Dodaj do ulubionych

Sprzedam/kupię prąd tanio

21.04.07, 05:16
No, wreszcie normalność i tutaj, ostatni chyba bastion monopolu w miescie
padnie...i bardzo dobrze.
Obserwuj wątek
    • Gość: Marian czy ty slys Re: Sprzedam/kupię prąd tanio IP: *.hypair.net 21.04.07, 06:54
      Bardzo pięknie, że w GB 50% zmieniło dostawcę, Pan redaktor zapomniał jednak
      dodać, że w tym samym czasie energia zdrożała tam o 30%. Podobny eksperyment w
      Czechach zakończył się urynkowieniem cen i ich wzrostem o 60%. I chyba
      najbardziej znany przykład to USA, gdzie doszło do spekulacji na rynku energii,
      zmowy dostawców, ograniczania dostaw, wzrostu cen w niektórych regionach o 150%.
      To własnie uwolnienie rynku dostawców spowodowało możliwość zaistnienia takiej
      firmy jak Enron. Czy Pan redaktor wie co ta firma robiła i jak skończyła? Czy
      Pan redaktor potrafi analizować informację, czy potrafi tylko pisać laurki na
      cześć liberalizmu?
    • Gość: elektron Re: Sprzedam/kupię prąd tanio IP: *.c153.petrotel.pl 21.04.07, 14:25
      Przepraszam że pozbawiam wszyskich złudzeń, ale TO JEST NIE WYKONALNE. co z
      tego że energię kupimy w innym zakłądzie, za przesył i obsługę i tak zapłacimy
      Enerdze. Zyczę powodzenia w zawieraniu nowych umów, tylko żebyście nie
      zapłacili jeszcze więcej
    • Gość: Waga Re: Sprzedam/kupię prąd tanio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 16:01
      z tego co wiem , to w Płocku i okolicach jest najdroższy prąd, może jednak coś
      drgnie na nasza korzyść
    • henrykkreuz elektrony są i nic nie kosztują 22.04.07, 08:56
      Takie rozwiązanie służy tylko jednemu, mianowicie dowolnej podwyżce ceny
      energii bez winnych tej podwyżki.

      Gdyby chodziło o interes odbiorców energii i reszty społeczeństwa to regulacje
      prawne szłyby w kierunku swobodnej produkcji i sprzedaży energii elektr. przy
      zobowiązaniu firm przesyłowych do jej przesyłu po rzeczywistych kosztach
      przyjętych dla wszystkich producentów w tej samej wysokości. Wówczas
      powstawałyby małe elektrownie ekologiczne, również sezonowe (już takie były), a
      ich ilość tj. łączna produkcja spowodowałaby przełamanie monopolu i wpłyneła na
      końcowe ceny. Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że sama energia elektryczna
      jest jak powietrze tj. darmowa (po prostu jest), rzeczywiste jej koszty to
      tylko koszty produkcji które w cenie zajmują maleńki ułamek, a reszta to
      obciążenia narzucone dla kontroli społeczeństw. Innymi słowy to te obciążenia
      (złodziejstwo) stanowią o obecnej cenie energii elektr. a nie jej koszty
      pozyskania.
      I z tego nie chcą zrezygnować dotyczasowi dysponenci monopoli energ., bo wolny
      dostęp do produkcji i sprzedaży energii to poszerzenie wolności obywateli,
      wyzwalanie się spod wpływu tych monopoli i zmiejszenie ich zysków tj. wpływu na
      społeczeństwa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka