Gość: baba jaga
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
10.04.06, 13:42
Inicjuję ten wątek ponownie, bo admin skasował kilka wpisów, w tym 2
sensowne.
A zatem czy można obstalować poświęcenie roweru, hulajnogi, deskorolki itd
(też jeżdżą) oraz wibratora (też daje dobry odjazd)? Czy wszelkie poświęćone
żelastwo podpada pod opiekę tego samego świętego patrona kierowców?, czy może
są inni święci od np. garnków i rondli bezpiecznego używania ale i lepienia,
na kole - też przecież się kręci? A wyżymaczka (też niebezpieczne narzędzie )
podlega poświęcaniu?
Czy ten obrzęd święcenia żelastwa to polski wkład w rozwój i zgłębianie nauki
KK oraz ludowych i ludycznych form katolicyzmu?
Czy obrzęd ten był praktykowany przed wojną - jak stara jest to tradycja?
Czy gdzieś jeszcze w Europie albo gdzie indziej w cywilizowanym świecie
osiągnęli podobny poziom....., no właśnie czego?