Gość: ziom Co tu tak cicho, czyli siedem grzechów Płocka IP: *.plock.msk.pl 19.02.07, 12:51 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cacek Co tu tak cicho, czyli siedem grzechów Płocka IP: *.c241.petrotel.pl 19.02.07, 12:56 Mnie to zadziwia uwiąd ruchow obrony srodowiska w miescie gdzie tyle raków i rafineria.Najwiekszy truciciel w Polsce załatwil sobie ,ze nie truje i ma na to dowody- w koncu sam kontroluje swoja emisję. Ten caly wieczny inspektor od srodowiska ocenia trucizny petrochemiczne w oparciu nie o swoje dane ale o dane truciciela . I to jest kwiatek na skale unijną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: globu Re: cackowi IP: *.plock.msk.pl 19.02.07, 14:00 Wnioski sie same "wyciągaja". Chyba chodzi w masce p.gaz i jest odporny. A może to mutant chemiczny? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zioom Co tu tak cicho, czyli siedem grzechów Płocka IP: *.plock.msk.pl 19.02.07, 12:58 redaktorku z gw, z kim ty przebywasz z plocka ze masz takie wlasnie zdanie o plocczanach. ja jestem plocczaniniem od 28 lat mieszkajacym w tym miescie z 2 letnia przerwa na studia w stolicy. z racji wykonywanego zawodu mam wielu znajomych w calym kraju i oni dziwia sie, ze z kim nie rozmawiaja z plocka to jest on dumny z miasta i przedstwia go korzystnie (patriotyzm lokalny). wiec przestania opowiadac kocoboły i napisz lepiej cos o swojej malej ojczyźnie. skad ty w ogóle jesteś?????????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OPAT Ja jestem dumny z mojego miasta, ale to nie znaczy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.07, 13:36 że mam się nie odzywać jeśli coś mnie denerwuje. A jest tych rzeczy bez liku. Dlatego warto pisać takie artykuły, poruszać szereg tematów związanych z rozwojem miasta. Ten artykuł, według mnie, jest potrzebny. Nie trzeba się z nim zgadzać ani go odrzucać. Trzeba go po prostu przemyśleć i wyciągnąć wnioski. Szczególnie muszą to zrobić ludzie, którzy wzięli na swoje barki opiekę nad miastem. Ludzie chcą tylko "chleba i igrzysk". Drodzy urzędnicy. Wierzcie mi, że jeśli postaracie się spełniać te dwa życzenia, to będzie coraz lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bobo Re: Ja jestem dumny z mojego miasta, ale to nie z IP: 212.160.172.* 19.02.07, 14:05 a tym czasem, ani chleba = pracy, ani igrzysk nie ma, nie będzie - patrz Wisła Płock. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wittold Płock to dziura. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 15:20 Ot i cała historyja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m do ziooma IP: *.chello.pl 19.02.07, 16:45 prawda w oczy kole? czyżby płock byłby już takim zaściankiem, że osoba z innego miasta, która mieszka w nim 3 lata nie może o nim napisać? też mam znajomych rozsianych po kraju i wiem, że wszyscy z dumą prezentujemy innym wszystkie zalety naszego - cały czas - miasta. ale jak się spotkamy w swoim gronie, to niestety, ale NIKT o mieście nie ma dobrego zdania. i NIKT nie chce do niego wracać na stałe. jestem z urodzenia płocczaniem, mieszkałem w nim do matury - od 7 lat przyjeżdżam do płocka kilka razy w roku w odwiedziny do rodziców. niestety, artykuł bardzo dobrze opisuje to, co moim rodzinnym mieście się dzieje, a właściwie, że nie dzieje się w nim prawie nic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Co tu tak cicho, czyli siedem grzechów Płocka IP: *.plock.msk.pl 19.02.07, 15:22 Ktoś trafnie powiedział grzech nr 8 to redaktor GW. Człowieku to dzięki takim jak ty w tym kraju ludzie sa okłamywani, robicie im wode z mózgu. Szukacie taniej sensacji nawet gdy ktoś traci życie. Taki jak Pan i np. w Płocku pan Śmietanowski wypaczacie rzeczywistość. Przypomnę atrykuły pana Śmietanowskiego pisane pod dyktando pana Mieczysława Magierskiego, lub pisane pod dyktando pana Pawła Śliwinskiego gdy wchodził na rynek z BUsKom-em. To wy niszczycie te społeczeństwo. Panie Redaktorze w ten sposób chciał Pan zabłysnąć. Kosztem kogo lub czego?. Teraz gdy poptrzeba naszemu miastu spokoju, gdy potrzeba Polsce spokoju. Obłuda Panie redaktorze. Oczekuję odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_plock Re: Co tu tak cicho, czyli siedem grzechów Płocka 19.02.07, 17:26 Gość portalu: olo napisał: „Panie Redaktorze w ten sposób chciał Pan zabłysnąć. Kosztem kogo lub czego?. Teraz gdy poptrzeba naszemu miastu spokoju, gdy potrzeba Polsce spokoju. Obłuda Panie redaktorze. Oczekuję odpowiedzi”. Szanowny Panie. Teorie spiskowe mówiące, że ktoś coś pisze lub działa na czyjeś polecenie, są ostatnio w niektórych kręgach nadzwyczaj popularne. Przypomnę więc tylko, że sprawą tzw. lewych faktur za wczasy (bo o to Panu chodzi, gdy zarzuca Pan Sebastianowi Śmietanowskiemu pisanie pod dyktando ówczesnego prezesa KM Mieczysława Magierskiego?) zajmowała się prokuratura. Relacjonowaliśmy kolejne odsłony tego postępowania. Od tego w końcu jesteśmy. Nikt niczego nam dyktował. Odnośnie zarzutów ws. „drugiego dyktanda” - tym razem w wykonaniu Pawła Śliwińskiego - nawet mnie Pan rozbawił. Czy jako dziennikarze mieliśmy zbyć milczeniem pojawienie się konkurencyjnych dla Komunikacji Miejskiej linii autobusowych? Tak Pan sobie wyobraża niezależność mediów? Czy gdybyśmy nie poinformowali płocczan, że KM wyrosła konkurencja, wtedy byłoby wszystko OK? Nie zarzuciłby nam Pan teraz „niszczenia społeczeństwa”? Jak mam rozumieć, zdanie, że teraz potrzeba naszemu miastu i Polsce spokoju. Tzn. mamy siedzieć wszyscy cicho i pokornie patrzeć, co robi władza? Nie wolno nawet podyskutować? Brak chęci do dyskusji w tym mieście wymieniłem jako pierwszy grzech. Przekonuje mnie Pan, że była to trafna diagnoza. Piotr Gądek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo do red. Gądka pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 17:46 kto wpadl na pomysł zeby takiego kogos robic adminem przeciez on nie panuje nad sytuacja i nie dopuszcza do zadnego dialogu pod różnymi pretekstami, wstyd i hańba Odpowiedz Link Zgłoś
roman_j Re: do red. Gądka pytanie 19.02.07, 17:56 Gość portalu: olo napisał(a): > kto wpadl na pomysł zeby takiego kogos robic adminem > przeciez on nie panuje nad sytuacja i nie dopuszcza do zadnego dialogu > pod różnymi pretekstami, wstyd i hańba Pytanie jest źle zaadresowane, bo o ile wiem, to o obsadzie zdecydowała administracja portalu w Warszawie, a nie lokalny oddział Gazety. :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daniel Re: do red. Gądka pytanie IP: *.class145.petrotel.pl 19.02.07, 18:06 Właśnie ze bardzo dobrze adminuje. A ty koleś nie trolluj, bo ośmieszasz się znów. Odpowiedz Link Zgłoś
ciffan Re: do red. Gądka pytanie 19.02.07, 21:44 Roman w oczy kole... Ale, olo, komuna minęła (ale już wróciła po pisią banderą) i teraz prywatna spółka może na prywatnym forum zrobić adminem tego, kogo sobie prywatnie wybierze. A pieniacze, choćby nawet członki partii PiSiej, nie mają w tej kwestii żadnego głosu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Co tu tak cicho, czyli siedem grzechów Płocka IP: *.plock.msk.pl 19.02.07, 20:24 Pisanie o konkurencji jest bardzo dobrym pomysłem. W pełni to pochwalam, lecz należy pisać uczciwie nie wytykając jednym samych wad a drugich wychwalając ponad wszystko. To jest uczciwość dziennikarska lub jak by to Pan nazwał obiektywizm. Nie sugerujemy Państwu siedzieć cicho i patrzeć co robi władza, lecz pozwólmy ludziom pracować i rozliczajmy efekty ich pracy. Ta dyskusja przekonał mnie Pan jest bardzo dobra i wskazana. Jedyna prośba jaka się mi nasuwa to aby była uczciwa nie na zasadzie sensacji i takiej marki. Teorie spiskowe proponuję zostawić rządzącym. Dziękuję za odpowiedź Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czytelniczka Re: Co tu tak cicho, czyli siedem grzechów Płocka IP: *.plock.mm.pl 21.02.07, 16:15 Uważam że niektórzy dziennikarze GW pisząc swoje artykuły zapominają że w każdej sprawie są dwie strony "sporu". Nie można jednych wychwalać a drugich mieszać z błotem i nawet o zdanie nie zapytać. A żeby już się do tych drugich pofatygować osobiście, to graniczy z cudem. Lepiej i łatwiej jak ktoś przyjdzie , powie co ma do powiedzenia a Wy nawet tego nie sprawdzicie tylko piszecie brednie. Nie na tym polega wasza praca. Nawet sąd zanim wyda wyrok wysłuchuje jednej i drugiej strony. Pomyślcie o tym pisząc kolejne artykuły. Mam wielką nadzieję że się to zmieni. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ..... Re: Co tu tak cicho, czyli siedem grzechów Płocka IP: *.c153.petrotel.pl 20.02.07, 18:51 olo, jeśli wg Ciebie Redaktor z GW kłamał, To Ty chyba w ogóle nie zrozumiałeś treści artykułu, który przeczytałeś... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibic13 Cicho? zawsze tak było i będzie ! IP: *.c244.petrotel.pl 19.02.07, 16:14 Bardzo fajny artykuł trafiony w 99%, Nie będę pisał o tym co już napisał redaktor. Ja widzę problem w mentalności ludzi tu mieszkających, i to co napiszę nie wszystkim się spodoba ale to fakt i prawda, Jestem płocczaninem z pra, pra, pra dziada i mieszkam tu od urodzenia czyli od początku lat 70, widzę jak to miasto się „rozwija” i mam możliwość kontaktu z innymi mieszkańcami tego miasta podkreślam mieszkańcami nie płocczanami, często zadaje pytanie ludziom ile lat tu Pani/Pan mieszka ano słyszę 25,30 lat, i nieważne czy Ci ludzie pochodzą z 20 km czy z 320 km od Płocka oni JNACZEJ myślą tzn, nie o mieście w którym żyją, Przypomina Mi się obraz miasta z połowy lat 80 weekend zero samochodów na parkingach przy blokach, a w niedzielę wielkie powroty - w bagażniku pół worka ziemniaków, kaczka ewentualnie inna kura i inne płody rolne przywiezione z rodzinnych stron tak było. Teraz pada pytanie z taką mentalnością mieszkańców czy potrzebne są wystawy, ambitne koncerty tudzież inne rozrywki kulturalne ? czy wystarczy piwo i kaszanka ( nie mam nic ani do piwa ani do kaszanki :) ) Płock był jest i będzie miasteczkiem które zaistniało dzięki budowie kombinatu i dzięki niemu istnieje, nigdy jednością społeczną nie to myślenie mieszkańców, których interesuje kto się wyłożył, kto będzie Mi potrzebny do załatwienia czegoś tam itd. To jest tak puść „bąka” na Tumskiej a wszyscy będą wiedzieli co jadłeś, taka smutna rzeczywistość. Nie chcę nikogo obrazić ani nikomu ubliżyć, zastanówcie się nad tym co napisałem drodzy mieszkańcy tego grodu i dumy Mazowsza. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomploc Re: Cicho? zawsze tak było i będzie ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 16:45 Widze,ze zaobserwowales to samo co ja.Jak to juz napisalem wczesniej w poscie- adres zamieszkania nie czyni mieszczaninem...A dodam ze moja rodzina tez jest STAD od ponad 350 lat na co mam dowody. Odpowiedz Link Zgłoś
ciffan Re: Cicho? zawsze tak było i będzie ! 19.02.07, 21:56 Zgadzam się z przedmówcami. I inna ciekawa sprawa. Zastanawiałem się kiedyś, jak to jest, że na starówkach innych większych polskich miast mieszkają starsi, rodowici mieszkańcy, którzy, choć wiekowi, są odbiciem poziomu mieszczaństwa owego miasta. Pi razy drzwi. Płock kojarzy mi się niestety jedynie z lumpami, fusami, pijaczkami, żulami, czy jak ich zwał. To są rodowici mieszkańcy? Nie chce mi się wierzyć. A może jednak? Kolega, którego rodzina jest z Płocka od "przed wojny", jeżeli o czymś mówi z dumą, czymś się chwali, to są to rekordy w piciu wódki, lewiźnie, kombinowaniu - przez niego i ojca. Nie nastraja optymizmem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenon Dylewski Nap Re: to pokolenie musi nieśc nadzieje.... IP: *.plock.mm.pl 19.02.07, 23:18 Szanowny Panie ciffan. Gdybym ciągnął ironię, powiedziałbym Panu, że współczuje znajomości alkoholowych. Ale równe przyciąga równe.... słowa nie moje. Powiem cos Panu o godności alkoholika. Urodziłem sie na Padlewskiego 17. 3 znane ulice obok. Mieszkał tam Cały przekrój społeczeństwa. TZw. menele też. Więc opowiem o nich. Na ulicy Królewieckiej 22 była Kapliczka Mogiła z 1863r. Opisałem temat w broszurze LOsy Kapliczki Powstńczej... Kapliczka była postawiona w starym ogrodzie i miejsce to było ulubione przez wszystkich okolicznych ludzi pijących tu co sie dało.Wokół leżało setki kapsli od ulubionych napoi. Kapliczka niknęłóa w oczach, rozbierana z nudów powoli. Ale ratując ja poleciłem zamieścic tam znak Miejsce Pamieci Narodowej. Realizujący zadanie urzędnik był przekonany, ze Tablica nie uchowa sie. Poszedłem do pijących. Opowiedziałem historie i Losy Kapliczki. Ci pijaczkowie, to byli po prostu moi sąsiedzi a tylko róznica pokoleń stanowiła , że sie nie znaliśmy osobowo.Lecz i to powiedziałem... Ci ludzie mieli swój honor, nadal tam pili i siedzieli, to było po prostu ICH Miejsce. Ale nic złego sie działo. Nie rozbierano juz murków, nie zniszczono Tablicy. Wiedzieli kto tam jest pochowany i szanowali to miejsce. Aż któregoś dnia przyjechała koparka i resztki kapliczki zniknęły. Odnaleziono szczątki 2 mlodych osób. Jedna była starsza i poszła do Powstania a drugie szczątki mikre, może brat ? poszedł za starszym, kiedy ten poszedł na wojaczke? Zadam Panu koan. Kto był szlachetny a kto nie? Czy ci opisani tu miłośnicy alkoholu, czy tzw. Inwestor, który w trosce o Miasto, jak ten z Rybaków, zamiast powstańczego Grobu , uczynił z tego Miejsca Straceń - parking? Prosze zobaczyc i posłuchac mieszkańca i chłopca z pobliskiego domu. Jest to w Googlach... co mówili ci płocczanie? Czy byli Godni i szlachetni na tyle, żeby Pan zaakceptował ich osobowośc, zwykłych mieszkańców o szlachetnej duszy... Podam przykład 2. Stary Rynek i wycia tzw. muzyki i szum wodotrysku. Muzyka puszczana podczas mszy Św. w Farze.... Ile złych artykułów napisano w prasie. Wyciągnięto wnioski; stare dziadostwo wyprowadzic z kwartału Starego Rynku. Miasto musi sie rozwijac a te mety przeszkadzają w realizacji wizjonerskiego Płocka. I tak sie stało . Śmieci sie usuwa. Ale dam 2 koan. Idąc na Starym Rynku za dwiema starymi kobietami z tej chołoty , usłyszałem jak opowiadaja sobie wspomnienia kiedy studiowały na Sorbonie..Byłem dumny z tych starych kobiet. Pytałem sie o hałasy jw. To były po prostu Stare kobiety, odziane nie w Galerii, staroświecko.... I zadam pytanie. Która warstwa społeczn zachowała człowieczeństwo. Czy wyjący w czasie Mszy Św. , czy.... Pytań może byc wiele ale odpowiedzi nie zawsze się znajdą. To co napisaliści do tej pory, to HORRORi chaos. Kiedy ja pisałem o chłopach, dostawałem cięgi na Forum a ja nic do nich złego nie miałem. Ja tylko odróżniam ludowoś ludyzmu. A konflikty i tak będą . Popatrzcie. Kiedy napisałem o gen.Z.PAdlewskim, od razu zgłosił NOWY mieszczanin i bluzgał.... Wieczorem odezwał sie znowu i zmył go Krzyszfof, wiedząc, że to po prostu NIkt i Padlewski go nie interesuje. Nie rozumie nic. Nie odbiegnąłem od tematu. Nowy jeszcze nie dorósł do człowieczeństwa społecznie. Musi miec czas, własnie te 309 lat, o którym pisałem. Kiedy my płoccymenele poSorbonie i bez , pomżemy, zostana ci, którzy tera miotają sie, nie znajdując szczęścia w obcym sobie mieście. TO Oni i potomkowie utworza społecznoś płocka, oby lepsza o nas pijaków, alkoholików. A juz wydawało sie pewnie WAm, że jesteście lepsi. Bądźcie lepsi, czego Wam życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do Zenona D. Re: to pokolenie musi nieśc nadzieje.... IP: *.c153.petrotel.pl 20.02.07, 19:43 Panie Zenonie, rzadko się z Panem zgadzam, ale teraz ma Pan akurat rację. Z ludźmi trzeba rozmawiać, bez względu na to co robią i jak wyglądają. Prawie zawsze większym chamem jest bogato ubrany nuworysz zajeżdżający nowiuteńką drogą "furą" pod lokal, przy którym jest zakaz ruchu, niż ubrany w łachmany "menel" popijający "wódę z mety" gdzieś w bramie. Ten drugi zrozumie, że robi źle, przeprosi i przejdzie w inne miejsce, mniej na widoku. Ten pierwszy będzie się stawiał i wyśmiewał mandat, który być może otrzyma. Ludzi nie wolno postrzegać przez pryzmat pieniądza, ale niestety większość społeczeństwa tak właśnie czyni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenon Dylewski Nap Re: to pokolenie musi nieśc nadzieje.... IP: *.plock.mm.pl 20.02.07, 22:19 Dziekuje za poparcie ludzi biednych.Biedny może byc faktycznie a w duszy może grac... Pamietam sporo osób, które nadawały koloryt naszemu miastu. I rzeczywiscie tak jest jak pan pisał. Biedny odejdzie na bok nie dlatego, ze ma kompleksy , lecz dlatego, że zwrócona uwaga moze byc słuszna. W tym samym czasie, kiedy bogaty zasmiewa sie z mandatu tak nijakiego, ze ten biedny żyłby z rodziną cały miesiąc.Ale co sie dzieje dalej. Oto pojawia sie Werdan i uruchamia Galerię.napewno nosił sie z tym zamiarem długi czas. Aż ten czas nadszedł. Wtedy pojawił sie krzysztof. I cóż sie dzieje dalej.Zgromadzona grupa ludzi podobnie myślących tworzy dzieło moze swojego życia. Do opisów Płocka z niby Akcji Gazety trafiaja opisy ludzi z Płocka Naszych Czasów. Z ich przywarami i kolorytem. Nagle sie okazuje, że włodarze nikna gdzieś z boku i służa jako tło a pogardzani do tej pory ludzie trafiaja do historii. I juz tam zostana. Stana sie cenna dziedzina dla socjologów i historyków. Ale ten czas jest krótki i szybko zniknie. Jest ostani moment, żeby korzystając z nowoczesnej techniki dokonac nagrań opowieści starych ludzi. Z soba wezma do grobu kopalnie wiedzy.To ze blogi na swiecie zdobyły taką popularnośc świadczy tylko o potrzebie wynurzeń człowieka przed innymi i to nie bacząc na złe skutki swoich zwierzeń. Szkoda, ze dyskusja nie idzie w kierunku sprawdzenia mojej oceny o podziale miasta na strefy wpływów i Olbrzymich pieniedzy. W takich ukladach pokładane nadzieje na wykorzystanie potencjału młodych, dobrze wykształconych ludzi, wygasną zanim coś stworza. Każde pokolenie musi samo zadbac o swoje istnienie. Ale zawsze zyłem wśród zbiorowiska ludzkiego. Żeby cokolwiek zbudowac pozytywnewgo musi istniec przynajmniej minimalna zbieżnośc potrzeb i nie utrącanie pomysłów zmierzających do rozbudowy miasta. Trzeba dac młodym ludziom szanse na spełnienie swoich marzen, które mogą zakonczyc sie niepowodzeniem. Ale trzeba coś robic. pozdrawiam, nie widze już dobrze liter..Nie poprawiam za co dadzą i odprawę. Ale cóz tam... Odpowiedz Link Zgłoś
ciffan Re: to pokolenie musi nieśc nadzieje.... 21.02.07, 21:01 Gość portalu: Zenon Dylewski Nap napisał(a): > Trzeba dac młodym ludziom > szanse na spełnienie swoich marzen, które mogą zakonczyc sie niepowodzeniem. Ale > trzeba coś robic. Mądrze pan to napisał, panie Zenonie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenon Dylewski Re: to pokolenie musi nieśc nadzieje.... IP: *.plock.mm.pl 21.02.07, 21:23 Dziekuje. Już 4 dzień edytuję Mój Epilog 98, urósł do 250 stron. W przerwach zaglądam i wierze w młodych, dobrze wykształconych ludzi. Tylko co uczynic, żeby otrzymali stanowiska decydenckie i mogli zacząc realizowac nowe pomysły. Wierze też, ze nie rozbiorąstarego Płocka lecz uczynią lepszym. Jedno i drugie mozna pogodzic.Ja nie należę do żadnej partii, bo żadna nie zajmuje sie ochrona pamięci narodowej. Moje 5 minut minęło. Ale wiem, że ci zdolni ludzie MUSZą przysiąśc i nie mogąc nic realizowac bez zaplecza partii, wypalą sie. Życie to cięzka choroba. Pozdrawiam PAna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ..... Re: to pokolenie musi nieśc nadzieje.... IP: *.c245.petrotel.pl 23.02.07, 02:37 Nikt w Płocku nie zajmie się Miejscami Pamięci Narodowej, dopóki całkowicie nie wymieni się radnych i nie zmieni Prezydenta Miasta wrtaz z zastępcami. Przecież wybory w Płocku są fikcją, od wielu lat rządzą nami ci sami ludzie; co najwyżej jest rotacja partyjna. Rządzący dbają tylko o to, by przez trzy lata od wyborów żyć jak królowie, a czwarty rok przeznaczają na propagandę pozwalającą im pozostać przy korycie na kolejną kadencję. Powinno się wprowadzić zakaz sprawowania władzy przez tą samą osobę dłużej niż 4 lata. Bez tego nigdy nie będziemy mieli władzy nastawionej na dobro obywateli zamiast na własne, nie będziemy mieli władzy nastawionej na dbałość o Miejsca Pamięci Narodowej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ..... Re: Cicho? zawsze tak było i będzie ! IP: *.c153.petrotel.pl 20.02.07, 18:55 Kibic13, niestety ale masz całkowitą rację co do mentalności mieszkańców Płocka... Niestety... Odpowiedz Link Zgłoś
enaka Re: Co tu tak cicho, czyli siedem grzechów Płocka 19.02.07, 16:35 To bardzo dobry artykul. I potrzebny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Co tu tak cicho, czyli siedem grzechów Płocka IP: *.chello.pl 19.02.07, 16:52 b.dobry artykuł. niestety, to smutna prawda o moim rodzinnym mieście. szkoda, że trzeba było ogólnopolskiej akcji gw i człowieka "spoza", żeby to napisać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Co tu tak cicho, czyli siedem grzechów Płocka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.07, 17:26 o, odczułem pozytywne zaskoczenie. (tak jak ktos napisał, pomyślałem, że to jakiś rodzaj pożegnania - no wie Pan, zima była lekka tego roku, i lód, na który Pan wchodzi, jest dość cienki...) Panie Redaktorze, w pelni popieram przedstawione uwagi. Co prawda od ubieglego roku moge mowic, ze juz ponad polowe zycia spedzam poza tym uroczym miastem, ale jestem na biezaco. W Plocku najwazniejsza jest rura. Myślę, że zrozumie Pan może niewyszukane porównanie - jej średnica jest na tyle duża, że zmieszczą się w niej ludzie o bardzo odmiennych poglądach. Raz dominuja jedni, raz drudzy, ale wszystko jest temu podporządkowane. Poniewaz skala rury jest duża, z tego tylko powodu miasto jest zauważalne w skali kraju. Miasto sie rozrosło, ale jak Pan wie, bardzo trudno jest zaktywizować prospołecznie ludzi, którzy nie czują się związani wielopokoleniowymi relacjami z danym miejscem - że tak to wyrażę... Gazeta w Płocku też była wykorzystywana w takich nędznych celach lokalnych, bo redakcyjni działacze uważali, że z szyldem GW na czole są nienaruszalni. Mówiąc inaczej, korzystali z logo Gazety, ale prali własne brudy. Płock przypomina miasteczko z filmu o amerykanskiej prowincji, gdzie jest niby burmistrz, szeryf, bank, pastor, szkola, ale i tak wszyscy wiedza, ze rządzi jeden menago z własnymi gorylami, którzy jak trzeba to połamią ręce wszystkim, którym się to nie podoba. Nie mam teraz czasu, żeby sie rozpisywać, ale będę śledzić temat. Chętnie się włączę. Ale ostrzegam, że będę patrzeć, czy to nie kolejne działanie "lokalnego działactwa". Umiejętność podczepiania się pod różne flagi jest tam u niektorych nad wyraz dobrze rozwinieta. A wtedy - no mercy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daniel Re: Co tu tak cicho, czyli siedem grzechów Płocka IP: *.class144.petrotel.pl 19.02.07, 17:27 A Romuś swoje... :)) Kolejnym grzechem Płocka, jest obsesyjny Romuś J. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daniel Re: Co tu tak cicho, czyli siedem grzechów Płocka IP: *.class145.petrotel.pl 19.02.07, 17:42 jak skończe gimnazium też będę adminem, o! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daniel Re: Co tu tak cicho, czyli siedem grzechów Płocka IP: *.class144.petrotel.pl 19.02.07, 18:06 Tak na poważnie to myślę, że to co się dzieje w Płocku nie jest problemem naszego miasta tylko wszystkich miast o podobnej wielkości. Nie porównujcie naszego miasta do do Warszawy, Krakowa itp. To jest calkiem inny klimat, miasta akademickie z porządnymi uczelniami, dużą ilością studentów i sporą grupą ludzi z większymi potrzebami (procentowo pewnie tyle samo co w Płocku). Jeżeli taki sam procent mieszkańców Wawy i Płocka przyjdzie na jakąś imprezę masową, imprezę sportową itd to w Warszawie będą tłumy a w Płocku będzie garstka. Nie mam racji? W innych miastach o wielkości zbliżonej do Płocka jest jeszcze gorzej. Moim zdaniem wynika to z sytuacji nie tylko w Płocku ale w całej Polsce. Jak nie ma na chleb to po co mam iść na miasto, nie pójdę na miasto to po co mają działać kluby, puby, restauracje, po co organizować imprezy koncerty. Plock pod tym względem źle nie stoi. Mam wielu znajomych którzy byli Płockiem zachwyceni. Naprawdę mam gdzie ich zabierać jak mnie odwiedzają a po ostatnim Reggelandzie zapowiedzieli przyjazd za rok przynajmniej na dwa festiwale na płocką plażę. Ja też jestem dumny ze swojego miasta. A Pan panie redaktorze skąd pochodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rashid Re: Co tu tak cicho, czyli siedem grzechów Płocka IP: *.class144.petrotel.pl 19.02.07, 18:14 Miasto nie miasteczko prowincjonalne to po pierwsze,budowa Kombinatu ściągnęła mnóstwo ludzi zupełnie nie związanych z tym MIASTEM,więc dlaczego i o co mają zabiegać,piwko i TV jest,jest więc wystarczy. Po drugie układy owszem są ileż można patrzeć na wszechobecną VECTRĘ i Panią Architekt z horyzontami sprzed 20 lat.W Łodzi ściągnęli architekta z Holandii by coś logicznego zaproponował.Można dać szansę młodym ale i po co? Po trzecie nie mogą wciąż wygrywać te same osoby w wyborach na radnych.Kandydaci ci sami tylko partie zmieniają,zresztą dużo by tu pisać a miejsca brak! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Co tu tak cicho, czyli siedem grzechów Płocka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 18:19 Panie Redaktorze. Okazał się Pan następną marudą zdolną tylko do narzekania do odbierania nadziei jaich całe masy. Jeszcze w dodatku czuje się Pan czymś wiecej od wszystkich jakby gwiazdą swiecącą nad nami, bo pewnie przybyszem z Warszawy lub z innego miasta może o 10 tys wiekszego od Płocka. To grzech NR 1 "świeżowybickich" a frak dopiero dobrze leży w trzecim pokoleniu. Czy zdoła Pan przekazać swój frak trzeciemu pokoleniu? Tak szargany frak zgnije już na pierwszych ramionach lub donosi go drugie pokolenie przy pasaniu stada na łące. Oczekujemy i liczymy na inteligencję twórczą i wnoszącą wkład prowadzący do pomnożenia dóbr i wzniecenia nadziei a nie jej gaszenia. Pozdrawiam i liczę na Pana przemianę na lepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ta. Re: Co tu tak cicho, czyli siedem grzechów Płocka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 18:24 zaczynaj zmieniać świat na lepsze zaczynając od siebie a nie od Redaktora, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lutek Re: Co tu tak cicho, czyli siedem grzechów Płocka IP: *.246-7-195.ippool.ndo.com 20.02.07, 04:25 > Okazał się Pan następną marudą zdolną tylko do narzekania do odbierania nadziei > jaich całe masy Taka wiara to bardziej przypomina naiwnosc czlonka sekty religijnej niz normalnego obywatela demokratycznego kraju w Unii Europejskiej. Zadziwiajace sa wypowiedzi ludzi, ktorzy uwazaja, ze krytyka tylko niepotrzebnie zaburza bloga atmosfere "swietego spokoju". Tego typu postawa przypomina mi takich osobnikow, ktorzy tylko odwracaja sie w druga strone jak widza na ulicy, ze ktos kogos bije lub okrada. Jest tylko potwierdzeniem uwagi redaktora, ze Plock jest miastem marazmu i ludzi, ktorzy sa zupelnie bierni wobec korupcji, chamstwa i innych negatywnych zjawisk spolecznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zielonyjarek Nastepny grzech IP: *.plock.msk.pl 19.02.07, 18:52 Smętny człowiek chodzi w mieście. Ogłupiały przez polityke i jej całkiem niezrozumiałe kanony. Wściekły idzie słysząc i widząc "gospodarkę". Zdumionu do białego patrzy jak sie inwestuje marnując wdowi grosz. Zgrzyta zębami patrząc na dobór obiektów do inwestycji. Trzyma w ręku szlag aby nim trafić brakorobów i niszczycieli oraz trwoniących trud ludzi. środki wszelkie i cierpliwość ludzką. Zachłystuje się brakiem emocji i jest juz prawie zdrewniały bo zabrano mu fotel w sali kinowej a i tez w teatrze. Chodzi i postrzega, że i wyjśc z miasta nie może. Patrzy i widzi to szamotanie sie na budowach dróg i na przeprawie przez rzekę. Miasto, które wieczorową pora cichnie, i pustoszeje. Ludzie z trwoga siedzą skuleni przed szklanym idiotycznym ekranem i sączą cieknący zeń jad i głupote rechocząc z byle jakości i kpiny "autorytetów". Czasami jakis przechodzeń dostanie w "mordę", ktoś sie załatwi w bramie albo przydepcze szczura. Miasto bez kultury, gołe jak trzęsąca się z zimna dziwka. Ogołocone z idei, planów, marzeń lokalnego patriotyzmu i przyszłości, zatrute, brudne śmierdzące. Mój Płock, moje miasto kochane, najdroższe miejsce na Ziemi. Jaki grzech? Grzech głupoty i a w nim warcholstwa, beznadziei i bylejakości. Taki grzech jest najgorszy. Grzechy sie ...odpuszcza. I wzejdzie słonko nad miastem jeszcze i będzie nam świecić. Wyjdziemy z mroku obrzydliwości w którym nurzamy się przez tyle długich lat. Odpowiedz Link Zgłoś
claratrueba Re: Nastepny grzech 21.02.07, 11:47 Mieszkam tu od urodzenia tj. 40 lat i widzę jak mieszkańcy popadają w śpiączkę. Ćwierć wieku temu był teatr i cztery kina - i były pełne. Piłkarze druga czy trzecia liga - hala i stadion pełne. Knajp nie było. Miasto było brudne i odrapane, pijaczków mnóstwo. Przez Stary Rynek strach było przejść. Całe Stare Miasto to był jeden slums, jedynie o Tumską dbano jako tako. Teraz jest ładniej i bezpieczniej tylko ludności to wisi. Wybiera "centrum kulturalno-oświatowe Auchan" bo jakiekolwiek ambicje kulturalne czy kulturowe z niej wyparowały a klasa myli się z kasą. Co mądrzejsi i ambitniejsi wyjechali do większych miast, nieliczni, którym potrzeba czegoś więcej niż knajpy i tv, spotykają się na meczach, koncertach itp. Cały czas te same twarze - może 100, może 200 w 130 tysięcznym mieście. Kina i teatru nie ma, ale kiedy były, jeszcze dwa, trzy lata temu, było w nich kilkadziesiąt osób. Nowej hali sportowej na parę tysięcy ludzi nie ma i pewnie długo nie będzie, ale ile przychodzi do starej? Rzadko więcej niż setka czy dwie. Nie dlatego miasto spsiało, że ma kiepskie władze tylko dlatego takie ma bo spsiało. Cieszę się, że piszecie o płockim marazmie ale obawiam się, że trzeba albo cudu, albo długiej ewolucji Płocczan żeby coś się zmieniło. Potrzeba dobrych szkół a nawet Jagiellonka i Małachowianka kształci ćwierćinteligentów na potrzeby "Włodka", którego średnio inteligentna małpa skończy. Rodzice z ambicjami wydają majątek na korepetycje i ich dzieci wyjeżdżają na studia, żeby nigdy tu nie wrócić. Artykuł w gazecie i wypowiedzi na forum pokazały, że nie wszystkim jest to obojętne. Mi nie jest. Ale mam prośbę- niech forumowicze odpowiedzą sobie na proste pytania: skoro brakuje ci kina, teatru, hali to kiedy w nich byłeś? Ulice są brudne, a kiedy sprzątnąłeś kupę swojego psa? Władze są fatalne, a byłeś na wyborach? Chodzisz na wystawy (tu brawo- są świetne!)albo koncerty? Jeśli nie to usprawiedliwiasz ten marazm i sam go tworzysz. Smutno mi, że miasto tak piękne i wspaniałej bohaterskiej przeszłości zamieniło się w mentalną wiochę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fasy Re: Co tu tak cicho, czyli siedem grzechów Płocka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 18:56 To miasto ma ogromny potencjał i... rozlazłych jak kisiel mieszkańców. Raz na rok na stadion, raz na rok na jakis koncert (najlepiej denko w stylu "shity na czasie"), raz na rok spacer po wzgórzu... Reszte czasu najlepiej przespać albo spędzic przed komputetrem, telewizorem czy innym mało męczącym pudełkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kol Re: Co tu tak cicho, czyli siedem grzechów Płocka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 19:16 kazdy mierzy swoką miarką, koledzy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z płocka cisza...jak na stadionie Wisły Płock IP: *.plock.mm.pl 19.02.07, 19:38 Grzechem głównym naszych miejskich włodarzy jest brak przewidywalnosci. Symbolem tego jest chociażby wysepka na Wyszogrodzkiej przy nieczynnym zjeżdzie z nowego mostu. Kolejnych chybionym pomysłem bedzie zabudowa pustego terenu przy Placu 13 straconych. Juz teraz nie ma gdzie parkować i aż prosi się, aby zbudowac tam parking. Jadąc do Ratusza nie ma szans, aby zaparkować nawet w niedalekiej odległości od Starego Rynku swoje auto. Nowy Rynek najlepiej tez zabudować, a już teraz widzimy jakie są tam problemy z wyjazdem i oczywiscie...miejscem parkingowym. Plac za Obi stoi pusty i nikt nie wie co z nim dalej. Wszystko tajemnica. Najgorsze w Plocku jest chyba zaopatrzenie, chociazby w ciuchy. Jest szajs, szajs i jeszcze raz szajs, ale jak nie ma konkurencji to i to pójdzie.Z drugiej strony są sklepy gdzie ceny są astronomiczne. Nie chodzi przecież o to, aby sklep w Auchan oferował koszule za 279 zł sztuka, zdrugiej strony wisiał w TSS-sie chłam ze sztucznych materiałów, a posrodku długo długo nic. Nie chodzi mi tylko o to zeby marudzić, ale pewne sprawy aż bolą. Miasto musi mieć charakter, styl. Płock musi ten styl budować, ale z ludźmi, ktorzy choc trochę przewidują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr Re: Co tu tak cicho, czyli siedem grzechów Płocka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 20:04 wstyd mi za tego osobnika miasta.gazeta.pl/plock/1,35681,3930769.html Odpowiedz Link Zgłoś
roman_j Re: Co tu tak cicho, czyli siedem grzechów Płocka 19.02.07, 20:07 Gość portalu: dr napisał(a): > wstyd mi za tego osobnika Rozumiem, że wolisz wstydzić się za mnie, bo wstyd za samego siebie byłby dla Ciebie zbyt poważnym obciążeniem. Cieszę się więc, że chociaż w ten sposób mogę Ci ulżyć, że powstydzisz się za mnie, zamiast za siebie. ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zielonyjarek Re: Co tu tak cicho, czyli siedem grzechów Płocka IP: *.plock.msk.pl 19.02.07, 21:18 Roman, przypyskowałeś, to fakt. Odpowiedz Link Zgłoś
roman_j Re: Co tu tak cicho, czyli siedem grzechów Płocka 19.02.07, 21:50 I tak złagodziłem wymowę. Na przykład przy okazji pisania o autorytecie obecnego prezydenta wynikającym ze splendoru władzy miałem chęć napisać, że nawet gdyby na prezydencki stołek posadzono w Płocku konia, to i tak wielu płocczan otaczałoby go szacunkiem i uznało za autorytet, o ile przybrano by go w odpowiednie do pełnionej funkcji insygnia. ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ..... Re: Co tu tak cicho, czyli siedem grzechów Płocka IP: *.c153.petrotel.pl 20.02.07, 21:27 dr, a ja nie wstydzę się za Romana, bo widać, że dokładnie przeczytał i zrozumiał treść artykułu z GW. W przeciwieństwie do Ciebie... Odpowiedz Link Zgłoś
absoolvent Re: Co tu tak cicho, czyli siedem grzechów Płocka 19.02.07, 21:26 Jakiś czas temu poruszyłem dwa wątki nt. Płocka. Pierwszy dotyczył kina, a raczej jego braku, potrzeby na jego istnienie. Drugi był zapytaniem, czy warto wracać do Płocka. Oba te wątki nie poruszyły wielu osób. Kilka postów i umarły śmiercią naturalną. Osobiście jestem związany z Płockiem, można powiedzieć "eksternistycznie". A dokładniej moja żona pochodzi z tegoż miasta. Ja już ukończyłem studia, małżonka już kończy. Aktualnie mam nie najgorszą pracę w Łodzi. Lecz nasza przyszłość jest wielce nieokreślona. Ciągle rozważamy wszelkie za i przeciew różnym lokalizacjom. Głownie między Łodzią a Płockiem. Wiem, wiele osób pewnie powie - ale jak porównywać te dwa miasta - one są inne, głównie pod względem ludności. Zgodzę się, ale sam pochodzę z pięćdziesięciotysięczengo miasteczka, gdzie przed studiami miałem wrażenie że czas się zatrzymał pod koniec lat osiemdziesiątych. Przemysł upadł. Brak pracy, ale to miasto ma swój klimat, ulice nie pustoszeją wieczorami, jest kino, jest DKF, odbywają się koncerty, życie powoli ale płynie do przodu. Miasto odżywa i daje perspektywę dla młodych ludzi! Teraz pewnie powiedziecie - to wracaj do swego miasteczka, nie truj tutaj o Płocku, który znasz przelotnie. Tak, znam przelotnie, ale i tak zdążyłem zauważyć to o czym mowa w artykule. To że Płock to jedna wielka sypialnia! Szykując wesele przekonałem się jak trudno coś znaleźć w tym mieście dla "normalnych ludzi" w "normalnej cenie"... i musiałem się wielce natrudzić aby się udało. Próbowałem też szukać pracy, a jestem inżynierem, i jakie efekt? Płace, za które można przeżyć od pierwszego do pierwszego, ale w pojedynkę. Już lepszą sytuację miałem w moim małym miasteczku, gdzie dostałem lepszą propozycję na podobnym stanowisku. Puki co wybraliśmy Łódź, ale co dalej? Płock ma swój wielki urok. Wzgórze Tumskie, bliskość jezior z pięknymi terenami. Ale to nie wszystko. Lubię spokój małego miasta, ale nie senność jaką łatwo zaobserwować w Płocku. Wielu ludzi takich jak my opuszcza to miasto m.in. z tych powodów o których napisałem. Mam pomysły, marzenia, plany na Płock dla młodych ludzi, ale to nie wystarczy... Bez wsparcia lokalnego, bez chęci i entuzjazmu młodych ludzi, tacy jak ja nie będą chcieli tu przyjechać, nie będą chcieli wracać! Mam wielką nadzieję, że dyskusja poruszona przez PG odniesie sukces i nie pozostanie bez echa. Że za parę miesięcy, kiedy będziemy musieli z małżonką podjąć ostateczną decyzję, wybierzemy Płock. Że odznajdzie się chęć, entuzjazm i siła młodych ludzi do zmian. Że razem coś osiągniemy. A tyczasem dalej będę obserwował Płock przez sieć. Pamiętajmy - Czyny! Nie słowa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenon Dylewski Nap Re: Co tu tak cicho, czyli siedem grzechów Płocka IP: *.plock.mm.pl 19.02.07, 21:45 No i stało się. Ziemia Obiecana w Płocku nie wypaliła i populacja jest rozżalona i sfrustrowana. To nic nowego. Żadne miasto na świecie nie może się obyc bez nowych mieszkańców. trzeba czasu na połączenie nowego ze starym. Tylko czas i rzeczywiście konieczna jest wizjonerska myśl. Ale ona nie zrodzi sie z frustracji ani z pokolenia tych , którzy życie spędzili w małych miasteczkach, czy wsi. To jak kod genetyczny. trzeba czasu. Stąd takie łatwe zachłyśnięcie sie blichtrem obrazami tzw Galerii. Doszło juz do takiej patologi, że zakupy dokonywaliśmy w Domu Pani i Domu Pana, tak na wyrost.... A chleb kupowaliśmy w Domu Chleba. Panie Boże, co sytuacja. Stąd rzeczywiście plany rozwoju na zamówienie Płocka mogliby opracować ludzie z krajów rozwiniętych, które te etapy dzikiego rozwoju mają już za sobą. Oczywiście nie Amerykanie, bo u nich cywilizacja śmierci a jakiś inny spokojniejszy kraj. Jednak to nie pozwoli przeskoczyć progu cywilizacji wyższego rzędu. Potrzebny jest czas. Z reali naszych widać Teraz, że młode ambitne pokolenie nie jest wykorzystane dla dobra Miasta.Są wyróżniające się Osoby, które trzeba niezwłocznie dobrze zatrudnic i pozwolic na działalnośc bieżącą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziomek Re: Co tu tak cicho, czyli siedem grzechów Płocka IP: *.plock.msk.pl 20.02.07, 09:52 Znalazłem wreszcie słowo GRZECH: "senność" miasta. Tak to jest jeden z grzechów głównych Płocka. Można wiele mówici narzekac ale ta "senność" daje się we znaki wszystkim. Martwota, marazm, ślamazarnośc, poczekajstwo to jest problem społeczny. Tutaj nie racjonalnie marnuje sie czas. Bezmyślnie marnuje czas. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Damian Re: Co tu tak cicho, czyli siedem grzechów Płocka IP: *.toya.net.pl 19.02.07, 22:31 Jak tak narzekacie na Płock, to przeczytajcie sobie jaki artykuł "wysmarowała" pani redaktor naczelna dodatku łódzkiego i redaktorzy innych dodatków. Zobaczcie jak jest w innych miastach i cieszcie się z tego co macie, bo niektórzy nie mogą nawet pomarzyć o amfiteatrze, pięknym rynku, Skarpie, odnowionej Tumskiej, nowym moście, festiwalach etc. etc. Odpowiedz Link Zgłoś
roman_j Re: Co tu tak cicho, czyli siedem grzechów Płocka 20.02.07, 07:35 Cieszyć się, że u innych jest gorzej??? Toż to chyba najpośledniejsza forma satysfakcji. Na dodatek skutkuje samozadowoleniem, które obiektywnie rzecz biorąc nie ma żadnych podstaw. :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hubert Co tu tak cicho, czyli siedem grzechów Płocka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.07, 23:25 No no Piotruś zgadzam się z Tobą w 100% miejmy nadzieję, że Twój artykuł skłoni Płoczczan do refleksji nad tym co napisałeś... Odpowiedz Link Zgłoś
stuntman Re: Co tu tak cicho, czyli siedem grzechów Płocka 19.02.07, 23:41 Cieszę się że ten artykuł wytoczył na światło dzienne największe problemy naszego miasta, które do tej pory były wstydliwie (i skutecznie) skrywane pod lukrem propagandy sukcesu prezydenta Milewskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
jaculski Co tu tak cicho, czyli siedem grzechów Płocka 19.02.07, 23:38 cos w tym jest, ale z grzechem 6tym sie nie zgodze! Moja narzeczona jest z 3miasta, obecnie mieszkamy w B'ham. Nie ma jednak innej opcji niz powrot i starosc w Plocku. Dlaczego? Bo ja kocham to moje male zadupie! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: płocczanin Re: Co tu tak cicho, czyli siedem grzechów Płocka IP: *.plock.mm.pl 19.02.07, 23:41 I ja tez. Dziekuje Wam obojgu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MarGol Co tu tak cicho, czyli siedem grzechów Płocka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.07, 08:54 Przez kilka lat mieszkalem we Włocławku i powróciłem do Plocka. Płock tak naprawdę nie ma swojej tożsamości. Wszyscy spodziewali się tego jak utracimy stolicę województwa i tak też się stało. Układy i układziki są w całym kraju. Nie znam miasta gdzie tak by nie było. Płock jest pozbawiony tożsamści. Aspirował do miana miasta wojewódzkiego - przestał nim być zanim jeszcze zaczął. Aspirował do miasta studentów, okazał się miastem ludzi, którzy boją się małolatów z podstawówek i gimnazjów i z tego powodu nie wychodzą wieczorem do domu. Bo i po co? No chyba, że na zakupy do AUCHAN czy OBI bo wieczorem tylko tam się coś dzieje. Brak kina, teatru, Wisła Płock gra jakby chciała a nie mogła (swoją droga gratuluję ORLENOWI cierpliwości). Zresztą bądźmy szczerzy nawet monitoring mało dał aby miasto było bezpieczniejsze. Z mojego punktu widzenia albo te kamery to atrapy albo nikt nie patrzy w monitory. Na spacer na Tumy nie ma co iść bo płno małolatów pija piwko czy inne bełty. Tak naprawdę z czym kojarzy sie Płock. Jak zapytać ludzi mniej oczytanych gdzie jest Płock to nie będą potrafili odpowidzieć - naprawdę tak jest. Trzeba niestety tłumaczyć, że po środku Łodzi, Warszawy i Torunia. Wtedy może ktoś zrozumie. Zresztą fakt mamy fajne zabytki, ale co z tego skoro już w chwili przybycia (jak się uda jedynym pociągiem) odrzuca płocki dworzec i tak naprawdę nie wiadomo gdzie się udać. Autobusy linii 20, które kiedyś jeździły co 10-15 minut teraz są co 40 minut. Płock powoli pokazuje się jako miasteczko prowincjonalne z dobrym połączeniem do Warszawy i Bydgoszczy (innych połaczeń brak) gdzie ludzie przyjeżdżają mieszkać, robią zakupy w AUCHAN lub we Włocławku (tam jest taniej) i mają opinię w Polsce bogaczy bo przecież "Płock to ORLEN I PERN" i wszyscy muszą dużo zarabiać. Czy nikt nie zauważył, że Płock się prawie wyludnił? Czy w Płocku są ludzi w wieku około 25-35 lat? Nie ma! Bo wyjechali do pracy za granicę. Zotsli tylko Ci, którzy nie mogą wyjechać lub patrioci, którzy kochają to miasto i kraj. Pozdrawiam Roman! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Demaskator Re: Co tu tak cicho, czyli siedem grzechów Płocka IP: *.c153.petrotel.pl 20.02.07, 22:01 Gość portalu: MarGol napisał(a): > nawet monitoring mało dał aby miasto było bezpieczniejsze. Z mojego > punktu widzenia albo te kamery to atrapy albo nikt nie patrzy w monitory Żadna kamera w mieście nie jest atrapą, w monitory patrzą, ale nie widzą tego co trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
roman_j Re: Co tu tak cicho, czyli siedem grzechów Płocka 20.02.07, 22:04 Gość portalu: Demaskator napisał(a): > Żadna kamera w mieście nie jest atrapą, w monitory patrzą, ale nie widzą tego > co trzeba. I tu się zgadzam całkowicie. Mam to nawet na piśmie od p. Siodłaka. ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Demaskator Re: Co tu tak cicho, czyli siedem grzechów Płocka IP: *.c245.petrotel.pl 23.02.07, 02:42 A ja to wiem, bo miałem ten wątpliwy zaszczyt tam pracować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WIK Co tu tak cicho, czyli siedem grzechów Płocka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.07, 09:26 Artykuł w porządku ,co prawda o tych wszystkich sprawach wiadomo od lat i dla tych co mieszkaja tu długo / ja ponad 40 / to nie nowina ale dobrze że ktoś włożył kij w mrowisko. Jaki jest największy grzech Płocka ja myślę że niewykorzystywanie swoich szans /jedna z najbogatszych gmin -patrz PKN Orlen i długo tak będzie ,miasto z trdycjami historycznymi , zabytki / ,chociaz w myśl zasady punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia dla jednego jest najważniejsza kultura dla drugiego rozrywka ,dla trzeciego historia -zresztą widać to po wypowiedziach. Artukuł owszem wywołał dyskusję tylko co dalej jak wnioski z tej dyskusji przełożyć na działania -to jest problem. Ja osobiście nie uważam że Płock ,,stoi ,, w miejscu ,że nic się tu nie zmienia ale uważam że mogło by się zmieniać szybciej ,znacznie szybciej, i teraz kto lub co mogło by to przyspieszyć : -urząd miasta /niestety upolityczniony i tego się nie zmieni tak w tym kraju jest trzeba się odwdzięczyć za poparcie -partii ,ludziom ich rodzinom i uważam że nieważne jaka opcja będzie rządzić w Radzie czy jako Prezydent będzie tak samo -uczelnia wyższa odpada nastawiły się na kase i szybki przemiał -osoba , autorytet -każdy ma inny /młodzież , dorośli ,sympatie polityczne / Dlatego myslę że rozwiązaniem byłoby powstanie Fundacji która w założeniach miała by sprawy leżące na sercu płocczanom /tylko nie taki twór jak Fundusz Grantowy dla Płocka-w którym decydującą rolę odgrywa U.Miasta /,fundacji która skupiała by ludzi którzy chcą coś zrobić i którzy nie ograniczą sie do obrad i głosowań ale potrafią wyjść zza biurek ,którzy potrafią postawić się urzędnikowi i powalczyć o swoje racje. Oczywiście na takie przedsięwzięcie potrzeba kasy i to sporej -są dwa zródła -fundatorzy myslę że w tym mieście jest dużo firm ,ludzi którym zależy na rozwoju tego miasta / kto nie chciałby aby jego dzieci miały możliwość realizacji swoich celów i marzeń na miejscu / na początek proponowałbym największego truciciela PKN Orlen który od ponad 40 lat aplikuje nam rozrywki i inhalacje i co tu dużo mówić stanowi i będzie jeszcze długo stanowił zagrożenie dla miasta i mieszkańców -i w rekompensacie nam się coś należy.Ktoś może powiedzieć a jak nie będą chcieli dać -jest na to sposób , jesteśmy w Uni wystarczy sięgnąć poprosić o badania odpowiednie organy i organizacje unijne /ktoś powie ale PKN spełnia normy emisji substancji szkodliwych etc.-ale przez ponad 40 lat truł i ślady tego są w naszych organizmach ,glebie ,środowisku / na początek zaproponowałbym zbadanie jaru Brzeznicy - wieloletniego ścieku PKN /ciekawe czy rekultywacja tego terenu idąca w dziesiątki czy setki milionów złotych bardziej by odpowiadała akcjonariuszom PKN niż przekazanie np. 5 milionów na fundację -środki unijne ,taka fundacja nie powinna tylko rozdawać środków którymi dysponuje ale przede wszystkim zająć się pozyskiwaniem środków unijnych na różne przedsięwzięcia /ekologia ,turystyka ,kultura ,dziedzictwo historyczne itp / -Fundacja taka może być również organizacją monitorującą przedzięwzięcia miejskie /poprzez zlecanie niezależnych ekspertyz ,interwaniującą w przypadku łamania przepisów przez Urząd Miasta Płocka. TYLKO KTO TO ZROBI ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szawara.w Ad vocem... IP: *.chello.pl 20.02.07, 11:44 Świetna inicjatywa- ciekawy artykuł, do krórego chciłbym przedstawić swoje skromne uzupełnienie. A wiec po kolei: Grzech pierwszy: tu się nie dyskutuje Trudno polemizować z tym spostrzeżeniem – po prostu brakuje amunicji. Więc tylko dwie drobne uwagi: Niestety samo forum GW nie rekompensuje nawet częściowo braku publicznej i otwartej dyskusji. Nie te tematy i nie ten poziom, co innego gdyby zarzut brzmiał „tu się nie plotkuje”. Dziwne jednak, że tak mocno eksponuje grzech braku dyskusji właśnie Gazeta, która moim skromnym zdaniem, sama nie w pełni spełnia swoją funkcję, do jakiej jest predysponowana. Może się mylę, ale dodatek jest chyba jedynym poważnym dziennikiem mówiącym o Płocku. To poważna rola, która zobowiązuje. Oczywiście codzienne problemy z chodnikami, śmietnikami czy klatkami schodowymi to tematy ważne, potrzebne, ale czy nie nazbyt dominujące w lokalnym wydaniu GW. Brakuje mi trochę poważniejszych tematów-dyskusji, wielogłosu znanych i cenionych płocczan odnośnie najważniejszych spraw dla miasta. Można choćby omówić krok po kroku wyborczą książeczkę prezydenta Milewskiego. Redaktor Gądek przytacza przykład honorowego obywatelstwa dla biskupa Wielgusa jako potwierdzenie jego tezy. Trudno bronić państwa radnych (pokpili- nie ma co) ale ja nie przypominam sobie by relacja z tamtej sesji okraszona była takim wytykiem czy kąśliwym konentarzem. Kto jak kto, ale media nie mogą działać według zasady, którą kończy redaktor Gądek. Grzech drugi: wszechobecne układy i układziki Grzech uniwersalny – pasuje do wszystkich miast w Polsce, pasuje po prostu do nas jako Narodu. Jakoś tak nas historia, dominująca religia i tradycja ukształtowały, że jesteśmy narodem układów, koterii, salonów etc. i nie ma co, nad tym dyskutować. Trzeba się do tego mętnego stawu przyzwyczaić i nie wierzyć specjalnie różnym niszczycielom układów. Ważne, by istniała jakaś wewnętrzna równowaga układów. Układ- kontrukład - swoisty wewnętrzny mechanizm regulująco- kontrolny. Taki społeczny układ immunologiczny chroniący przed postępem choroby. Grzech trzeci: brak autorytetów Smutna prawda. Wchodzimy chyba jako Naród w dziwną postperelowska próżnię. Powoli odchodzą wspaniali ludzie Pokolenia Kolumbów, i nie bardzo jest ich kim zastąpić. W kontekście płockim natomiast od razu skojarzyła mi się jedna nazwa: Towarzystwo Naukowe Płockie, nasza lokalna „kuźnia autorytetów”. Trochę jakby senne, zamknięte w sobie, na uboczu. Słyszałem opinie, że to emeryckie kółko wzajemnej adoracji, zamknięte na „świeżą krew” i nowe idee. Mam nadzieję, że są to głosy krzywdzące i niesprawiedliwe. Proszę więc: przebudź się TNP – w Tobie moja nadzieja. Grzech czwarty: wszechobecny marazm Brawo dla redaktora Gądka – celna diagnoza, dokładnie sprecyzowane źródło choroby. Nie ma co ukrywać, że grzech czwarty jest przede wszystkim grzechem ludzi młodych, a zwłaszcza płockiego „środowiska akademickiego”. Prócz tego, że najzdolniejsi w większości wybierają większe miasta wskazałbym jeszcze dwa źródła studenckiego marazmu. Po pierwsze potężny udział w ogólnej liczbie żaków studentów zaocznych – często pracujących mam i tatusiów bez sił i chęci na jakiekolwiek inne formy aktywności niż zaliczenie kolejnych sesji. Po drugie, w przeciwieństwie do czołowych ośrodków akademickich, większość studentów płockich uczelni stanowią płocczanie bądź osoby z okolic Płocka. Idąc na studia nie muszą oni od nowa budować swoich kontaktów, pozycji, środowiska, bo cały czas tkwią leniwie w rodzinnych domach wśród kolegów i koleżanek z piaskownicy. Pozbawieni są, więc jednego z głównych impulsów wpływających na aktywność napływowych środowisk studenckich Warszawy, Krakowa, Poznania czy Torunia. Grzech piąty: obojętność Tomiwisizm płocki jest pewnie pochodną większości grzechów poprzedzających. Wyraźnie zauważalny i niestety chyba postępujący. Nie lubimy sztuki przez duże S, coraz częściej nudzi nas sztuka przez małe s, nie pasjonują jak kiedyś widowiska sportowe, nie protestujemy, nie popieramy – obserwujemy z boku. Fotelowi recenzenci, wszystkim znudzeni obserwatorzy. Grzech szósty: hotel Płock Jak mawiają górale: „Prawdy są trzy: cała prawda, święta prawda i gó.. prawda”. Ten zarzut zaliczyłbym raczej do tej trzeciej grupy prawd. Pokażcie mi proszę większe miasto w Polsce, które urosło w ostatnim półwieczu ze względu na wzmożona aktywność prokreacyjną swoich rdzennych mieszkańców. Mnie w Płocku wręcz brakuje napływowych, tego migracyjnego podmuchu świeżości:). A że część z nich nie planuje się związać z Płockiem na stałe, to jedynie oznaka coraz większej mobilności nas jako społeczeństwa - typowy objaw wsternizowania się Polaków. Grzech siódmy: ........................................ Może, póki co, sześć wystarczy. Tak, więc więcej grzechów nie pamiętam.... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenon Dylewski Nap Re: Ad vocem... IP: *.plock.mm.pl 20.02.07, 12:01 A pisz sobie pisz na Berdyczów. W Płocku za mało ludności napływowej? Skąd jesteś? Ja sam o TNP moge powiedziec duzo...... juz powiedziałem. A Pan Naczelny? Czy nadal nie wie, że Płock został podzielony na kwartały i przejęty? Czy nie wie co to jest Złodziejewo? Pozamykane bezprawnie ulice bez przejazdu? To moje wyp...c? Nie wie? A jego Gazeta? Czytam strone 1 i 2, dalej juz nie moje zainteresowanie... Ogłoszenia. Ot i cała Gazeta. Z podzielonym Płockiem , to moje a to jego. NIKT NIGDY nic nie zrobi. Wytyczanie ulic, bezprzedmiotowe. Kto i po co podzielił Folwark Kunzmana? Może źle powiedziałe. Po co wiadomo.... Kto sie obłowił po JW? WSzystko co piszecie to paplanina. Ziemia zabrana i KONIEC. Nawsadzaja kolejne patyki reklamowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Co tu tak cicho, czyli siedem grzechów Płocka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.07, 18:02 Tak bezstronnie - Płock jest o wiele lepszy od "Wyborczej Płock". Tu dopiero marazm i 20 grzechów. Od powyższej i podobnej paplaniny nic się nie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Co tu tak cicho, czyli siedem grzechów Płocka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.07, 18:25 Gądek sam Cie ktos wsadzil na cieple stanowicho, a teraz piszesz o czyms co nie jest Ci obce, zenada totalna!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zielonyjarek Co tu tak cicho, czyli siedem grzechów Płocka IP: *.plock.msk.pl 20.02.07, 19:48 No, to chyba najbardziej ciekawa dyskusja na tym forum. Bardzo interesująca i pełna emocji, ale przede wszystkiem wyrażająca troskę o nasze miasto. Odpowiedz Link Zgłoś