berort 19.05.03, 18:33 Spójżmy na to z drugiej strony . Wykładowcy oceniaja ( i to bardzo pozytywnie) projekty, które jak widać na pierwszy rzut oka nie są wykonane przez studenta Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
roman_j Re: Sciąganie wątek nr 2 20.05.03, 08:25 berort napisał: > Spójżmy na to z drugiej strony. Wykładowcy oceniaja (i to bardzo pozytywnie) > projekty, które jak widać na pierwszy rzut oka nie są wykonane przez studenta Skoro miało być spojrzenie z drugiej strony, to ja spróbuję z drugiej strony napisać coś o przytoczonym wyżej problemie. Po pierwsze bardzo chętnie dowiem się, jak można na pierwszy rzut oka ocenić, czy dany projekt został wykonany przez studenta, czy nie. Ja to pytanie zadaję sobie już od 3 lat i nadal nie znalazłem satysfakjonującej odpowiedzi. Doszedłem w końcu do wniosku, że to nie większego znaczenia (przy czym podkreślam, że jest to moje prywatne zdanie). Projekt jest bowiem w moim odczuciu rodzajem ćwiczenia, na którym student ma okazję wytrenować pewne umiejętności. Jeśli z tej możliwości nie skorzysta, to wyrządza krzywdę sobie, a nie wykładowcy. Wykladowca zaś zawsze ma możliwość oceny umiejętności, jakie nabył student, bo w 90% przypadków warunkiem przyjęcia projektu jest zaleczenie jego obrony. Obrona projektu ma na celu spradzenie stopnia opanowania umiejętności niebędnych do wykonania projektu. Co więcej, czasami tylko obrona podlega ocenie, a sam projekt ma być jedynie bezbłędnie wykonany i oddany w terminie, co jest warunkiem dopuszczenia do obrony. Można też dość skutecznie oceniać zakres wiedzy studenta w zakresie wykonywanego projektu kontrolując na bieżąco postępy w jego wykonywaniu (szczególnie przy obszerniejszych projektach). Służą temu odpowiednio zadawane pytania i uzyskiwane na nie odpowiedzi. Jak widać, można skutecznie ocenić umiejętności studenta niezbędne do wykonania zadawanych projektów bez prowadzenia dochodzenia mającego dowieść, czy projekt jest wykonany samodzielnie, czy nie. Trzeba tylko chcieć je zastosować. A to, czy tak się stanie zależy również od samych studentów. Ci którzy się nad swoimi projektami solidnie napracowali, powinni wymagać od wykładowcy takiego sposobu oceniania, który premiować będzie studentów zorientowanych w tematyce projektu, a nie tych, którzy zadbali np. o jego wizualną stronę. Podobnie sami studenci (i uczniowie) powinni tępić w swoim gronie wspomnianą w tytule praktykę ściągania, która jest niczym innym jak nieuczciwą konkurencją i która, wbrew pozorom, nie uderza w wykładowcow, ale w uczciwe koleżanki i kolegów. Inna sprawa, że tych drugich nie ma zwykle zbyt wielu. Tępiąc ściąganie ja nie robię tego dla siebie, ale właśnie dla tej garstki uczciwych, bo uczciwość trzeba w Polsce (niestety) wciąż promować. Inaczej mogłaby zaniknąć... Odpowiedz Link Zgłoś
mor13 Re: Sciąganie wątek nr 2 25.07.03, 09:27 jest tu pewna racja natomiast co zrobic jezeli projekcik wyglda niczym wyjety z auto cada z biura projektow? to nawet ja widze Odpowiedz Link Zgłoś