gibki
18.04.06, 09:00
>• Jeszcze kilka cyfr ...
> roman_j 14.04.06, 01:14
>Grupa Pomyleni chciała dać za Antypodkowę razem z gruntem 7 mln złotych.
>Szacuję, że już za 1 mln można by Antypodkowę wyszykować na wysoki połysk,
>Potrzebną kwotę kupcy i rzemieślnicy
>z Antypodkowy mogą zodbyć biorąc choćby kredyt hipoteczny pod zastaw ziemii i
>budynku.
>1 mln złotych podzielony na 45 lokali daję nieco ponad 22.000
>zł zadłużenia.
jeśli problemem jest uzyskanie 200 tys zł na "odpicowanie" antypodkowy to w
jaki sposób chcesz aby Ci ludzie zebrali 1 mln
>Jeśli udałoby się wynegocjować dłuższy okres spłaty (np. 15 lat,
>co przecież w przypadku kredytów hipotecznych nie jest jakimś szczególnie
>długim
>okresem), wtedy miesięczna rata kapitałowa kredytu na jeden lokal wyniosłaby
>średnio około 120 zł. Do tego odsetki, ale nawet łącznie z nimi nie byłaby to
>jakaś astronomiczna kwota do spłaty.
przemyśl to z szacownym kolegium ekonomicznym, które masz po sąsiedzku
i może ono wyjaśni Tobie, że to tak słodko nie wygląda
poza tym wraca znów kwestia wegetacji tzw. "KUPCÓW" - czyli nic nierobienie
>Jak widać, renowacja Antypodkowy jest pomysłem jak najbardziej realnym i
>będę za
>ten pomysł trzymał kciuki. Bez względu na to, co o tym myślicie, moi drodzy
>sympatycy, bo Nowy Rynek jest w Płocku jeden, Antypodkowa też. I to nasza
>płocka.
nowy rynek jest rzeczywiście jeden a antypodkowa wybitnie nadaje się tylko do
wyburzenia
ponieważ nie można za 200 tys zł doprowadzić tego budynku do normalnego
wyglądu
lokale poza tym są raczej skromne i ciasne
wybór nijaki
jakoś daję sobie radę bez robienia zakupów w antypodkowie
wyjątkiem są zegarmistrz, oświetlenie i maślankowski
ale o te sklepy się nie martwię ponieważ Ci ludzie na pewno dadzą sobie radę
w nowej rzeczywistości