Gość: Statystyk
IP: *.ciechanow.sdi.tpnet.pl
19.02.03, 18:05
Od dwóch tygodni odkryłem forum płockie na portalu gazety.
Za zaciekawieniem obserwałem szczególnie sondaże. Zaskoczyły mnie szczególnie
wyniki dotyczące popularności prezydenta Płocka. Ok. 50% uważało, że
poprzedni Prezydent (z SLD) był lepszy, a jedynie 3% popierało obecnego
Prezydenta.
W wyborach wygrał (minimalnie) oczywiście (bo gdyby przegrał by nie był
prezydentem) p. Milewski.
Logicznie rozumując ilości głosów powinny być rozłożone mniej więcej po
równo.
Gdyby zachować te proporcje (z sondażu internetowego) to w drugiej turze
poprzedni prezydent powinien dostać
94%, a obecny 6%. Chyba nikt w Polsce nie uzyskał 94%!! Zastanawiałem się kto
w takim razie zagląda (i głosuje).
Strasznie niereprezentatywna grupa albo jakiś szwindel. Z ciekawości zacząłem
spisywać przez tydzień czasu ilości oddanych głosów.
I tak do 11 lutego stary Prezydent miał 3207 głosów (49,9%)
nowy Prezydent miał 213 głosów ( 3,3%)
a teraz ilości głosów oddanych
od 11 do 12/02 : Hetkowski 17 (38,6%)
Milewski 19 (43,2%)
od 12 do 13/02 Hetkowski 159 (88,8%)
Milewski 11 ( 6,1%)
od 13 do 14/02 Hetkowski 14 (37,8%)
Milewski 11 (29,7%)
od 14 do 17/02 Hetkowski 23 (39,0%)
(obejmuje weekend) Milewski 19 (32,2%)
od 17 do 18/02 Hetkowski 722 (94,4%)
Milewski 8 ( 1,0%)
od 18 do 19/02 Hetkowski 8 (27,6%)
Milewski 13 (44,8%)
Co z tego widać. Normalnie każdy z Prezydentów otrzymywał 8 do 23 głosów
dziennie. Wyjątek stanowi okres od 12 do 13 lutego, kiedy Hetkowski dostał
159 glosów (10 razy więcej niż normalnie) oraz okres od 17 do 18 lutego,
kiedy Hetkowski dostał 722 głosy (50 razy więcej niz normalnie). Jeśli ktoś
trochę się zna na statystyce, to wie, że taki rozkład głosów (normalnie
kilkanaście głosów dziennie,a czasami 700), że jest mniej prawdopodobny niż
wygranie 6-ki w totolotka.
W praktyce taki rozkład mógłby sie zdarzyć, gdyby taki sondaż był
przeprowadzany przez 100 lat (a może 100 tys lat??).
Być może ten cały pseudonaukowy wywód jest nie potrzebny, bo szwindel
widać gołym okiem. System zabezpieczań przed podwójnym głosowaniem w tego
typu sondażach jest dośc prosty do obejścia. Wystarczy wyść z Internet
Explorer usunąć cookies i głosowac jeszcze raz. Myślę, że w ten sposób jedna
osoba może oddać 50-100 głosów na godzinę. (może ktoś spróbuje i podzieli się
informacją ile głosów oddał w ciągu godziny) Niestety sympatycy (jeden lub
kilku) poprzedniego Prezydenta zepsuli całą zabawę. Prosto licząc w tym
tygodniu stary Prezydent dostał extra (pod pojęciem "głosy extra" rozumiem
głosy oddane przez w sposób seryjny, przez jedną lub kilka osób, które
wypaczają wyniki sondaży) 850 głosów, na co potrzeba ok 10 godzin dla jednej
osoby (lub po 5 godz. dla dwóch).
Jeśli by wyrzucić głosy oddane z 12/13-02 i z 17/18-02 to wyniki za okres 11-
19 lutego
wyglądały by następująco:
Hetkowski 62 głosy - 36,7%
Struzik 8 głosów - 4,7%
Milewski 62 głosy - 36,7%
Dajmu mu czas 37 głosów - 21,9%
Reasumując stary Prezydent powinien mieć zbliżoną ilość głosów do aktualnego
Prezydenta.
Czyli gdyby nie wypaczano wyników prawdopodobnie wyniki na dzień 19 lutego
2003
wyglądały by nastepująco:
Milewski 294
Hetkowski 294
Struzik 38
Dajmy mu czas 175
Oczywiście może tu byc kilkuprocentowy błąd, ale na oko widać, że
doopisywanio głosy
nie tylko Hetkowskiemu (ok. 3800 - 3900), ale chyba do uprawdopodobnienia
wyników także
dopisano ok 1700 głosów na Struzika i 1100 głosów na "dajmy mu czas".
Na oddanie 3900 głosów (tyle głosów extra otrzymał w do tej pory stary
Prezydent potrzeba ok 50 godzin. To jest dobry tydzień pracy (tygodniowy
wymiar pracy zgodnie z kodeksem Pracy to 40 godzin). Nie wiem jak długo trwa
ten sondaż, ale chyba myślę, że to robota dwóch - trzech osób.
Interesujące były wyniki sondaży wśród internautów (chociaż nie jest to grupa
reprezentatywna), ale takie jak tu na stronie gazety Płockiej, gdzie głosuje
ok 50 osób dziennie jest bardzo łatwo wypaczyć, - jedna osoba może oddać
drugie pięćdziesiąt głosów i całkowicie zmienić wynik sondażu. Przy długich
głosowaniach,
takich jak tu popularności Prezydenta Miasta normalni ludzie głosują tylko
raz przez cały okres, a jedna osoba(mocno zawzięta) może oddać poświęcając na
to pół godziny - 30 głosów dziennie, wypaczając całkowicie wyniki sondażu.
Takie głosowania mogą się udać np. na onecie, może na stronie
głównej gazety, gdzie dziennie jest kilkadziesiąt tysięcy głosów i nawet
jak ktoś sie zaweźmie i odda 200- 300 głosów to może to zmienić wynik
głosowania o 1%.
Pewno strasznie przynudzam, więc to juz koniec.