Gość: Adam Kruczek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
07.04.06, 08:24
Lubelska prokuratura postawiła Krzysztofowi Sz., aktualnemu przewodniczącemu
lubelskich struktur SDPL, zarzut próby przekupienia strażników miejskich.
Choć korupcyjna propozycja została przez funkcjonariuszy nagrana na dyktafon,
podejrzany nie przyznaje się do winy.
Prokuraturze rejonowej udała się druga próba przesłuchania byłego senatora
SLD/SDPL. W poprzedni piątek nie stawił się on w prokuraturze z powodu - jak
utrzymuje - nieprzyjęcia wezwania. Przez dwie godziny odpowiadał na pytania
prokuratorów, którzy przesłuchiwali go w charakterze podejrzanego o próbę
wręczenia dwóm strażnikom miejskim 50 zł łapówki w zamian za puszczenie w
niepamięć faktu, że zaparkował swój samochód w centrum miasta w miejscu
objętym zakazem parkowania. Były senator nie przyznał się do postawionych mu
zarzutów. Twierdzi, że usiłował tylko zapłacić za mandat, a cała nagłośniona
sprawa ma zdyskredytować jego partię przed wyborami samorządowymi.
Jednak dowodami w sprawie są nie tylko zeznania dwóch funkcjonariuszy, ale
również nagranie całego zajścia na cyfrowym dyktafonie w telefonie
komórkowym, którego autentyczność potwierdził już policyjny ekspert.