Gość: CZAS
IP: *.plock.mm.pl
30.01.06, 17:58
tragedia na Kolegialnej obnaża nicość idei ingwilowania społeczeństwa prze
kamery. Służą one do pilnowania sklepów prywaciarzy. Za jednym zamachem
straciło zycie tak dużo ludzi. Bezpieczne miasto to fikcja. Zachłysnieci
niby nowoczesnością wpadamy w pułakę bez wyjścia. Nasi przodkowie czynili to
lepiej. Na wieży był strażnik. Szukał ogniska pożaru. Chodzili strażnicy
miejscy po ulicach. Dzisiaj mamy kamery wycelowane w szyby a mogłyby
pokazywać dachy i źródło ognia na bieżąco. To jest za proste dla Ratusza.
Ilu ludzi musi jeszcze zginąć, żeby odwrócić sie od kolegów ze sklepów.
Czy domy mają wyjscia awaryjne? Czy samochody nie zasłaniają dojazdu? Wielka
fikcja. Potem niby akcja i do nastepnego zgonu... Czy stare domy mają
sygnalizatory pożaru? Czujniki dymu? Ale nowoczesność...