Dodaj do ulubionych

Fryzjerzy i sanepid

IP: *.c243.petrotel.pl 25.08.06, 14:59
Czy sanepid kontroluje czystość zakładów fryzjerskich ? czy jakaś inna
instytucja. Czy narzędzia maszynki, nożyczki są dezynfekowane w zakładach
fryzjerskich czy to tylko fikcja. Kto może takie zakłady skontrolować. Czy
fryzjerzy muszą mieć wymagane jakieś badania takie czy nie są nosicielami
żółtaczki ? Zarazili mnie jakimś świństwem.
Obserwuj wątek
    • Gość: łysyjuż Re: Fryzjerzy i sanepid IP: *.plock.msk.pl 25.08.06, 15:13
      Zasadą jest, że w Płocku NIE dezynfekuje sie nrzędzi fryzjerskich. A sanepid ma
      to w dopie. Tu nie ma takich zwyczajów.
      • Gość: NIE FRYZJER Re: Fryzjerzy i sanepid IP: *.c243.petrotel.pl 25.08.06, 15:18
        Ale to jest zasada, czy są jakieś przepisy mówiące, że zakład fryzjerski nie
        musi dezynfekować ?
        • Gość: max Re: Fryzjerzy i sanepid IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 18:31
          Oczywiście, że musi i to od kontrolera sanepidu zależy (w tak małym mieście
          wszyscy znają wszystkich i to jest inna bajka, że ktoś ma dobrych znajomych
          np.: w sanepidzie...)jak zasady higieny są przestrzegane. Ręczniki jeżeli nie
          są jednorazowe po każdym kliencie muszą!!!! być prane, narzędzia muszą być
          sterylizowane w specjalnych urządzeniach!!! Są odpowiednie przepisy i z
          autopsji wiem, że sanepid (pracownik sanepidu w tym przypadku) ich przestrzega,
          nawet odpowiedni musi być sprzęt na zapleczu do przechowywania wyżej
          wymienionych rzeczy.
    • Gość: Weronika Re: Fryzjerzy i sanepid IP: *.wirba.net / 88.220.32.* 25.08.06, 18:53

      grzebień nie jest niebezpiecznym narzedziem, które może kaleczyć skórę - ,
      podobnie pędzel do golenia - nożyczki do włosów nie sa narzedziem uznanym za
      takie, które narusza ciągłość tkanek i nie podlegają sterylizacji (w zakładach
      fryzjerskich) - są używane wielokrotnie, nawet bez dezynfekcji (wg nowych i
      starych przepisów)

      w ramach wypędzania ciemnogrodu zapraszam na stronę www.prometeusze.pl

      Jakie miałeś robione badania, że wiesz na pewno, że czymś Cię zarazili?
      Ciemnogród Panie, Ciemnogród...



      • Gość: NIE FRYZJER Re: Fryzjerzy i sanepid IP: *.c154.petrotel.pl 25.08.06, 20:40
        Zarazili mnie jakimś gównem że muszę chodzić do dermatologa. I dlatego się
        zainteresowałem czy mogą mnie jeszce jakimś adidasem zarazić.
        • Gość: Weronika Re: Fryzjerzy i sanepid IP: *.wirba.net / 88.220.32.* 26.08.06, 10:30
          Jeżeli chodzi o zmiany skórne, to pewnie zaraziłeś się egzemą, łupierzem pstrym
          itp. Cholernie współczuję.

          Jeżeli pamiętasz u którego byłeś fryzjera, to radzę zrobić z tego małą aferą z
          akcją informacyjną dla kumpli, żeby tam nie chodzili, nic dotkliwie nie ukuje
          fryzjera niż brak klientów.
      • Gość: do Weroniki Re: Fryzjerzy i sanepid IP: *.c154.petrotel.pl 25.08.06, 20:48
        No właśnie pani Weroniko Ciemnogród, piszę pani o stronie prometeusze, cytat z
        tej strony odnośnie żółtaczki HCV "Zakażenia podczas wizyty u fryzjera, czy
        kosmetyczki wydają się być mało prawdopodobne, ale nie niemożliwe." dalej
        "Należy jednak przedsięwziąć daleko posunięte środki ostrożności, jeżeli chodzi
        o używanie osobistych przedmiotów zakażonego, takich jak szczoteczka do zębów,
        cążki i nożyczki do paznokci, maszynka do golenia itp. Wszystkie te przedmioty,
        gdzie mogą się znajdować, nawet śladowe ilości zakażonej wirusem krwi. Należy
        także zwrócić uwagę podczas wizyty np. u fryzjera, aby za każdym razem zmieniał
        on dla każdego nowego klienta żyletkę w maszynce do golenia, czy "brzytwie" z
        wymiennym wsadem tnącym."

        Mało to razy nożyczkami zacinają po głowie, bo nie dość że nie wysterylizowane
        to jeszce tępe bo nie chce się zanieść do czyszczenia.
        • Gość: Weronika Re: Fryzjerzy i sanepid IP: *.wirba.net / 88.220.32.* 26.08.06, 10:27
          To nie wiesz że trzeba przynosić swoje żyletki, bądź jednorazowe maszynki do
          golenia? Tak, tak, fryzjerzy to biedni ludzie i takowych nie posiadają.
          a brzytwa, tu ciekawa jestem kto z fryzjerów jej jeszcze używa...


          a zwracasz uwagę pielęgniarce jak Ci pobiera krew, żeby założyła rękawiczki,
          potem je zdjęła i wyrzuciła do śmieci?
          Fryzjer to małe piwo, a studium tatuaży?, a stomatolodzy?
          kto z nich jest sprawdzony, kto używa środka dezynfekującego zabijającego
          wirusy?
          wchodząc na stronę prometeuszy na pewno zwróciłeś uwagę, że najwięcej zakażeń
          pochodzi od służby zdrowia, a nie od fryzjera, od fryzjera to prędzej można
          wynieść wszy... choć zakażenie wirosowe nie jest niemożliwe.

          Poczytaj dalej, cieszę się że w tym ciemnogrodzie ktos cos czyta, a nie tylko
          piłuje japę.
          A może...
          zapytaj swoich znajomych co to jest HCV?
          albo HBV?
          czy wiedzą jak się przed tymi wirusami zabezpieczać?
          Jakie są formy przenoszenia i zakażenia, ile wirus może wytrzymać zanim zarazi.
          Czy robili sobie badania? (na początek antyHCV, antyHBS)

          jest na gazecie forum (na Zdrowiu) poświęcone HCV, odpowiada sam Prezes, jeżeli
          masz jakieś pytania, to tam proszę, albo na czacie HCV(HBV), jest jeszcze lista
          dyskusyjna...

          Podsumowując
          Można się zarazić u fryzjera ale to można wynosi kilka procent.
          • Gość: Fryzjer Re: Fryzjerzy i sanepid IP: *.c154.petrotel.pl 26.08.06, 20:53
            W Rozporządzeniu Ministra pisze wyraźnie że narzędzia które mogą naruszyć tkankę
            muszą być sterylizowane (czyli, nożyczki, brzytwy, żyletki) a pozostałe
            dezynfekowane specjalnymi preparatami. To jest wymóg. Zakłady fryzjerskie takie
            urzadzenia i środki powinny posiadać i je stosować. Ja jeszcze nigdy nie
            widziałem żeby nożyczki były jakoś dezynfekowane nie mówiąc już o sterylizacji.
            Przecież o skaleczenie czy przecięcie skóry nimi nie problem. Może warto się tym
            zainteresować. Bo jak nie umżemy od Orlenu to od fryzjera który nam przeniesie
            od kogos adidasa.
            • Gość: klient Re: Fryzjerzy i sanepid IP: *.c158.petrotel.pl 26.08.06, 22:15
              To skandal,że normy europejskie nie są przestrzegane,a Gazeta milczy o naszych
              fryzjerach.A miało być po europejsku,ale nie w Płocku!Ja też z tym powalczyłem.
              • Gość: Ula Re: Fryzjerzy i sanepid IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 15:40
                Ja swego czasu byłam u fryzjera w momencie kiedy zauważyłam u klientki gnidy na
                włosach podniosłam się i do żadnego fryzjera już nie chodzę nauczyłam się sama
                obcinam sobie włosy farbuję i pielęgnuję dla mnie fryzjer nie potrzebny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka