawanie chorych psów to
      juz prawie kryminał a napewno doprowadzanie do epidemi i zarazenia innych psow
      poza schroniskiem.
      Zawsze łatwiej uspic bo chore, pozatym ci "MIŁOŚNICY" psów ze schroniska,
      ludzie kochajacy podobno psy i koty powinni za to siedziec a nie dyskutowac z
      policja, straża czy jakimkolwiek nadzorem.
      Ale co jej zrobia jak "Nadzorcze służby" są na jej utrzymaniu ??
      czytaj.. lekarz veterynarz jest pracownikiem Pow. Służb Weterynadyjnych...
      • Gość: BullDog Re: Było jest i bedzie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 11:42
        > czytaj.. lekarz veterynarz jest pracownikiem Pow. Służb Weterynadyjnych...

        i powtarzam, ma oficjalny zakaz pracy w schronisku!!! (p.Marek)
    • Gość: Rio Zaostrzyć prawo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 12:38
      Dopóki nie zaostrzy się prawa i nie odłoży się na bok wszelkich ulg,
      sentymentów... dopóty człowiek bestią będzie! Ohyda, wstyd i wymioty... te
      rzeczy kojarzą mi się z przedstawionym tu schroniskiem!
      • Gość: kicia Re: Zaostrzyć prawo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 12:47
        Jesli sluzby do tego powolane, URZEDNICY MIEJSCY nie beda wywiazywac sie ze
        swoich obowiazkow, kontrolowac tego do czego sa zobowiazani,z ustawy o ochronie
        zwierzat,OPIEKA nad bezdomnymi zwierzetami, jak i rowniez w jaki sposob sa
        wykorzystywane NASZE pieniadze, na ta opieke, NIC dobrego nie bedzie.

        Jak nie ma szacunku dla bezdomnych zwierzat, tak nie bedzie tez i dla ludzi.
    • Gość: dominika Re: Co się dzieje w schronisku IP: 80.51.47.* 27.01.06, 12:54
      zdiecia sa straszne nie wiem gdzie leży prawda wiem jedno że te duże schroniska
      dla zwierząt to obozy koncentracyjne umieralnia psy nie są szczepione zagryzaja
      się nawzajem pytam czy tak powinno być chociaż wiem że schroniska są
      przepełnione z bezmyślnosci ludzi którzy rozmnażaja zwierzęta zamiast
      sterylizować i kastrować to przecież nie jest krzywda dla psa wrecz luksus a
      tylko dzieki temu można zmniejszyć bezdomnośc .my prowadzimy schronisko dla
      zwierząt w zgierzu i jest u nas sznaucerek miniaturka na wózku czy sunia chora
      na raka i wiele starszych piesow i choć utzymujemy sie społecznie zwierzeta sa
      sterylizowane i staramy im sie zapewnić godziwe warunki zapraszam na nasza
      strone internetową www.schronisko-medor.webd.pl
    • Gość: bezstronny Re: Co się dzieje w schronisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 13:36
      zlikwidowac schronisko, zwierzaki niech wezma te cioty co robia duzo krzyku
      • inka-lublin Re: Co się dzieje w schronisku 27.01.06, 13:52
        Bezstronny przeginasz. Skoro nie intresuje cie na co przeznaczane sa pieniadze z
        podatków to Twoja sprawa. Ci ludzie za to co robia biorą kase! Chetni na ich
        miejsce napewno sie znajdą. Po co sie wypowiadasz skoro masz za nic zwierzeta?
        • Gość: bezstronny Re: Co się dzieje w schronisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 14:17
          wlasnie myslac o tej kasie kaze je zamknac
          instytucje schroniska uwazam za nieporozumienie
          zwierzaki niech maja osoby co o nie dbaja i chca je miec
          a walesajace sie bezpanskie niech odlawia i eliminuje hycel
          • inka-lublin Re: Co się dzieje w schronisku 27.01.06, 14:24
            Bezstronny czy jest w Tobie cos z człoweka? Jakies uczucia wyższe? To ludzie
            zgotowali tym psom taki los min. bezmyslnie romnażając, nie sterylizujac
            zwierząt. Jest mase pseudohodowli gdzie masowo produkuje sie psy na male
            pieniadze. Dla tzw "ludzi" wydanie 100 czy 200zł za psiaka to jest nic potem
            zabawka rośnie wymaga zajmowania sie nią a to przerasta oczekiwania "pana" wic
            co? najłatwiej wyrzucic. Co takiego złego zrobił taki piesek? To człowek
            powołał go na swiat z checi zysku. Problem istnieje i bedzie sie pogłębiał.
            • Gość: bezstronny Re: Co się dzieje w schronisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 15:00
              eliminacja bezpanskich zwierzakow to najprostrze i najkuteczniejsze rozwiazanie
              ludzie to albo hodowcy dla kasy albo debile ktorzy nie potrafia sie zwierzakiem
              zajmowac czego przykladow pelno jest na trawnikach a aktualnie na sniegu
              • Gość: miłośnik zwierząt Re: Co się dzieje w schronisku IP: *.class146.petrotel.pl 27.01.06, 16:11
                Masz całkowitą rację jeśli chodzi o sprzątanie po swoich zwierzętach.
                Natomiast o tym czy zwierzęta mają istnieć czy nie - na szczęśnie Ty decydować
                nie będziesz
                • Gość: bezstronny Re: Co się dzieje w schronisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 16:16
                  a skad wiesz ?
                  wiesz jaka prace wykonuje ?
          • Gość: kicia Re: Co się dzieje w schronisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 16:29
            Gość portalu: bezstronny napisał(a):

            > a walesajace sie bezpanskie niech odlawia i eliminuje hycel

            "Brawo", "brawo"!! Czyzby hycel zabral glos. Nie dziwie sie,ze nie masz NIC
            wiecej w tym temacie do powiedzienia. Ludzkie kreatury zazwyczaj nic nie mowia,
            tylko na krzywdzie zwierzat zbijaja kase.
      • odrobina4 Re: Co się dzieje w schronisku 27.01.06, 13:54
        ja tez mam kota ze schroniska, leczenie go zajęło dużo czasu i kosztowało kupę
        forsy, a komentarze lekarza niech go pani odda i weźmie sobie innnego, są co
        najmnie nie na miejscu,
        wstyd
      • odrobina4 Re: Co się dzieje w schronisku 27.01.06, 13:56
        >zlikwidowac schronisko, zwierzaki niech wezma te cioty co robia duzo krzyku<

        to świadczy tyle o Tobie, nie najlepszą wstawiasz sobie opinię
      • Gość: miłośnik zwierząt Re: Co się dzieje w schronisku IP: *.class146.petrotel.pl 27.01.06, 16:08
        Nikt nie dąży do zlikwidowania schroniska, tylko do wyegzekwowania warunków,
        jakie należą się zwierzakom. Przypominam, że schronisko jest utrzymywane za
        SPOŁECZNE PIENIĄDZE.
        Powyzsza osoba zaprezentowała właśnie swoją kulturę i wrażliwość - podejrzewam
        że jest to osoba bardzo zainteresowana w sprawie - może nawet strona konfliktu
    • Gość: Krzysiek Re: Co się dzieje w schronisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 14:04
      "Członkowie Towarzystwa pstrykali zdjęcia przez blisko rok, odkąd tylko się
      SKRZYKNĘLI i ZAŁOŻYLI płockie koło TOnZ. Co to za samożwańcy, ja myślę, że
      napewno z dogorywającej komuny, którzy chcą przypiąć łatkę Prezydentowi Miasta.
      Ludzie skupieni w organizacjach broniących zwierzęt, czy przyrody to z reguły
      typy spod ciemnej gwiazdy. Krętacze kierujący się chęcią zysku finansowego lub
      populistyczno-politycznego. Pamiętamy reportaże redaktora Cebuli z TVN
      pt."Uwaga", w których pokazywał przestępczą działalność zielonych przy
      wyrażaniu zgody na budowanie zakładów za wysokie łapówki. Czytałem o
      organizacji feministycznej we Francji, która zajmowała się obroną zwierząt
      futerkowych, a w międzyczasie handlowała futrami norek i szynszyli. Taka jest
      moralność większosci zakłamanych członków tego typu organizacji. Należy
      przyjrzeć sie płockiej organizacji, czy do jej powstania nie przyczynił się
      dyrektor Sity razem z przegranymi, czerwonymi władzami Miasta. A funkcjonowaniu
      schroniska muszą przyjrzeć się kompetentne osoby, którym naprawdę zależy na
      dobru zwierzat. Nie mogą to być również bezduszni weterynarze.
      • Gość: miłośnik zwierząt Re: Co się dzieje w schronisku IP: *.class146.petrotel.pl 27.01.06, 16:17
        Przypominam Ci, że wielkimi miłośnikami zwierząt są również obecnie rządzący
        Polską. Przyrodę kochał również Wielki Człowiek, który odszedł od nas wiosną
        tego roku. Ja również mam poglądy prawicowe. Ale jakie ty masz poglądy, to na
        prawdę trudno zrozumieć. A dla prawicy tacy jak ty to marna reklama i jeszcze
        gorsza jej przyszłość.
      • Gość: kicia Re: Co się dzieje w schronisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 16:26
        Gość portalu: Krzysiek napisał(a):

        > "Członkowie Towarzystwa pstrykali zdjęcia przez blisko rok, odkąd tylko się
        > SKRZYKNĘLI i ZAŁOŻYLI płockie koło TOnZ. Co to za samożwańcy, ja myślę, że
        > napewno z dogorywającej komuny, którzy chcą przypiąć łatkę Prezydentowi
        Miasta.

        Spiskowa teoria dziejow, ale to zalosne..
        A gdzie jest i byl Prezydent Plocka? Nie chce sobie bucikow pobrudzi w
        schronisku?
        On pierwszy jest opowiedzialny za taki stan rzeczy w schronisku, to jego
        urzednicy nie nadzoruja schroniska prawidlowo!!


    • maciek.zwany.jajem Re: Co się dzieje w schronisku 27.01.06, 14:25
      Schroniska powinny być prywatne. Finansowanie przed wszystkim przez osoby
      posiadające zwierzęta. A panie zamiast robić zdjęcia i szum, niech zrobią coś
      bardziej pożytecznego.
      • odrobina4 Re: Co się dzieje w schronisku 27.01.06, 14:43
        a skąd wiesz że nie robią??????
      • Gość: miłośnik zwierząt Re: Co się dzieje w schronisku IP: *.class146.petrotel.pl 27.01.06, 16:22
        Czy Ty masz pojęcie, Jajo, ile pieniędzy własnych tacy wolontariusze wydają na
        ratowanie i wyciąganie ze schroniska najbiedniejszych chorych zwierząt ?
        Ile pracy trzeba aby psu czy kotu znaleźć zastępczy dom ? Nie masz, trudno,
        tacy jak ty również istnieją w społeczeństwie.
        • maciek.zwany.jajem Re: Co się dzieje w schronisku 27.01.06, 19:01
          Gość portalu: miłośnik zwierząt napisał(a):

          > Nie masz, trudno,
          > tacy jak ty również istnieją w społeczeństwie.

          I to mi wystarcza już w zasadzie by wyrobić sobie opinię. Agresja ukierunkowana
          na ludzi pod płaszczem miłości dla zwierząt.
          Tak trzymaj, we wszystkim masz racje i jesteś najmądrzejsza. EOT.
      • Gość: kicia Re: Co się dzieje w schronisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 16:34
        maciek.zwany.jajem napisał:

        > Schroniska powinny być prywatne. Finansowanie przed wszystkim przez osoby
        > posiadające zwierzęta. A panie zamiast robić zdjęcia i szum, niech zrobią coś
        > bardziej pożytecznego.

        Czy Tobie sie to podoba czy nie, jest ustawa o ochronie zwierzat, w ktorej
        zwierzeta maja zagwarantowana,ustawowa, opieke ze strony gmin.

        I my, mamy zamiar to wyegzekwowac, dla zwierzat. Jak sie pare osob odklei od
        stolkow urzedniczych, i pare innych tez posadki straci, to zaczna SZANOWAC
        swoich pracodawcow-ZWIERZETA!!
        • maciek.zwany.jajem Re: Co się dzieje w schronisku 27.01.06, 19:04
          Gość portalu: kicia napisał(a):

          > Czy Tobie sie to podoba czy nie, jest ustawa o ochronie zwierzat, w ktorej
          > zwierzeta maja zagwarantowana,ustawowa, opieke ze strony gmin.
          >
          > I my, mamy zamiar to wyegzekwowac, dla zwierzat. Jak sie pare osob odklei od
          > stolkow urzedniczych, i pare innych tez posadki straci, to zaczna SZANOWAC
          > swoich pracodawcow-ZWIERZETA!!

          Staraj się czytać ze zrozumieniem. Ustawa mi się podoba! Nie podoba mi się
          sposób finansowania. Potrafisz to zrozumieć?
          • Gość: kicia Re: Co się dzieje w schronisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 19:56
            maciek.zwany.jajem napisał:

            > Staraj się czytać ze zrozumieniem. Ustawa mi się podoba! Nie podoba mi się
            > sposób finansowania. Potrafisz to zrozumieć?

            Napisales jasno-"schronisko powinno byc prywatne, finansowane przez milosnikow
            zwierzat"

            To ja Ci powiem tak" domy dziecka powinny byc finansowane przez tych, co maja
            dzieci"-to Twoj tok rozumowania.

            Prywatnie, to mozna sobie hodowac psy. tyle ile sie chce i samemu ponosic
            koszty ich utrzymania.
            Na utrzymanie schronisk powinni placic Ci ,co maja psy niekastrowane-to oni sa
            potencjalnymi 'dostarczycielami' zwierzat do schronisk. I oni od
            niekastrowanego psa powinni PLACIC WYSOKI podatek. Ale takie dzialnia powinny
            podejmowac samorzady, to w ich gestii sa podatki od posiadanego czworonoga!!

            Ja mam psy i koty-WSZYSTKIE wykastrowane. Dlaczego mam placic za cudza ciemnote
            i glupote. "sliczna sunia, bedzie mial sliczne szczeniaczki" a potem jak domow
            nie znajduja, wywalaja na ulice lub 'humanitarnie' do schronu!



            • maciek.zwany.jajem Re: Co się dzieje w schronisku 27.01.06, 20:26
              Gość portalu: kicia napisał(a):

              > To ja Ci powiem tak" domy dziecka powinny byc finansowane przez tych, co maja
              > dzieci"-to Twoj tok rozumowania.

              Nie wciskaj ciemnoty. Skąd niby znasz mój tok rozumowania?


              >> Ja mam psy i koty-WSZYSTKIE wykastrowane. Dlaczego mam placic za cudza
              ciemnote
              > i glupote. "sliczna sunia, bedzie mial sliczne szczeniaczki" a potem jak
              domow nie znajduja, wywalaja na ulice lub 'humanitarnie' do schronu!

              Ja tym bardziej nie mam ochoty płacić. A Ty powinnaś płacić, bo kastrując
              okaleczasz zwierzęta. To jest wbrew naturze.
              • Gość: kicia Re: Co się dzieje w schronisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 00:40
                maciek.zwany.jajem napisał:
                > Ja tym bardziej nie mam ochoty płacić. A Ty powinnaś płacić, bo kastrując
                > okaleczasz zwierzęta. To jest wbrew naturze.

                Jakies publikacje na ten temat, mogl bys zacytowac, ktore potwierdza twoje
                wiesci,ze wbrew naturze jest kastracja zwierzat? Wbrew naturze to bylo
                udomowienie zwierzat. A jak sie je udomowilo to trzeba o nie dbac.

                Proponuje jednak poszerzenie wiedzy, zanim sie zabierze glos, w nieznany sobie
                temacie.
                Polecam:
                www.vetserwis.pl/sterylizacja_pies.html
                www.vetserwis.pl/kastracja_pies.html
              • Gość: kicia Re: Co się dzieje w schronisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 00:46
                maciek.zwany.jajem napisał:

                > Gość portalu: kicia napisał(a):
                >
                > > To ja Ci powiem tak" domy dziecka powinny byc finansowane przez tych, co
                > maja
                > > dzieci"-to Twoj tok rozumowania.
                >
                > Nie wciskaj ciemnoty. Skąd niby znasz mój tok rozumowania?

                Stad co napisales,cyt: " Schroniska powinny być prywatne. Finansowanie przed
                wszystkim przez osoby posiadające zwierzęta"
    • Gość: anonim Re: Co się dzieje w schronisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 14:54
      Drobwet 2", Alicja Korzekwińska, ul. Obrońców Płocka 4, 262 64 81 , Drobwet 1",
      Marek Korzekwiński, ul. Obrońców Płocka 4, 262 64 81 - lekarze ze schroniska .
      POGRATULOWAĆ !!!!
      • Gość: bezstronny Re: Co się dzieje w schronisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 15:02
        no to teraz obroncy powinni zorganizowac komitet zniczowy :)
        • Gość: miłośnik zwierząt Re: Co się dzieje w schronisku IP: *.class146.petrotel.pl 27.01.06, 16:24
          Obrońcy będą się organizować na wiele sposobów, ale z twoich rad na pewno nie
          będą korzystać
      • Gość: kicia Re: Co się dzieje w schronisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 17:00
        Gość portalu: anonim napisał(a):

        > Drobwet 2", Alicja Korzekwińska, ul. Obrońców Płocka 4, 262 64 81 , Drobwet
        1",
        >
        > Marek Korzekwiński, ul. Obrońców Płocka 4, 262 64 81 - lekarze ze schroniska .
        >
        > POGRATULOWAĆ !!!!


        Kumpel kumpla i NIC wiecej.
        Schronisko placi im za 'usluge' 1500zl miesiecznie plus za srodki medyczne i
        materialy, za ktore oni wystawiaj rachunki!! KTO sprawdza ich wiarygodnosc??

        Wiarygodnoscia jest,ze zwierzeta sa chore a zadnego operowanego zwierzaka to
        tam chyba nikt nie widzial!! Czyzby w Plocku nie bylo rannych zwierzat?
        Odpowiedzcie sobie sami na pytania co robia z takimi zwierzetami, rannymi.

        Zwierzat sie tam nie kastruje!! Suki na lancuchach sa kryte przez biegajce
        luzem psy!!
        To schrnisko nie dosc,ze nie pomaga bezdomnym zwierzetom, to jeszcze MNOZY
        zwierzeta!!

        A mlodzi lekarze weterynarii, z sercem do zwierzat, sa bez pracy, w calej
        Polsce. Za 1500zl to tam moze byc lekarz na STALE, moze rowniez kastrowac
        zwierzeta na biezaco,w ramach swoich obowiazkow!!!



    • Gość: kicia Glowny Inspektorat Weterynarii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 16:48
      Piszcie listy o odwolanie powiatowego lekarza weterynarii oraz kontrole
      schroniska pprzez Glowny Inspektorat Weterynarii.

      Kumoterstwu i lokalnym powiazaniom nalezy powiedziec stanowcze NIE!!

      Główny Lekarz Weterynarii

      lek wet. Krzysztof Jażdżewski
      tel.: (22) 623 17 17
      tel.: (22) 623 20 88
      fax.:(22) 623 14 08
      e-mail krzysztof.jazdzewski@wetgiw.gov.pl

      Biuro Zdrowia i Ochrony Zwierząt

      dyrektor biura -
      dr n. wet. Jan Śmiechowicz
      tel. 623 20 02
      jan.smiechowicz@wetgiw.gov.pl

      www.wetgiw.gov.pl/
      • Gość: aneta Re: Glowny Inspektorat Weterynarii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 18:16
        Na szczęśie podobno powiatowy wyleciał!!!!!! Tylko czy na pewno nie wróci?????
        • Gość: .......... Re: Glowny Inspektorat Weterynarii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 21:09
          Niestety już sobie załatwił u swoich kolesiów i bez cienia wstydu znowu jest na
          stanowisku!!!!!!!!!!
    • Gość: aG. Re: Co się dzieje w schronisku IP: *.c241.petrotel.pl 27.01.06, 17:13
      O_______________x brak słów.
    • Gość: zmartwiona Re: Co się dzieje w schronisku IP: *.c155.petrotel.pl 27.01.06, 17:34
      Cieszę sie że w Płocku powstało TOnZ, moze Oni cokolwiek zmienia w naszym
      schronisku , bo ja jako zwykły człowiek nie wiem co robić. tego roku na wiosnę
      wzięłam 2 już psa ze schroniska i na własne oczy oczywidziała te klatki- mokre,
      pełne kup. Moja suczka była w klatce z psami, po dwóch tygodniach od wzięcia
      jej dostała cieczki, nie sądzę by ktoś to zauważył gdyby była w schronisku,
      więc byłyby nowe szczeniaki. Nieodpowiedzialność pracowników i głupota poraża.
      Mimo że pies był już od roku w schronisku nikt nie potrafił mi powiedzieć czy
      była szczepiona choćby na wściekliznę , ale 60 zł za nią wzięto chetnie-tylko
      czy te pieniążki poszły na schronisko czy na SITA?
      A tak poza tym, ludzie nie bójcie się brać dorosłych psów, bo to są grzeczne,
      kochane,wierne i szybkouczące się psiaki.
    • Gość: zajec Re: Co się dzieje w schronisku IP: 80.48.4.* 27.01.06, 17:47
      W wakacje pod klatką bloku, w którym mieszkam spał bezdomny pies. Moja rodzina
      go karmiła i zostawiła miskę z wodą, która wypełniała. Ale nawet to
      przeszkadzało moim sąsiadą, zadzwonili po straż miejską i pies trafił do
      schroniska. spotkał go los gorszy niż chodzenie po śmietnikach. Od tamtej pory,
      cała moja rodzina jest częstym gościem w schronisku. Moi rodzice kupują mięso,
      kiełbasy, kaszanki i jeździmy karmić kwierzęta. Ktoś powie, no tak, ale
      przecież nie nakarmimy wszystkich, to prawda, zgadzam się, tylko proszę
      pomyśleć, gdyby każdy choć raz na miesiąc lub tydzień odwiedził schronisko i
      okazał zainteresowanie, nakarmił psiaka, to czyż nie byłoby o wiele lepiej?
      Ostatnio w schronisku jest coraz gorzej, ludzie, którzy wyznaczeni są do opieki
      nad zwierzętami nie spełniają swoich obowiązków. Zwierzęta nie mają wody,
      dlaczego
      'bo i tak zamarznie'
      nie dostają suchej karmy, dlaczego?
      'bo mogą ją otrzymać jedynie w czasie pobytu osoby, która ma klucz'(pomijając
      paradoks trzymania suchej karmy pod kluczem, to osoba ta bywa w schronisku
      bardzo żadko, a nawet jak tam przebywa to zwierzęta nie dostrają jeśc)
      raz dziennie dostają jakieś resztki, przynajmniej tyle
      nie mają rozkładanej słomy, aby było im zimą cieplej, choć w schroniku jest
      takowa słoma, a dlaczego pracownicy jej nie rozłożą?
      'później' albo 'a to trzeba pozwolenie'
      Najśmieszniejsze jest, że są wywieszone ostatnio ogłoszenia dwa, na jednym
      widnieje napis 'ZAKAZ DOKARMIANIA ZWIERZĄT' a na drugim 'ZAKAZ ROBIENIA ZDJĘĆ'.
      nie moza dokarmiać? to co oni czekają, aż wszystkie zdechną? a zdjęć jak się
      nie będzie robić to jak możjna pokazać inym jakie cudowne zwierzaki szukaja
      domu?
      No i oczywiście cudowny pan 'doktor weterynarii' (a tak wogole to niech nikt
      nie zostaje weterynarz jesli nie czuje powolania!!) przyjezdza, mowi ze bylo
      wezwanie, spojrzy na psa i odrazu wyrok zapada 'NOSÓWKA!' (bez badań, niezły
      jest, ma chyba jakies laboratorium w głowie,a wzrok jak rentgen) a ponieważ
      schronisko nie ma pieniędzy na leczenie, to 'USYPIAMY!!' :( i tak coraz więcej
      zwierząt kończy swój żywot :(
      Postawmy sobie pytanie 'Czy musi tak być? Czy nie możemy nic z tym zrobić?'
      Niech każdy zapyta samego siebie i odpowie przed swoim sumieniem... Kochasz
      zwierzęta! nie chcesz byc obojętny! istnieje wiele organizacji pomagających
      zwierzętą, np. Towarzysto Opieki nad Zwierzętami!! można się zapisać,
      wolontariuszy potrzeba, żeby pomóc :)
      Obalic dotychczasowych pracownikow schroniska!! nie sprawdzili sie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka