Gość: W.S.
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
10.07.06, 23:25
Pracowałem z Dyrektorem Roguckim. Zawsze słyszałem, że był w latach młodości
znanym zapaśnikiem. Czyzby to była nieprawda. Dlaczego o tym nie ma ani słowa
w tak pięknym wspomnieniu. Warto też dodać, że w największe mrozy chodził po
dworzu w samej koszuli - tak rozsadzała go energia i takiego go pamięta wiele
osób.