04.11.07, 22:33
Cotex powstał z inicjatywy Andrzeja Celińskiego w roku 1975 - Krótka
historia Cotex-u
czy jest opisana?
Obserwuj wątek
    • Gość: plocczanin Re: COTEX IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.07, 08:35
      Niestety mylisz daty i firmy Z inicjatywy Pana Celinskiego znalazl
      swoja siedzibe levis i byl to ro 1991 Do dzis nosze portki z
      pierwszej produkcji Levis byl gwozdziem do trumny cotexu ktory
      powstal za komuny i zatrudnial ponad 2 tys osob A o co ci wogole w
      tym poscie chodzi
      • Gość: plocczanin Re: COTEX IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.07, 08:59
        Krzysztofie mam kilka klisz z otwarcia Chetnie je ci przekaze
    • ainipoajom Re: COTEX 05.11.07, 09:41
      czy zalozyles juz taki sam watek na forum wzajemnej adoracji z
      mastahem miejsc pamieci (zwanym przez niektorych forum obora) ?
    • Gość: Werdan Re: COTEX IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.07, 14:20
      Pierwszą produkcję uruchomiono w 1973 roku. I na pewno nie z inicjatywy A.
      Celińskiego :D
      • Gość: loklany troll Chciał tak ładnie zabłysnąć a tu taka porażka. IP: *.019.c93.petrotel.pl 05.11.07, 20:40
        Nie czepiajcie się człowieka.
    • amph Re: COTEX 05.11.07, 21:16
      Akurat Pan nie powinien byc autorem tego rodzaju wpisów.Bo cóż to
      jest jak nie dowód na fałszywe świadectwo przeciwko bliźniemu swemu?


      • kwisniewski Re: COTEX z kart historii zakładu 05.11.07, 21:47
        Pomylić się nie można?
        redPor 2001-10-14
        Dziewiarska spółka Cotex działa od wiosny ub.r., zatrudnia ponad 700
        osób, produkuje na eksport do krajów Europy Zachodniej. Jak
        pisaliśmy w piątek, ma 7 mln zł długów, a wierzyciel złożył w
        płockim sądzie wniosek o upadłość. Czy spółka ma szansę na
        przetrwanie?
        Grzegorz Jakubowski, prezes odzieżowej Biaweny z Białej Podlaskiej
        (30-letnia firma zatrudnia ponad 500 osób, od kilku miesięcy jest w
        upadłości, ale wciąż produkuje i eksportuje): - Rynek krajowy dla
        miejscowych firm jest coraz płytszy, bo zalewa nas niekontrolowany
        import tekstyliów. Trzeba się więc nastawić na eksport, podpisywać
        coraz więcej kontraktów. Ceny oferowane przez kontrahentów,
        delikatnie mówiąc, nie są rewelacyjne, ale daje to stabilizację,
        pewność i ciągłość produkcji. Powiązania z zachodnim odbiorcą mają
        też taki plus, że zapewnia on surowiec, my tylko przerabiamy go i
        dostarczamy do dystrybucji. Minusem jest, że nie możemy nawet
        zbytnio negocjować cen. Jeśli zrezygnujemy, ofertę przyjmie inna
        polska firma. Trzeba zmniejszyć koszty, by osiągnąć jakiś zysk.
        Dlatego niezbędne są cięcia w kosztach energetycznych i - niestety -
        redukcja zatrudnienia.
        Aldona Cybulska, była przewodnicząca zakładowej "Solidarności 80" w
        państwowym Coteksie: - Trzeba po pierwsze: zmienić zarząd spółki.
        Przedstawiciel skarbu państwa, który jest przecież właścicielem
        spółki, powinien się tym zająć. Liczę, że tak się stanie teraz, gdy
        zmieniła się władza w Polsce. Przecież w Płocku funkcjonują liczne
        firmy prywatne w tej samej branży i dają sobie radę. W sprawie
        Coteksu wszystko zależy więc od ludzi, a więc przede wszystkim - od
        zarządu.
        Józef Dłukokęcki, właściciel firmy Marjoss z Sierpca, produkującej
        odzież, zatrudniający ponad 200 osób: - Jeśli złotówka będzie nadal
        stała wysoko, to eksporterzy nadal będą mieli kłopoty. W moim
        przypadku przy takiej samej partii towaru jak w ub.r. wpływy z
        eksportu są niższe aż o 12 proc. Dlatego liczę, że nowy rząd zrobi
        coś w sprawie regulacji kursu złotówki.
        Druga sprawa to maksymalna redukcja kosztów. Ja mam kilka osób w
        biurze, a ponad 200 przy maszynach. Takie firmy jak Cotex też muszą
        iść tą drogą, nie ma innej możliwości. Choćby dlatego, że szara
        strefa w naszej branży jest tak mocna, że stanowi potężne zagrożenie

        redPor 2001-12-27
        Dziewiarski Cotex ma 9 mln zł długów, ale prezes spółki uważa, że
        perspektywy są obiecujące. Liczy, że przekona sąd, by ogłosił
        postępowanie układowe z wierzycielami, a nie upadłość firmy.
        W połowie stycznia 2002 r. w wydziale gospodarczym sądu rejonowego
        odbędzie się drugie posiedzenie w sprawie spółki. Pierwsza,
        wyjaśniająca rozprawa odbyła się w październiku.

        Przed rokiem upadł państwowy Cotex zadłużony na ponad 120 mln zł.
        Wiosną powstała na jego bazie spółka (w 100 proc. należąca do
        upadłego zakładu, ale niemająca długów). Wiodło jej się coraz gorzej
        mimo ciągłej produkcji niemal wyłącznie na eksport. W sierpniu
        wniosek o upadłość spółki Cotex wniósł syndyk masy upadłościowej
        zakładu państwowego Cotex (czyli właściciela spółki). Uzasadnił, że
        państwowa firma dała spółce w dzierżawę halę i maszyny, a nie
        otrzymuje za to zapłaty. Syndyk Coteksu Barbara Wieklicka wyliczyła
        długi na prawie 2,8 mln zł.

        A spółka-eksporter, zadłużona m.in. z powodu wysokiego kursu
        złotówki, wystąpiła z kolei do sądu o otwarcie postępowania
        układowego z wierzycielami. Oznacza to, że chce nadal działać i
        porozumieć się co to sposobu spłaty długów. Obecnie prawie 100
        wierzycielom spółka jest winna ok. 9,1 mln zł. Oprócz zakładu
        państwowego najpoważniejszym wierzycielem jest załoga, która czeka
        na pensje za listopad i grudzień.

        - Liczę, że te listopadowe wypłacimy do połowy stycznia - mówi
        prezes spółki. - A jeśli nie w pełni, to przynajmniej zaliczki.

        Przed styczniową rozprawą zarząd spółki musi złożyć harmonogram
        płatności, listy wierzycieli oraz umów z kontrahentami do końca
        pierwszego kwartału 2002 r.

        - Mamy szansę wybrnąć z kłopotów, kontynuujemy restrukturyzację -
        przekonuje Tomasz Serafin, prezes spółki Cotex. - Ale niestety
        zadłużenie wzrosło do ponad 9 mln zł. Spowodowało to głównie
        niespodziewane odejście ok. 70 osób z załogi, która teraz liczy 680
        pracowników, na zasiłki i świadczenia przedemerytalne.

        Dlatego Cotex nie pracuje pełną parą, np. w listopadzie
        wykorzystanie mocy wyniosło zaledwie 50 proc. Spółka stara się o
        inne oprócz sprzedaży wyrobów dziewiarskich źródła dochodu. Prowadzi
        pośrednictwo sprzedaży opału.

        - Kupujemy węgiel u dilerów spółek węglowych i sprzedajemy go firmom
        z okolic Płocka - mówi Serafin. - Zysk niewielki, ale zysk.

        Pytanie - Jaki znany zakład został zlikwidowany w czasie rządów PIS?
        • amph Re: COTEX z kart historii zakładu 06.11.07, 07:33
          Każdy może się mylić,ale skoro się wie,że popełniło błąd należy
          go szybko naprawić.Dobrze stało się,ze przyznał się Pan do
          oczywistej pomyłki.
          PS.W 1975 Celiński miał 25 lat,a za rok był już członkiem KOR-u.
          • Gość: komuch Re: COTEX z kart historii zakładu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.07, 09:25
            panie kwisniewski zupelnie nie rozumiem o co ie panu rozchodzi
            Przyczepil sie pan do jakiegos tematu i zadaje pan pytanie jaki
            zaklad zostal zlikwidowany przez pis Wie pan to niech pan odpowie a
            nie miota sie miedzy celinskim i aldona cybulska
            • kwisniewski Re: COTEX z kart historii zakładu 06.11.07, 09:52
              I o to chodzi - Nie znam żadnego przypadku by likwidował zakłady
              pracy PIS, znam za to inne osoby z innych opcji którzy likwidowały
              zakłady pracy tak często, ze stało sie to ich głównym źródłem
              utrzymania. Takie osoby - inaczej te osoby bedace w innej opcji
              dokładnie to robiły - likwidowały miejsca pracy.
              • Gość: pytek Re: COTEX z kart historii zakładu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.07, 10:05
                Na przyklad ?
                • Gość: ehhjh Re: COTEX z kart historii zakładu IP: *.devs.futuro.pl 06.11.07, 12:08
                  Panstwo nie ma juz takiej mozliwosci by likwidowac bankrutujace
                  zaklady, bo coraz wiecej nalezy do rak prywatnych. Teraz o tym
                  decydyuje rynek, a nie pis, wiec nie dziwne, ze ten nie likwiduje
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka