Dodaj do ulubionych

Konflikt w płockiej PO

IP: 193.59.95.* 03.03.06, 18:40
oczom ten człowiek jest szalony!!!!!!!!
a to co on wyprawia to już nie są żarty szantaże to jego metody działania od
początku zawiązania się koła PO w płocku nie cały jeszcze rok temu jestem
tego świadkiem od pierwszych chwil działalność tego człowieka, to jest wręcz
nie wyobrażalne co czytam na łamach tej strony on stracił poczucie
rzeczywistości a dla realizacji własnych chorych wybujałych ambicji
zniszczyłby własną matkę gdyby mu to w czymś pomog
Obserwuj wątek
    • Gość: dajcie spokój Re: Konflikt w płockiej PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 19:13
      PO stacza się po równi pochyłej. Jak się okazuje to prawda, że ten człowiek był
      w SLD. A ja myślałem, że w PO jest weryfikacja.
      • Gość: odp. Re: Konflikt w płockiej PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 19:28
        Ja również nie wierzę własnym oczom, współczuję Łukaszowi Abgarowiczowi, ze
        wyhodował sobie taką żmiję na własnej piersi.
        Przecież to zwykłe kłamstwa i jakie zarzuty - cóż tonący brzytwy się chwyta.

        Wierzę, że sprawiedliwość zwycięży a jak widać to już druga partia w życiu tego
        młodego człowieka więc przyszłość przed nim otwarta.
    • Gość: ? Re: Konflikt w płockiej PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 19:29
      Nawet tego nie ukrywa, że w SLD też mu nie poszło :))) Ciekawe dlaczego?
      Może ktoś coś wie?
      • Gość: odp Re: Konflikt w płockiej PO IP: 193.59.95.* 03.03.06, 20:28
        to nie jest ważne dlaczego mu nie poszło, wielce prawdopodobne że z tych samych
        powodów jak u nas, gdzieś sie tych perfidnych metod działania musiał nauczyć no
        chyba że to już taki typ człow.
        Panu posłowi szczerzę współczuję sytuacji ale wierzę że wszystko sie wyjaśni i
        prawda zwycięży takie żmije ja on (sydlewski)rzeczywiście dobrze potrafią sie
        kamuflować. Ja i mam nadzieje wiele innych rozsądnych osób wesprze posła.
        Jest zbyt wiele niezbitych argumentów przemawiających za tym żeby taka kreatura
        jak p syd opuścił szegeri partii i jeśli zajdzie taka potrzeba to będziemy to
        udowadniać.A pan sydlewski niech swoje perfidne oszczerstwa i insynuacje
        zachowa na potrzebę chorych propagandowych spotkań z ludźmi z
        różnych "środowisk" cokolwiek to według niego znaczy, a wojna medialna którą
        stara sie za wszelką cenę rozpętać mam nadzieję obróci się przeciwko niemu.
        Kto mieczem wojuje ten od miecza ginie panie Sydlewski!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: obserwator_igrzysk Re: Konflikt w płockiej PO IP: *.c242.petrotel.pl 03.03.06, 20:48
          Nie współczuj Abgarowiczowi... w końcu on sam Sydlewskiego uczynił swoim
          zaufanym człowiekiem (wiedzac o SLD-owskiej przeszłości Sydlewskiego,Uchwała i
          wielu innych) , a Sydlewski pracował dla Abgarowicza jak wół...Ale Abgarowicz ,
          który miedzy innymi wyrzucił Wojtyłkę wolał teraz nie ryzykować konfliktu z
          Berentem i starszyzną płockiego PO kolaborującą wzamian za koryto z Milewskim
          np. Kotlewski (rada nadzorcza opanowanego przez milusiowego Kijka Rynexu)i ...
          podpuścił zgrabnie "kolesi" Sydlewskiego ,zeby go judasze umyli.Młodzi stanowili
          około
          60% płockiego PO, więc byli realna siłą ,która może storpedować brudne układy
          "wierchuszki" płockiej PO ( np. cudotwórca Lewnadowski hihihihi )ze
          skompromitowanym i walczącym o życie we własnej partii PIS Milewskim. A teraz
          młodzi po niewczasie odkryli ,że odstrzeliwując Syda odstrzelili sobie przez
          pomyłke ....głowę hihihihi. I są na łasce i niełasce cwaniaczków , któryn
          niestety bedą dopiero potrzebni przy wyborach parlamentarnych....a to jeszcze
          duużo czasu , prawda? A co będzie jak utraca pracę ?
          • Gość: To było niezłe Re: Konflikt w płockiej PO IP: 193.59.95.* 03.03.06, 21:25
            Sydlewski pracował dla Abgarowicza jak wół to ci dopiero historia bo pęknę
            hahahahahahahahahaha
            od samego początku było jasno powiedziane WOŁOM sydlewskiego i kasi ludwiczak
            ze mają NIE ROZDAWAĆ ulotek Lukasza i nie zbierać podpisów na listę dla Przemka
            Berenta a pierwszy wół takie informacje rozpowszechniał Michał Luczeski wśród
            innych "wołów", że sie tak brzydko wyrażę o osobach ślepo wpatrzonych w
            obiecanki sydlewskiego i kasi, a tu klapa wyszła której pan Artur sie
            kompletnie nie spodziewał traci pracę z obiecanek nic nie wyszło próby
            układania sie ze wszystkimi wokół przeciw wszystkim za plecami i znowu nic nie
            wyszło utrata wiarygodności szacunku ogółem mówiąc kompletna kompromitacja
            która zresztą była nieunikniona koleś kompletnie niekompetentny co pokazał w
            piśmie na łamach GW na temat budżetu, gościu po filozofi i on sie na temat
            budżetu rozpisuje czy wy ludzie do cholery mózgów nie macie.Ale najgorsze jest
            to, że wszyscy którymi sie otaczał ów cwany syd są bezrobotni bądz dopiero po
            szkołach zaczynają wchodzić na rynek pracy a ten perfidny skurw...... żerując
            na ich naiwnej aczkolwiek w pewnym sensie uzasadnionej nadziei na prace
            poprostu ich wykorzystał. Po czym w bezczelny sposób odpowiedzialnościa i winą
            za brak obiecanych przez siebie miejsc pracy obarczył posła któremu w żaden
            sposób w kampanii nie pomógł.
            To dopiero trzeba być bezczelnym niezrównoważonym skurw......
            I potrafi pisać o innych wykształconych ludziach z duzym doświadczeniem że
            dostają pracę po protekcji wiesz co Sydlewski kup se koło i jeb.... sie w czoło
            i lepiej powiedz czemu straciłeś prace w ORLENIE panie mądry co możesz
            wszystkim wszystko załatwić
            • Gość: mk Re: Konflikt w płockiej PO IP: *.c149.petrotel.pl 04.03.06, 18:37
              Zakładam, że to Ty jesteś tym wykształconym, z doświadczeniem, co to bez
              protekcji dostał posadę i dlatego tak Cię oburzają pomówienia o korupcję...No
              cóż, co by nie mówić o p. Sydlewskim to akurat w tą korupcję wierzę w 100%.
              Dziwię się też , że tak gorąco bronisz p. Abgarowicza - Warszawiaka, co to w
              sprawie naszego miasta Płocka nawet nie kiwnął palcem. I nie kiwnie! W końcu on
              tu nie mieszka i ma nas Płocczan w głębokim poważaniu. A o tym, że ma się
              porozumieć z Milewskim w sprawie kandydatury na prezydenta już dawno ptaszki
              ćwierkają. To będzie dopiero klapa! Nie dość, że jest to bratanie się z wrogiem
              ideowym (pisowcem), to jeszcze jest to mariaż z człowiekiem kompletnie w Płocku
              skompromitowanym, znienawidzonym, uprawiającym prywatę i skłóconym z każdym
              mającym odrobinę inne zdanie niż on. On nawet nie potrafi dobrze udawać, że
              dla miasta chce coś robić!

              Mimo, że w wyborach parlamentarnych głosowałam na PO, to w samorządowych na
              pewno ich nie poprę. Myślę, że nie ja jedna. O to do czego doprowadza "nasz"
              szanowny poseł Abgarowicz.
              • Gość: do mk Re: Konflikt w płockiej PO IP: 193.59.95.* 05.03.06, 07:20
                Owszem jestem wykształcony i z doświadczeniem i bez protekcji pracuję z
                zupełnie innym miejscu niż Ci sie wydaje.
                A jeśli chdzi o obronę kogo kolwiek to w tym przypadku( bo widzę że nie
                zrozumiałeś kontekstu mojej wypowiedzi) chodzi raczej o uświadomienie nie
                których, że co by nie mówić o panu Sydlewskim to też nie jest z Płocka prace o
                której wcześniej była mowa w (orlenie) dostał za posrednictwem politycznej
                korupcji będąc jeszcze w szeregach SLD zresztą co wiedzą pewnie nieliczni już
                prawie wszyscy co tą pracę po korupcyjnej protekcji dostali od notabeli z SLD
                zostali już wycięci czyli półgłówek Kendryna Maciek Krajewski co prawda w
                spółce i niestety Arturro Sydlewski również i jeszcze zapewne kilka osób i ja w
                to wierze w 100%%%% jeśli mówimy o jakiej kolwiek korupcji politycznej to ten
                przykład jest niezwykle namacalny.
                A gdyby pan sydlewski był choć odrobinę mądry i wiedział co zanaczy polityczna
                lojalność oraz ideały to by siedział na dupie w tej partii z której przyszedł
                tylko tak sie dla niego nieszczęśliwie złożyło że w SLD nie był przewidziany na
                lidera i tu zabolała chora przerośnięta ambicja.
                A jeśli wrócimy do pochodzenia to tak jak już wspomiałem rownież nie jest z
                Płocka i nic dla niego nigdy nie zrobił nie robi i nie będzie robił i to on ma
                wszystkich w głębokim poważaniu a jeśli mówimy o prywacie to był bardzo kiepski
                przykład, no więc co powiesz o tej prywacie jak to sydlewski sam nie mogąc
                wystartować w wyborach do parlamenu bo przecież jest z SLD dokoptował swoją
                narzeczona co z polityką nie ma kompletnie nic wspólnego ( to sie nazywa
                prywata!!!!!!!!!!!) no tak przepraszam za poprzednią wypowiedz że on nic nie
                zrobił owszem zrobił wykorzystał naiwnych ludzi to by było na tyle w jego
                dokonaniach . A wiesz o czym jeszcze ptaszki ćwierkają o tym ze Sydlewski sam
                dogadał by sie z każdym dosłownie z kazdym i zniszczyłby by i sprzedał
                wszystko i wszystkich nawet własną matkę temu kto zagwarantowałby mu ciepłą
                posadkę i prestiżowe stanowisko w zarządzie partii powiatu i gdzie tylko by sie
                dało.
                A to co wypisuje na GW o układaniu się z Milewskim i jakichś szantażach, które
                były stosowane rzekomo wobec niego to bardzo zgrabnie ubrany w mocne uderzające
                słowa mogący zmylić oszukać oszoby obserwujące z dystansem naszą lokalną cene
                polit CZARNY PR (w którym to zaczyna być całkiem niezły),a który idealnie
                oddaje i przedstawia właśnie jego metody działania od samego początku istnienia
                tego koła które z jego powodu po niespełna roku włanie kończy swoją działalność
                z bardzo niechlubnym rezultatem.
                • Gość: mk Re: Konflikt w płockiej PO IP: *.c155.petrotel.pl 05.03.06, 15:08
                  Cała Twoja odpowiedź sugeruje, że ja jestem obrońcą p. Sydlewskiego, co jest
                  kompletnę nieprawdą! Ja po prostu nie rozumiem dlaczego tak ciepło wypowiadasz
                  się o p. Abgarowiczu. Co do pana Sydlewskiego i jego poczynań zgadzam się z
                  Tobą, choć nie jestem w tym temacie tak dogłębnie zorientowana jak Ty. Mimo to
                  daję wiarę jego poglądom na temat korupcji politycznej w Płocku i "koligacjom"
                  z Milewskim. I jeszcze raz podkreślam to będzie prawdziwa katastrofa dla
                  płockiego PO!!!!!!!!!!!
          • Gość: ktoś Re: Konflikt w płockiej PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.06, 19:14
            Kto tyrał jak wół - moimi rękami????!!!!

            Tyrał dla swojej dziewczyny Katarzyny a nie dla Abgarowicza -

            całe szczęście się nie udało

            bo dopiero by teraz było...
        • milton_plock Re: Konflikt w płockiej PO 03.03.06, 20:52
          teraz to już chyba nikt teraz nie ma złudzeń, co do pana sydlewskiego, jego
          politycznej przeszłości, a także metod działania, które wyniósł
          najprawdopodobniej z poprzedniej partii...
      • Gość: ola Re: Konflikt w płockiej PO IP: *.class144.petrotel.pl 05.03.06, 18:07
        nie on jeden był w sld, w PO jest wielu ludzi, którzy byli z nim
        w SLD
    • roman_j Re: Konflikt w płockiej PO 03.03.06, 21:06
      Mielwski kandydatem PO na prezydenta???? I może jeszcze jako członek tej partii?
      To jakaś blaga. Kiedy to przeczytałem, odruchowo spojrzalem na kalendarz i
      upewniłem się, że dziś nie jest 1 kwietnia. Nie wiem, kto uwierzy, że najlepszy
      kumpel Jarka Ksero Kaczyńskiego przejdzie do PO albo wystartuje z list tej
      partii w wyborach w sytuacji, kiedy JKK opluwa PO w każdej możliwej sytuacji i
      właściwie czekam tylko, kiedy się dowiem, że wyjątkowo długa w tym roku zima to
      też wina PO. Zakładam, że pomysł z wystawieniem Milewskiego w wyborach przez PO
      lub chocby tylko jego poparcie, to bzdura. Ale jeśli jednak okaże się to prawdą,
      to będzie znaczyło, że doszło do korupcji politycznej i że każdego można kupić
      np. to intratną posadą, a płoccy politycy PO tak naprawdę nie uprawiają
      polityki, tylko dbają o swoje kariery. Mam jednak nadzieję, że ten scenariusz
      się nie sprawdzi, choć pewne poszlaki wskazują, że być może coś jest na rzeczy.
      Taką poszlaką jest np. publiczne wzięcie w obronę prezydenta Milewskiego przez
      senatora Berenta po krytycznym liście p. Sydelwskiego. Mam nadzieję, że panowie
      Berent i Abgarowicz nie są w PO V kolumną PiS-u, bo to byłaby bardzo zła
      wiadomość dla płockiej sceny politycznej. :-))
      • Gość: do romana_j Re: Konflikt w płockiej PO IP: *.c242.petrotel.pl 03.03.06, 21:23
        Mam nadzieję, że panowie
        > Berent i Abgarowicz nie są w PO V kolumną PiS-u, bo to byłaby bardzo zła
        > wiadomość dla płockiej sceny politycznej. :-))
        Płonne to nadzieje Romanie ;) , ptaki ćwierkają o bliskich ,żeby nie powiedzieć
        miłosnych umizgach w/w panów do PIS w Płocku w osobie Milewskiego ...no cóź -
        ktoś powiedział pecunia non olet , czy jakoś tam podobnie ;). Spuszczenie
        Sydlewskiego wbrew pozorom nie ma słuzyć uzdrowieniu sytuacji w płockim PO ,ale
        uniemozliweniu przecięcia przez Syda i jego grupę patologicznych układów
        niektórych członków PO z Milewskim , a przynajmniej zminimalizowaniu takiego
        zagrozenia.Syd i jego ludzie tyrali dla Abgarowicza liczac na posady , ale teraz
        Abgarowicz jest posłem i jeleni do odstrzału i darmowej tyrki bedzie szukał
        przed wyborami do sejmu ( moze znów trzeba będzie wyrzucić kogos np. Wojtyłkę ),
        a nie teraz.PO w Płocku niestety w samorządzie jak do tej pory się nie liczyła -
        to fakt...i przy takich POlitykch niestety nadal nie bedzie, a szkoda bo
        Sydlewski całkiem przypadkowo był bardziej pro PO partyjny niż mogłoby to
        wynikać z jeo SLDowskiej przeszłości i wybujałych ambicji. Uważam ,ze miał
        dobry pomysł ,aby PO wystawiła swojego kandydata do ratusza, no ale to mogłoby
        zachwiać tak pięknym układem sprzedajnych starców i bezideowych cwaniaków.
        • Gość: och jakie....!!!!! Re: Konflikt w płockiej PO IP: 193.59.95.* 03.03.06, 21:43
          to przykre znowu ktoś o tym tyraniu, chyba sam tyraleś na konto kasi a tobie
          naiwniaku wydawało sie ze to dla Łukasza. Jak w płocku prezydentem miałby być
          filozof Sydlewski ( bo tylko siebie miał na myśli w tych wypocinach gazetowych)
          to dopiero zaczęło by sie dziać w naszym mieście. całe sld samoobrona lpr i
          inne tam mogłyby sie schować dopiero by wprowadził porządki.
          Wiecie co weźcie sie lepiej do jakiejś pożytecznej roboty może coś społecznie
          na rzecz miasta, bo za darmo i po frajersku to widać ze sie juz narobiliście
          dla kasi i syda i to was tak wszystkich boli fraje.....
      • Gość: Zaratustra Romanie, Romanie !! IP: 193.59.95.* 06.03.06, 07:15
        Co Ty za bzdury wypisujesz!! Milewski najlepszym kumplem Jarka Kaczyńskiego?!?!?
        Ty chyba rozum postradałeś. Jak czegoś nie wiesz do końca, to nie pisz!
        Myślenie nie boli. Milewski to JUŻ bankrut polityczny, a partia (PO), która go
        przyjmie pod swoje kolory przegra w Płocku z KRETESEM !
        tako rzecze Zaratustra!
    • Gość: Adam Re: Konflikt w płockiej PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 21:38
      Prysło marzenie Sydlesia o byciu viceprezydentem Płocka i dlatego teraz tak się
      żali. No cóż, może w innej parti, Artur. Może pogadaj z Sylwkiem, on coś
      znajdzie dla Ciebie, drogi przyjacielu!
      • aq777 Re: Konflikt w płockiej PO 03.03.06, 23:44
        Jeżel MM Będzie kandydatem PO to ja napewno nie bedę na niego głosował.
        Koniec z poparciem PO bujajcie się!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: BW Re: Konflikt w płockiej PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.06, 10:23


          Dajcie spokój pomówieniom Sydlewskiego - w PO jest więcej osób z którymi można
          pogadać. Obraził wszystkich kogo tylko mógł i jeszcze ktoś tu pisze, że
          istnieje jakiś układ i włacza w to inne osoby.


          Porażka
    • Gość: g. Re: Konflikt w płockiej PO IP: *.class144.petrotel.pl 04.03.06, 07:15
      • Re: Poseł Abgarowicz grozi płockiej Platformie IP: *.c154.petrotel.pl
      Gość: były z PO 03.03.06, 15:40 + odpowiedz


      Poseł Abgarowicza zawsze będzie zwalczał tych którzy mu zagrożą. W taki sposób
      usunął Wojtka Wojtyłkę, później Krzysztofa Michaleskiego a brat Darek sam się
      usunął. Kotlewski swym długopisem kreśliłł ludzi z PO, a Abgarowicz miał ich
      podać do sądu koleżeńskiego o wykluczenie z partii.
      Czy pan Abgarowicz-Warszawiak-napisał pisma o wykluczenie z członków parti PO
      W. Wojtyłk, K. M<ichalskiego, P. Kuberę i wielu innych kolegów. Bo jeśli tegom
      nie uczynił towszyscy ww. wymienieni sa pełno[prawnymi cżłonkami PO.
      Nas wyrzucił z Po za to,. że otwarcie prze3ciwstawiliśmy się
      Abgarowiczowi "spadachroniarzowi" z Warszawy, iz nie otrzyma pierwszego miejsca
      na liście do Sejmu RP.
      Pokazał że bezprawne działania nie sa mu obce. Berent kupczy z Milewskim od
      dawna, często w ratuszu Mileś mówi do słuchawki "cześć Perzemku, kiedy senator
      mnie odwiedzi", Przemku jesli możesz to zaprzecz a podam daty i miejsca
      waszychj spotkań,.
      A może t5o nie prawda, że Kozanecki i Bojanowski chodza Z Milewskim na
      kolacyjki i omawiaja przyszlosc. Chipokryci i obludnicy dzis rzadza w PO:


      Dobrze, że choć niektórzy znają prawdę.......
    • Gość: Krzysiek Re: Konflikt w płockiej PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.06, 09:46
      Że w PO jest bagienko to wiadomo nie od dzisiaj, ale Ci, którzy wspierają
      Prezydenta Milewskiego napewno są porządnymi ludźmi - koalicja PiSPO w Płocku
      jest możliwa, chociażby ze względu na to aby nie dopuścić do władzy kanalii,
      złodziei z sld i szamba z samoobrony.
      • Gość: misiek Re: Konflikt w płockiej PO IP: *.c153.petrotel.pl 04.03.06, 10:05
        Porządni ludzie? Gdzie ty zyjesz. Pewno na posadzie w urzędzie. Ale jak się
        liże d.... to mozna nieżle żyć. Współczuję ci baranie.
        • Gość: mimi Re: Konflikt w płockiej PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.06, 15:59
          Chyba sam musiałeś lizać,skoro jeszcze żyjesz.Język,którym sie posługujesz
          najlepiej swiadczy o tobie. Jeszcze nie rozumiesz skąd sie biorą działacze z
          PO? Ale istotnie, żeby to zrozumieć trzeba mieć mózg !
          • Gość: polityk Re: Konflikt w płockiej PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.06, 20:02
            zgoda zalatwiliscie sydlewskiego Zreszta nie wiem kto to jest To takie plockie
            Juz wielu tu zalatwiono pomowieniami osczczerstwami nagonka medialna Nie
            slyszalem aby kogos argumentami Powiedzcie kto po sydlewskim ?czy ci ktorzy
            poniesli kleske wyborcza przy poprzednich wyborach do Rady Miasta ? I czy
            dlatego ze uzgodnili z Milewskim kilka stanowisk /tak wynika z wpisow/ Czy Ci
            ktorzy powaznie mysla o miescie i jego problemach a dopiero potem o swoich
            karierach /to z reszta naturalne i wcale nienaganne / A co z odpowiedzialnoscia
            za cala PO bedaca w trudnej sytuacji ale bedaca tak naprawde jedyna nadzieja
            polakow Nie jestem czlonkiem PO ani nawet jej sympatykiem ale po prostu
            obserwatorem polityki i ludzi ja tworzacych Z kim wam po drodze i do jakich
            celow ?
            • Gość: qbin Re: Konflikt w płockiej PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.06, 20:21
              Jeżeli spodziewasz się odpowiedzi na swoje pytanie na tym właśnie forum to
              zwyczajnie się jej nie doczekasz.
    • Gość: plocczanin Re: Konflikt w płockiej PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.06, 20:25
      A nie mogliscie tego wczesniej rozwiazac w trosce ktora teraz az kole tylko
      czekaliscie do wyborow w ktorych nie umiecie wystawic wlasnego kandydata na
      ktorego sie pracuje pare lat w zgodzie Tylko teraz wy wielka partia -ranga nie
      liczba,chcecie zalapac sie na popluczyny A co bedzie jak milewski przegra ?
      Ludzie troche rozwagi i odpowiedzialnosci
      • Gość: zmianowy Re: Konflikt w płockiej PO IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.06, 03:36
        Jakie to żenujące czytać o takich brudach i kombinacjach w partiach, które
        ubiegają się o prawo do rządzenia naszym miastem . Jeśli płocka PO chce pod
        swoje skrzydła przyjąć tego nieudacznika i niedouka M.Milewskiego , to niech
        sobie go biorą , będzie świetnym koniem trojańskim dla nich. PiS nie chce być
        kojarzony z nieudaną kadencją rządów Milewskiego i bardzo słusznie ,bo niewielu
        płocczan dałoby się nabrać po raz drugi na te plewy . Z tej dyskusji na forum
        wynika jeden wniosek , że powinno się zmienić ordynację wyborczą i zakończyć
        niechlubną metodę partyjniackich wyborów , bo bez względu czy partia
        z "prawej" , czy z "lewej" strony, po wyborach wygrywają interesy partyjne
        i następuje podział łupów, a mieszkańcy niech radzą sobie sami.
        Kompletne bagno.
    • Gość: Misiek Re: Konflikt w płockiej PO IP: *.c155.petrotel.pl 05.03.06, 09:32
      Mimi czy ty nie jesteś siostrzenicą pana M. Cos mi tu śmierdzi. Juz od dawna
      mówią o waszym związku. FE!!!!
      • Gość: ?? Re: Konflikt w płockiej PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.06, 15:12
        Za co Syd wyleciał z Orlenu??
        • Gość: ++++ Re: Konflikt w płockiej PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.06, 15:16
          Za to ze Polske kochal
          • Gość: ?? Re: Konflikt w płockiej PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.06, 15:18
            a myślałem, że kasę, stołki, i społeczne uznanie (jak Łukaszenko)
            • Gość: rybak Re: Konflikt w płockiej PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.06, 18:34
              bardzo dobrze Mieszajcie w tym zatechlym stawie Wyplyna wszystkie sniete ryby i
              do utylizacji Moze powstanie cos fajnego Staw sie sam nie oczysci Trzeba
              spuscic wode ,wybrac szlam ,dokopac sie do nowej krynicy i wpuscic swierzy
              najlepiej wlasnego chowu starannie wypielegnowany narybek i przez wiele lat nie
              dopuszczac okazjonalnych komercyjnych wedkarzy -miesiarzy ktorzy sie oblowia
              raz na cztery lata i pojda dalej
    • Gość: Patriot Milewski człowiekiem PiS ?!?!?!?! IP: 193.59.95.* 06.03.06, 07:00
      Jak to się mówi "po czynach ich poznacie". Niby Milewski formalnie był/jeszcze
      jest w Pis, ale wielokroć jego czyny nie licowały z nurtem i ideą tej partii.
      Przykladow można by mnożyć. Sydlewskiego i tego typu ludzi nie cierpię i nigdy
      się z nim nie zgadzałem, ale w tym miejscu muszę mu przyznać rację: TO KIM
      NAPRAWDĘ JEST MILEWSKI?? ILE PŁASZCZY NA RAMIONACH NOSI?? Przecież to absurd,
      że on ma jakiekolwiek szanse na ponowny wybór, bez względu pod jaki sztandar
      się schowa!! I tu Sydlewski znów ma rację. Ja tam PO nie życzę szczęścia (przez
      ich pazerność nie doszło do koalicji POPiS), ale pomyśl wystawienia Milewskiego
      w kolorach PO w tym kontekście to świetne posunięcie, aby PO 'przerżnęło' w
      Płocku (po raz kolejny).
      Zatem summa sumarum tow. Sydlewski dobrze myśli dla PO, ale za bardzo się
      skonfliktował ze środowiskiem.
      Pozdrowienia z Prawa i Sprawiedliwości !!!!
    • Gość: gość portalu Re: Konflikt w płockiej PO IP: *.c155.petrotel.pl 22.03.06, 15:57
      co wy wyprawiacie jaki milewski to juz chba koniec swiata .sory ale ktos kto
      wpadł na pomysl z milewski to chory umyslowo
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka