czas1.0
22.08.08, 07:56
Od kilku lat Temat pojawia się i nie można doprosić sie
upamiętnień płocczan pochodzenia żydowskiego.
Kilka razy usiłowałem poruszyć płocka społeczność, prosząc o Tablicę
w miejscu istnienia getta.
Cmentarz przy Jagiellonce mam na starej mapie z 1901r.
Niezależnie od przepisów religijnych na których sie nie znam, mogę
powiedzieć jako rodowity płocczanin, że zawsze wiedzieliśmy o istnieniu
cmentarza w tym miejscu. Dla Nowych, miejsce, jak każde, alejki, drzewa....
A jednak było to przykre. Nie mieliśmy żadnego wpływu na budowę na
terenie cmentarza. Nie jest również przyjemne i dla uczni, wiedzieć, ze
żyją w internacie ... na cmentarzu.
Nie wiem, co uczyniono ze szczątkami ale jak już pisałem o cmentarzu
na Mickiewicza, nabrano środowiska Żydowskie, wykopując szczątki , żeby
postawić bloki mieszkalne...
Wiem, ze szczątki wywieziono pod budowę trasy Piłsudskiego...
Ale to NIKOGO nie zainteresowało....
Polacy zniszczyli Żydom pomnik na kirkucie. a macewy umocowane na murze
w naszych czasach z pewnością są dobrym znakiem , że płocczanom zależy
na zachowaniu naszej historii.
Dobrze, ze Gazeta poruszyła ten temat. A upamiętnienie jest konieczne.