Dodaj do ulubionych

Dyrektor orkiestry: - Zachłysnęliśmy się imprezami

03.07.07, 21:14
Troche racji imprez jest duzo ,roznie ludzie na nie reaguja ale jest jeden
problem ktory powinien rozwiazac sprawe nieobecnosci ludzi - to brak dojazdu
do odleglych dzielnic,sporo ludzi zostaloby na imprezach dluzej ale ostatnie
autobusy na osiedla Podolszyce i t.p odjezdzaja z miasta po 10.00 i co dalej
.Tak bylo na Dniach Plocka kiedy sporo ludzi nie zostalo na pokaz sztucznych
ogni,kabareton it.d.Napewno to nie tlumaczy absencji ale jest
problemem.Koncert Anii Garbarek nie przyciagnal duzo ludzi gdyz wokalistka
malo znana ,ale sam koncert byl cudowny sama jej wxzesniej nie slyszalam.Mysle
ze frekwencja bedzie wieksza na nastepne imprezy.Oby tak bylo ,mam komfortowa
sytuacje mieszkam w Centrum miasta i nie wiaza mnie ograniczenia zwiazane z
dojazdami,chodze na prawie wszystkie imprezy jest co wybrac i jak slysze ,ze
nic sie nie dzieje to noz sie w kieszeni otwiera .Kto to mowi ? ci co nie
chodza i nie maja pojecia co sie dzieje w miescie.Ale coz mial racje ktos kto
to powiedzial ,ze Pock to DODA,MANDARYNA I SWIETO KASZANKI .No coz taki poziom
reprezentuje wiekszosc ,ale nie tedy droga .
Obserwuj wątek
    • Gość: zed Re: Dyrektor orkiestry: - Zachłysnęliśmy się impr IP: 213.17.216.* 03.07.07, 22:00
      ludzie za chlebem wyjechali, kto ma przychodzić...
      • Gość: plc Re: Dyrektor orkiestry: - Zachłysnęliśmy się impr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.07, 22:11
        > ludzie za chlebem wyjechali, kto ma przychodzić...
        No tak - 5000 miejsc pracy miało być tu
        Z drugiej strony - masowe dody,eski,kasanki to chłam i nie trzba się cieszyć z
        takiego masowego spędu - a na bardziej kulturalne imprezy chodzi garstka - bo
        większość to pszenno-buraczani o ciasnych horyzontach i plebejskich gustach.
        • ciffan Re: Dyrektor orkiestry: - Zachłysnęliśmy się impr 04.07.07, 00:27
          Gość portalu: plc napisał(a):
          > większość to pszenno-buraczani o ciasnych horyzontach i plebejskich gustach.

          Jest w tym sporo racji, ale pierwszy forumowicz bardzo słusznie zauważył, że
          komunikacja miejska działa F-A-T-A-L-N-I-E!!!
          Nie każdy ma samochód, nie każdego stać na taksówkę, a jakoś do domu trzeba z
          centrum wrócić. I tu, gdzie KM winna spełnić swą służebną funkcję, tam wieje
          wiatr na pustym przystanku, bo żaden baran z ratusza, który organizował imprezy,
          nie pomyślał, że mieszkańcom trzeba zapewnić odjazd do domu, by nie poszli spać
          o 22.00, jak nas do tego miasto przyzwyczaiło przez ostatnie dziesięciolecia...
      • Gość: Fanka Płocka Re: Dyrektor orkiestry: - Zachłysnęliśmy się impr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 00:04
        Reklama dźwignią handlu, ale na pewno nie w Płocku... O tylu, nawet małch
        imprezach słyszy się w radiu, TV, internecie... Kogo Płock zatudnia w
        marketingu (sic!)???????????????
    • Gość: genek Re: Dyrektor orkiestry: - Zachłysnęliśmy się impr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.07, 22:14
      > autobusy na osiedla Podolszyce i t.p odjezdzaja z miasta po 10.00 i co dalej
      dalej trzeba się nrąbać i położyć pod ławką tumach i poczekać do rana na autobus
    • Gość: Jasio Re: Dyrektor orkiestry: - Zachłysnęliśmy się impr IP: *.c251.petrotel.pl 03.07.07, 22:48
      Jak bilety na orkiestrę cieszą się powodzeniem to może czas przeciąć pępowinę i przestać korzystać z pieniędzy podatników ?
    • Gość: Płocczanin Dyrektor orkiestry: - Zachłysnęliśmy się imprezam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.07, 22:51
      Nie lubie tego gościa "dyrektora" ale zgadzam sie z nim. Kiedys przy małes
      ilosci koncertów wszyscy chodzili zeby tylko byc bo cos sie dzieje...dzis na
      określone koncerty chodza określone osoby. Np na Dodzie była znaczna czesc
      młodzieży, na Raz Twa Trzy garsta ale prawdziwych fanów na Orkiestrrze czesto
      jest wiecej straszych niz młodszych. Za wyjatkiem ostatniego koncertu z
      Harlemem kiedy i Orkiestra i pozostali goście dali poprostu CZADU
      • Gość: krowa Re: Dyrektor orkiestry: - Zachłysnęliśmy się impr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 00:18
        Inauguracja!
        POS rozpoczął festiwal? a gdzie ten POS był ubiegłej niedzieli? bo ja nie widziałem żadnej orkiestry, mało tego nie słyszałem jej! elitarne koncerty dla 1000 widzów, kogo na to stać? Płocczan oczywiście! Popieram, jak takie odnoszą sukcesy niech oderwą się od dojnej krowy - od naszych pieniędzy!
        blee!
        • ciffan Re: Dyrektor orkiestry: - Zachłysnęliśmy się impr 04.07.07, 00:29
          Jakie elitarne koncerty?
          Nie masz 20zł? To raptem 3 paczki fajek...
          • Gość: krowa Re: Dyrektor orkiestry: - Zachłysnęliśmy się impr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 00:37
            to nie ja nazwałem tak te koncerty! swoją drogą ciekawy przelicznik - fajki na kulturę wysoką. nałogowiec jak się domyślam - 2 dni bez fajek żeby fajny koncercik zaliczyć!?
            • Gość: Asia Re: Dyrektor orkiestry: - Zachłysnęliśmy się impr IP: *.c250.petrotel.pl 04.07.07, 02:20
              nie widziales orkiestry w niedziele krowo? i nie slyszales...to bieda.
              3,5 tys. ludzi na rynku ( około bo było chyba więcej)) bawiło się znakomicie,
              oni widzieli i slyszeli.
              dla mnie pomysl tego konceru jak i wykonanie to strzal w dziesiatke
            • ciffan Re: Dyrektor orkiestry: - Zachłysnęliśmy się impr 04.07.07, 09:11
              Gość portalu: krowa napisał(a):
              > to nie ja nazwałem tak te koncerty!

              Ale powtarzasz, więc w to wierzysz.

              > swoją drogą ciekawy przelicznik - fajki na
              > kulturę wysoką. nałogowiec jak się domyślam - 2 dni bez fajek żeby fajny koncer
              > cik zaliczyć!?

              Ktoś, kto uważa koncert orkiestry za "elitarny" musi prezentować naprawdę niskie
              loty. Z jego poziomu wiele rzeczy wydaje się być "elitarnych", "wysokich". Poza
              tym wg ostatnich badań Polacy przeznaczają z budżetu najwięcej na: papierosy,
              wódkę, piwo, dopiero później na pozostałe wydatki (nawet oszczędzają na nie, by
              wydać więcej na używki).
              Osobiście nie palę, bo mi to śmierdzi.
    • Gość: Dyrektor Orkiestry Dyrektor orkiestry: - Zachłysnęliśmy się imprezam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 08:04
      Dużo racji,po co nam tyle płocczanom imprez kulturalnych. Wystarczy co dwa
      tygodnie jeden koncert, jedno wydarzenie, a nie dwie imprezy w jeden dzień jak
      miało to miejsce w ostatnią sobotę.Płocczanie czują przesyt. Może przeznaczyć
      pieniądze z koncertów np. na letnie samochodowe kino plenerowe. Frekwencja
      murowana.Panowie dajcie sobie na wstrzymanie. To nasza kasa, nasze pieniądze,
      bezmyślnie wydawane, li tylko żeby odhaczyć ze Płock jest taki kulturalny
      (według Urzędników Miasta) ale ... taki bezmyślny.
      • Gość: Asia Re: Dyrektor orkiestry: - Zachłysnęliśmy się impr IP: *.c250.petrotel.pl 04.07.07, 08:58
        Jesteś Dyrektorem Orkiestry? Chyba strażackiej bo niewiele zrozumiałeś z
        wypowiedzi Dyrektora Orkiestry.
    • Gość: płocczanka Dyrektor orkiestry: - Zachłysnęliśmy się imprezam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.07, 09:52
      Nie ma ludzi a dlaczego imprezy nie sa rozreklamowane, Reggeland wisi juz od
      tygodnia i na pewno będę tam obecna ale jak mają tam się dostać osoby
      niepełnosprawne i z dziećmi na plażę jast bardzo daleko i same schody, nie
      każdy ma samochód. Poza tym kto wiedział że jest jakiś przeglą teatrów,
      cinemagic był oczywiście ale skąd można było się dowiedziec szczegółowo kto
      będzie występował w jakich godzinach, nikt nie ma czasu przebywać tam cały
      dziń. Moi rodzice też chętnie by poszli np. na kabareton ale niestety nie
      wystoją 2 godzi nie mówiąc dłużej. jest dużo imprez, ale kiepsko
      zorganizowanych.
    • Gość: symfonik Dyrektor orkiestry: - Zachłysnęliśmy się imprezam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 14:22
      Coś wam przeszkadza, a to brak dojazdu, a to brak reklamy lub za drogie bilety.
      Przecież jak cztery osoby wsiadą w taksówkę, to zapłacą tyle, ile za autobus.
      Reklama jest, tylko jej nie widać. Ja bym zapłacił nawe dwa razy tyle za bilet,
      gdyby imprezy były naprawdę ciekawe. Natomiast one nie mają żadnej oprawy,
      tylko - no to teraz zagramy... i dawaj. Poziom rodem z orkiestr OSP. Kazdy
      koncert powinien być swoistym wydarzeniem, a tak to się nie dziwcie, że ludzie
      wolą włączyc telewizor, usiąść wygodnie i popatrzeć na imprezę, przewyższającą
      te na brukowisku!!!
      • Gość: kameralista Re: Dyrektor orkiestry: - Zachłysnęliśmy się impr IP: *.c243.petrotel.pl 04.07.07, 15:17
        racja co do narzekania, jak ktos chce to pojdzie i zaplaci jesli jest za co.
        natomiast nie bardzo wiem co ma znaczyc ta oprawa, na koncertach orkiestry
        zawsze ona jest i dlatego min.ludzie chetnie na te koncerty chodza, co do
        innych imprez to trudno powiedziec, ale pewnie moze byc z tym problem
        • Gość: do kameralisty Re: Dyrektor orkiestry: - Zachłysnęliśmy się impr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 16:13
          Czy ty wiesz, co to jest oprawa artystyczna? Iaczej - widowiskowa, czy potrzene
          ci wyjaśnienie. Jesli tak, to poczytaj sobie w necie...
    • Gość: grapefruit girl impreza impreza... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.07, 20:00
      Myślę, że problemu nie należy uogólniać i pisać "imprezy" o każdych "występach",
      jakie mają miejsce w Płocku w okresie wakacyjnym. O ile dobrze pamiętam problem
      nagromadzenia tandetnych plenerów na nadwiślańskiej plaży w Płocku był już
      poruszany na forum. Uważam, że niesamowitym błędem było np. obcięcie kosztów
      przeznaczonych na festiwal AUDIORIVER. Moim zdaniem swobodnie wystarczyły by ze
      cztery, duże, powiedzmy 3 - dniowe imprezy z prawdziwego zdarzenia dla
      konkretnej grupy odbiorców. Płock nie jest miastem,(przynajmniej jak na razie) w
      którym społeczność żądna jest wrażeń, jakie dostarcza Wisłostrada i należy to
      brać pod uwagę w czasie przygotowań programu wakacji w mieście. Oczywiście
      szanuję gusta wszystkich pragnących kultury na wysokim poziomie płocczan, jednak
      skoro jest Ich 25u to może można by taki wieczór zorganizować w POKiSie, a nie
      przeznaczać na ten cel cały teren nad brzegiem Wisły... Pozdrawiam amatorów
      dobrej zabawy;)
      • Gość: Zorro Re: impreza impreza... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 21:14
        Masz rację, ale jesli organizuje sie jakąś imprezę, to trzeba najpierw
        pomysleć, odpowiednio przygotować, a nie robimy koncert, no to robimu i nie
        jest ważne, jak on będzie wyglądał, tylko oby POKiS miał sie czym wykazać przed
        Urzędem Miasta. Nie tym, czy przyjdą ludzie, czy nie. Trzeba jedynie udowodnić,
        że taki POKiS jest potrzebny i tyle. Kiedyś na przykład Pani Renata Mosiołek
        zorganizowała warsztaty teatralne dla młodzieży, na które nikt nie przyszedł.
        Ale aktor Jacek Mąka brał pieniadze za cały cykl, siedząc i popijając kawę. I w
        tym jest rzecz, czyli robienie sztuki dla samej sztuki, a więc wyrzucanie
        pieniędzy.
    • Gość: Ob.serwato Dyrektor orkiestry: - Zachłysnęliśmy się imprezam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 21:26
      Słusznie zuważyłeś. Jedna niudana impreza, druga, trzecia i ludzie się
      zniechęcają, bo myśla sobie, że czwarta też będzie kiepska. Tak stało się w
      Płocku. Trzeba więc zadbać o imprezy, które zaciekawią mieszkańców i na nie
      wydawac pieniądze. Tylko kto to zrobi? POKiSowi się najzwyczajniej nie chce, bo
      i po co mieliby się wysilać. Stał się nie placówka kulturalną, lecz
      impresaryjną od zamawiania wykonawców i koniec.
      • Gość: toja Re: Dyrektor orkiestry: - Zachłysnęliśmy się impr IP: *.c149.petrotel.pl 05.07.07, 19:03
        A jakoś nikt nie zauważył,że może chodzi o bardziej prozaiczne przyczyny
        absencji płocczan na występach: trzeba przyjechać i stać wiele godzin w
        monstrualnym hałasie,gdzie aż serce drży od decybeli. Koncerty zaczynają się
        dopiero ok.20.00 i trwają często do następnego dnia. Komu się chce isć i stać
        wiele gfodzin w nocy!!?
        A jest takie proste rozwiązanie: zrobić scenę na stadionie miejskim, gdzie
        można siąsć na ławce,a zacząć np. o godz. 17.00 i zakończyć kulturalnie ok.
        21.00-21.30. Myślę że chętnych byłoby dużo więcej. Ale to za trudne dla
        decydentów. Więc niech się nie dziwią, że rośnie ilość imprez, w których
        uczestniczy ok. 100 osob albo i mniej. To monstrualne marnotrawienie środków!I
        niezwykle żenujące!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka