Dodaj do ulubionych

Bez ptaszków

22.01.02, 18:41
Każde szanujące się miasto - a w szczególności szanująca się starówka - ma
zatrudnione stadka gołębi, które mile gruchocząc przechadzają się po bruku.
Przy okazji dziobią okruszki i radują - nie tylko dzieci.

U nas ani widu, ani słychu o ptaszętach. "Czyste" powietrze? Brak zachęty w
postaci okruszków? Nieatrakcyjne miasto? Nieżyczliwi mieszkańcy "atakujący"
inne fora? Czy może jakaś inna przyczyna?
Obserwuj wątek
    • kawka Re: Bez ptaszków 22.01.02, 18:48
      W innych miastach ptaszęta są bardzo dużym kłopocikiem,
      bo robią brzydkie kupki, które czynią nie tylko nieporządeczek,
      ale mają taki skład chemiczny (te kupki), że wszystko niszczą.
      A jak się je karmi okruszkami z bułeczek, to się robią niegrzeczne
      i są nachalne. Nu,nu,nu!
      No i w innych miastach stale muszą pomniczki myć, bo ptaszęta je gówienkami
      poozdabiały. Ale ogólnie ptaszęta lubię, najbardziej jak w lesie śpiewają :-)))
      • Gość: Maciek Re: Bez ptaszków IP: *.ssss.gouv.qc.ca 22.01.02, 19:42
        Ptaszki sa rzeczywiscie "pitoresques" na wszystkich starowkach swiata. Miloby
        bylo miec je i na naszej plockiej starowce. Niemniej moj realizm bierze gore i
        przylaczam sie w calosci do opini Kawki.
        Zreszta Salicki, na co ci golebie na starowce ?? Jesli juz tak potrzebne ci sa
        ptaszki, to raduj sie obecnoscia Kawki na forum :))
        • Gość: Duch Re: Bez ptaszków IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 23.01.02, 03:26
          A nieprawda ptaszkow to ci u nas dostatek, tylko w zlym miejscu szukales i moze
          nie sa to golabki, a bardziej czarniawe i w jakiej ilosci, ze niejedna starowke
          by zakryly. W celu potwierdzenia tej informacji zrob sobie kiedys wycieczke w
          okolice bazy ORLA(E)N ze szczegolnym uwzglenieniem Pentagonu. Klimacik jak z
          pewnego slynnego filmu, jeszcze slynniejszego rezysera :).
          Duch ornitolog.
          • Gość: Naka Re: Bez ptaszków IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.02, 07:53
            Duszku, żyjesz, ach te czarniawe ptaszyska, uwazaj!!!! one buszuja po
            nocach!!!! juz lepiej witaj skowronki ???? Naka
            • hiubi Re: Bez ptaszków 23.01.02, 09:43
              Oj Gołębie by się przydały na starówce i na Tumach. To really fajnie jest jak
              małe dzieci biegają wśród stada ptaszków. A co do "pozostałości" po ptaszkach,
              to u nas akurat pomników nie ma tam zbyt dużo ;-) więc nie widzę problemów.
              A wiecie jaką radochę by miały dzieci. O ile częściej by przychodziły na
              spacerki z dziadkami...
              SPROWADZIĆ GOŁĘBIE!!!
              • Gość: PiotrK Re: Bez ptaszków IP: 212.244.82.* 23.01.02, 11:04
                Niestety podzielam realizm poprzedników, myślę że za kilka lat mielibyśmy z
                tymi ptaszkami więcej problemów niż pożytku. A ciekawe co by powiedzieli
                mieszkańcy starówki, jeśli przeszkadzała im muzyka z fontanny. W Krakowie
                zatrudnili sokoła (też ptaszek ale raczej wrogo nastawiony do gołebi) bo już
                nie dają sobie z nimi rady.
                A może by tak łabędzie w Wiśle.
                • Gość: Zenobius Re: Bez ptaszków IP: 62.200.126.* 23.01.02, 11:39
                  Gość portalu: PiotrK napisał(a):


                  > A może by tak łabędzie w Wiśle.
                  To byłoby piękne, na zalewie Sobótka są (kilka było na jesieni) i jakoś żyją.
                  Tylko trzeba by sie nimi zajmować, karmić szczególnie zimą no i odpędzać wszelką
                  hołotę, która lubi urządzać polowania i kilka lat temu skrzywdziła młode albo
                  jajka (rzadko wtedy bywałem w Płocku to i nie wiem dobrze)

                • hiubi Re: Bez ptaszków 23.01.02, 11:44
                  Wyobrażacie sobie Kraków bez gołębi??? Rynek???
                  Do łabedzi nic nie mam. Piękne są, ale to na Wiśle, a na starówce gołębie.
                  Wiem, że jestem uparty, ale gołębie robią nastrój, bo w tej chwili jakoś
                  smutno... beton wokół, mury i jedynie fontanna i kilka drzewek... jakoś tak
                  przygnębiająco.
                  • jmw1 Re: Bez ptaszków 23.01.02, 12:57
                    hiubi napisał(a):

                    > Wyobrażacie sobie Kraków bez gołębi??? Rynek???
                    > Do łabedzi nic nie mam. Piękne są, ale to na Wiśle, a na starówce gołębie.
                    > Wiem, że jestem uparty, ale gołębie robią nastrój, bo w tej chwili jakoś
                    > smutno... beton wokół, mury i jedynie fontanna i kilka drzewek... jakoś tak
                    > przygnębiająco.


                    Już dawno nie byłam w Płocku, ale nie narzekaj kiedyś nawet fontanny nie było...
                    >
                  • Gość: PiotrK Re: Bez ptaszków IP: 212.244.82.* 23.01.02, 13:48
                    A gołąbki najbardziej lubię na talerzu. Mniam, mniam ...
                    • Gość: PiotrK Re: Bez ptaszków IP: 212.244.82.* 23.01.02, 13:52
                      Zapomniałem dodać że najlepsze robiła moja babcia. Najlepszy był też jej groch
                      z kapustą. Już mi ślinka cieknie. Chyba trochę rozjechałem się z tematem.
                      Ale to dobry temat na oddzielny wątek TWOJE ULUBIONE DANIE.
    • Gość: Mika Re: Bez ptaszków IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 23.01.02, 13:15
      Tak się zachwycacie, że gołebie to byłaby wspaniała rozrywka dla mieszkańców,
      że dziadkowie i babcie wychodziliby na spacer, że dzieci by ganiały ptaszki...
      No własnie, czy ktos z Was pomyślał kiedyś, co czuje takie małe ptaszątko, gdy
      goni je i próbuje złapać za ogon tabun dzieciaków?
      Ktoś juz tu napisał, jak to "uatrakcyjniono" życie łabędziom. Z gołębiami
      byłoby podobnie. Niestety - dla bezpieczeństwa ptaszków - jestem przeciw, aby
      sprowadzono tu stadko gołębi tylko i wyłacznie ku rozrywce niektórych,
      niekoniecznie kulturalnych, mieszkańców Płocka.
      • hiubi Re: Bez ptaszków 23.01.02, 14:11
        Jakoś bywałem w innych miastach i ptaszki szybko się przyzyczajają do
        dzieciaków. Jakoś nie widziałem, żeby jakies dziecko znęcało się nad gołębiem.
        A samo bieganie między ptaszkami jeszcze nikomu nie zaszkodziło.
    • Gość: piotrwlo Re: Bez ptaszków IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.02, 22:43
      z tymi ptakami to tak jak w latach 80-tych z samochodem 126p każdy go
      krytykował ale każdy chciał go mieć. Uważam że ptaszki rzeczywiści przyniosą
      dużo szkdy ale nieporównaie więcej korzyści.
    • Gość: WojtekO. Re: Bez ptaszków IP: *.orlen.pl 24.01.02, 13:25
      Witam. Nie chciał bym się mądrzyć ( z wykształcenia jestem biologiem – temat
      pracy magisterskiej – „Ptaki Miasta Torunia”). Od 12 lat mieszkam w Płocku i
      uważam, że z ptakami nie jest źle, tylko trzeba chcieć je zobaczyć. Podczas
      spacerów po wzgórzu Tumskim i Starówce można zobaczyć następujące gatunki:
      wróbel, mazurek, bogatka, modraszka, kos, sierpówka, gołąb domowy, kawka,
      sroka, gawron, wrona siwa, śmieszka, kopciuszek, pokrzewki, pustułka, pełzacze,
      jaskółki (wszystkie 3 gatunki), jerzyki, dzięcioły, zięby, i jeszcze pare
      innych . Oprócz tego nad Wisłą można obserwować bardzo wiele gatunków ptaków
      wodnych – szczególnie podczas przelotów i zimowania. RÓŻNORODNOŚĆ – to właśnie
      jest piękne. Duże „Starówki” pozbawione zieleni, a więc miejsc lęgowych wielu
      gatunków, są zdominowane przez gatunki synantropijne, które w naturalnym
      środowisku zakładają swoje gniazda na skałach (jaskółki, jerzyki) lub tak
      bardzo przyzwyczaiły się do obecności człowieka, że zakładają gniazda „gdzie
      się da” (gołębie, wróble). Osobiście wole przy piwku pod parasolem posłuchać
      śpiewającego samca zięby lub kosa niż oganiać się od żebrzących gołębi. Wole
      oglądać 50 różnych ptaków niż 500 tego samego gatunku . Jeżeli ktoś chciałby
      podyskutować na temat ptaków – zapraszam - www.ptaki.com.pl/forum (nie ma zbyt
      ożywionej dyskusji, ale może się zacznie !?)
      Pozdrawiam wszystki ptakolubów
      • Gość: Maciek Re: Bez ptaszków IP: *.montreal110.dialup.canada.psi.net 28.01.02, 04:08
        Nawet wybitny specjalista w dziedzinie swym wywodem poparl w zasadzie grupe
        przeciwnikow golebi !!! Ogrodki piwne i muzyczka sa dostateczna atrakcja tego fajnego
        zakatka jakim jest Stary Rynek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka