Dodaj do ulubionych

Spotkanie w sprawie osiedla tarasowców

07.08.07, 21:55
tak jest jak MZGM kieruje informatyk (prezes) i specjalista od handlu piwem
(vice prezes). Dziwię sie tylko że prezydent toleruje to co się dzieje w MZGM.
Kedy wreszcie MZGM weżmie się za to do czego został powołany tj. do
administrowania budynkami komunalnymi i ich remontów. Ta banda nieudaczników
nic nie umie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Bogdan Spotkanie w sprawie osiedla tarasowców IP: *.157.c81.petrotel.pl 07.08.07, 22:29
      A główny winowajca całej afery w nagrodę
      został przeniesiony do ARS.
      I piłuje kraty, i dalej kręci lody.
      • hrabiapotocki Re: Spotkanie w sprawie osiedla tarasowców 07.08.07, 22:34
        Przecież niedaleko pada jabłko od jabłoni. Jak "mecenas" niewiele
        umie, to jego "wybrańcy" MUSZĄ umieć jeszcze mniej. Czy to tak
        trudno pojąć?
      • Gość: tarasowiec Re: Spotkanie w sprawie osiedla tarasowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 22:35
        A jakich specjalistow oczekujecie w spolkach ?Zobaczcie co za
        fachowcy kieruja miastem np zawidz przed przyjsciem z poreki sylwka
        do ratusza pracowal na stacji benzynowej i nalewal paliwo jaworski
        przy nimto geniusz biznesu i zarzadzania
        • hrabiapotocki Re: Spotkanie w sprawie osiedla tarasowców 07.08.07, 22:39
          Może i "geniusz". Przecież wszyscy "szefowie" miejskich spółek
          przyszli do nich tylko po to, aby "wyrwać kasę" jak się da i gdzie
          sie da. zkoda tylko, że żaden z nich tak naprawdę nie miał
          znaczących sukcesów menedżerskich. A poza tym Jaworski to "zrzut" z
          Opola chyba. dla niego Płock to "przystanek" w drodze do "kasy".
    • Gość: mhm Re: Spotkanie w sprawie osiedla tarasowców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.07, 22:42
      Idzie ku dobremu. Pomyslcie gdzie bysmy byli gdybysmy dali ta kase.

      Wykonawca pewnie odsunal by termin oddania zachcial jeszcze po 100
      od m2 nie dal zadnego aneksu.

      Walczmy o swoje drodzy sasiedzi.

      Pozdrowienia i podziekowania dla pani Siuty, ktora zajela sie
      tematem.
    • Gość: MIŚ Spotkanie w sprawie osiedla tarasowców IP: *.188.c73.petrotel.pl 07.08.07, 22:44
      ...przysłuchiwał się z końca sali... jakie cię kręcę to przecież
      WUJEK DOBRA RADA
      • hrabiapotocki Re: Spotkanie w sprawie osiedla tarasowców 07.08.07, 22:50
        Nie będzie VECTRA pluła nam w twarz. W ten sposób nie będzie "kar
        umownych".
    • Gość: zorientowany Re: Spotkanie w sprawie osiedla tarasowców IP: *.plock.msk.pl 07.08.07, 23:11
      Tak się składa, że to nie prezesi przygotowywali inwestycje w MZGM ale
      Koordynator z Inspektorem. Zrobili to nieudolnie za co prezesi im podziękowali
      za współpracę, inna sprawa, że obaj spadli na cztery łapy - jeden wylądował w
      ARSie drugi w PERNie. Gdyby mądrze opracowali umowy, teraz nie byłoby tego
      całego bicia piany a oderwani nieco od rzeczywistości lokatorzy nawet by nie
      pisnęli tylko dopłacali. Żal mi biedaczków, bo chodzili szczęśliwi jaki to
      zrobili interes życia, a teraz okazało się, że po dopłatach będzie to "tylko"
      dobry interes. Spadli na ziemię i wpadli w histerię. Dodam tylko, że wskaźnik
      cen w budownictwie wg GUS wzrósł o 8,2% i jest to dużo przy 2% inflacji.
      I jeszcze słowo o Gazecie, która chętnie łyka co podrzucą jej kilku braciszków
      tarasowi. Ale cóż zbliżają się wybory, rzetelność dziennikarska idzie na bok,
      trzeba podlizać się centrali i wrzucać pisiakom ile się da. Artykułów o miejskim
      MZGMie było ostatnio chyba z dziesięć, do tego o krzywdach niejakiego
      p.Jaroszewskiego z PO i jakiejś księgarni co to ją pis zlikwidował ("w
      zacieraniu śladów historii Płocka radni PiS są lepsi od komunistów" - jakbym
      czytał Trybunę Ludów za najlepszych jej lat). Żenada.
      • Gość: mhm Re: Spotkanie w sprawie osiedla tarasowców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.07, 23:21
        To chyba ty masz mentalnosc komucha. Pewnie zalujesz, ze calego
        spotkania nie udalo sie rozgonic?

        Jako "zorientowany" pewnie wiedziales gdzie szukac teczki po 89 i
        wyczyscic ja sobie?
        • hrabiapotocki Re: Spotkanie w sprawie osiedla tarasowców 07.08.07, 23:31
          Masz rację. Sądząc z postu, to zorientowany jest obrze"zorientowany"
          a "układzie" sPiSkowym. Broni tych "specjalistów" od nieudolnych
          inwetyscji aż miło. Jak ja słucham "Żoliborskich bliźniaków" to
          przypomina mi się okres tow. "Wiesława" i "moczaryzmu".
          Takiej "propagandy sukcesu" i "odwracania kota ogonem" to nawet
          najwięksi propagandyści tow. Edwarda nie wymyślali. I to jest
          dopiero "Trybuna Ludu".
    • Gość: z budynku B Spotkanie w sprawie osiedla tarasowców IP: *.046.c75.petrotel.pl 07.08.07, 23:26
      Chyba byłem na innym spotkaniu. (aula w ratuszu). A ja głupi dałem się nabrać i
      nakręcić przez artykuły w GW. A może zacytować wypowiedzi Pana Korgi i innych
      nie zaintresowanych biciem piany? Niewygodne co.
      • Gość: balkonowiec z D Re: Spotkanie w sprawie osiedla tarasowców IP: *.centertel.pl 08.08.07, 00:03
        Masz rację, chyba byliśmy na innym spotkaniu. Poza gwarancją
        dopłaty, MZGM migał się od udzielenia pisemnej gwarancji na jakość,
        termin, standard. G.... z tego będzie. Kolejna (nie)udana miejska
        inwestycja. Z luksusowego, pokazowego osiedla będzie tani plastik i
        nędzny tynk. Swoją drogą ciekawe, dlaczego nie było prezesa VECTRY.
        Czyżby się czegoś obawiał, a może po prostu w d... ma swoich
        klientów?
        • hrabiapotocki Re: Spotkanie w sprawie osiedla tarasowców 08.08.07, 00:13
          Raczej to ostatnie. Poza tym sprzedał firmę i teraz "czesze kasę".
      • Gość: ja Re: Spotkanie w sprawie osiedla tarasowców IP: 213.76.179.* 10.08.07, 10:20
        Pan przewodniczący wyraźnie reprezentował interes wykonawcy.
        Myślałem, że jest z nami ale widocznie nie.
    • Gość: obserwator Spotkanie w sprawie osiedla tarasowców IP: *.sip.mia.bellsouth.net 08.08.07, 04:19
      A moze warto sie zastanowic dlaczego prezas Jaworski jest tak dlugo
      na stanowisku, co go laczy z z p.MM a moze sa rodzina
    • Gość: gość Re: Spotkanie w sprawie osiedla tarasowców IP: *.centertel.pl 08.08.07, 06:36
      na pocieszenie - po wczorajszym spotkaniu stracili kolejne
      kilkanaście głosów wyborczych. Mam tylko nadzieję, że płoczczanie w
      najbliższych wyborach będą rozsądniej wybierali radnych.
      • Gość: alan Re: Spotkanie w sprawie osiedla tarasowców IP: *.gprspla.plusgsm.pl 08.08.07, 08:31
        Czytam, czytam i co? I wychodzi ze jednak jest zgoda na dopłatę
        czyli jakieś racje MZGM uznano, przynajmniej tak wynika ze spotkania.
        Nie byłem na nim więc nie wiem, ale nie bardzo chce sie wierzyć że
        nikt inny poza wymienionymi w artykule nie zabierał głosu i nie
        komentował rozsądnie, nie proponował rozwiązań itp. .
        Takie za bardzo ,,czarne i białe" to wszystko
    • Gość: zbig777 Spotkanie w sprawie osiedla tarasowców IP: *.200.c70.petrotel.pl 08.08.07, 09:01
      po TYM artykule to juz nic niewiem.redaktor to chba na stazu,a tak pieknie
      opisujecie POLSKE i polakow!
    • marek265 Spotkanie w sprawie osiedla tarasowców 08.08.07, 09:59
      O Jezu! Jestem w szoku po wczorajszym spotkaniu. I to nie ze względu
      na postawę MZGM, który nas stawia pod ścianą, ale przyszłych
      właścicieli mieszkań. Jak można tak się dać zbałamucić? CO WAM
      ZAGWARANTOWAŁ prezes Jaworski???? NIC!!! Oprócz wzrostu ceny m2
      oczywiście. Rozsądniej wypowiadali się Korga i Zawidzki i gdyby nie
      Oni, nie byłoby rozmowy o rozłożeniu płatności podwyżki, gwarancji
      terminów. Tylko KOGO teraz trzytmać za słowo? Naszego Inwestora, czy
      przedstawicieli Ratusza?
      Przy okazji wychodzą kolejne kwiatki osiedlowe - parking pod blokiem
      D nie należy do osiedla; jest to teren pod kolejną inwestycję MZGM.
      Samochodziki będziemy GDZIEŚ parkować, jak MZGM wybuduje swoją
      kolejną sztandarową inwestycję.
      Dojazd do D będzie częściowo ulicą żwirową, gdyż pomiędzy C a D jest
      zaplanowana ulica odchodząca od Armii Krajowej i Ratusz nie zgodził
      się na położenie kostki. Rozumiem, że chodnika też nie będzie...
      W ustach Prezesa Goszkowskiego trochę inaczej to wyglądało...

      Szanowni mieszkańcy z bloku D - macie tego świadomość?
      Wchodźcie jak najszybciej do swoich mieszkań. Im szybciej się
      rozczarujecie, tym miejszy ból na resztę życia.
      • Gość: adhd Re: Spotkanie w sprawie osiedla tarasowców IP: *.gprspla.plusgsm.pl 08.08.07, 10:36
        Jeszcze raz. Czemu ma służyć taka forma artykułu. Obiektywne racje
        obu stron czy przyłożenie MZGM ?


        • Gość: dociekliwy Re: Spotkanie w sprawie osiedla tarasowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 11:00
          Niezly mechanizm i dobry kasek w walce z korupcja najpierw
          przetarg ,bardzo restrykcyjny do wykonawcy
          Cena ,cena ,cena....najnizsza ,a potem aneksik bo to materialy
          zdrozaly ,a to murarze wyjechali do angli ,a to sroga zima ,a to
          goraczka w lato Potem aneksik ,a lokatorzy juz bez
          wyjscia /niektorzy sprzedali mieszkania /doplaca bo nie maja wyjscia
          Tak jest z tarasowcami ,tak jest na srebrnej ,a glony tworca S
          Gorzkowski zostaje za dobrze wykonane/?/ zadanie awansowany przez
          Pana milewskiego na wiceprezesa innej spolki miejskiej Cos to
          brzydko pachnie
          • Gość: dociekliwy Re: Spotkanie w sprawie osiedla tarasowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 11:05
            a prezydent zawidzki ktory jako organ wlascicielski nadzoruje ten
            balagan udaje ze to zly zarzad , a to ,ze pierwsze slyszy itp itd
            On ,prawda ,zaraz sie za to wezmie ,rozwiaze ,wynegocjuje ,spotka
            sie z mieszkancami Smichu warte Co na to wiceprezydent kubera jako
            czlonek rady nadzorczej /Tez pewnie biedaczysko pierwszy raz sie o
            tym dowiedzial z gazety a milus ten to na pewno nic a nic o tym nie
            wie ale jak sie dowie do znajdzie jakiegos anonimowego sabotazyste
            • hrabiapotocki Re: Spotkanie w sprawie osiedla tarasowców 08.08.07, 11:30
              To będzie "układ konsorcjum tarasowego", który przeszkadza w
              realizacji kolejnej "wizji". To przechodzi już w paranoidalną
              chorobę. A co do utraty głosów przez MM. Wkrótce znajdzie się
              nowa "wizja" i po rza kolejny znajdzie się grupa "wiernych". Jedyny
              sposób an odsunięcie od władzy obecnych "wizjonerów" i "zdiwionych
              wszystkim" jest KOMPELTNA zmina ekipy ratuszowej przts kolejnych
              wyborach. Myślę, że wreszcie dotarło do płocczan kogo tak naprawdę
              wybrali i komu dali "władzę absolutną".
              • marek265 Re: Spotkanie w sprawie osiedla tarasowców 08.08.07, 21:05
                Hrabio,
                chylę czoła krakaniu Twemu.

                Miałeś rację co do efektów rozmów Triumwiratu (Ratusz/MZGM/Wykonawca
                <biedny Budcośtam ględzący o ciepłym dotyku pcv>), kontra baranki
                boże.
                My podatnicy, wyborcy daliśmy nabrać się na szklane domy, prawo i
                sprawiedliwość IV RP (uder construction).
                Broń składamy i z pokorą przyjmujemy werdykt Triumwiratu. Obiecujemy
                głowy więcej nie podnosić i gród oddać mocherowym beretom we
                władanie. Niech pod światłą władzą MM sp. z o.o. rozwija się i
                wejdzie pełnym gazem w IV RP (a nawet V RP, a co tam!).
                Zazwyczaj nie zgadzałem się w osądach Twych, ale teraz rację
                przyznaję i cześć oddaję ...

                Członek Bractwa Tarasowego - marek265 (uchem jednym słuchający, jak
                Premier mówi o czyszczeniu własnych szeregów z plew)
    • Gość: Cantona Re: Spotkanie w sprawie osiedla tarasowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 11:37
      a mi wyjątkowo nie podobała sie postawa pana Korgi , który wychodząc
      na mównice zaczął od wykrzykiwania na jednego z obecnych lokatorów ,
      wprawdzie gość nie mówił nic z sensem ale ten brak szacunku dla
      rozmówcy o czymś świadczy , zresztą pracownicy i prezes MZGM też
      uważaja ,że nic sie nie stało , gratuluję fasonu szczególnie
      następcy p. Goszkowskiego , kto to jest ? Sprawa jest prosta powinno
      się rozliczyć twórcę umowy , wystarczyło wpisać dopuszcalny wzrost
      ceny 5% i wszyscy by dopłacili i jeszce merdali ogonkiem , no ale
      przecież pan koordynator obiecał żadnego wzrostu cen - gdzie jest
      Sławek ?
      • hrabiapotocki Re: Spotkanie w sprawie osiedla tarasowców 08.08.07, 11:41
        Chciałoby się rzec "A nie mówiłęm!" Przecież już pisałem w poście,
        że pogadają pogadają i z dużego szumu wyjdzie totalne nic. Ile
        jeszcze trzeba przejśc upokorzeń, aby dotrało, że z TĄ władzą nie da
        się rozmawiać. ONI wiedzą NAJLEPIEJ, co IM potrzeba. A miasto i jego
        mieszkańców mają generalnie głęboko gdzieś.
        • Gość: adhd Re: Spotkanie w sprawie osiedla tarasowców IP: *.gprspla.plusgsm.pl 08.08.07, 12:48
          hrabiemu marza sie stare dobre czasy co to towarzysze pomogli
          zalatwili, tyle ze to ,,se nevraci"
          • hrabiapotocki Re: Spotkanie w sprawie osiedla tarasowców 08.08.07, 13:15
            Stare, dobre czasy to były i rpzed komuną. Prze wojna Płock, chociaż
            był małym miastem na skraju Mazowsza, był nazywany miastem róż i
            młodych. Tu także były plenery filmowe (Srebrna w "Znachorze" z
            Junoszą Stępowskim, "Zapomniana melodia" z Jadwigą Smosarską i
            Aleksandrem Żabczyńskim) a i po wojnie tutaj krecono wiele filmów i
            seriali ("Szatan z siódmej klasy", kilka scen do filmu "Droga" z
            Gołasem, czy też "Stawki większej niz życie" i "Stawiam na Tolka
            Banana") Radzę obejrzeć, tak pro memoriam. Teraz, od paru lat jest
            to duża zapyziała dziura, w której nic się nie dzieje, poza PAROMA
            MEDIALNYMI koncertami. tylko to jest taki lukier na zakalcu. a poza
            tym stale kłótnie, kłótnie i jeszcze raz... kłótnie. A jedynym
            odzewen na hasło Płock jest Orlen, czyli najdroższa benzyna. TAK
            jesteśmy postrzegani. Nie będę cytował słów kierowców, którzy MUSZĄ
            przejeżdżać przez Płock, gdyz najporzadniejszy wyraz, jaki można
            zacytować to d... . A mnie nikt nigdy niczego nie załatwiał.
            Ani "towarzysze" ani "PiSuary". Żal mi zwyczajnie TEGO miasta i
            części jego mieszkańców. Oni nie zasłużyli na taki los. Mam
            nadzieję, że to juz ostatnie podrygi "wirtualnych".
            • Gość: adhd Re: Spotkanie w sprawie osiedla tarasowców IP: *.gprspla.plusgsm.pl 08.08.07, 14:02
              proponuje hrabiemu ,,polska kronike filmowa" powspominac mozna
              i ,,tolka banana" tez i powzdychac, mnie raczej interesuje
              przyszlosc tego miasta i widze wiele zmian na lepsze wlasnie od paru
              lat gdzie WRESZCIE cos sie dzieje tutaj, nie tylko pare koncertow,
              przykladow wiele tylko oszolomom brak checi i obiektywizmu,
              przykladow wiele.
              • hrabiapotocki Re: Spotkanie w sprawie osiedla tarasowców 08.08.07, 14:21
                Oto "szatndarowe" inwestycje o wieloletniej tradycji:drogi dojazdowe
                do nowego mostu, teatr, kino, amfiteatr, centrum
                rekreacyjne "Sobótka", kolejka na Sobótkę, hala widowiskowo-
                sportowa. To RZECZYWISTE "sukceasy gospodarcze" MM. Do tego nalezy
                jeszcze dodac "Aleje saharyjską" czyli pozbawiona dzrew i
                remontowaną "od tyłu" Tumską. O tramwaju z Podolszyc na Winiary i do
                Orlenu nie wspominając. Jezeli o czym s zapomniałem to przepraszam.
                est tego "nieudacznictwa" tak dużo, że faktycznie "COŚ SIĘ DZIEJE".
                Pogratulowac doskonałego samopoczucia. Bo samokrytyka dla tej ekipy
                to wyraz całokowicie obcy.
                • hrabiapotocki Re: Spotkanie w sprawie osiedla tarasowców 08.08.07, 19:11
                  Co adhd. Zatkało!
                  • Gość: mieszkaniec Płocka Re: Spotkanie w sprawie osiedla tarasowców IP: *.plock.mm.pl 08.08.07, 21:46
                    Dobrze i bardzo trafnie powiedziane! Adnd zatkalo, ale to tylko
                    swiadczy dobrze o nim, ze zrozumial, ze nie ma racji (niestety Pan
                    MM tego nie zrozumie, zadne argumenty do niego nie docieraja i nie
                    oderwie swojej szanownej pupy od stolka i nie odejdzie w pokorze do
                    nikąd).
                    • hrabiapotocki Re: Spotkanie w sprawie osiedla tarasowców 09.08.07, 11:24
                      Gość portalu: mieszkaniec Płocka napisał(a):

                      > Dobrze i bardzo trafnie powiedziane! Adnd zatkalo, ale to tylko
                      > swiadczy dobrze o nim, ze zrozumial, ze nie ma racji (niestety Pan
                      > MM tego nie zrozumie, zadne argumenty do niego nie docieraja i nie
                      > oderwie swojej szanownej pupy od stolka i nie odejdzie w pokorze
                      do
                      > nikąd).
                      Bo ten typ tak ma . Zreszta po co ma rozumieć. ON tu jest PANEM i
                      WŁADCA, a już Jacek Kurski mówił, że "ciemnu ludek" kupi każdy kit.
                      No i wciskają kit, gdzie się da, i jak się da. Ale widać, że "era
                      wciskania kitu" juz się kończy, a upadek ekipy "Żoliborskich
                      bliźniaków" zbliża się z prędkością światła. Mam tylko nadzieję, że
                      nowa ekipa weźmie się ostro do pracy i rozwali "układ płocki". Wtedy
                      zobaczymy jak prawnie działał MM i jak "sprawiedliwie" dzielił
                      frukty dla swoich.
    • Gość: Shooter Spotkanie w sprawie osiedla tarasowców IP: *.089.c75.petrotel.pl 08.08.07, 22:55
      Jestem niestety "szczęśliwym" posiadaczem lokum w budynku D. Czy na dopłatę tych
      200 zł ma wpływ fakt , że umowę podpisałem pod koniec lutego roku 2007 a nie tak
      jak inni w roku 2005 ???? Zdaje mi się , że nawet płaciłem więcej za m2 niż
      pozosytali mieszkańcy którzy podpisywali umowy w roku 2005 i 2006. Poza tym nie
      dokonywałem żadnych przeróbek w mieszkaniu i wszystko było robione zgodnie z
      projektem. Czy ten fakt nie zwalnia mnie od płacenia dodatkowych 200 zł za m2
      ????? Dodatkowo miła pani z MZGM ZAPEWNIAŁA mnie , że to jest już ostateczna
      cena!!!! Za odp z góry dziękuję.
      P.S Wszystkich lokatorów z budynku D , mających podobną sytuacje , lub nie
      zgadzających się na dopłaty proszę o kontakt mailowy: shoooter@o2.pl -
      najlepszym by było zorganizowanie spotkania wszystkich lokatorów z budynku D.

      • Gość: jacko77 Re: Spotkanie w sprawie osiedla tarasowców IP: *.ericsson.net 08.08.07, 23:49
        a nie mowielem - namawiali sie, spotykali, pisali meile, zwolywali
        sie, krzyczeli, zaklinali sie i ..... tak doplaca 200 PLN :-)
        hehehehe!!
    • Gość: oijto Spotkanie w sprawie osiedla tarasowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.07, 00:51
      W zasadzie jedynym wyjściem jest wniesienie pozwu do sądu oraz
      wcześniej zwrócenie się o pomoc i interpretację na piśmie zawartych
      w treści umowy ustaleń do naszej jedynej ostoii czyli "..."( tylko
      nie w Płocku ponieważ ormo czuwa i najpierw trzeba wiedzieć jakie
      związki towarzysko- prywatno- służbowe występować mogą).
      Interpretacja "...." na piśmie to bardzo istotny moim zdaniem
      argument do dalszych poczynań. Życzę powodzenia i trzymam kciuki.
      Tylko w naszym kraju DEWELOPER to coś co za Twoje pieniądze, nie
      mając grosza przy duszy buduje Ci dom ( mieszkanie) nie ponosząc
      żadnej odpowiedzialności za to co w zamiam oferuje. Wizualizacje
      można stworzyć prześliczne lecz to tylko świat wirtualny- reszta to
      samo życie.
      Ofiarą tego życia jest również MM ponieważ to On swoją
      osobą "kryje" geniuszy ( sprytne miernoty) robiące kasę dla siebie.
      On praktycznie samodzielnie- bez akceptacji Rady) sam nie jest w
      stanie podjąć żadnej decyzji. I tu koło się zamyka. Typowy PAT.
      • Gość: też tarasowiec Re: Spotkanie w sprawie osiedla tarasowców IP: *.088.c73.petrotel.pl 10.08.07, 02:36
        "W zasadzie jedynym wyjściem jest wniesienie pozwu do sądu"

        Niby tak, ale należy wsiąść pod uwagę taki scenariusz.
        Zacznę od założenia.
        Założenie:
        Przyszłym lokatorom zależy na jak najszybszym odebraniu mieszkań.
        Wykonawcy na uzyskaniu jak najwyższej ceny za swoja "pracę"
        To jest sytuacja jaka w tej chwili powstała.

        Osoby dramatu:
        1. inwestorzy -75 rodzin które zakupiły lokale w tym osiedlu
        2. inwestor zastępczy MZGM
        3. Konsorcjum wykonawczo projektowe Vectra, Budogost, Betek.
        4. UM w Płocku –organ właścicielski MZGM

        Fakty.
        1. Sformułowano „propozycję” (ładnie to nazwano) dopłaty 200 zł
        netto dla wykonawcy. Konsorcjum Vectra i Budogost żądają dopłaty i
        w przypadku nie otrzymania takiej grożą zawieszeniem prac, co
        oznacza, mówiąc po polsku, opuszczenie placu budowy i wstrzymanie
        prac w obliczu nadchodzącej jesieni i zimy. Równocześnie
        zapowiadają skierowanie sprawy do Sądu. (Dodam, że konsorcjum
        budujące osiedle ma prawo na podstawie k.p.c. wystąpić do Sądu o
        ustalenie zapłaty w obliczu nagłej i niespodziewanej według niego
        zmiany otoczenia biznesowego - nieprzewidywalny wzrost cen na rynku
        siły roboczej i cen materiałów budowlanych)

        2. De facto to MZGM jest stroną umowy z kupującymi mieszkania a
        nie wykonawca inwestycji. Problem jak w pkt 1 powinien być problem
        MZGM a nie inwestorów.

        Odczucia lokatorów:
        W ocenie dużej części przyszłych lokatorów to MZGM jest winien
        zaistniałej sytuacji.
        Zarzutem jest, że MZGM nie wywiązał się należycie ze swoich
        obowiązków inwestora zastępczego np: nie informując lokatorów o
        problemach, które pojawiły się już w maju b.r. lub też np. oknach
        (ci co byli na spotkaniu wiedzą o co chodzi) tudzież nie nadzorował
        należycie procesu budowy osiedla.

        Nie będę rozstrzygał czy jest tak, czy nie, bo nie czas i miejsce
        na to.

        W każdym bądź razie każda ze stron tj wykonawca i inwestorzy
        (przyszli lokatorzy) mają swoje racje, słuszne w ich subiektywnym
        przekonaniu.

        A więc przypuśćmy, że zgodnie z sugestiami na forum dochodzi do
        założenia sprawy sądowej, niezależnie przez którą ze stron. Nie
        rozstrzygam też wyniku rozprawy. W moim subiektywnym odczuciu
        wygrana jest po stronie przyszłych właścicieli mieszkań, ale to
        jest tylko moje odczucie. Proszę pamiętać, że wyrok Sądu może być
        jednak odmienny.

        Z tego co wiem osobami kupującymi mieszkanie w "tarasowcach" są też
        osoby z płockiej palestry.
        W takiej sytuacji więcej niż pewnym jest, że płocki sąd będzie dążył
        do wyłączenia się z rozpatrywania sprawy, by nie narazić się na
        zarzut stronniczości.

        Poszukiwanie nowego sądu, który uzna, że jest kompetentny do
        rozpoznania sprawy potrwa od 1 miesiąca do dwóch. (kto lubi w końcu
        robotę prawda?, sprawa będzie odsyłana z sądu do sądu.)

        Sąd jest w końcu znaleziony.

        Zapoznaje się on ze sprawą, co trwa najmniej miesiąc.
        Sąd musi zbadać racje każdej ze stron.
        W trakcie przewodu sądowego każda ze stron przedstawia swoje racje.
        Skromnie zakładam, że do przesłuchania jest prezes MZGM, prokurent,
        członkowie rady nadzorczej, tak zwani koordynatorzy inwestycji, ktoś
        z UM w Płocku, ktoś z Betek - lekko licząc kilka lub nawet
        kilkanaście osób.

        Oczywistym jest tez, że konsorcjum wykonawcze tez chce udowodnić
        przed sądem swoje racje - co wiąże się z przesłuchiwaniem
        przedstawicieli wykonawcy, pracowników, załóżmy lekko licząc kolejne
        kilka- kilkanaście osób.

        Przyszli lokatorzy zapewne będą podkreślać, że MZGM lub wykonawca
        nie wywiązują się z umowy, prace prowadzone są z pogardą dla zasad
        racjonalnej gospodarności ( w czym zresztą mają całkowitą rację
        według mojej opinii, że tylko podam jeden przykład: usunięte
        rusztowania na jednym z budynków, po ułożeniu tynku zewnętrznego
        lecz przed wykończeniem obróbki wokół okien i pomalowaniem elewacji)
        Takie przykłady można mnożyć.
        W takim przypadku logiczną konsekwencją jest przesłuchanie
        przez sąd wszystkich 75 kupujących mieszkania na okoliczności
        umowy, rozmów z MZGM, zarzutów pod adresem wykonawcy i inwestora
        zastępczego itp.

        Podkreślam, że sprawa zapewne nie będzie toczyła się w Płocku przed
        sądem a np. w Wa-wie.

        To rodzi istotne konsekwencje dla dynamiki przewodu sadowego,
        chociażby, ze nie każdy wezwany świadek będzie mógł stawić się w
        terminie. Trzeba też mieć na uwadze, ze sąd przesłucha na każdej
        rozprawie nie więcej niż kilka (5-7) osób.
        Rozprawy tez nie będą przeprowadzane codziennie tylko w odstępach
        przynajmniej kilkudniowych. Mamy więc do przesłuchania lekko licząc
        ponad 100-120 osób. Realną ocenę ile czasu zajmie to sądowi
        pozostawiam każdemu z osobna.
        Ponadto taka sprawa nie może być rozpoznana bez zabezpieczenia
        odpowiedniej dokumentacji budowy (np. dzienniki budowy), technicznej
        (projekty wykonawcze itp.) finansowej (faktury z datami zakupu
        materiałów i cenami zakupów).
        Takiej dokumentacji nie otrzymuje się na zawołanie, jej
        skompletowanie trwa kolejne długie dni.

        Tak zebrany materiał dowodowy w postaci dokumentacji ( w szerokim
        pojęciu tego słowa), zeznań świadków musi zostać poddany ocenie
        biegłemu.
        Biegły będzie miał za zadanie ocenić czy inwestycja była prowadzona
        zgodnie z zasadami racjonalnego gospodarowania, czy zwyżka cen miała
        istotne znaczenie dla procesu budowlanego i jego kosztów.
        Naiwnością jest przekonanie, ze jedna opinia biegłego będzie dla
        sądu wiążąca i wystarczająca. W obliczu jednej opinii, strona
        procesu z niej nie zadowolona będzie wnioskowała o powołanie
        kolejnego biegłego. Takich biegłych sąd może powołać np. trzech w
        zależności od stanowiska stron procesu, które mogą kwestionować
        kolejne opinie w swoim odczuciu niekorzystne.

        I tu pojawia się kolejny problem. Przygotowanie takiej opinii będzie
        trwało co najmniej kilka miesięcy. Niestety nie jest to prosty
        kosztorys porównawczy jak się niektórym może wydawać.

        Więc jeśli dojdzie do sprawy sadowej może ona trwać od kilku
        (wariant optymistyczny) do kilkunastu lub tez kilkudziesięciu
        miesięcy.

        Pytanie brzmi - co w tym czasie będzie się działo z budynkami na
        osiedlu…?

        Przepraszam tych którym mój wywód wydaje się zbyt długi. Dodam, ze
        sam jestem zainteresowany, bo tez mam tą wątpliwą przyjemność być
        nabywcą lokalu na tym osiedlu.

        Nie mam zamiaru nikogo namawiać do zapłacenia lub tez nie zapłacenia
        żądanej kwoty, chce pokazać tylko ryzyko wejścia na drogę sadową.
        Dodam od siebie, że nie daje ona gwarancji powodzenia żadnej ze
        stron, bo o tym będzie rozstrzygał sąd, i miejcie pewność, ze będzie
        robił to po dłuuuuuugim i wniiiiikliiiwyyym namyśle. (pomijam sprawę
        odwołań do wyższej instancji)
        Piszę to dla ostudzenia tych, którzy krzyczą o sądzie. Jeśli nawet
        znajdziemy tam sprawiedliwość to będzie tzw Purysowe zwycięstwo.

        Rozumiem stanowisko Pani, która podawała się na spotkaniu jako
        przedstawicielka 15 rodzin. Tylko, że z niego nic nie wynikało.
        Pytanie dlaczego MZGM nas zawiodło i kurczowe trzymanie się tego, że
        powinnyśmy rozmawiać z MZGM a nie panami z „ konsorcjum” nic nie
        wnosiło do rozwiązania tej patowej sytuacji. Zagrozili zejściem z
        budowy i na pewno tak by się stało a żadne opłaty w postaci karnych
        odsetek by ich nie zniechęciły.

        Zostaliśmy postawieni w obliczu szantażu opuszczenia budowy przez
        wykonawcę i sprawy sądowej jeśli on nie dostanie kasy. Tu nie mamy
        wątpliwości , że w naszym odczuciu niesłusznie należnej..
        MZGM po informacji, ze udało mu się wytargować z 590 zł do 200zł
        odsunął się na bok nie mając zamiaru uiścić tej kwoty. To tez w
        naszym odczuciu nie jest słuszne. Nie ma wątpliwości.

        Ale moje pytanie brzmi nadal - co z tego?

        Mamy możliwość nie zapłacenia i drogi sądowej, jak to określił radny
        Korga pójścia na wojnę.
        Ale należy pamiętać, że chociażby najmniejsza lokalna wojenka ma
        swoje ofiary. Naszą ofiarą było b
        • Gość: też tarasowiec Re: Spotkanie w sprawie osiedla tarasowców IP: *.088.c73.petrotel.pl 10.08.07, 02:40
          Naszą ofiarą było by wstrzymanie prac na osiedlu, na czas bliżej
          nie określony. Zadam drugi raz pytanie- jaki to miało by skutek na
          kondycję budynków?

          Wulgarnie powiem wprost swoje odczucie - Przyłożono nam pistolet do
          głowy i pod takim argumentem kazano nam wybierać zgodę na dopłatę
          lub tez nie. Ja uważam, ze wyboru nie mamy.

          Mogliśmy jednakże jak się okazało negocjować kwotę.
          Nie będę nikogo oskarżał, ale uważam, ze nasze pozycje i aktywa
          zostały rozmyte nieświadomie przez osoby, które uporczywie i
          ostro (zapewne w dobrej wierze) wykazywały, że stroną dla nas do
          rozmów jest MZGM a nie przedstawiciele z konsorcjum. Poprzez
          uporczywe trzymanie się twierdzenia ze termin 30 czerwca nie został
          dochowany obrana została strategia konfrontacji, moim zdaniem
          niesłuszna.
          I tutaj uwaga do niektórych aktywnych na forum- nie obrażajcie się
          na pozostałe osoby, na ich stanowisko Ścierały się różne interesy i
          dążenia, tak jak Wy nie jesteście zadowoleni z postawy innych tak i
          owi inni nie muszą podzielać Waszych przekonań i koncepcji.
          Było, nie było stanęło na kwocie 200zł brutto. Ja jestem
          przekonany, ze mieliśmy szanse zejść do kwoty poniżej 200zł brutto
          np. 180zl bo żadnej ze stron nie zależało na sprawie w sądzie.
          (sytuacja była jak z przysłowia: „złapał Turczyn Tatarzyna a
          Tatarzyn za łab trzyma”). Takie ustalenia jednak zapadły.

          Mój wniosek jest taki, mleko już się wylało i nie ma nad nim co
          biadolić.
          Nie ma tez co udawać, że nie było zwyżki cen siły roboczej,
          materiałów budowlanych . Argumenty, ze gdyby wykonawca szybciej
          prowadził inwestycje nie załapał by się na zwyżkę pozostawmy
          ewentualnie dla sądu. Także argumenty, że prace nie były prowadzone
          z zasadami dobrej gospodarności.

          Sąd dłuuuugo bu to rozważał, a korzystny wynik tych rozważań dla
          nas i tak nie byłby pewny.

          Moja propozycja.

          Nasza energia powinna być skierowana teraz na to by dopilnować aby
          wykonawca starannie przeprowadził prace, te które mu pozostały.
          Wszyscy widzimy, że budynki są w stadium, gdzie należy włożyć
          jeszcze dużo pracy w ich wykończenie. Pośpiech do dotrzymania
          obiecanego nam ustnie terminu 30 września może prowokować, że
          eufemistycznie to określę, do odwalenia fuszerki w postaci np.
          niestarannego wykonania tynków wewnątrz mieszkań, niechlujnego
          otoczenia osiedla, wykończenia lokali itp. Tutaj powinniśmy
          skrzyknąć się, może nawet wynająć specjalistę, który by oceniał
          każdy lokal pod kątem jego wykończenia jeszcze w trakcie robót, tak
          by wykonawca czuł na każdym kroku nasz oddech.

          Tutaj czuję, ze mogą pojawić się problemy ze strony wykonawcy w
          którego interesie zapewne nie będzie wpuszczenie
          naszego „specjalisty” na teren budowy, celem bieżącej oceny
          jakości prac.
          Ja proponuję, że skoro radny Korga podjął się mediacji na spotkaniu
          w dniu 07.08. to może zwróćmy się do pana Korgi by zechciał stać
          się naszym społecznym mężem zaufania w kontaktach pomiędzy naszą
          społecznością a MZGM i wykonawcą osiedla.
          Zarzućmy pretensje do MZGM i tego konsorcjum za pomijanie nas w
          pewnych procesach budowlanych, bo z tego na dzień dzisiejszy nic
          nie wynika.
          Zajmijmy się sprawdzaniem jak obecne prace są wykonywane tak abyśmy
          z tej niemiłej przygody wyszli jak najmniej poobijani.

          Pozdrawiam wszystkich burżujów z tarasowców - jak już nas ochrzcił
          na tym forum jakiś bolszewik.

          • Gość: archanioł Re: Spotkanie w sprawie osiedla tarasowców IP: *.plock.mm.pl 10.08.07, 02:52
            Palestra to nie sądownictwo - to że jakiś sędzia bądź asesor kupil
            sobie mieszkanie nie oznacza jeszcze, że wszyscy się wyłączą. Jeśli
            tak to SO w Płocku wyznacz ze swojego okręgu inny sąd cywilny do
            rozpoznania sprawy i od tego postanowienia nie ma żadnego odwołania.
            W praktyce bedzie to sąd w Gostyninie bądź w Sierpcu.
            Państwo jesteście stronami umowy z MZGM, jego problemy z wykonawcą
            nie powinny Was obchodzić.
            • Gość: też tarasowiec Re: Spotkanie w sprawie osiedla tarasowców IP: *.166.c88.petrotel.pl 10.08.07, 09:54
              > W praktyce bedzie to sąd w Gostyninie bądź w Sierpcu.
              niech będzie, ze sąd w Sierpcu lub w Gostyninie. I zapewne ten sąd
              będzie w stanie rozpoznac sprawę w miesiąc tak?
              >Państwo jesteście stronami umowy z MZGM, jego problemy z wykonawcą
              > nie powinny Was obchodzić.

              To prawda lecz rzeczywistośc jest bardziej skomplikowana. Wykonawca
              groził zejściem z budowy i w moim przekonaniu on był gotów to
              uczynić. Pytanie czy wojna jest dla nas opłacalna?

          • Gość: zdezorientowana co Ty wygadujesz? IP: *.class147.petrotel.pl 10.08.07, 07:49
            O ile się nie mylę, to kwestię negocjacji zastopowało spolegliwe
            towarzystwo, które generalnie miało za złe, że ktokolwiek chce
            jakiejkolwiek dyskusji... To ONI szybko przystali na kwotę 200 zł
            brutto i miałam wrażenie, że za moment wyciągną tę kasę z kieszeni i
            wepchną ją w kieszenie pana Jaworskiego, byle ten tylko zechciał ją
            przyjąć. Żeby negocjować trzeba być stroną, jedną stroną i mieć
            argumenty, a tymi argumentami jednak były m. in. kwestie terminów,
            jakości, gwarancji. Ale na tym spotkaniu możliwość negocjacji
            została zamknięta przez radosne okrzyki aprobaty dla wszelkich
            dopłat. Chyba że ja też byłam na innym spotkaniu. Gdyby kilka osób
            pomyślało logicznie, w ogóle pomyślało, to wyszlibyśmy z
            wynegocjowaną kwotą, a nie ośmieszeni i sponiewierani i to dzięki
            własnym sąsiadom. I chcę powiedzieć, że wszyscy wyszliśmy na
            idiotów, zwałszcza ci, którzy w imię szybkiego wprowadzenia się do
            sowich mieszkań dali się wpuścić w maliny jak dzieci.
            A co do mediacji, to Pan Korga o pełenienie roli męża zaufania
            został poproszony w ubiegłym tygodniu i tej roli jak widać w jakimś
            stopniu się podjął... Trzeba było się wcześniej angażować, a nie
            torpedować tych, którzy usiłowali cokolwiek zrobić. "Polacy to
            wielki naród, społeczeństwo żadne"...
          • Gość: Burżuj Re: Spotkanie w sprawie osiedla tarasowców IP: *.centertel.pl 10.08.07, 09:01
            Z całym szacunkiem do Pana Przewodniczącego Korgi, ale nie uważam,
            aby był on dobrym mediatorem w Naszej sprawie. Taką opinię wyrobiłem
            sobie na spotkaniu w Urzędzie Miasta, bo to właśnie Pan Korga
            sprowokował uczestników do podziału na tych, którzy chcą się
            szybciej wprowadzić i na tych, którzy idą na "wojnę". Nie
            zasłużyliśmy na takie traktowania, bo przyszliśmy do UM w dobrej
            wierze. Podczas spotkania w UM miałem nieodparte wrażenie, że
            gospodarzom nie na rękę było wspólne stanowisko przyszłych
            lokatorów. W stosunku do skłóconej i podzielonej grupy łatwiej
            wyegzekwować własne stanowisko, bo ta pierwsza nie jest w stanie
            pracyzyjnie sprecyzować swoich oczekiwań i w negocjacjach staje się
            stroną słabszą.
            Ciekaw jestem jak się zachowają przyszli mieszkańcy jak dostaną
            projekt aneksu do umowy z MZGM. Osobiście odradzam szybkie
            podpisywanie. Ja zamierzam przeanalizować szybko ten aneks z
            prawnikiem i mam nadzieję szeroką grupą przyszłych sąsiadów.
            Wolałbym, aby aneks, a szczególnie ta jej część w której będzie mowa
            o standardzie budynków, terminachitp była jednolita dla wszystkich a
            nie jak dotychczas wykazaliśmy umowy różniły się co do terminów
            oddania inwestycji, standartów wykończenia itp.
            Apeluję!!!! Jal kotrzymamy aneksy oddajmy je do analizy prawnej,
            wymieńmy się opiniami.
    • marek265 do też tarasowca 10.08.07, 07:03
      Napisałeś długi nic nie wnoszący tekst.
      200 zł brutto - czy słyszałeś jednobrzmiąca zgodę z sali na 200
      brutto, czy wyczytałeś to z wyborczej? Wg "15" sprawa jest otwarta i
      jeżeli dobrze słuchałeś tej Pani, to mówiła że jest to kwota
      wyjściowa (z sali też były takie głosy).
      Korga - nie musimy prosić o mediację, bo "15" poprosiła go 5 dni
      przed spotkaniem i się zgodził
      negocjacje - wydaje się Tobie, że aneks będziesz negocjował z MZGM i
      wykonawcami? Szczęścia życzę
      Sąd - to ONI straszyli nas, jeżeli nie zapłacimy. Nie jestem
      prawnikiem, ale nasuwa mi się groźba karalna (przynajmniej ładnie
      brzmi). Każdy normalny wie, że sąd to ostateczność.

      Rozmawiałeś z rzecznikiem praw konsumenta, pytałeś prawnika jak
      rozwiązać swój problem? Pewnie nie, bo piszesz od czapy. "15"
      rozmawiała.
      WIEMY co chcemy uzyskać i w jakiej formie.

      PS Dostałem maila od kolejnej kientki. Próbowała wczoraj
      telefonicznie uzyskać info w MZGM co z inwestycją, dopłatami,
      terminem oddania. Skończyło się na próbach... Nic do nich nie
      trafia...

      • Gość: tez tarasowiec Re: do też tarasowca IP: *.166.c88.petrotel.pl 10.08.07, 10:38
        w tekscie przedstawilem złe moim zdaniem strony wybrania drogi
        sądowej.
        piszesz
        >Każdy normalny wie, że sąd to ostateczność.
        Tu się zgadzamy.

        > jeżeli dobrze słuchałeś tej Pani, to mówiła że jest to kwota
        > wyjściowa (z sali też były takie głosy).
        Słuchałem jej uważnie, bo tez jestem zainteresowany rozwiazaniem tej
        sprawy. Niestety przez przez dwie i pół godziny spotaknia ta pani
        oprócz ataku o nierzetelnośc i powtarzanie, że to MZGM jest stroną
        umowy z nami nic nie wspomniała o gotowości negocjacji kwoty jaką
        od nas chce wykonawca.

        Całkiem słusznie wypunktowała błędy MZGM i wykonawców, ale od tego
        miejsca konsekwentnie należało przejść do negocjowania dopłaty.
        Samo powtarzanie w koło jednych i tych samych argumentów
        spowodowałao, że przez te dwie i pół godziny bita była piana i wręcz
        oddalalismy sie od kompromisu. Widać było, że MZGM nie poczuwa się
        jako strona w negocjajcjach kwoty 200zł netto i proponuje byśmy
        dogadali sie z wykonawcą. To mi sie NIE PODOBAŁO ale tak było i
        tyle. I to zdaje sie nie było do ruszenia.
        Ze stanowiska tej pani w tym czasie nie mozna było odczytac jaką
        strategię obrała, a z obozu siedzacego wokół niej padały jakieś
        propozycje powołania biegłego, co było naiwnoscią, bo nawet gdyby
        był powołany biegły dla oszacowania zmian cen, opinie przygotowywał
        by co najmniej 2-3 miesiące.
        Więc nawet jak ta pani miała jakis plan to rozmył sie on w czczej
        dyskusji jej otoczenia. Jesli wybraliscie przedstawiciela trzeba
        było pozwolic mu mówic i nie rozmywać jego stanowisko swoimi
        wypowiedziami.

        > Sąd - to ONI straszyli nas, jeżeli nie zapłacimy. Nie jestem
        > prawnikiem, ale nasuwa mi się groźba karalna (przynajmniej ładnie
        > brzmi).
        Widać, że nie jesteś prawnikiem, gdyż gdybyś nim był nie uzyłbyś w
        tym kontekście pojęcia groźby karalnej. Łdne brzmienie nie
        wystarczy. Niestety.


        > Rozmawiałeś z rzecznikiem praw konsumenta, pytałeś prawnika jak
        > rozwiązać swój problem? Pewnie nie, bo piszesz od czapy. "15"
        > rozmawiała

        Nie będę okreslał merytorycznej treści tego pisania bo dyskusja kto
        pisze do czapy nie jest meritum naszego wspólnego problemu i do
        niczego nas nie doprowadzi.
        ciekaw jestem co poradził "15" prawnik. Zgadnę - SĄD? :-)
        Jesli nie to czekam na odpowiedź.


        > WIEMY co chcemy uzyskać i w jakiej formie.
        Mam taka nadzieję bo tylko ona mi została, gdyz z wystąpienia tej
        pani to NIE WYNIKAŁO.
        Przepraszam gdzieś pod koniec trzeciej godziny wypowiedziała, że
        otwarta jest na negocjacje. Ja miałem wrazenie, że z sali pytania o
        mozliwości negocjacji kwoty i warunków padały juz około drugiej
        godziny spotkania. Jeśli taką koncepcję negocjowania kwoty "15"
        miała, to dlaczego juz wtedy to nie padło ze strony pani, która
        wypowiadała się przeciez dużo i aktywnie.
        Zamiast tego słyszałem cały czas mielenie (nie tylko od niej ale
        przede wszystkim z jej otoczenia siedzącego nieopodal) dlaczego nie
        dotrzymano terminu, rozwazanie czy terminem zakończenia inwsetycji
        jest 30 czerca czy 30 wrzesnia, co jak twierdzę było mieleniem
        jednego i tego samego.

        Jak uważnie czytałeś moją wypowiedź to powinienes znaleźć tam treść,
        że ja też uważam, że MZGM potraktował nas źle a budowa prowadzona
        była wyjatkowo niestarannie.

        Uważam, że źle prowadzone były rozmowy z naszej czyli inwestorów
        strony i moglismy ugrać więcej. Ocena kto jest temu winien, czy
        przedstawiciele tzw "15" czy "spolegliwa" część inewstorów (dajacych
        się bałamucic itp itd jak niektórzy ich określają) teraz też do
        niczego nie doprowadzi.

        W chwili obecnej niestety ruch jest po stronie MZGM i czekamy na
        aneksy.
        Tutaj powinnismy sie im dokładnie przyjrzeć i porównać czy kazdy ma
        taki sam. Moja propzycja dosłownego dyszenia na kark wykonawcy i
        MZGM i przygladanie sie ich pracy na budowie tez jest nadal
        aktualna. Powinnysmy zapewnic sobie mozliwośc wchodzenia na budowe z
        naszym "specjalista" budowlanym celm kontrolowania rzetelnosci prac
        by nie były robione po łebkach byle do odbioru. I tu widze pole do
        popisu dla pana Korgi, który mógłby przekonac wykonawców by
        zezwolili na taką nieformalną kontrolę.

        • Gość: też tarasowiec Re: do też tarasowca IP: *.166.c88.petrotel.pl 10.08.07, 10:48
          dodam, że widziałem tynki w mieszkaniu i jesli to ma byc forma
          osteczna - to jest to straszna partanina (nierówności powierzchni
          wyczuwalane gołą dłonią) Nawet gladż tego dobrze nie poprawi.
          Równosci i kąty belek pod sufitem tez nie są doskonałe. Nie jestem
          fachowcem budowlanym i wyłapałem tylko to co widac z zewnatrz gołym
          okiem .
          Powinnismy skupic sie na pilnowaniu takich szczegółów, bo "kwiatkow'
          może być wiecej.
          Zróbmy publiczną listę niedoróbek jakie znaleźlismy.
          • Gość: Ta Pani Re: do też tarasowca IP: *.class147.petrotel.pl 10.08.07, 11:59
            Celem tego spotkania było uzyskanie wyjaśnień od MZGM i Wykonawcy, a
            nie negocjacje, negocjacje pojawiły się niestety przy okazji. Do
            negocjcji trzeba było przygotować grunt, ale niestety został
            skopany, bo znaczna część SALI nie zrozumiała intencji i głupio się
            czepiała. Takie spotkanie to nie czas i miejsce na negocjcacje,
            zwłaszcza jak się nie ma dostecznej wiedzy. Dużo wysiłku i nerwów
            kosztowało doprowadzenie do tego spotkania, które ostatecznie
            zostało spieprzone i ja się do tego nie poczuwam.
            Właśnie na tym spotkaniu mieliśmy zarzucić MZGM listą niezgodności i
            zwałek Wykonawcy i inwestora. Na jakiej podstawie niby miałby z nami
            negocjować...
            Róbta teraz co chceta
        • marek265 Re: do też tarasowca 10.08.07, 10:50
          spotkajmy się to pogadamy i ustalimy dalsze ruchy. Prawnik nam
          odradza sąd chyba, że komuś zależy na zwrocie pieniędzy z nawiązką.
          Nam zależy na mieszkaniu.
          Ja osobiście nie chcę czekać na ruch MZGM, czyli aneks. Ostatecznie
          z ICH strony padły konkretne obietnice i deklaracje - termin,
          gwarancje, rozłożenie płatności, etc. Trzeba to wszystko spisać i
          upublicznić. Powinien być to wsad do aneksu.
          Proponowaliśmy Jaworskiemu POMOC przy redakcji aneksu. Odmówił.
          Ciekawe o czym zapomni... A sądząc po mailu innej zainteresowanej,
          MZGM JUŻ zapomniał o całej sprawie.
          Tradycyjnie spotykamy się w niedzielę o 19.00 w Vis-a-vis. Chcesz
          współpracy - przyjdź.
          • Gość: archanioł Re: do też tarasowca IP: *.plock.mm.pl 10.08.07, 13:08
            Problem polega na tym, że Państwo mają umowy z MZGM tylko w formie
            pisemnej. Jednak z drugiej strony, do kogo można mieć większe
            zaufanie niż do podmiotu którego właścicielem w 100% jest miasto?
            • marek265 Re: do też tarasowca 10.08.07, 13:49
              Aneks też w formie pisemnej, oczywiście i zgodnie z UOKIK
              potwierdzony notarialnie.
              • Gość: archanioł Re: do też tarasowca IP: *.plock.mm.pl 10.08.07, 21:05
                czynność "potwierdzenia" przez notariusza nie jest znana polskiemu
                prawu o notariacie. Co znaczy "potwierdzony notarialnie"? albo ma
                formę aktu notarialnego albo jest tylko poświadczony przez
                notariusza, żadnego potwierdzenia nie ma.
        • Gość: mieszkaniec Płocka Re: do też tarasowca IP: *.class147.petrotel.pl 10.08.07, 15:37
          > W chwili obecnej niestety ruch jest po stronie MZGM i czekamy na
          > aneksy.
          > Tutaj powinnismy sie im dokładnie przyjrzeć i porównać czy kazdy
          ma
          > taki sam.
          Nie wiem czy pamietasz, ale padlo zapewnienie, ze aneksy maja nie
          byc takie same - maja byc ustalane oddzielnie dla kazdego nabywcy!
          Ciekawi mnie jak MZGM wraz z wykonawca poradzi sobie z policzeniem
          indywidualnie kwot jakie odpisze od ewentualnej doplaty (ilosc m2
          scian w kazdym lokalu jest inna, jedni przestawiali sciany, inni
          usuwali, rezygnowali z parapetow itd.) - kuuupa roboty a zostalo im
          tylko 7 dni roboczych na przygotowanie.
          Poza tym to jak sobie wyobrazasz dalsze negocjacje z MZGM jak kazdy
          bedzie indywidualnie zapraszany do nich? Chyba ze juz zalozyles, ze
          doplacisz cokolwiek Ci tam wylicza.
          "Ta Pani" bardzo slusznie (rowniez w moim imieniu jako jednego
          z "15") podjela kwestie sporne i wytykala bledy. Jak napisala w
          jednym z postow to spotkanie mialo wlasnie sluzyc wyjasnieniu
          niejasnosci, otrzymaniu jakis konkretow dotyczacych inwestycji.
          Wedlug mnie to bylo rowniez miejsce i czas na "bicie piany" - jak
          nie teraz to kiedy? Dopiero na podstawie otrzymanych informacji
          (tych jest niestety jest niewiele) mozna sie przygotowac do
          ewentualnych negocjacji. Jednak jak wiemy czesc ludzi zalozyla, ze
          to co zostalo powiedziane przez MZGM jest ostateczne i czekaja tylko
          na kwote.
          Proponuje jednak wyluzowac, gdyz jedyne co moze nam w tej chwili
          pomoc to jednosc i porozumienie. Wspolne przepychanki i przytyczki
          wcale nam nie sluza.
          Miejsce i termin spotkania wszyscy znaja...
    • gibki Re: Spotkanie w sprawie osiedla tarasowców 10.08.07, 11:40
      www.bankier.pl/wiadomosc/Czy-ceny-nieruchomosci-zanurkuja-1623954.html
      proponuję TARASOWCOM przeczytać temat

      a przede wszystkim akapit:
      "Czy taka sytuacja jest możliwa w Polsce? Na całe szczęście ryzyko jest małe.
      Nie oznacza to jednak, że ceny mieszkań pozostaną na takim samym poziomie.
      Spójrzmy chociażby na ceny materiałów budowlanych. Z miesiąca na miesiąc nagle
      część z nich spadło o 20, a nawet 40%. Nie zatrzymały się na rekordowym
      poziomie, nie szły do góry o 5 – 10% rocznie, tylko właśnie spadły. Dlaczego
      zatem nie miałoby tak być z cenami nieruchomości?"
    • Gość: Leon Spotkanie w sprawie osiedla tarasowców IP: *.plock.msk.pl 14.08.07, 00:36
      Myślę, że bardzo poważnie powinniśmy na najbliższym nieformalnym
      spotkaniu rozważyć złożenie wniosku do prokuratury o popełnieniu
      przestępstwa, wniosku do urzędu ochrony konsumenta o stosowaniu
      praktyk monopolistycznych oraz wystąpienia do rzecznika praw
      obywatelskich i NIK o zainteresowanie się i zbadanie całej tej
      sprawy.Być może warto całą tą sprawą zainteresować także płockich
      parlamentarzystów. Wszak idą wybory i może będą choć raz
      aktywni.
      • Gość: pisz na Berdyczów Re: Spotkanie w sprawie osiedla tarasowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.07, 08:28
        >Myślę, że bardzo poważnie powinniśmy na najbliższym nieformalnym
        spotkaniu rozważyć złożenie wniosku do prokuratury o popełnieniu
        przestępstwa, wniosku do urzędu ochrony konsumenta o stosowaniu
        praktyk monopolistycznych oraz wystąpienia do rzecznika praw
        obywatelskich i NIK...<
        .. a na koniec napisać jeszcze na Berdyczów.
    • Gość: raban Spotkanie w sprawie osiedla tarasowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.07, 22:32
      Panie Prezydencie - dlaczego tych nieudaczniów nie wywali Pan na
      zbity pysk?? Przecież widać tam jak ulał ich nieudolnóść. Można było
      zastrzeć w Umowie z Wykonawcą, że cena będzie nie zmienna aż od
      oddania protokolarnego tego zadania i po zrealizowaniu ewentualnych
      usterek. Do roboty na...stare zasoby lub do kicia za brak nadzoru
      przez zleceniodawcę. Tak się robi za granicą. A co MZGM chce na siłę
      na tym zarobić. Nie nadmieniam, że stopy % kredytów już. Przeciesz
      to nie są budowlańcy z MZGM-u jeden informatyk a drugi
      rozwoziciel...piwa. Trzeba było nie patyczkować się ze zwlekaniem
      tej budowy a po materiał można było pojechać ..na Zachód lub do
      ruskich Przecież oni już mają piękne domy
    • Gość: gospodarz Anioł Spotkanie w sprawie osiedla tarasowców IP: *.plock.mm.pl 18.08.07, 23:17
      Przypominam, ze termin propozycji aneksow zbliza sie wielkimi
      krokami...
      Nie moge sie doczekac :-)


      • marek265 Re: Spotkanie w sprawie osiedla tarasowców 19.08.07, 10:16
        Czekamy, czekamy
        Czekamy, czekamy
        Czekamy na sygnał
        Czekamy na sygnał
        Z centrali!
        Czekamy, czekamy
        Czekamy, czekamy
        Wszyscy na jednej fali!
        Centrala nas ocali
        Centrala nas ocali, ocali
        Ocali, ocali
        Ocali, ocali
        Ocali, ocali
        Ufamy, ufamy
        Ufamy, ufamy
        Ufamy, ufamy
        Ufamy, ufamy
        Czekamy na sygnał
        Czekamy na sygnał
        Czekamy na sygnał
        Z centrali!

        Brygada Kryzys - Centrala
        • hrabiapotocki Re: Spotkanie w sprawie osiedla tarasowców 20.08.07, 21:07
          A Centrala się wali, oj wali.
    • marek265 Aneksy poszukiwane 22.08.07, 12:34
      Czy ktoś widział na mieście aneksy??? Może gdzieś się pałętają bez
      sensu...
      • Gość: zoki Re: Aneksy poszukiwane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 13:39
        Pan prezydent ich tych nieudacznikow nie wywali bo swoj swojego musi
        strzec Sam ma ten sam poziom a poza tym w tle rozne zobowiazania np
        gorzkowski szwagier itp Los jeleni ktorzy w to sie dali wkrecic wisi
        mu bardzo mocno
      • Gość: xyz Re: Aneksy poszukiwane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 16:04
        Ja widziałem na mieście Aneksy...ale niestety kuchenne w sklepie
        meblowym. Na których leżeli - jeden na wierzchu a drugi pod spodem -
        prezesi pewnej spółki. Ale jaja....
        • hrabiapotocki Re: Aneksy poszukiwane 22.08.07, 18:57
          A wynosili ich chłopcy z KMP w ramach pogotowia strajkowego.
      • marek265 Jest Aneks!!! 23.08.07, 09:33
        na razie JEDEN był widziany na Mieście. Ale jakiś taki nie nasz...,
        niby nasz..., ale nie nasz..., jakiś taki od czapy. Z wielu
        uzgodnień i obietnic jest jedno - extra kaska. I dwa tygodnie
        zajęło MZGM zrobienie takiego pasztetu... Może ktoś wie o co
        chodzi???

        "Nec Hercules contra to co w pludres"
        (Onufry Zagłoba, prawie)
        • hrabiapotocki Re: Jest Aneks!!! 23.08.07, 11:02
          To przeciez jasne. Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi właśnie o
          PIENIĄDZE. Bo to, co ICH podnieca, to się nazywa KASA!!.
          • marek265 Re: Jest Aneks!!! 23.08.07, 11:23
            No właśnie nie do końca jasne...
            nie śpiewali o tej KASIE, tylko mówili: "będziesz Pan zadowolony,
            będziesz Pan zadowolony".
            Swoją drogą, jakby zagłębić się w syntaktykę na to samo wychodzi
            (słowa, słowa, słowa), semantycznie - o, to już jest OGROMNA
            różnica. I w tym momencie czujemy się zrobieni w bambuko...
            Znaczy na spotkaniu Wszechwładza mówiła tylko słowa, a my
            uwierzyliśmy w partnerstwo z Wszechwładzą. W kontekście
            zbliżających się wyborów Wszechwładza chcącasięwybraćdożłoba będzie
            mówiła o partnerstwie ze społeczeństwem, a my (mam nadzieję)
            jedynie im słowa, słowa, słowa. Bez głosu.
            Ot tak, hrabio... krakaniem mający wypełnione życie...
            • Gość: tarasowiec -C Re: Jest Aneks!!! IP: *.gprspla.plusgsm.pl 29.08.07, 09:18
              Cześć
              mam pytanie - czy podpisujecie aneks w takiej postaci, jak
              zaproponował MZGM? Mieli nam zagwarantować w aneksie, że jest to
              cena ostateczna. A nie znalazłam takiego zapisu. Czy może oznaczać
              to, że będą chcieli od nas jeszcze jakieś pieniądze? A co z terminem
              oddania kluczy? Byłam na budowie i nie widać końca.
              • hrabiapotocki Re: Jest Aneks!!! 29.08.07, 13:47
                Gość portalu: tarasowiec -C napisał(a):

                > Cześć
                > mam pytanie - czy podpisujecie aneks w takiej postaci, jak
                > zaproponował MZGM? Mieli nam zagwarantować w aneksie, że jest to
                > cena ostateczna. A nie znalazłam takiego zapisu. Czy może oznaczać
                > to, że będą chcieli od nas jeszcze jakieś pieniądze? A co z
                terminem
                > oddania kluczy? Byłam na budowie i nie widać końca.
                Na gębę to się mozna umówić na browar. Jeżeli nie ma NIC na
                papierze, to w TAKIEJ FORMIE (BEZ GWARANCJI O OSTATECZNOSCI CENY)
                • marek265 Re: Jest Aneks!!! 31.08.07, 15:00
                  Alesz hrąbio, kultury wiencej, kąbiecie otpisujesz.
                  • marek265 Re: Jest Aneks!!! 31.08.07, 15:01
                    to tak, dla podtrzymania końwersacji :D
                    • Gość: observer oddanie osiedla IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 09.09.07, 16:31
                      Prezesi zarzekali się, że do 30 września 2007 oddadzą inwestycję ze
                      wszystkimi zezwoleniami nadzoru budowlanego. Nadzór ma 21 dni, więc
                      w piątek minął termin złożenia papierów w PINB.

                      Ktoś coś słyszał, ktoś coś wie?
                      • Gość: balkonowiec z D Re: oddanie osiedla IP: *.centertel.pl 10.09.07, 21:00
                        Nic z tego. Wykonawca nie zgłosił nawet D do odbioru. Swoją drogą
                        bardzo ciekawe, że sąsiad z parteru juz robi wykończeniówkę. Są
                        równi i jeszcze bardziej równiejsi???
                        Panie Prezesie, jak to jest?
                        Podtrzymuje Pan, że 30 września Wykonawca odda inwestycję? D prawie
                        skończone, ale reszta rozgrzebana. Może znowu trzeba uruchomić
                        media? Trochę szczerości z Pana strony by się przydało.
                        • demon2000 Re: oddanie osiedla 10.09.07, 21:49
                          Proponuje przyszłym mieszkańcom Tarasowców przyjrzenie się pracy inspektora
                          nadzoru d/s budowlanych! To młody leszcz bez pojęcia!!!
                          • prymas.radek Re: oddanie osiedla 10.09.07, 21:57
                            demon2000 napisał:

                            > Proponuje przyszłym mieszkańcom Tarasowców przyjrzenie się pracy
                            inspektora
                            > nadzoru d/s budowlanych! To młody leszcz bez pojęcia!!!

                            masz jego fotkę?
                            • Gość: gość 2007 Re: oddanie osiedla IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.07, 19:32
                              Ale tu debile funkcjonują narzekają na inspektora na przyszłych
                              sąsiadów . Powalony naród wszystkiego i wszystkim zazdroszczą.
                              Popatrzcie na siebie trochę narwańcy. To tylko paskudny charakter
                              polaka na to pozwala.Budy wam niektórym pobudować a nie nowoczesne
                              mieszkania.
                        • Gość: IPN Re: oddanie osiedla IP: *.080.c82.petrotel.pl 11.09.07, 07:06
                          "Swoją drogą
                          bardzo ciekawe, że sąsiad z parteru juz robi wykończeniówkę".
                          ot i taki mały, skromny donosik w wykonaniu Szanownego Pana.
                          • Gość: balkonowiec z D do IPN IP: *.centertel.pl 11.09.07, 08:29
                            a może Ty jesteś MZGM??? I nie w smak Tobie, jak wyłażą brudy
                            Twojego SZEFA (albo sam jesteś SZEFEM). chłe, chłe
                            • Gość: IPN do balkonowca Re: do IPN IP: *.025.c80.petrotel.pl 12.09.07, 19:16
                              chłe, chłe.. czkawki dostałeś czy co. A może herbatą zadławiłeś?
                              Twoje domysły z tym miejscem pracy są całkowicie chybione, Ty
                              nieszczęsny Szerloku Holmsie znad Wisły.

                              A tak na marginesie, to zastanawiam się, czy z czystym sumieniem
                              spojrzysz w oczy Twojemu przyszłemu sąsiadowi na zebraniu wspólnoty
                              mieszkaniowej budynku D. I dodasz bez zakłoptania
                              "chłe, chłe, to ja, chłe chłe, jestem, chłe, chłe, BALKONOWIEC,
                              chłe, chłe, chłe!!
                              • Gość: balkonowiec z D Re: do IPN IP: *.um.warszawa.pl 13.09.07, 09:23
                                A dlaczego tak się gęsto tłumaczysz? Masz coś na sumieniu?
                                • hrabiapotocki [...] 13.09.07, 13:25
                                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                  • Gość: IPN do siły złego na jednego IP: *.232.c89.petrotel.pl 13.09.07, 18:35
                                    hrabiapotocki napisał:
                                    >Idiotycznie Popieprzony NIedouk<
                                    Ocho, zacny Pan Hrabia niestaranne nauki za młodu odebrał od
                                    guwernantki, tudzież zółcią w wieku statecznym trawiony jest, że
                                    wulgaryzmy na publicznym forum umieszcza.

                                    Proszę, Hrabio, niech mi będzie wolno, do Ciebie słów kilka
                                    przemówić i tym Cię napomnieć. Bowiem majestat, zacność, powaga
                                    hrabiowska takich wulgaryzmów nie znosi.
                                    Otóż jak mniemam na Dworze Pan Hrabia się wychował - ale na tym za
                                    stodołą i sławojką w czworakach, bo zaprawdę powiadam, nie dworskie
                                    to maniery imić Panie prezentujesz.
                                    Ot i słoma Panu z hrabiowskich butów wychodzi. A fe, nieładnie
                                    Panie Hrabio. Jak grubianin i plebejusz, a nie jak Hrabia Pan się
                                    zachowujesz. Niegodnie takich słów używać na forum. A jaki to tupet
                                    Pan Hrabia posiada, że o kulturze nauki prawi. Wyrażam głębokie
                                    ubolewanie nad Hrabiego słownictwem.

                                    A co do chłe, chłe balkonowca z D, to nie bardzo rozumiem z czego
                                    miałbym się tłumaczyć??? I to tak niby "gęsto"!?
                                    Ja tylko nieukrywaną, szczerą i głęboką troskę wyraziłem, co do
                                    przyszłych stosunków (dobro?)sąsiedzkich pomiędzy Szanownym Panem a
                                    sąsiadem z parteru, na którego Szanowny Panie raczyłeś złożyć
                                    publicznie skromny, niewinny, ot taki tyci, tyciusieńki,
                                    tyciusienieczki DONOSIK. ;-)
                                    A w zamian za to, człek frasobliwy obrazą w pysk, wprost z pozimou
                                    balkonu z D, na odlew jest bity, że w MZGM prcuje, a co gorsza,
                                    jest może nawet samym SZEFEM!
                                    Szanowny Panie - MZGM to może bym i zniósł, no ale od SZEFÓW mnie
                                    wyzywać, to już duża przesada! Protestuję.
                                    Zdecydowanie, głośno oraz jednozancznie wyrażam stanowczy protest!
                                    :-{
                                    O kurcze blade, znwou z czegoś "gęsto" się tłumaczę - chyba?! :-))
                        • Gość: Gospodarz domu Re: oddanie osiedla IP: *.plock.mm.pl 13.09.07, 19:37
                          Kurcze na parterze jest 6 mieszkan, ja mam jedno z nich. Moze to u mnie ktos niepostrzezenie robi wykonczenowke? :-)? Tylko zeby mi fuszerki nie odwalili bo im kasy nie zaplace :-))
                          A tak na powaznie to nie masz sie co denerwowac, ze ktos juz zaczal, nie badz jak pies ogrodnika... Jakby mi ktos pozwolil to tez bym juz zaczal.
                          • Gość: IPN Re: oddanie osiedla IP: *.232.c89.petrotel.pl 13.09.07, 21:23
                            >A tak na powaznie to nie masz sie co denerwowac, ze ktos juz
                            zaczal, nie badz jak pies ogrodnika... Jakby mi ktos pozwolil to tez
                            bym juz zaczal<.
                            ot i oto chodzi. Żyć i pozwolić żyć innym drogi Balkonowcu z D. Nic
                            dodać, nic ująć.
                            • Gość: balkonowiec do IPN IP: *.centertel.pl 15.09.07, 21:22
                              Ty, kurde, Ty to musisz cos mieć poważnego na sumieniu. Juz tydzień
                              się tłumaczysz na sieci.
                              Pójdź w końcu do spowiedzi, może lżej na duszy Ci się zrobi.
                              Odpokutujesz za winy, sumienie uspokoisz.
                              • Gość: IPN Re: IPN do balkonowca IP: *.043.c81.petrotel.pl 16.09.07, 12:33
                                "Walduś, kurde" a ten ciągle swoje,o wyimaginowanych grzeszkach i
                                takich tam bzdetach.
                                Szanowny Panie "Radia Maryja" radzę rzadziej słuchać, to może
                                zobaczysz balkonowcu świat normalny, a nie tylko przez pryzmat
                                grzeszków, nieczystego sumienia, knowania itp.
                                Nudny już jesteś Wujku Dobra Rada z tymi swoimi odkrywczymi
                                przypuszczeniami i teoriami spiskowymi.
                                • Gość: xyz Re: IPN do balkonowca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.07, 23:45
                                  Panowie zainteresowani idźcie z tym do:
                                  1.SĄDU - gdyż do przedmiotowej sprawy pasują następujące paragrafy
                                  Kodeksu Cywilnego: Art. 66, 68,71, 72 - tj Działu II - zawarcie
                                  umowy oraz art. 415 i 416 - tytuł - czyny niedozwolone.
                                  2.PROKURATURY - gdyż można tam się dopatrzeć elementów przestępstw
                                  karnych oraz naruszających Ustawę karno - skarbową.
                                  Ja sam miałem chęć na ten temat się zapisać. Jednak zrezygnowałem
                                  wiedząc kto się za to zabiera. O ile mnie pamięć nie myli to swego
                                  czasu Pan prezes rozwalił TV kablową o nazwie ZODIAK, która mogła
                                  być idealną przeciwwagą dla dla rozpasanego TELE - TOP-u. Ale cóż
                                  można porządnego od PiS-u się spodziewać. Szczególnie, gdy patrzy
                                  się na niektóre nazwiska w ich szeregach. Wynajmijcie dobrego
                                  prawnika np. Krzysztofa L. bo jego ....załatwili PiS - owcy w
                                  Płockim Parku Technologicznym.
                                  I jak tu wyborca ma uwierzyć w uczciwe Prawo i Sprawiedliwość w
                                  tym kraju. Trzeba - jak PiS wygra wybory w co jednak wątpię/
                                  uciekać do Irlandii
                                  O wiceprezesie nie wspominam bo to spadochroniarz i
                                  ma ...porządną chatę bodajże w Boryszewie ciekawe za co kupioną. O
                                  pochodzeniu Prezesów już wspominano na tym forum. A może Prezydent
                                  M.M w ramach nadzoru wyrzuci na zbity pysk obydwu wywali jak Premier
                                  K. Kaczmarka i wielu innych aby pokazać, że w Płocku jest
                                  i ..prawo /sic!!!/ i sprawiedliwość/sic!!!!!!/- bo ja w to
                                  wątpię. Jak Pan śledzi to co się dzieje w MZGM-ie to radzę z tej
                                  rady skorzystać. Nawet za darmo, gdyż nie wniosę pretensji o
                                  zadośćuczynienie z tytułu ...poradnictwa - bo byłoby to niePrawne i
                                  i nieSprawiedliwe. Radzę natomiast /też za darmo/ ewentualnym
                                  niezadowolonym z tytułu takiego...orżnięcia ich kieszeni. Nie bójćie
                                  się. Żywot polityczny Pana Premiera oraz Panów Prezesów zbliża się
                                  ku końcowi...A MIAŁO JUŻ BYĆ TAK DOBRZE. A ZOSTAJĄ SKŁÓCENI POLACY I
                                  TO NA WIELE LAT
                                  Ps. A MOŻE SKORZYSTAJCIE Z POMOCY zioberka i profesorka od
                                  najlepszych prawd czyli zybertowicza.
                                  No i w zapasie jest od niedawna Pani Nelly R. - choćby dlatego, iż
                                  jest najlepiej ubraną Polką bodajże z ...Rosji. BO TO BĘDZIE NA
                                  PEWNO popisowski ewenement
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka