kobieta_1979
19.06.08, 16:03
Wracałem dzisiaj koło godz. 13 rowerem z działki na Radziwiu. Polna
droga, totalne "zadupie". Widze gdzieś w krzakach pod drzewem
samochód Straży Miejskiej, a w nim dwóch panów. Jeden leżał na
rozłożonym fotelu i palił papierosa, drugi chyba dopiero co się
obudził, bo niemiłosiernie ziewał. . Przerwa w pracy? A może po
prostu schowali się przed nią. Jeżeli są niepotrzebni w dzień to
warto by im przesunąć zmianę na noc. Pozdrawiam