bchy
03.07.07, 21:14
Troche racji imprez jest duzo ,roznie ludzie na nie reaguja ale jest jeden
problem ktory powinien rozwiazac sprawe nieobecnosci ludzi - to brak dojazdu
do odleglych dzielnic,sporo ludzi zostaloby na imprezach dluzej ale ostatnie
autobusy na osiedla Podolszyce i t.p odjezdzaja z miasta po 10.00 i co dalej
.Tak bylo na Dniach Plocka kiedy sporo ludzi nie zostalo na pokaz sztucznych
ogni,kabareton it.d.Napewno to nie tlumaczy absencji ale jest
problemem.Koncert Anii Garbarek nie przyciagnal duzo ludzi gdyz wokalistka
malo znana ,ale sam koncert byl cudowny sama jej wxzesniej nie slyszalam.Mysle
ze frekwencja bedzie wieksza na nastepne imprezy.Oby tak bylo ,mam komfortowa
sytuacje mieszkam w Centrum miasta i nie wiaza mnie ograniczenia zwiazane z
dojazdami,chodze na prawie wszystkie imprezy jest co wybrac i jak slysze ,ze
nic sie nie dzieje to noz sie w kieszeni otwiera .Kto to mowi ? ci co nie
chodza i nie maja pojecia co sie dzieje w miescie.Ale coz mial racje ktos kto
to powiedzial ,ze Pock to DODA,MANDARYNA I SWIETO KASZANKI .No coz taki poziom
reprezentuje wiekszosc ,ale nie tedy droga .