salicki
22.01.02, 18:41
Każde szanujące się miasto - a w szczególności szanująca się starówka - ma
zatrudnione stadka gołębi, które mile gruchocząc przechadzają się po bruku.
Przy okazji dziobią okruszki i radują - nie tylko dzieci.
U nas ani widu, ani słychu o ptaszętach. "Czyste" powietrze? Brak zachęty w
postaci okruszków? Nieatrakcyjne miasto? Nieżyczliwi mieszkańcy "atakujący"
inne fora? Czy może jakaś inna przyczyna?