Dodaj do ulubionych

debata inwestycyjne

28.03.07, 11:10
co, gdzie kiedy i za ile?

najlepiej w 4 tyg kwietnia
Obserwuj wątek
    • stuntman Re: debata inwestycyjne 28.03.07, 13:10
      Pytanie w dobrym momencie. Dziś o 16:30 jestem umówiony z następcą p. Trocha -
      panem Krakowskim. Mam nadzieję, że dziś sporo się wyjaśni w tej sprawie.
      • gibki Re: debata inwestycyjne 28.03.07, 17:50
        no to czekamy i się zbieramy
        czuję nieodpartą chęć zrobienia czegoś poza dyskusją
        • stuntman Re: debata inwestycyjne 28.03.07, 22:41
          Domyślam się że wszyscy wyczekują jakichś informacji ode mnie, jednak mam
          nadzieję, że nie będziecie mieli mi za złe jeśli powstrzymam się do jutra z
          próbą zrelacjonowania dzisiejszej rozmowy. Spotkanie spowodowało, że mam teraz
          niezłą zagwozdkę odnośnie tej sprawy, a chciałbym to jakoś ubrać w słowa by
          obiektywnie Wam wszystko przedstawić, czego wolałbym się w tej chwili nie
          podejmować po prostu z braku czasu.
          • enaka Re: debata inwestycyjne 30.03.07, 08:53
            Czekamy.
            • stuntman Re: debata inwestycyjne 30.03.07, 19:10
              Przepraszam, że tak długo musieliście czekać, ale wszystko wyobrażałem sobie
              zupełnie inaczej i nie ukrywam, że jestem trochę rozczarowany. Pewne sprawy
              musiałem sobie przemyśleć, żeby teraz napisać bardziej "na chłodno".

              W toku rozmowy doszliśmy do wniosku, że mogłoby być to jedynie spotkanie
              zamknięte, na ściśle określony temat (np. drogownictwo), a nie odnośnie
              całokształtu płockich inwestycji, jednakże mogłyby to być spotkania cykliczne,
              każde na inny temat. Uczestnicy spotkania musieliby się wcześniej zadeklarować,
              kto zamierza na nim być. W debacie występowalibyśmy jako Forum Płockich
              Inwestycji, czyli zbiorowo (przynajmniej ja tak to zrozumiałem). Jeśli
              chcielibyśmy poruszyć jakieś sprawy, to wcześniej musielibyśmy dostarczyć listę
              zagadnień, na które mielilibyśmy uzyskać konkretne odpowiedzi. Dodatkowo
              należałoby wykonać jak najlepsze merytorycznie szkice, rysunki itp., które
              następnie trzeba by zebrać w profesjonalnej prezentacji opisującej dokładnie
              wszystkie nasze pomysły, oraz plusy i minusy każdego z nich.
              Można spotkać się tam wcześniej w kilka osób i już jako delegacja FPI pewne
              sprawy uzgodnić. Aby doszło do takiego spotkania przedwstępnego trzeba
              wystosować pismo do prezydenta miasta, z wyrażoną chęcią zebrania się i
              omówienia wszelkich szczegółów nt. debaty.

              Chętnie odpowiem na pojawiające się pytania. Zaznaczam, że w tym wpisie
              starałem się zachować maksimum obiektywizmu, gdyż moje osobiste odczucia
              mogłyby za bardzo zniekształcić obraz całej sprawy.
              • abrakadaber Re: debata inwestycyjne 30.03.07, 19:51
                wiesz, ktoś sobie z nas chyba zakpił...
                • igal4 Re: debata inwestycyjne 31.03.07, 12:09
                  Dokładnie, popieram przedmówcę.

                  stuntman napisał: "Uczestnicy spotkania musieliby się wcześniej zadeklarować,
                  kto zamierza na nim być." - bez sensu, co to walne zgromadzenie ??
                  Jeśli chcielibyśmy poruszyć jakieś sprawy, to wcześniej musielibyśmy dostarczyć
                  listę zagadnień, na które mielilibyśmy uzyskać konkretne odpowiedzi. Dodatkowo
                  należałoby wykonać jak najlepsze merytorycznie szkice, rysunki itp., które
                  następnie trzeba by zebrać w profesjonalnej prezentacji opisującej dokładnie
                  wszystkie nasze pomysły, oraz plusy i minusy każdego z nich. - zrobimy szkice i
                  tak nic z tego nie będzie. Prezydent na przedwyborczym CD przedstawił czym chce
                  się zając przez najbliższe 4 lata, a dokładnie czego nie zrobi mimo chęci ;)

                  Zaznaczam, że w tym wpisie starałem się zachować maksimum obiektywizmu, gdyż
                  moje osobiste odczucia mogłyby za bardzo zniekształcić obraz całej sprawy. - z
                  tą ekipą nie warto nawet rozmawiać, nie ma co się zniżać do ich poziomu. Mamy
                  bardzo doby przykład otwartości władzy na potencjalnych inwestorów. Sorry, ale
                  gdybym miał kasę i z takim zostałbym w ten sposób potraktowany, to bym nie
                  zostawił w tym mieście ani złotówki.

                  Generalnie jestem zainteresowany tym pomysłem. Będę śledzić na bieżąco ten wątek.
                  • stuntman Re: debata inwestycyjne 31.03.07, 13:46
                    Ja też nie mogę się pozbyć takiego odczucia, ale musiałem to sobie solidnie
                    przemyśleć bo zostałem zupełnie zbity z tropu.

                    I nawet ten argument, iż na spotkanie trzeba by zwołać cały sztab ludzi-
                    specjalistów i dlatego też warto omawiać sprawy dziedzinami jest jeszcze dla
                    mnie do przyjęcia.

                    Nawet i ten, że dyskusja w zamkniętym gronie ma umożliwić nam rozmowę bez osób,
                    które lubią sobie pokrzyczeć całkiem nie na temat i dezorganizować rozmowę (co
                    się zdarza - sam to widziałem na spotkaniu dotyczącym poszerzenia granic) - ale
                    chyba nie do końca o to nam chodziło?

                    Natomiast zupełnie nie rozumiem nadawania całości tak sztywnej, urzędowej
                    ścieżki, z nastawianiem się na przygotowywanie prezentacji projektów itp.
                    zamiast normalnej otwartej dyskusji - w końcu idzie przecież o to żeby ułatwić,
                    a nie utrudnić.

                    Przecież do spotkania można by też chyba wyznaczyć jakiegoś kompetentnego
                    pełnomocnika, który zebrałby nasze pomysły i przekazał właściwym osobom.
                    Na tym etapie nie są raczej niezbędni ludzie aż ze szczytu świecznika.
                    Znajomość pewnych ogólnych procedur jest chyba wymagana również nieco niżej?

                    Chociaż w tym właśnie może tkwić też klucz do zagadki - pan Krakowski nie krył,
                    że Urzędowi nie bardzo podoba się nasza krytyczna postawa do poczynań obecnej
                    ekipy. Że pewne osądy opieramy na pogłoskach, które następnie czytają inni i
                    wyciągają wnioski na podstawie naszych własnych przemyśleń. Że nie mamy
                    zaufania do ratusza i nie uzyskujemy informacji z pierwszej ręki na temat
                    zaawansowania konkretnych inwestycji - tu podałem przykłady kilku ostatnich
                    przedsięwzięć, których terminy rozpoczęcia/zakończenia były podawane np. w
                    Gazecie Wyborczej i żaden z nich nie został dotrzymany (a GW to chyba
                    wystarczająco wiarygodne źródło informacji). Chyba nie dziwne, że nie mamy
                    zaufania do sprawności pracy decydentów UM skoro wyżej wymienione fakty mówią
                    same za siebie.

                    Podsumowując - odniosłem wrażenie, że chodziło o podniesienie poprzeczki i
                    spowodowanie abyśmy sami odpuścili (zaznaczam, że to tylko moje prywatne
                    odczucie).
                    Tłumaczyłem nawet, że nie znamy się osobiście, niektórzy jak Konrad nie
                    mieszkają w Płocku, chyba każdy z nas gdzieś pracuje, ma swoje obowiązki i
                    stworzenie wspólnie chociażby takiej prezentacji już jest skomplikowanym
                    zadaniem. W każdym bądź razie piłeczka została odbita, a jak wygląda sytuacji
                    chyba już wiecie.
                    • konrad_wp Re: debata inwestycyjne 01.04.07, 15:01
                      > Chociaż w tym właśnie może tkwić też klucz do zagadki - pan Krakowski nie krył,
                      >
                      > że Urzędowi nie bardzo podoba się nasza krytyczna postawa do poczynań obecnej
                      > ekipy. Że pewne osądy opieramy na pogłoskach, które następnie czytają inni i
                      > wyciągają wnioski na podstawie naszych własnych przemyśleń. Że nie mamy
                      > zaufania do ratusza i nie uzyskujemy informacji z pierwszej ręki na temat
                      > zaawansowania konkretnych inwestycji

                      Moim zdaniem takie "obrażanie się" to lekka przesada. Panowie z Ratusza dali
                      ciała w kilku kwestiach i nie widzę powodu dla którego nie mielibyśmy ich
                      krytykować. PPPT powstaje w mękach, wiecznie słyszymy tylko o rozmowach z
                      potencjalnymi inwestorami (od TRZECH lat!), Tumską odpicowali tylko po to żeby
                      teraz jeździły po niej ciężkie samochody do Przedwiośnia i rozbudowy Muzeum nie
                      wspominając o degrengoladzie w sprawie mostu i dojazdów która "rozsławiła" Płock
                      na cały kraj jako miejsce gdzie nie potrafi się zorganizować poważnej
                      inwestycji. Do tego ciągłe wojny, ciągłe awantury i protesty przy najmniejszej
                      nawet inwestycji - CC, Podkowa, Jagiellonka, Złoty Róg, Piekarska i wiele
                      innych. A ci Panowie zamiast się na nas obrażać że śmiemy ich krytykować, niech
                      uderzą się w pierś, przyznają że spaprali kilka spraw i że wspólnie zastanowimy
                      się jak rozruszać to miasto, bo chyba o to nam wszystkim chodzi.

                      > Podsumowując - odniosłem wrażenie, że chodziło o podniesienie poprzeczki i
                      > spowodowanie abyśmy sami odpuścili (zaznaczam, że to tylko moje prywatne
                      > odczucie).

                      Nie odpuścimy. Za bardzo mi (i podejrzewam że nie tylko mi) zależy na tym
                      mieście i na jego rozwoju żeby cokolwiek odpuszczać.
                      • gibki Re: debata inwestycyjne 05.04.07, 08:56
                        ano popieram konrada_wp
                        nie można popuszczać
                        jeśli chcemy stworzyć jakąś konkretną inicjatywę to trzeba się wziąć w garść
                        na początek należałoby w miarę możliwości spotkać się w konkretnym gronie
                        w luźniejszej atmosferze i naszkicować plan działania
                        pamiętać należy, że inicjatywa może rodzić się w bólach
                        ale później to już na pośliźgu się jedzie ;-P
                        • jarche Re: debata inwestycyjne 06.04.07, 07:12
                          Też tak to widzę. Jeśli mamy występować jako FPI to musimy najpierw ustalić
                          jednobrzmiący głos w sprawach, co do których jednoznacznie się zgadzamy. Jest
                          ich całe mnóstwo. Nieformalne spotkania są do tego celu najlepsze. Ratusz
                          niepotrzebnie się nas obawia. Nam (no przynajmniej mnie) zależy na konkretnych
                          realizacjach a nie na władzy. Czekam na propozycję takiego nieformalnego
                          spotkania. Pozdro. Jarek
                          • stuntman Re: debata inwestycyjne 06.04.07, 18:00
                            No to OK. Jaki w takim razie proponujecie plan działania?
                            • igal4 Re: debata inwestycyjne 06.04.07, 21:01
                              Może zacznijmy od spotkania w przyszły weekend lub piątek po 18-tej w jakimś
                              ludzkim miejscu ?
    • gibki Re: debata inwestycyjne 17.04.07, 07:35
      temat umarał?

      no Panowie i Panie to jak mamy coś w Płocku zmienić
      jeśli brak konkretnych działań?
      • joops1982 debata inwestycyjne 17.04.07, 11:05
        A może na początek ktoś stworzył by jakiegoś chat-a odnośnie inwestycji.

        Umawiali byśmy się na rozmowy o jakiejś godzinie, powiedzmy raz w tygodniu i
        omawiali konkretny temat. A za jakiś czas jak byśmy się bardziej poznali i
        wiedzieli już jak konkretnie działać co robić to zorganizowali byśmy jakieś
        spotkanie. Co wy na to?
        Z tymi spotkaniami to fajny pomysł, ale już kilkakrotnie był tu poruszany i nic
        z tego nie wychodziło.
        • stuntman Re: debata inwestycyjne 17.04.07, 11:11
          Ja niestety dopiero po długim weekendzie będę bardziej dyspozycyjny. Ale pewne
          sprawy możecie już zacząć powoli między sobą ustalać.
    • gibki Re: debata inwestycyjne 20.04.07, 09:50
      jako lokal proponuję Figaro
      cicho, spokojnie piwo i żarcie jest

      jak już wiemy czas po długim weekendzie majowym
      • stuntman Re: debata inwestycyjne 20.04.07, 12:11
        A nie lepiej będzie, zamiast kisić się w murach, skorzystać z działających już
        wtedy ogródków na starym rynku?
        • enaka Re: debata inwestycyjne 20.04.07, 15:34
          Krakowskim targiem:
          zaleznie od pogody Stary Rynek lub Figaro;-)
    • gibki Re: debata inwestycyjne 23.04.07, 08:31
      czyli w granicach 11-13 maja??
      • radeqrdemenes Re: debata inwestycyjne 23.04.07, 10:24
        Witam po dłuższej przerwie , ostatnio długo nic nie pisałem, co nie znaczy że
        rozwój miasta przestał mnie interesować, dalej chciałbym się spotkać by móc
        przedyskutować istotne dla nas sprawy, dobrym miejscem przy dobrej pogodzie
        napewno jest Stary Rynek i data również mi odpowiada
        Pozdrawiam Radeqrdemenes
        • stuntman Re: debata inwestycyjne 23.04.07, 10:39
          Na chwilę obecną 12-13 maja też mi odpowiada.
          • radeqrdemenes Re: debata inwestycyjne 23.04.07, 10:44
            Już nie mogę się doczekać, zbieram od jakigoś czasu tematy które chciałbym
            poruczyć będę je musiał tylko rozwinąć
      • gibki Re: debata inwestycyjne 23.04.07, 13:09
        no to już wpisuję w plan 12/13 datę, miejsce i godz może uściślimy juz w maju
        • konrad_wp Re: debata inwestycyjne 23.04.07, 14:30
          No to ja też powinienem wpaśc ...
        • stuntman Re: debata inwestycyjne 06.05.07, 20:01
          Czy temat przyszłego weekendu jest wciąż aktualny? Jeśli tak to kto potwierdza
          swoją obecność?
          • jarche Re: debata inwestycyjne 07.05.07, 08:02
            Na 98% będę.
            • radeqrdemenes Re: debata inwestycyjne 07.05.07, 12:41
              Sobotę i niedzielę mam wolną, może ustalmy konketny termin, godzinę i
              miejscówkę?
              • stuntman Re: debata inwestycyjne 07.05.07, 13:43
                Sobota, 12:00, Stary Rynek?
                • radeqrdemenes Re: debata inwestycyjne 07.05.07, 13:46
                  okej w którym ogródku?
                  • stuntman Re: debata inwestycyjne 08.05.07, 12:44
                    Jeśli nie macie nic przeciwko, to proponowałbym przesunąć godzinę na 13:00 -
                    wiem, że niektórzy jeszcze w sobotę pracują. Zbiórka przy zegarze słonecznym.
                    • gibki Re: debata inwestycyjne 09.05.07, 21:00
                      potwierdzam
                      • stuntman Re: debata inwestycyjne 10.05.07, 19:31
                        Konrad, założycielu tego forum, czekam na twoje potwierdzenie :)
                        • konrad_wp Re: debata inwestycyjne 10.05.07, 19:46
                          Jeszcze nie wiem na 100% ale powinienem wpaść :)
                          • stuntman Re: debata inwestycyjne 12.05.07, 16:01
                            Co się stało, że jednak cię nie było?
                            • konrad_wp Re: debata inwestycyjne 12.05.07, 16:03
                              Przyczyny ode mnie niezależne (kobieta) sprawiły że w Płocku i to okrężną drogą
                              będę dopiero jutro :/ Wybaczcie...
                              • stuntman Re: debata inwestycyjne 12.05.07, 21:57
                                Aaa, jak kobieta to jesteś usprawiedliwiony :)) Z dzisiejszego spotkania
                                wynika, że będziemy mieli jeszcze niejedną okazję do takiego spotkania.
    • enaka Re: debata inwestycyjne 14.05.07, 14:49
      Mocno zainteresowani dostali maila na skrzynke wyborczej.
      Konrad_wp zostal umieszczony w kopii.
      • gzeju Re: debata inwestycyjne 14.05.07, 19:31
        zainteresowany tez jestem (nie odzywalem sie, bo od poczatku nie bylo szans zebym w tym terminie wpadł na spotkanie).

        wiec jesli to cos istotnego -to tez bym poprosil, jesli to mozliwe :)
        • enaka Re: debata inwestycyjne 14.05.07, 20:01
          Pytanie dla pozostalych "pierwszych mocno zainteresowanych": czy moge dolaczyc
          do grupy gzeju?
          • abrakadaber Re: debata inwestycyjne 14.05.07, 20:20
            ja miałbym podobną prośbę jak eneka. no i prosiłbym o jakieś info, czy macie
            jakiś plan działania. niestety również nie mogłem uczestniczyć w spotkaniu a
            mam kilka pomysłów :)
          • stuntman Re: debata inwestycyjne 14.05.07, 22:26
            Nie widzę przeszkód aby dołączyć kolejne osoby. W końcu jak ustaliliśmy, kilku
            zainteresowanych jeszcze nam brakuje do kompletu :)
            • zjadowity Re: debata inwestycyjne 15.05.07, 16:57
              Po pierwsze dzięki za "pismo".
              Po drugie Stuntman ma rację, nie każdy mógł być na spotkaniu.
              • abrakadaber Re: debata inwestycyjne 15.05.07, 21:09
                już dostaliśmy maila od eneki, dzięki za wstawiennictwo ;)
                jak tylko znajdę dłuższą chwilę napiszę swoje propozycje.
                ps. problem braku prawnika chyba się już sam rozwiązał :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka